Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ILLELI

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Kochane mam zepsute oba komputery i jestem ciagle w rozjazdach bo piekna pogoda i Val ma wolne wiec i ja sobiewzielam;) Napisze jak mi naprawia swinstwa caluje wszystkie bardzo mocnoo..nie zapomnialam
  2. Hello Manika ciesze sie ze Majka czuje sie lepiej:)) Sliczna dziewczynka..a ogonek :)))))) My pomykamy na rowerkach..na urodziny licho dostalo fotelik ..oczywiscie przedni z plastikowa szybka i blotnikami..pogoda boska a Jona piszczy glosno jak jedziemy szybciej i sie smieje. ja wole rolki ale coz;) czasami wiec Val z nim na rowerku a ja za nimi mamy plastikowy basen na balkonie i tam taplaja sie dzieciaki w dobra pogode..Val jest geniuszem(pierwszy raz w zyciu wykazal sie tym hehe) i odprowadzamy i doprowadzamy wode wiec moze byc o dowolnej tem.. szkoda mi jednak teraz ze upieralam sie przy balkono-tarasie na dachu a nie sluchalam Vala..jednak kawalek ziemi by sie przydal;) nadal nie polazlam do fryzjera bo mam dylemat co do koloru wlosow i kazdego dnia chce inny...wsciekla jestem tez na swoje lenistwo totalne po zakoncz studiow jestem okropna..czy wy tez tak macie ze jak ladna pogoda to nie siedzicie w domu tylko jestescie ciagle w ruchu? a dom po prostu zarasta. Jona ma plesniawke!!! cholera mnie trafia mial ja kiedy byl ciupki..podobno od brudu..hemn..ale jak go mam zatrzymac przed buszowaniem w trawie itp.. hej mamusie co u was slychac..jak wiosenne nastroje i przygotowania do wsdadzania cialek w bikini;) papa
  3. Hello dla nowych mam i starych ;):))) Laa ta pogoda daje mi taka sile ze nawet nie zwalilo mnie z nog jeczenie Jony przez trzy noce ..zebyyyyy W Jonie przeraza mnie to ze czasami jest taki bezmyslny..tzn wie ze bedzie bolalo wie ze nie moze i dalej..a potem siniaki i rany itp..dzieci dookola niego sa o tyle ostrozniejsze!!!..moze taka natura..a moze cos zle robie;) A z drugiej strony jest malym hehe geniuszem;) bo umie wiele rzeczy sam i wie ze jak jest stopien to trzeba dac wielki krok..albo jak cos lezy na podlodze to ominac..albo ze woda jest ciepla i zimna..ogladac ksiazeczki i ukladac 2 elementowe hihihihi puzzle..podawac pilke i cala reszte i dzielic sie ..och nie wiem sama z mowa tragedia totalna..i porazka..tylko mama i nie..cala reszta niby jak slowa tylko w jakims innym jezyku..lee mam nadzieje ze mu sie wszystko nie miesza.. Sloneczko gratulacje dla Alusi!!!!! i dla ciebie..widzisz ty sie zawsze martwisz a twoje sloneczko na ostatnia chwile cie uspokaja...Ala jest silna i ma nature wojownika;)::)))) Z waga tragedia..nawet nie chce mi sie zmieniac danych w tablce..moj syn potrafi przez caly dzien zjesc jedna butelke i banana..albo zero butelek i tylko bananaa i moze pare lyzeczek prawdziwego jedzenia..ratuje go jak powiedziala lekarka picie..wiec mam go poic sokiem z jablek i innymi naturalnie wyciskanymi..strasznie jestem wsciekla..na te sytuacje J a chce juz wakacje..macie jakies plany albo co byscie chcialy??? Ja na pewno 2 tyg do pl a reszta mam nadzieje tropik..na miare kasy khemn
