

kati-kati
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kati-kati
-
Hej, hej. Jak tam główki? Bolą? My niestety nigdzie nie pojechaliśmy wczoraj, bo padaliśmy ze zmęczenia, a poza tym była mała rodzinna impreza Andrzejkowa (mój tata Andrzej). Przy okazji brat z bratową obchodzili wczoraj 6 rocznicę ślubu, a jutro ja mam urodzinki :) Wystawiliśmy owoce, ciasto i inne takie + oczywiście alkohol (nalewki, winko i co kto tam chciał) i kulturalnie sobie strzeliliśmy po dwa kieliszeczki :) A jutro z racji tego że jest 3 grudnia mój kochany narzeczony stwierdził, że zamykamy sklep i zabiera mnie na wielkie zakupy :) Mam sobie kupić co tylko chcę (ubrań trochę potrzebuję), mamy też zamówić obrączki, w planach też gokarty i inne rozrywki :) Idziemy też jutro zarezerwować wycieczkę. Także atrakcji się trochę szykuje. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie pomyślnie i wrócę zadowolona. gagatka jak tam głowa? Ja też z bólem chodziłam jakiś czas do lekarza (naurolog). Tomografia nic nie wykazała i lekarz ręce rozkłada i zwala na stres. A ja wiem, że to efekt urazu sprzed kilkunastu lat. Super że kupiliście alkohol. Troszkę się wydatki rozłożą :) My też mamy zamiar kupić jeszcze w tym roku, ale to wszystko zależy od nastroju mojego taty (i rozwiązania bądź nie jego problemów). A co tam u Was przy niedzieli?
-
Na puzzle za mała nie jest. Już od ponad roku układa sama i bardzo dobrze jej to wychodzi :) Bardzo to lubi i dlatego o tym pomyślałam. Lalki bardzo ładne. Chyba coś z nich jednak wybiorę. O lalce wspominała w liście do mikołaja więc niech wie, że mikołaj przeczytał itd :)
-
Podpowiedzcie mi dziewczyny co mam kupić bratanicy 5 letniej pod choinkę? Tak do 70zł. W liście do mikołaja prosiła o jakąś lalkę baby born, pieska mokry języczek itp rzeczy, ale to zbyt dużo kosztuje. Myślałam o puzzlach z jej zdjęciem, może jakąś grę? co sądzicie? podpowiedzcie mi coś proszę.
-
cześć gagatka :) nie sprzątasz? :P sorki, nie mogłam się powstrzymać :D
-
Yza witaj :) Super że wróciliście. Ucałuj Wojtusia Babitek fajnie jak praca znajduje człowieka :) Skorzystałaś? Mnie znalazł ostatnio syn dziekana z uczelni, celem przeprowadzenia ankiety, bo robi doktorat :) Dziś pierwszy raz musiałam odśnieżać schody do sklepu i sypać piachem. Zaczyna się prawdziwa zima.
-
Witam z \"rana\" :D Nie no żartuję, siedzę w pracy od 11, ale dopiero teraz mam trochę wolnego. W naszej klasie nie ma nikogo z mojej klasy z podstawówki, a na szukanie kogoś z liceum nie starcza mi sił. Te daty, specjalizacje itd. No i to działanie serwisu. Tragedia. Za to zalogowałam się niedawno na www.goldenline.pl To taki portal nastawiony bardziej na życie zawodowe. W swoim profilu należy wpisać doświadczenie zawodowe, ukończone szkoły itd. Takie CV. Można znaleźć pracę, pogadać z ludźmi z branży itd. Bardzo fajny portal. Taki poważniejszy się wydaje :) Ehh dziś będę sama do domku wracać na piechotkę :( Zimno jak cholera, ciemno, a ja będę dreptać 3km.
