

kati-kati
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kati-kati
-
Oświadczam wszem i wobec, że nadal zdycham.
-
kala Ty mnie nie denerwuj z tym pajączkiem. Sama nie wyglądasz lepiej :P Cholera źle się czuję.
-
No posiedziałam trochę :D Jak pomyślę ile zjadłam to... Ale się nie przejmuję, nawet chciałabym kilka kg przytyć. Tylko źle się czułam, taka przejedzona. A ksiądz namieszał ładnie. Ja wiem, że to się pomyślnie rozwiąże, ale sam fakt, że dziewczyna zmienić nazwiska nie może, dziecko też poplątane w papierach. A chorobie się nie daję jak mogę. Mam nadzieję, że obejdzie się bez lekarza.
-
Jaka cisza dzisiaj. Chyba wszystkie zapracowane. Sprzatanie, gotowanie itd. My zamykamy dziś sklep o 14 a nie o 16 i lecimy do domku trochę pomóc w przygotowaniach. Ubiorę choinkę, popakuję prezenty itd. Cieszę się bardzo z tych świąt bo pierwszy raz D będzie u nas na wigilii. Zawsze widzieliśmy się w pierwszy dzień świąt. Tym razem będzie ze mną. A we wtorek wyjeżdżamy :) Aaaaa chciałam Wam pokazać kilka fotek z wystawy fretek, na której ostatnio byliśmy. Oto one: Nasza Zuzia z jakąś dziewczynką http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6fbeb03b44abd3a4.html Nasz Psiak z jakimś chłopcem http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fc7b49b4572e86d6.html Nasza Zuzia z kolejną dziewczynką http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/affaf8e67572bb9f.html Jakaś obca fretka z superowym języczkiem :) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ca1f65de46742fc2.html Moje Kochanie z naszą Zuzią http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c696968008be06cc.html To by było na tyle :) Ja już zmykam z forum. Nie będzie mnie całe święta na internecie więc WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI ŚWIĄT dla Was i Waszych połówek. Będę po świętach w czwartek.
-
Jak to wysłałaś mu? Myślałam że mieszkacie razem i po prostu mu je pokażesz :) Nie gadacie ze sobą, że maile mu musisz wysyłać?
-
hej dziewczynki. Wchodzę, czytam a tu tak ostro, że aż wrrrrr :D Babitek jak świątecznie :D Darianka piernik wygląda przepysznie :) gagatka ja tam grzywkę sobie sama przycinam. Mam takie nożyczki do cieniowania i sobie ciacham. Kiedyś dałam skrócić całe włosy mojej bratowej. Miałam takie do łopatek. Zaczęła z jednej strony ciąć i jak skończyła z drugiej to wyszło 5cm za wysoko :D Migiem biegłam do fryzjera na wyrównanie :) Nigdy więcej :) A jedwab naprawdę jest super. Babitek śpiewać chyba już nie będę. Zachrypłam. Yza kartka pięęęękna. Ile Mikołajów :)
-
Kolejny hit :) Tańczy bałwan - grubasek w swym śniegowym kaftanie, gra zimowa muzyczka, dzwonią dzwonki u sanek. Zając, borsuk i wrona usłyszeli to granie. Zaprosili sarenkę, niech zatańczy z bałwanem. Tańczy bałwan z sarenką, zając kic, kic, za nimi, wrona ogon zgubiła, borsuk kroki pomylił.
-
To jest dobre: Gdy Polacy się rozkręcą Piją wódkę jedzą mięso Rzeźnia duże ma obroty Przed świętami i w soboty Jest cudownie i rodzinnie W telewizji serial płynie Są kolędy na kompakcie Pieką ciasta wszystkie babcie Nastrój wszędzie jest świąteczny Dziś rodzinka kaca leczy U sasiadów brak nastroju Bo ich syn się zabił w woju Idą świeta idą święta W rzeźni kwiczą już zwierzęta Bombki wiszą na choince Wszyscy w domu zjemy szynkę Idą święta idą święta Każdy myśli o prezentach Tata został Mikołajem Bo już forsy nie miał wcale Wozi worki po mieszkaniach I do pensji tak dorabia Mama się o niego martwi Bo ma w domu wannę karpi Gwiazdka świeci śnieżek prószy I na sankach marzną uszy Tata karpia nam nie zabił Bo Mikołaj ostro zapił Ps. :D Niech ktoś mnie powstrzyma :D
-
Proszę. Oto kolejna pieśń. Bardzo twórczy początek piosenki Ani Szarmach :D Heeee jeee Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej święta Coraz bliżej nas.... lalalalalalalala lalalalalalalala Najlepsze prezenty ukryte są w sercach.