  4. uu o dyngusie zapomnialam tutaj nikt nikogo nie polewa woda..wiec moze ja zaszaleje;) cmokam porannie:))
  5. Hello Oczywiscie Jona po calej akcji rozchorowal sie i jest marudny.. Jona jak mu sie cos nie podoba to kweka albo wydaje odglosy podobne do prosiaka i marszczy brwi...wyglada komiczenie i ja sie smieje wiec on sie nadyma..i sobie idzie..dostaje tylko paranoij kiedy jest chory i ciagle ryczy albo buczy .. Ja kupilam malemu kilka par skarpetkowych bucikow..czyli skarpeta a podeszwa gumowa..i ech wiem ze bedziecie sie smialy ale nike..bialutkie sportowe z kolekcji dla zaczynajacych chodzic..byly o niebo fajniejsze i noga mu wchodzila do konca a nie tak jak w dziecieych sklepach..tutaj maja wd mnie fatalne buciska..buciki ze stronki swietne!!! Zdalam wszystkie egzaminy..ha wiec teraz tylko obrona i doktorat sie bedzie klanial wiec nastepne dwa lata;) dzis sisotra vala przyjechala i wywalilam ich z chorym Jona na spacer...i pucowalam mieszkanie ..rany tak dawno tego nie robilam i odkrylam taki syf i malarie ze az wstyd..bardzo nie lubie u siebie tej cechy a la fleja totalna. jutro rodzinka vala wiec i meduza..ale odkad wyprowadzilismy sie widze ja tylko raz na miesiac albo i nie wiec chyba przezyje..a Jona nie moze do niej bo jej pasierb ma jakas dziwna chorobe i male dzieci trzeba trzymac z daleka..szkoda mi chlopca ale ciesze sie swinsko ze nie musze wymyslac powodow dla ktorych nie chce zeby Jona tam jechal. piekna pogoda i wreszcie doceniam gdzie mieszkam..uwielbiam fakt ze moje mieszkanie jest w parku i ze moge zapraszac kolezanki na piknik..dzis zrobilam z balkonu cudenko..balkon wielki i zagracony ale dzis wsadzilam kwiatki i poduchy i nawet bujak..wiec jest ladnie.. mysle ciagel o mojej glowie;) tzn o fryzurce i teraz zastanawiam sie nad kolorem czy isc w zlotorudy..taki jak sprzed ciazy(plus bo mam zielone oczy i biala jestem jak papier)czy w zlotyblond-braz..ich i takie tam dylematy A Jona nic nie je..znowu..wiem ze choroba ale ja dostaje wscieklizny..jak je tylko butelke rano i wieczorem i jakis owoc i nic..zadnego normalnego jedzenia ..za to pije jak smok..ale juz wole zeby pil niz zeby i nie jadl i nie pil..rany boskie juz widze znowu wizytye u doktora i jego wage .. Sloneczko gratulacje z powodu Alkowego nabrania na wadze..teraz rozumiem jakie to nieprzyjemne kiedy twoje dziecko nie chce jesc:)) caluje was wszystkie wielkanocnie
  6. Sloneczko nie martw sie kochana ..kiedys pisalam ci o moim kuzynku..byl taki tlusty ze nie mog siadac ani stac ani chodzic!!! Licho tez zaczyna byc maciupki,nie dosc ze wazy mniej niz powinien to ze wzrostem u niego tez nie za wiele w porownaniu do dzieci..ja juz przestaje porwnywac i sie martwic..ciagle go obserwuje i widze ze jest silny i bardzo szczesliwy..wiec chyba jest ok.. Uch skad wiem znowu o wadze..bo polecielismy do szpitala..myslalam ze padne.. bylam u mojej kolezanki w domu i ona miala wyjsc na chwile wiec ja mialam sie zajac Sofia i Jona..i bylo fajnie i bawilismy