-
Hej hej. Przeczytałam wszystko i już odpisuję :) O kciuki się upomnę, narazie sama nie znam dokładnej daty i godziny, ale przydadzą się napewno. Co do wycieczki to idziemy w przyszłym tygodniu. cafka u nas wykupin panny młodej nie ma, ale widziałam na jakimś filmie z wesela. Jak jest świadkowa \"z jajem\" to fajnie to wychodzi nawet. zonqa zaproszenia piękne, ale za drogie jak dla mnie :( Jestem zmuszona wręcz zrobić sama i mam nadzieję, że wyjdą ładne. gagatka zostaw to sprzątanie i popisz pracę :) My na świadków mamy moją siostrę i kolegę Darka. kala321 obrączki bardzo ładne. Jak to napisałaś tradycyjne więc i ponadczasowe. Zawsze będą ładne :) My też chcemy za gps-em się rozejrzeć jeszcze w tym roku :) Kala nie smuć się. Jak chcesz to mogę Ci poopowiadać jeszcze o moich problemach (finansowych również) to zobaczysz że nie jest tak źle u Was. My niestety weźmiemy kredyt (jeśli go dostaniemy). Niestety nie możemy liczyć na rodziców bardzo. Jeśli już to tylko na moich, ale to też nic pewnego :( Narazie odkładam po trochu. Nie bardzo mam z czego, ale wrzucam do skarbonki codziennie coś i trochę zawsze będzie. Także Kala trzymaj się, uszy do góry. Będzie dobrze :) Darianka zdrowiej nam szybko zonqa może noś ze sobą zapalniczkę - podgrzejesz kluczyk i może uda się otworzyć i nie będziesz musiała się tłuc pociągami. Co do kosmetyczki to się wybieram niedługo na oczyszczanie i co tam jeszcze ona wymyśli :) Nad fryzurą nadal myślę. Moja siostra zamiast kwiatków chce mi zafundować zrobienie paznokci i makijażu. Jednak sama nie wiem co zrobić, bo... mam znajomą która ma mi zrobić fryzurę. Musiałabym po jej zrobieniu jechać na ten makijaż i nie wiem czy będzie ok. Mogę też zamówić fryzjera w tym samym lokalu co ten makijaż i paznokcie, ale nie znam wyczynów tej fryzjerki i wiem, że cholernie dużo weźmie (a za fryzurę siostra nie płaci). No i nie wiem jak zrobić. Zmykam na kawkę.
-
ta wycieczka to będzie pierwsza w życiu jakakolwiek wycieczka zagraniczna dla nas więc chcemy nie tylko leżeć pod palmami, ale również coś zwiedzić. Dlatego nie marzą mi się hawaje itp tylko chcemy odwiedzić np Grecję czy Egipt. Wycieczka 2 tygodnie, jeden tydzień zwiedzania, drugi leniuchowania :)
-
Hej. Kciuki które miałyście trzymać dzisiaj zostały odłożone na za tydzień, dlatego nic nie pisałam. Kala fotkę widziałam, fajna z Was para :) Babitek co do wódki to kupujemy dokładnie tyle co Ty. Dla każdego gościa 0,5l + jakieś 40 czy 50 butelek. Waikiki my miejsce podróży poślubnej musimy wybrać do przyszłego tygodnia. Idziemy wtedy do biura podróży, mówimy gdzie jedziemy i czekamy pod telefonem na fajną promocję. Wybieramy między Egiptem, Grecją i Tunezją. Obrączki chcemy łączone białe i żółte złoto. Jak łączone jeszcze nie wiem :) Babitek super że umówiłaś się z krawcową, no i cena atrakcyjna. Na festiwal mody ślubnej chciałam się wybrać, ale nie mam pojęcia jak to będzie. Waikiki tematu Twojej pracy nawet nie rozumiem, a co dopiero napisać coś na niego. gagatka 5 stron to już coś :) a wpadki rewelacyjne. Też się uśmiałam :)
-
Babitek naparstki się nie sprawdzą, bo ja ciacham te paluchy tak w połowie palca (ten wczorajszy na końcu palca, ale z tej drugiej strony, nie od czubka :) ) No, chyba że naparstki byłyby jak cały palec :D
-
