Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Agatje

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Agatje

  1. Chcąca bardzo i inne w ciąży - nie miałam zamiaru was urazić i właśnie nie chcąc tego robić wycofałam się po cichu. Każdy topik się zmienia, a że ten tak wyewoluował odeszłam. życzę wam przyszłym mamom wszystkiego najlepszego, może jak i mnie szczęście dopisze kiedyś się na jakimś topiku o problemach dziecięcych spotkamy. Co do olinka, no cóż może i ja za ostro zareagowałam, poczułam się po prostu urażona słowami o zazdrości i zawiści, bo nawet jak nie były skierowane do mnie osobiście myślę, że wiele kobiet na mim miejscu by je podobnie odebrało. Trzymajcie się ciepło i mam nadzieję bez żalu. Dziękuję wszystkim za zrozumienie.
  2. Olinek, jeszcze jedno. z tego co doczytałam masz już córeczkę, ja nie mam dziecka. Jakże niesamowitą szczęściarą jesteś, że nigdy tego co przeżywamy nie będziesz musiała zrozumieć. NIe masz najmniejszego prawa by to nazywać zazdrością i zawiścią. Nie wiesz i nigdy nie będziesz wiedziała jak to boli, jak to cholernie boli...
  3. olinek, twoje słowa bardzo mnie dotknęły. Zazdrość i zawiść. Nie. Boli mnie jak ktoś inny zachodzi w ciążę, fakt. Boli, bo już tak długo się staramy. Boli, bo powoli zaczyna gdzieś we mnie kiełkować przekonanie, że nam się nie uda i nie wiem w czym jesteśmy gorsi. Dziewczynom, którym się udało życzę wszystkeigo najlepszego, ale nie chcę tego czytać, bo być może ja nigdy tego nie przeżyję, chociaż bardzo bym chciała. Nie potrafię tego czytać i się tym cieszyć, żeby móc zwyczajnie żyć i cieszyć się z tego co mam. Nie chcę tego czytać , żeby nie wzbudzić znowu tej tęskonty w moim sercu, którą udało się wreszcie uśpić. Po tych miesiącach, kiedy widok pierwszej kropelki krwi powodował kompletne załamanie. Nie wiem jak długo się starasz. Tak jak pisałam - mam nadzieję, że nigdy nie będziesz musiała tego zrozumieć. Ten topik jest dla Was. nikt nie musi uciekać jak zajdzie w ciążę. Ja jednak zgodnie z obietnicami odejdę z tego innego, bo on jest właśnie dla kobiet takich jak ja. To właśnie jest dla mnie uczciwe podejście. Jeszcze się nie zorientowałaś ile dziewczyn przestawało czasowo pisać, gdy inna zaszła w ciążę. Oczywiście, że się cieszymy, ale to przestaje być naszym tematem. Fajnie, że się dobrze na 30latkach czujesz, więc zostać i niech wszystkie zostają. To nie moja decyzja. Ja moją podjęłam, tylko cholernie mi przykro, że tak źle o mnie myślisz nie znając mnie zupełnie. Nie masz racji i wybacz, ale nigdy teo nie zrozumiesz jeśli tak daleko jak ja nie dojdziesz. Ja też byłabym o wiele szczęśliwsza bez tego doświadczenia. Uwierz mi.