sie i kitlasilismy i dzieci molestowaly wiszace kroliczki..tak ladnie wygladaly razem ze az nabralam ochote na mala dziewczynke teraz!! takie sliczne obrazki..on troszke wiekszy ona mniejsza..nawzajem wpychaja sobie smoczki..wymieniaja butelkami gryza w pupcie..pacaja po glowach ..sluchaja bajki super..Jona sobie biegal..a ze chodzenie i skakaanie wychodzi mu super robi sienie uwazny..i ja tez..i skacze skacze i nagle ryk..odwraca sie do mnie a jego czolo jest cale niebieskie!!!..a oczy zaczynaja zachodzic mgla..upadl a kolezanka ma metalowe lozko!!!..i akurat trafil na jedyne maciupkie niezabezpieczone miejsce..pojawila sie krew..ale bardzo malo plakal i dlatego zaniepokoilam sie..usiad chwycil sie za glowe i chcial byc blisko ..i glowka mu lekko zaczela opadac..porwalam dwa dzieciaki pod pachy..nie ubrane..brudne..zbiegam do samochodu a tam przeciez tylko jeden fotelik..wiec znowu na g do jej domu po maxi cosi(jona siedzi juz w wiekszym)..zakladam maxi cosi..jedno dziecko w rekach drugie na ziemi!!1 rany mozna by mnie podac do sadu.. Jona cichy..Sofia przerazona wiec cicha..laaa w szpitalu dostalam histerii bo Jona padl..myslalam ze zemdla a on po prostu spadl zmeczony..leee.lekarka powiedziala ze ok ze przyjechalam ale ze trzeba obserwowac ale chyba zobaczyla ze jestem walnieta i zaczela go ogladac.. teraz Jona spi z wielkim guzem wielkosci sliwki na czole..leee i musze go obserwowac 24 h..wiecie to tylko poczatek upadkow..zlaman..itp..czego nikomu nie zycze ale moze sie przytrafic..lee Najgorsze jest to ze juz zaczelam sie malo przejmowac i panikowac Jona i jego wybrykami i byc cool a tu znowu akcja.. Jutro jest wielki kiermasz dziecicey w wielkim parku i idziemy na piknik z Sofia i jej mama oraz innymi dziecmi i mamai..mam nadzieje ze bedzie fajnie i ze Jonus bedzie czul sie ok. Szkoda ze my nie mozemy od tak sobie wyjsc gdzies razem:)) Caluje mocno
  7. zdalam!!..mam jeszcze egzaminy 5 i 19..wiec jestem usprawiedliwona ..a wy gdzie Jonie ida dwa przednie zeby..koszmar i masakra..za to jezdzi sam i z pomoca mamy badz taty w parku swoimi autkami..i mowi tututu..i bije klockami swoja kolezanke..ale w przyplywie milosci wsadza je na sile sw smoczek.. to tyle u nas..ja z nosem w ksiazkach po egzaminach fryzjer aaa..wiem powiedzcie mi jakie podeszwy maja buty waszych dzieci..tutaj polecaja jak najciensze i jak najwiecej na bosaka ..no bo stopa jest najlepa..ale nie na ulice;)..a Jonie od jego super zamowionych butow skr schodzi..grrrr biedne stopki..po poniedzialku ide buszowac..chyba kupie takie buciki..skarpetki... caluje
  8. Slonko masz absolutna racje..podczas ciazy bylam na studiach i mielismy tez zajecia o ciazy anomaliach itp..pozniej czytalam ksiazki o tym jakie sa choroby i co i jak.,.i np kiedy dziecko upadnie itp..laaaa wiec jak Jona tylko zrobil puk w cos ja natychmiast myslalam ze umiera..teraz odstawilam to wszystko..a jak sie ucze to wykreslam z pamieci ze mam synka..i jest lepiej dla mnie i dla niego..wlasciwie teaz zaczelam byc w druga strone..jak sie wywala to