-
To ja Wam pośpiewam: Biegnie, biegnie renifer przez Łotwę i Estonię biegnie biegnie renifer opuścił już Laponię Biegnie, biegnie renifer grzeje go kaloryfer biegnie przez Suwałki skręca już na marki Biegnie biegnie renifer przez szosę białostocką pewnie zdąży przed nocką bo szybciej białostocką Reniferze, wierne zwierze czy Mikołaj Święty wie że w gorączkowej atmosferze My czekamy:ufnie,szczerze... " :D O jej odbija mi :D
-
hej hej :) Ja jak zwykle w pracy. Dziś skracamy sobie dzień i siedzimy do 15. Czekam też na dostawę. Znów będę składać komputer. Chyba poproszę D bo nie chcę sobie pociąć palców na święta :) gagatka do kina idziemy na \"Dziewczyna moich koszmarów\". Mam nadzieję, że psychicznie sobie odpocznę na tym filmie :) summer też myśleliśmy o tunezji, grecji i egipcie. Wybieraliśmy z tych trzech, ale zostało na Egipcie. W folderach pięknie wyglądały wszystkie kraje :) I też wykupiliśmy teraz bo potem byłoby inne rzeczy do roboty i inne przeznaczenie pieniędzy :) co do \"męża\" i \"żony\" to my mówimy normalnie po imieniu, np. ja mówię, że \"przekażę Darkowi.....\", a klienci sami: \"ok, to jak mąż ....\". :) A niech sobie gadają :) zaproszenia już widziałam, ale z chęcią zobaczę już te właściwe, więc jak już zrobisz fotkę to wstaw proszę. gagatka ja też mogę choinkę ubrać :) Nawet to lubię. Darianka smutno tak przed samymi świętami kogoś żegnać :( Trzymaj się kala jak zwykle zakręcona :) No taki domek ominąć w mailach :D gagatka dlaczego Ty o tej porze na necie siedzisz i śniadanie jesz?? Przecież to środek nocy. Albo ja zakręcona jestem i nie doczytałam czemu tak wcześnie wstałaś :)
-
Leci leci :) I bardzo dobrze :) Do mnie ciągle klienci mówią teksty typu "jak Pani mąż będzie to....", albo "kiedy mąż będzie?". A jak mnie nie ma to do D np: "z żoną już ustaliłem wczoraj, że...". I co najśmieszniejsze żadne z nas nie mówi ludziom, że my jeszcze nie małżeństwo :) I bardzo nam z tym dobrze :) Zmykam do domku. Papa
-
Aaaaaa zapomniałam - od dziś równo 6 mies do naszego ślubu :) Jejku jak już blisko :)
-
oooo Babitek :D miło Cię widzieć :) Bo tak gadałam do siebie jak głupia. Ja obiadek będę miała koło 20.30 :) I nijak przytyć nie mogę heh...
-
jeszcze 20 min. ja pójdę, a wy wszystkie przyjdziecie. super ;]
-
lalalala 40 min i do domku :) kolacyjka i do łóżeczka, grzać się :) lalalala dla wszystkich
-
a cóż to się z logowaniem stało? hmm Mam dłuuuugie hasło, to chociaż wpisywać nie muszę :)
-
summer odwiedzaj nas częściej, odwiedzaj. My wszystkie tu zapracowane, ale jakoś znajdujemy czas na odwiedziny topiku :) Jak masz fotkę zaproszeń to poproszę :) Z chęcią zobaczę. A na wycieczkę gdzie planujecie? My wykupiliśmy na początku grudnia - też z promocji. Zaliczka wpłacona i już nie ma wyjścia, trzeba jechać. Co mnie bardzo cieszy bo w last minute byśmy się nie zdecydowali :)
-
Gdzie się wszystkie pochowałyście? :( Ja nadal w pracy - do 20.00. Jutro od 9 do 16 i w niedzielę też (chociaż może zostawię tu D., a sama porobię coś w domu). Wigilia w tym roku u nas w domku, a w pierwszy dzień świąt jedziemy do D babci i zostajemy na następny dzień. W końcu odpocznę :) Ekstra tak samej do siebie pisać :) lalalala lalala tak sobie śpiewam :D Cholera za dużo kawy na dziś.