  4. Olinek, być może teraz tak nie jest, ale przez dłuższy czas najczęściej pisały kobiety w ciąży, co jakiś czas ktoś kolejny wpadał do dolnej tabelki i ja po prostu nie byłam w stanie tego dłużej czytać. Jakkolwiek koszmarnie to nie brzmi. Czasem przy takich długich staranich nie chce się już w górnej tabelce tkwić i czekać na kolejne \"testowanie\", kiedy kolejne dziewczyny podają datę przewidywanego porodu. Z całego serca życzę, żebyś nie musiała się w mojej sytuacji znaleźć. Być może wydam się arogancka, ale po 3 latach na wiele rzeczy patrzy się inaczej niż po kilku cyklach. Dlatego założyłam inny topik. Nella, nie wiem dlaczego tak się stało, ale z całego serca życzę ci Wiele Siły. Chcąca bardzo - wyrazy współczucia. Wiem jak to boli. Masz nowy życie w sobie. Czasem ktoś umiera, by ktoś inny się mógł narodzić... Genewa, zaczynam rozumieć dlaczego się zupełnie wypisałaś. Fajnie było cię poznać. Myślę, że od czasu do czasu będę tu zaglądać , ale już nie chcę tkwić w żadnyhc tabelkach , dlatego się definitywnie z tej wypisuję. NICK..........IMIĘ.......WIEK...... MIASTO... ............... TESTUJEMY julk_a..........Sylwia......31.........Sz-n..........................16.11 smuuutaska...Wanda.....31........K-ów..........................16.08 pluszka........ .Beata.....31.........R-in....... ....................25. 11 olinek...........Beata ....30..........K-ów.........................26.11 Aneta30....... Aneta.....30..........K-ów............starania zawieszone anik 31.......Ania..........31.........Mielec........................25.11 E.C............Ewa..........41.........Aö/RFN.......................15.11 KIKI13........Monika .....30.......... Sztokholm .................cały czas KOBIETKI W CIĄŻY NICK ..........IMIĘ........TYDZIEŃ CIĄŻY.................TERMIN PORODU ellulka .........Ela...............21.............................10.12. majka74......Majka............17..............................21.12 . kikunia8.......Kinga......... ....8...........................25.01.07 Chcąca bardzo...... Aga....... 25............................28.02 pafnucy...........Monika....... 18.............................16.03 Czarna31 ......Beata...........8..............................19.05 STARANIA ZAWIESZONE CZASOWO atena32........Aneta......32.........R-sko Castopea.......Kasia......34........Mazury
  5. Hej U nas na razie słoneczko, chociaż nadciągają już czarne chmury. Przynajmniej nasz salon się trochę nagrzał. Pogoda jest faktycznie bardzo leniwa. Maluchy też są stale śpiące i marudne. Z jednej strony dobrze, bo dużo śpią, z drugiej - bywa ciężko, jak wszystkie zaczynają płakać. Samo życie. Miłego dnia!
  6. Dzień dobry U nas też nadal szaro, buro, zimno i mokro. Maluchy już zaczynają chorować i jeden w tym tygodniu nie przyjdzie. Jak pogoda się nie zmieni to będzie tak do wiosny. Brrr. Za to niedługo czeka mnie wizyta rodziców. bardzo lubię jak tu przyjeżdżają, bo wtedy są zupełnie inni niż jak ja do nich jadę. Spokojni, wyluzowani i spędzamy bardzo miło czas razem. Ja wizyta jest w odwrotnym kierunku, to stają na głowie, żeby było super. Nawet nie mamy wtedy za bardzo czasu porozmawiać, bo cały czas się zastanawiają co by tu zrobić, żeby nasza wizyta była jak najlepsza i efekt jest taki, że stale \"dziczą\" i padają na nosy. Mam tylko nadzieję, że do ich przyjazdu pogoda się poprawi, bo w przeciwnym wypadku będziemy zamknięci w czterech ścianach. Miłego dnia
  7. Zostawiamy sobie jednego - nasza jedyna panienke,ta ktora pozuje do pierwszego zdjecia :)
  8. Wyslalam zdjecia do pluszki, bo innzch adresow nie znalazlam. Help!
  9. Dzień dobry Chcąca bardzo serdeczne gratulacje, śliczna i szczęśliwa z was para. Ja czasem zazdroszczę tego ślubu w białej sukni, bo niestety mój mąż wziął ślub kościelny z eks, no i nikogo z nas nie stać na opłacenie rozwodu kościelnego. Może jeszcze kiedyś???? Wczoraj miałam mało dzieci, ale w tym jednego nowego, który stale płacze. na szczęściw wiem, że takim płaczkom przechodzi po 2-3 tygodniach, więc jestem w połowie drogi. We wtorek byłam u ginekologa. Czeka mnie wycinanie cysty, no ale jak mi to pomoże i nie będę przy okresach musiała cierpieć jak ostatnio, to warto. BYłam już gotowa udać się na pogotowie, kiedy na szczęście zaczęło mi przechodzić,więc teraz mam pewność skąd to. No nic. Przeżyję i to. Mam pytanie, bo trudno mi się połapać Kto chce jeszcze zdjęcie piesków? proszę o listę, będę załatwiać na bierząco. Miłego dnia!