mysle ok nauczy sie szybciej jak spada mysle ok..i mam racje Jona teraz potrafi tylem schodzic z kanapy i lozka foteli itp..a jak upada to tylko ryczy jak w cos sie walnie a tak idzie dalej..i nauczyl sie ze szuflada oznacza paluszek bolacy..zdjelam prawie wszystkie zabezpieczenia tylko mam je w lazience i kuchni i toalecie na szafki bo tak on juz wie ze cos moze mu zaszkodzic..itp..no i ja mam mniej stresu Jona fizycznie rozwija sie rewelacja..ale nadal nic nie mowi tak naprawde op mama i kilku prawie slow..a inne dzieci gadaja jak szalone..dookola..nawet nasza mala kolezanka 8 miesieczna..khemn Ja jestem dosycleniwa i wygodna babka i po prostu pracuje wtedy kiedy wiem ze Jona jest z Valem albo ukochana pseudo sisotrzyczka i jej mama..no i pracowalam te xlat zeby byc wlasnym szefem i dzieki temu cale dnie mam z Jona i tylko wieczorkami wybywam.i to nie kazdymi.. ok finansowo troche spadlismy ale co tam mam za to czas dla synka :)) zreszta kase sie odrobi za jakis czas..plus Val tez istnieje..i tez pracuje trzy dni bo chce byc z nami:)) dzis Jona z sofia a ja sie ucze 31..5 ..19 egzaminy eeeee
  9. hello:)) http://www.myfit.ca/exercisedatabase/search.asp?muscle=Belly&equipment=yes&exercises=workout http://pilates.about.com/od/pilatesmat/ss/SingleLegStretc.htm http://www.sfd.pl/Aerobiczna_sz%C3%B3stka__Weidera_%3D%3E%3Bwejdz%3C%3B%3D-t144665.html Jaka piekna pogoda..ja laze w koszulkach a Licho w bluzie ..dzis bylismy na spacerku..zrobilismy sobie pseudo wigwam w krzakach i mamy nawet nasze \"polowanie \"czyli krzaki z kwiatkami.. Naprawde jestem moze i glupio podniecona ale uwielbiam fak ze Jona chodzi..pcha sobie wozek i lazi albo ten nieszczesny samochodzik..albo daje mi lapke i idziemy sobie pomalutku..caraz mniej sie wywala a jak wywala to natycmiast sie podnosi i nie ryczy.. Po takim dniu 2-3 h na powietrzu spi jak nigdy..dzis spal do 9.30 i cieszylam sie ze nie musze pracowac nigdy rankiem bo moge sie wyspac ;) Wczoraj spedzilimsy dzien we 4 nasi znajomi i ich Sofia..no i my..bardzo bylo fajnie i jak dzieciaki sie bawily..Jona jakos zaczyna byc normalny z innymi dziecmi i caraz mniej za mna lazi i piszczy..dziewczynka daje mu popalic ..i go bije a on cos jej tam tlumaczy..chyba mu musze pokazac swiat;) Szczepienia tutaj sa wszystkie ..kiedy zapytalam sie o skutki uboczne powiedzieli ze to i smierc w lozeczku i cos jeszcze nie pamietam co wlasciwie juz od x lat sienie przytrafia....ja jakos tym razem malo sie przejelam..bo sadze ze nikt nie skazuje mojego dziecka na problemy a wrecz przeciwnie a to ze cos moze sie nagle wydayc to juz inna kwestia...zawsze ze wszystkim cos moze pojsc nie tak..ale moja lekarka z instytutu matki i dziecka w lodzi(dobra znajoma mojej may i odkywczyni Jony zlej neki) powiedziala zeby szczepic Slonko ja juz na pewno wyeliminowalam skaze bialkowa..eee przeciez to nie tylko objawy cery..naczytalam sie o tym..i Jona ma po prostu krostki na policzkach..moze odkryje od czego;) laaa a ja sie biore za siebie i ide w polowie tego miesiaca na woskowanie..papapa