-
ja sprzątałam moje gady przed wystawą :) Wyglądały tak: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a6d90a1bc7d55fdb.html a tu irokez :D http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/de57cfc59de775d6.html
-
Wpadłam do Urzędu Skarobowego 2 min przed jego zamknięciem :) Prawie zdemolowałam pana ochroniarza :) Ale się udało. Niby mogłam złożyć VAT do 27, ale jednak wolę przepisowo do 25-go :) Ważne że zdążyłam, a dzięki IRence (kupiona w listopadzie maszyna xero) nie muszę płacić VAT-u w tym miesiącu. A wyszłoby prawie 600zł. Teraz wezmę te pieniążki i oddam część długu. Napewno temu komuś przyda się kasa na święta :) Kurcze zadowolona jestem jakaś. Darek zaczął się odzywać, już jest prawie wszystko ok. Jutro jedziemy do kina ze znajomymi - nie widzieliśmy się z nimi ponad rok. Mam nadzieję, że troszkę odpocznę.
-
Uważam uważam, ale jak przychodzę do siebie do sklepu to mam 16 albo 17 stopni tylko. Podkręcam grzejniki (niestety elektryczne) i na koniec dnia mam 20, 21 stopni (szczególnie jak dużo dzieciaków siedzi na cafejce). Jednak i tak zdąrzę zmarznąć troszkę. Najbardziej nogi. A ostatnio miałam jeszcze okres, więc organizm osłabiony i mnie dorwało :( No, ale podkoszulka wciśnięta w spodnie (jejku jak ciężko kupić koszulkę którą da się wcisnąć w spodnie biodrówki). Kurcze zmykam faktury wpisywać. Chcę jeszcze jechać do US i VAT oddać.
-
gagatku wczoraj o 13 powiadomiłam, że można kciuki puścić :) Nie musisz ich już trzymać :) Ale dzięki. Kciuki mam nadzieję, że pomogły. Decyzja za jakiś czas (nikt nie wie czy tydzień, czy dwa, czy miesiąc). Ale poszło całkiem nieźle. Ja się wczoraj z D pożarłam trochę :( Jest straaasznym bałaganiarzem i się wkurzyłam na niego. Wyszłam na dwie godzinki, a po powrocie zastałam sklep jakby tornado przeszło, a on sobie grał. Dopiero pół godz temu jakoś normalnie się do mnie odezwał. Oczywiście jeszcze muszę wyegzekwować przeprosiny. Nie dam się tak łatwo. Ale źle mi z tym było, że hoho. Ważne że już lepiej. Źle się czuję jakoś, chyba mnie przeziębienie bierze :( Pęcherz niby nie boli (biorę tabletki), ale wiem, że muszę na siebie uważać i nie mogę marznąć. Zmykam popracować trochę.
-
Można przestać trzymać kciuki. Poszło nieźle, ale nie rewelacyjnie. Mam nadzieję, że wystarczy. Decyzja za jakiś bliżej nieokreślony czas. Dziękuję za trzymanie kciuków. waikiki dzięki za maila. Jest taki mrrrr.... :)
-
waikiki przepraszam, ale nie pisałam na forum co to za sprawa, tylko co jakiś czas proszę o kciuki. Jest pewien problem, który nie dotyczy bezpośrednio mnie i dlatego nie chcę o nim pisać, ale baaaaardzo zależy mi na tym by został rozwiązany pomyślnie. Jeśli nie - sporo osób dostanie po tyłku. Łącznie ze mną niestety:( No i właśnie jest rozstrzygany kolejny etap. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to ostatni etap. Ale miało trwać pół godz. a już jest 1,5 godz. i się martwię :( Proszę trzymajcie kciuki!