  10. Dzień dobry Od razu uzupełniam tabelkę, ale tym razem z wielkimi znakami zapytania, bo prawdopodobnie czeka mnie w tym cyklu usuwanie cysty z jajnika, więc wszystko może mi się poprzesuwać. NICK..........IMIĘ.......WIEK...... MIASTO... ............... TESTUJEMY julk_a..........Sylwia......31.........Sz-n..........................29\\30.08 Czarna31......Beata..... .31.........N.Sącz.........odpoczywam!!!! genewa.........Dorota....35.........S-rz.......starania zawieszone atena32........Aneta......32.........R-sko.......................26.06. Agatje.......Agnieszka...33.........Wellen/Belgia................ ??? Castopea.......Kasia......34........Mazury...................... 27.05 solaris...........maja......32.........wrocław...zawieszam do laparo pluszka........ .Beata.....31.........R-in....... zawieszone przymusowo smuuutaska...Wanda.....31........K-ów..........................16.08 KOBIETKI W CIĄŻY NICK ..........IMIĘ........TYDZIEŃ CIĄŻY.................TERMIN PORODU ellulka .........Ela...............21.............................10.12. majka74......Majka............17..............................21.12 . kikunia8.......Kinga......... ....8...........................25.01.07 nella76 .......Milena..............8............................27.01 Chcąca bardzo...... Aga....... 12............................28.02 pafnucy...........Monika....... 8.............................16.03 Tym razem czuję się koszmarnie źle. Od wczoraj wieczorem mam takie skurcze, że prawie nie potrafię chodzić wyprostowana. Pewnie to cena za prawie zupełnie bezbolesny okres poprzednim razem. Za to nasze psiaki są coraz bardziej zabawne. Warczą na siebie i się podgryzają. Daliśmy im też wczoraj po raz pierwszy jedzenie. Rzuciły się na nie jakby nigdy dotąd nic nie jadły, a potem cały wieczór spały. Miłego dnia wszystkim
  11. Chciałabym też móc się pochwalić takim swoim cudeńkiem. Po ponad 2,5 roku starań i kolejnym okresie nie mam za dużo nadzieji na cud. Moniśka74, rozumiem, że szukasz kogoś do pogadania, ale my nie mamy dzieci. Sporo z nas bezskutecznie się stara. Jak mamy rozmawiać o cudach posiadania rodziny i dzieci, skoro my tylko możemy pomarzyć. Twoje słowa \"kiedy dowiedzialam sie,ze jestem w ciazy,a byl to wstrzas niesamowity,to....ZALAMALAM SIE Jak to...?ja...?32 letnia babka w ciązy...?swiat wywrocil mi sie do gory nogami..\" , nie wiem jak to oddać.. My byłybyśmy najszczęśliwsze na świecie, gdybyśmy mogły powiedzieć \"jestem w ciąży\". Twój chłopczyk jest na prawdę ładny, ale my takich nie mamy i być może część z nas nie będzie nigdy miała. Chciałybym móc krzyczeć do Boga \"WIELKIE DZIEKUJE ZA TEN MALENKI CUD\". I nie tylko ja...