wloski na roznych czesciach ciala..ppapa(cholera po ciazy mam lekko kehemn owlosione posladki hihihi jak malpka).. fyzje i szalona fryzurka..plus moze jakies pasemka zeby powoli wyjsc z kasztanowego okropienstwa ..a co do bladosci to juz nawet nie chce mi sie staosowac kremow samoopa..moze slonce mnie pocaluje;) kremy dzis kupilam naturalne ze sklepu bio..z jojoby..avocado i brzoskwini..aaa jak pachna..kocham takie sklepy maja tam kemy z orzeszkow migdalow rozy i wszystkich chyba owocow ..toniki maseczki mrrrr..mam w nosie sztuczne i ochydne loreale;) teraz tylko jakie buty ..spodnie i kiecki i koszulki ..i jestem gotowa na lato;) a wy jakies macie swoje zyczenia..na lato;):)) Solenizantom z dni przeszlych i dziesiejszego wielkie buziaki i moc szczescia:))))))))))))))
  10. Amandziu uff ze z kruszynka wszystko dobrze..:)) Dziekuje slonko moglam wreszcie zobaczyc zdjecia:)) slicznosci i sama slodycz:)) Nasze dzieci sa takie..ze mozna je zjesc:)) Sloneczko rozumiem obawy..a jezeli to skaza bialkowa to co? musze chyba poczytac bo jestem zielona:( Tak naprawde to sa dwie strony uwielbiam byc mamusia jedyna na swiecie..ale bywa to meczace np jezeli ktos przychodzi..albo sa inne dzieci albo idziemy do sklepu itp..tak jak pisalam wczesniej Jona nie chce byc w wozku..wiec go targam w plecaku bo w wieszadelkach z przodu jest za ciezko..albo w samochodziku go pcham..ale to wszystko male dystans ..jak sie wybieramy tak jak zaraz dzis pozalatwiac sprawy wozek jest najfajniejszy no bo moze tam zasnac a ja mam swoje cialo..tyle ze to zawsze jest dramat..a z chodzeniem jest swietnie no ale nie bedziemy tutaj opowiadac klamst..male dystanse..Jona nie moze po prostu isc ze mna..choc kawaleczki tak..grr zabawki nie pomagaja tylko soczek ale nie moge mu dawac wiecej niz 3 male butelki bo nie chce pozniej jesc.. Brzuch i cialo mam fajniejsze niz wczesniej..bo strasznie sie wzielam za sibeie plus przeciez zarabiam na zycie ruchem wiec bikini w tym roku skape..polecam cwiczenia 10 minut dziennie..ale stopniowo nie katwoac sie..przesle strony jezeliktos chce..albo po prostu kupic ksiazke z pilatius cwieczeniami albo pobuszowac w internecie idziemy w swiat cmok
  11. Hemn..glutenowe produkty tu mozna bylo dawac wczesniej niz w Pl..czy takie ciupkie krosteczki moga byc napraawde czyms groznym? Sloneczko a nie obsawiasz tak jak pisalam pogody itp..ja poczekam miesiac..a potem bede szukac innych przyczyn albo udam sie do lekarza ale ten jak zwykle owie mi ze jestem walnieta..uch tutaj jakos niczego nie biora powaznie. wiem wiem jak to jest ja widze wory i zmarszczkiy a moi znajomi itp pukaja sie w czolo..tylko ciekawa ja jestem kto jak wstaje rano wyglada primo jak chinczyk..a secundo jak chinczyk spokrwniony z buldogiem(metafora z chinczykiem nie ma byc obrazliwa..robia mi sie maciupkie szparki ot co)..ok rozumien niewyspanie ciagle i zmeczenie bl bla.ale jak to mowia madrzy ludzie trzeba dzialac przed a nie juz po faktach..wiec wybralam sie tez do kosmetycznego dobrego sklepu i jestem bardzo niezadowolona..bo wybralam z kosmetycznaka loreal active futur..z uv witaminami ..ktory ma czyscic i cos tam cere ktora jest narazona na sterss..papierochy i zanieczyszczenia ..wygladzac ja pleple..efek taki ze moze i ladnie gladka buzia ale sa pryszczyki i ten krem po kilku godzinach juz nie istnieje na buzi..zawsze kochalam nivea puer energy z drobinkami..albo nivea hydratacja...jezeli znacie jakies kremy miedzynarodowe;)..ktore sa ok i juz pomagaja zwisajacej maminej sk..prosze o propozycje. noc tragiczna..no coments Majeczko jeszcze raz sto lat:)) ja nie moge otworzyc zdjec:((( caluje
  12. Manika dla Majeczki wszystkiego co tylko jej i wam sie wysni:))..zdowia na dokladke:)) Sloneczko kupki Jona ma chyba ok..ale to zalezy od dnia ..nie ma rozwolnien i zatwardzen. A pryszczolce to tylko na policzkach..jedzeniowe? ale ja tak naprawde nic mu nowego nie dalam kilkakrotnie zeby mial ciagle wysypke..a czy to mozliwe ze raz i wysypka zostaje..? wlasciwie ona jest widoczna tylko z bliska i namacalna..wiec czekam cierpliwie..teraz bede myla woda z aloesem bo poradzil mi to moj magik;)..dam znac jak sie poprawi...w zoo bylo fajnie bo Jona zakochal sie w malpkach..chyba tak mu isebie i valentijna przypominaja;) dziewczyny dwa pytania..pierwsze moze idiotyczne..czy wasze dzieci sa rozpieszczone..tzn czy ciagle sa uwieszone waszych konczyn i tylko mama a z cala reszta ludzi zachowuja sie normalnie..a na was wieszaja chca byc noszone itp..ja chyba zaczynam to widziec dopiero teraz..przy innych dzieciach jona jest super zalezny odemnie co nie jest dobre wcale..i tu nie chodzi ze ja swietna matka...a wrecz przeciwnie.. drugi czy mamusie dobiegajace 30 albo po ..stosujecie kremy przeciwzmarszczkowe..jezeli tak to jakie..rany boskie ja po prostu mam wory po oczami a dookola ust jak moja babcia..grrrr..albo to chwilowe alebo w ciagu roku dodalo mi 20 lat;) wybieram sie do fryzjera i robie szalona fryzure..wlosy mam nadal nedzne i nie ma sensu zapuszczac takich klakow..brr wiec bedzie bardzo punkowato.. Jona wszystkich urodzinowo caluje
  13. heloo Slonko ale na co ta alergia..ja go kapie w ziolach od zawsze i kremy te same..krostki sa i tak jak mowisz czasami ich nie widac ale czuc palcami a czasami widac male kropeczki..czerwono bialutkie..syfki..proszek do prania? ja je czesto zmieniam bo wszystkie mi smierdza..wiem paranoja..nie mam pojecia co to moze byc..i na co..bo tak wiele sie nie zmienilo..a moze pogoda????..albo zeby??? szkoda bo Jona mial taka sliczna nieskalana cere nawe t po urodzeniu..coz zobaczymy moze pobuszuje w ksiazkach.. a niby mam specjalny krem ale nic nie pomaga..Val ma teorie ze to od wiatru i chlodu i slonca itp..czyli jak pisalam pogodowo..wiec kupilam krem z uv dla dzieci..i z mineralami ple ple..zadnej poprawy no ale 3 dzien stosuje..moj tata natomiast uwaza ze to dlatego ze nie ma slonca..ale on wiadomo wszystko na to zwala;) lecimy na basen a potem do zoo..napisze pozniej..cmokamy urodzinowo