  12. Ja też się złapałam na tym, że przerzucamy na naszą malutką Maję nasze niespełnione instynkty macierzyńsko-ojcowskie. Często bierzemy ją sobie na kanapę jak oglądamy telewizję. Ruzczula nas zupełnie. Prześliczna jest :D Oczywiście nasza mama Mira też, ale to już dorosły, 7letni psiak, więc i inaczej ją traktujemy. Coś jest z tymi instynktami ;)
  13. Smuuutaska, ja też mam takie humorki przed okresem. Mój mąż we wszystkim się ze mną zgadza w te dni. Nauczył się :) Jak pisałam jestem gotowa na zmianę gina, jeżeli nie zacznie czegoś porządnie robić. Co dwa lata kroić każdy potrafi. Zołzowata jestem, bo okres w drodze ;)
  14. Hej dziewczyny! Na początek, pozdrawiam wszystkie serdecznie i : NICK..........IMIĘ.......WIEK...... MIASTO... ............... TESTUJEMY julk_a..........Sylwia......31.........Sz-n..........................29\\30.08 Czarna31......Beata..... .31.........N.Sącz.........odpoczywam!!!! genewa.........Dorota....35.........S-rz.......starania zawieszone atena32........Aneta......32.........R-sko.......................26.06. Agatje.......Agnieszka...33.........Wellen/Belgia................ 17.08 Castopea.......Kasia......34........Mazury...................... 27.05 solaris...........maja......32.........wrocław...zawieszam do laparo pluszka........ .Beata.....31.........R-in....... zawieszone przymusowo smuuutaska...Wanda.....31........K-ów..........................16.08 KOBIETKI W CIĄŻY NICK ..........IMIĘ........TYDZIEŃ CIĄŻY.................TERMIN PORODU ellulka .........Ela...............21.............................10.12. majka74......Majka............17..............................21.12 . kikunia8.......Kinga......... ....8...........................25.01.07 nella76 .......Milena..............8............................27.01 Chcąca bardzo...... Aga....... 12............................28.02 pafnucy...........Monika....... 8.............................16.03 Wakacje mieliśmy super udane. Wspaniała pogoda, przepiękne miejsce i pyszne polskie piwo :D Nie wiem co bym zrobiła gdyby mój mąż nie lubił naszych browców. Na szczęście nie muszę się tym martwić. Udało się nam też dzięki naszemu wyjazdowi uniknąć 38stopniowych upałów, które nękały Belgię przez jakiś czas. Teraz za to rozpadało się i nie wiadomo, kiedy przestanie. Nasza czarna spanielka Mira urodziła 1.08 sześć maluszków. 5 chłopaków i dziewczynka. Ta zostanie u nas, mamy nawet dla niej imię - Maja. Maluchy od kilku dni widzą i zaczynają wyłazić z kosza. Są przecudne. Zaczynają nawet powoli wydawać dźwięki podobne do szczekania i warczenia. Wiczorami wstawiamy kosz do naszego salonu i się im przyglądamy. Zupełnie to odrywa moje myśli od starań o ciążę i innych kłopotów. Ostatnio wszystko zaczęło mi się \"chrzanić\". moje okresy skróciły się do 23 dni no i mam dużą cystę z prawej strony, która od kilku miesięcy nie pęka. Wiem, że nadal tam siedzi, bo ją czuję i po następnym okresie czeka mnie kolejna operacja. Mam nadzieję, że potem moje cykle się wydłużą, bo jak będę zawsze po kilku dniach od jajeczkowania krwawić, to moje szanse na ciążę są bardzo znikome. Wogóle zaczynam tracić zaufanie do ginekolożki. Jeżeli nie zacznie czegoś porządnie ze mną robić, to idę do innego lekarza. Moja cierpliwość się kończy, a latka lecą. Ja też na razie zmykam do moich malców. Trzymajcie się ciepło
  15. Pafnucy GRATULACJE! Ja czują się już przedokresowo, chociaż to dopiero 2,5 tygodnia i o ile się nie mylę w okolicach wtorku byąo jajeczkowanie. Mam nadzieję, że mój organizm da sobie odpocząć do powrotu do domu, bo mam w planach codzienne, a nawet kilkakrotne kąpiele w Bałtyku. Potem zobaczymy. U nas nadal upały, wczoraj 36 kresek, a to nie miasto! Na dzisiaj zapowiadają opady i już widzę kilka wielce obiecujących, szarych chmur na horyzoncie. Wczoraj jeszcze padł nam akumulator w samochodzie. Nie po raz pierwszy więc dzisiaj jeszcze szybko będą nam instalować nowy. Dobrze, że to w ramach usług gwarancyjnych. UFF. Na razie pakuję się w mojej głowie, przynajmniej przy pogodzie jaką zapowiadają wystarczy nieco cieńkich rzeczy i strój kąpielowy :) O tyle łatwiej. W planach mamy start jutro skoro świt o 5, znając rzeczywistość jak uda się nam o 6 wyjechać to będzie sukces. Już się nie oszukujemy, że zbierzemy się w ciągu godzinki. Nei wiem czy dziesiaj jeszcze się pojawię, bo mam maluszki, aięc pewnie będzie dopiero za tydzień z hakiem. Trzymajcie się dziewczyny :D
  16. Dzięki, miałam się nie stresować. Hmmmm, sama chcialam...
  17. Hej dziewczyny. U mnie wielkie odliczanie do wakacji. Jak nie royplzniemy sie w tym upale to 21 ruszamy nad Bałtyk. Czy ktoś wie jakie są przewidywania pogodowe dla Miedyzydrojów, Wolina i okolic od 21? Wszyscy i wszystko głupieje od gorąca, a ewentualne burze dopiero za 2 dni. Co do reszy - nie myślę, mam inne sprawy na głowie. Genewa, nie daj się, będzie lepiej :) Dla wszystkich
  18. Dzien dobry Faktycznie pustki tu zrobiły się bardzo. Może po wakacjach się poprawi? Ja mam pomysł, że może powinnyśmy zmienić tytuł naszegi topiku na \"30latki nie starajace sie od dzidzie\", bo jak sie popatrzy w tabelkę to takie można wyciągnąć wnioski. Ja też powoli zbliżam się do momentu \"starania zawieszone\", nie wyrabiam psychicznie. Może taka zmiana podziała jakoś uspokajająco i wszystkie powskakujemy na dół tabelki? To tylko taka myśl. Lecę do żelazka. Miłego dnia kobietki i dzieciątka!
  19. Hej dziewczyny Przede mną ostatni bardzo ciężki dzień do połowy sierpnia. Ja mam co prawda tylko 2 tyg. urlopu, ale część moich malców więcej. Przyda mi się porządnie odsapnąć. Taraz mam dwójkę, która reaguje płaczem na słowo \"nie\", a ponieważ obydwoje doskonale raczkują, prawie chodzą i są wszystkiego ciekawe \"nie\" pojawia się bardzo często. Bardzo męczące. U nas też nadal upalnie, ale widzę nadciągające chmury. Może nieco popada i będę sobie mogła spędzić dzień przy otwartych oknach i odsłoniętych żaluzjach? Fajnie by było. Moja psica jest już okropnie ciężka. Prawie się nie rusza, nie bawi, tylko śpi i je, a zostało jej jeszcze 2,5 najcięższych tygodni. Ciekawa jestem ile będzie miała malców. Dbajcie dobrze o fasolki w tych upałach. Miłego dnia!
  20. Hej. U nas na razie bardzo przyjemnie na dworze. Niecałe 20, nieco chłodnej mgły ciągnie mi od pól, mogę porządnie wywietrzyć i nieco wychłodzieć dom przed południowym żarem. Nastrój mam nieco lepszy niż wczoraj. Nie żeby zrobiła się ze mnie optymistka, ale nieco mi lżej na duszy. Odnośnie kwestii mąż i zakupy, to muszę powiedzieć, że mój ma nadzwyczajną awersję do tego typu rzeczy. Jak go już wyciągnę do sklepów, to po powrocie trzeba mu godziny żeby odzyskać humor. No chyba że jesteśmy w sklepie z narzędziami, albo innym żelaztwem. Wtedy mi potrzeba czasu, żeby się przestać irytować tym jak to długo trwa. Jesteśmy siebie warci na tym polu jak widać ;) Przesyłam nieco miłego chłodku z pól. Łapcie, póki się nie ociepli :D Miłego dnia!
  21. Dzień dobry. Ogarnęło mnie jakieś potworne zniechęcenie. Do wszystkiego. Nie wiem czy ze zmęczenia, upałów czy coś innego się dzieje. Odliczam dni do wakacji i wyjazdu. Wczoraj rozmawialiśmy trochę z małżonkiem o naszych problemach. Stwierdził, że zacznie mieć dopiero nadzieję, jak sobie zupełnie odpuszczę. Łatwo mówić, jak się jest facetem Ma rację chłop, tylko nie rozumiem dlaczego inne kobiety chcą i dostają, a ja muszę nie chcieć Generalnie czuję się bardzo deopresyjnie. Znowu nie sypiam, nawet jak mogę, z byle powodu mam łzy w oczach i życie stało się jakoś zupełnie pozbawione smaku. Zaczynam się zastanawiać nad wybraniem się do lekarza i może jakieś antydepresanty? Może po wakacjach będzie lepiej? Sama już nie wiem. Chcę spać... Miłego dnia!