  14. hello dziekuje i Jona dziekuje.. niunius ja nie lubie mentalnosci amerykanow..wytrzymalam tam dwa lata z kawalkiem i zwialam..ale wakacje i odwiedziny sa bardzo przyjemne:);)plus mam tam rodzine wiec wszystko sie laczy. kobietki to jak z ta parasolka graco czy gracco..ktos cos wie? my jutro idziemy we 3 do knajpki gdzie Jona ma ukochana kelnerke..na basen i do zoo..a bal jak pisalam 8 mego...brrr mialam dzis szkole i padam na sama mysl o egzaminach .. Jona umie ulozyc gigantyczne trzy elementowe puzlle piankowe..jestem dumna i blada hallo jak wy pap
  15. Kochane wlasnie siedze nad anatomia odbytu..eeee tak wlasnie musze sie uczyc takich rzeczy blleee i jak tu czlowiek ma sie zachecic do nauki.. Zdjecia Licha sa z tymi samochodzikami z wczoraj..a spiace sprzed stanow..jak wywolam stanowe to tez walne ..tam bedzie z dziecmi..na dzieciach itp.. Taaak Slonko ma racje..uroda taty za to temperament mamy..Valentijn jest spokojny ..ach posnic mozna.. Slonko Alusia nie jest mala co to to nie..a ten twoj medyk magik cos mowi..wiesz akupunktura albo msaze albo inne takie akcje pomagaja na miesnie...basenik regularnie...moze popytaj sie bo juz raz zadzialal..jezeli Alus bawi sie zabawkami i jest bystra to trzeba sie tylko cieszyc..a bedzie i czas na chodzenie..wiem ze mi latwo mowic..i wyobrazam sobie tylko jak sie martwisz..ja sie popytam tutaj moich magikow i lekarzy..nigdy nic nie wiadomo ..sa rozne szkoly. Jutro jade na uniwerek a tam mam fizjoterapeutke i energoterapeutke i reabilitantke itp..pogadamy moze poradza...moze dadza mi jakies cwiczenia dla ciebie.. ja studiuje teraz Yogistyke..czyli chce zostac nauczycielem Yogi plus fizjoterapeuta..plus ach mam wiele snow cos czuje ze bede studiowac rozne rzeczy do 5o ..a wszystko to bo nie moge miec normalnej pracy i pracowac dla kogos..tragedia a marudze na mojego synka;) dziewczynki a powiedzcie mi co sie robi z takimi malymi pryszczykami..Licho mialo piekna cere a tu myc po locie wywalilo mu sie na gebusi ..policzkach taka kaszka..kremy? czy zostawic? rozwalila mi sie w locie moja ukochana spacerowka..a quinny nie uwielbiam bo tu te wiatry idiotyczne..wiecie cos o spacerowkach czy parasolkach ja nie wiem jaka roznica gracco..takie z poleczka na kubeczek? chyba w pl tez sa..podobaja mi sie szalenie..bo lich lubi sie bawic i pic tez lubi..i moze miec soj stoliczek..moze go to skusi do wozka.. dzieci potrzebuja wozki do 3 roku zycia? Slonko no to Alka ma zabki..my nadal mamy dwa na dole..hemn jako jedyne mi znane roczne dziecko Licha juz nie karmie na sile..albo nie podtykam a on nie chce jesc..nadal serki-danonki-nestle tez uwielbia no ale chce tylko to i owoce.. W stanach za to dostalam po glowie bo pani z zlobkoprzedszkola..zapytala sie czy juz bylam u psychologa!!! bo moj syn taki nadpobudliwy..,i nigdy sie nie meczy prawie i ciagle sie smieje i piszczy i skacze i chce sie bawic..to juz ktoras osoba ktora mi to mowi..czy dziecko w tym wieku moze byc za zywe? no to tworze kolejny problem..teraz bede gadac duzo az bedziecie miec mnie dosyc Pozdrawiam nowe mamy Licho dziekuje za komplementy(uwielbiamy je)
×