  22. Uspokoiłam się, zadzwoniłam, mam zrobić miesiąc przerwy w stymulacji, co powinno moją cystę przynajmniej zmniejszyć no i mam wizytę 4sierpnia. Wtedy zobaczymy co dalej. Nie wiem czy ta pauza coś rozwiąże, ale dam ginekolożce jeszcze jedną szansę. Są wakacje, nie będę się stresować. Za 16 dni ruszamy nad morze. Jeszcze tylko 12 dni pracy, z czego 4 ostatnie bardzo spokojne, bo dwójka malców ma już wtedy wakacje! Super. O tym będę myśleć. MIłego dnia :D
  23. Dzień dobry. Dziewczyny teraz to już się wściekam, ale pomóżcie mi zanim zadzwonię do ginekolożki i zrobię awanturę i być może idiotkę z siebie. Dostałam okres. 10 dni po jajeczkowaniu. Nie po raz pierwszy. Moja II faza cyklu robi się z każdą stymulacją krótsza o 2 dni, co wg mnie z naczy, że wcale dobrze na Clo nie reaguję. Z tego co wiem jeżeli II faza jest z krótka to są kłopoty z zajściem w ciążę! Skoro tak jest i moje cykle się skróciły, to nie powinno się tego przetestować, żeby ustalić co i jak? To moje pytanie. Czy mam rację i tam gdzież wszystko się źle kończy? Proszę, kto wie, napiszcie, bo jestem tak wściekła i załamana, że mojoa rozmowa z giną wcale nie będzie przyjacielska. Mam ochotę ją zmienić niezależnie pd jej doskonałej reputacji. Szlak mnie trafia. Jestem spokojnym osobnikiem, ale jak już coś mnie doprowadzi do szewskiej pasji, to lepiej niech wszyscy winni uciekają. Robię się niebezpieczna . Mam ochotę wrzeszczeć. Czy któraś mi w kilku słowach może wyjaśnić jak to wygląda i skąd się bierze ta stale krótsza II faza cyklu. Będę gdzieś za godzinę dzwonić. DZIęKI!!! NICK..........IMIĘ.......WIEK...... MIASTO... ............... TESTUJEMY julk_a..........Sylwia......31.........Sz-n..........................17.07 Czarna31......Beata..... .31.........N.Sącz.........odpoczywam!!!! genewa.........Dorota....35.........S-rz.......starania zawieszone atena32........Aneta......32.........R-sko.......................26.06. Agatje.......Agnieszka...32.........Wellen....................... lipiec Castopea.......Kasia......34........Mazury...................... 27.05 solaris...........maja......32.........wrocław.................czerwiec jodełka30......Kasia......30.........Kraków............czerwiec/lipiec pafnucy100....Monika....30.........Kraków..................lipiec pluszka........ .Beata.....31.........R-in....... zawieszone przymusowo KOBIETKI W CIĄŻY NICK ..........IMIĘ........TYDZIEŃ CIĄŻY.................TERMIN PORODU majka74......Majka............13..............................21.12 . kikunia8.......Kinga......... ....8...........................25.01.07 nella76 .......Milena..............8............................27.01 Chcąca bardzo...... Aga.......5............................28.02
  24. Dzień dobry dziewczyny. Lato u nas w pełni. 32 kreski i więcej, dopiero w środę zapowiadają burze i ochłodzienie do 25, ale będzie fajnie :D Mimo tego niesamowitego żaru czuję się bardzo optymistycznie, to pewnie z powodu zbliżającego się urlopu. Fajnie będzie:) Pluszka, moje stosunki z mamą też się niesamowicie ociepliły odkąd się wyprowadziłam. Teraz nawet bardzo lubię jak moi rodzice przyjeżdżają z wizytą. I serce mi pęka za każdym razem jak się żegnamy. Gdyby ktoś jeszcze 5 lat temu mi o powiedział, że tak będzie nie uwierzyłabym. No i nie miałam żadnych problemów z przekazaniem im wiadomości o moich kłopotach. Ja się urodziłam 9 lat po ślubie rodziców, po latach leczenia hormonalnego, kiedy już zupełnie się poddali i stali przed perspektywą rozwodu. Moja mama miała wtedy 35 lat, tata 36. Wtedy było to bardzo późno na pierwsze dziecko, pewnie na teraz to musiałoby być po 40. Mam więc duże wsparcie z ich strony, bo sami przez to wszystko przeszli. Jak widać coś w tym jest, że się udaje, jak się człowiek już zupełnie poddaje. Tylko jak to zrobić? Na razie zmykam do maluchów. Miłego dnia !
×