Jestem z \"rana\" :) Wojtuś cudny. Kocurek pozdrów Yzę. Niech zajrzy do nas jak znajdzie chwilkę. gosiaczek nie płacz kobieto. Tylko oczy będziesz miała opuchnięte. Fajnie że już obrączki zamówione, ja też mam plan kupić je w tym roku. Co do spotkania rodziców to D rodzice się umywają od tego narazie więc nici. Nam też wcale nie spieszno. summer fajnie, że zdecydowaliście się na wcześniejszy ślub. Mniejsze koszty, zostanie na wycieczkę, szybciej będziecie małżeństwem :) Same plusy. U mnie w 2008 r. narazie 2 wesela z naszym. Jednak to ja pierwsza wszystko ustaliłam i wcale nie złośliwie. U nas w rodzinie nie stanowi to problemu bo rodzina mieszka bardzo blisko siebie i każdy z chęcią chodzi na wesela. Czasem 4,5 w roku. summer mamą się nie przejmuj tak mocno. Pogada pogada i przestanie. One tak mają niestety. Moi rodzice też gadają i komentują listę gości. Chcą nawet zapraszać sąsiadów i teściową mojego brata. Ja mogę oczywiście ich zaprosić, ale na ślub. Do kościoła to i prezesa z mamy firmy zaproszę :) Ale nie mam zamiaru zapraszać ludzi na wesele bo tak wypada i płacić za nich 120zł. To dużo kasy. gagatka u nas ten telegram od kawalerów był już na weselach czytany i każdy go zna więc odpada. Ale pierwszy raz jak go usłyszeliśmy to płakaliśmy ze śmiechu. Przysięga też ładna :) A figurka na tort to tego typu? http://www.allegro.pl/item245951976_figurka_na_tort_kochanie_idziemy_.html Ja wczoraj składałam kolejny komputer i.... po raz kolejny ciachnęłam sobie palucha!! wrrr.... normalnie chyba upośledzona jakaś jestem. Szyć nie będzie trzeba, ale też głęboka rana. W tych kompach jest tyle ostrych blach, tyle zaślepek trzeba siłą wyrywać, że połamane paznokcie i lekkie rysy to norma, ale takie rany?? W rękawiczkach nie da się tego robić :( Chodzę więc z plasterkiem znowu. Mój D nie jest lepszy. Dzisiaj dwa razy przejechał skrzyżowanie bo \"zapomniał\" że miał jechać gdzie indziej, potem czyścił krzesła i były mokre więc chcąc je wysuszyć użył opalarki. Ustawił ją na TYLKO 450 stopni!!! i dmuchał z dużej odległości, a potem lekko przybliżył i... mamy piękną wypaloną dziurę w jednym z krzeseł :) Wczoraj w końcu gdzieś pojechaliśmy. Był wyjazd do kina na film o pszczołach, a u kolegi załapałam się na \"lampkę\" wina. Piszę \"lampkę\" gdyż w rzeczywistości było to 3/4 szklanki :D Kolega który mnie poczęstował to ponad 100kg żywej wagi i dla niego to lampka, a ja? 53kg wagi i 10 minut na wypicie tego. Od razu mi się uśmiech pojawił na buźce :)
-
hej dziewczynki. Ja w pracy jak zwykle (uroki bycia pracodawcą). gagatka tacie nic nie jest. Chodziło o to trzymanie kciuków (trochę dla mnie, trochę dla niego). Ze zdrowiem itd jest wszystko dobrze. Problem innej natury. Wczoraj nigdzie nie pojechaliśmy. Darek był bardzo zmęczony - dzień wcześniej skończył pracę o 2 w nocy. W sumie cały tydzień miał bardzo pracowity więc mu się nie dziwię. Wczoraj usnął jak niemowlak więc może dzisiaj gdzieś się wybierzemy. Mam dziś małą imprezkę - brata i bratowej 6 rocznica ślubu. Wczoraj siedziałyśmy w kuchni do 23. Sałatki, jakiś kurczak po diabelsku itp. Mniam mniam, aż mi się do domku chce iść.
-
kocurek powodzenia w szukaniu świadkowej :) Dzięki za trzymanie kciuków, niech Ci ten Twój teraz paluszki wymasuje :) A mi ochraniacze by się przydały. Na urodziny możecie kupić, mam już niedługo :P Darek się śmieje że mi rękawiczki wampirki kupi, ale ciężko by było wkręcić w nich śrubkę. Komputery złożyłam na sam wieczór. Dziś mam nalot studentów do xera i nie mam jak dokończyć instalację. Co do nazywania mnie przez Darka to u nas króluje \"kochana wredotka\" albo \"wredolku Ty mój\" :D Też jestem okropna dla niego czasem, a potem mi głupio. Na szczęście on to rozumie i nie miewamy cichych dni. Też trudno mi uwierzyć, że ze mną wytrzymuje :P gagatka gratuluję fotografa. Tacy młodzi są chyba najlepsi bo mają fajne pomysły na fotki :) kala dzisiaj ok, tata zachowuje się normalnie, mama też. Nikt nic nie mówi. Wieczorem gdzieś wyjadę z domu - choćby do znajomych do Warszawy, do kina czy gdzieś. Masz dziś dużo roboty, ja niestety nie mam jak Ci pomóc bo pracuję do 16, potem sprzątanie, robienie sałatki i jadę.
-
Dzięki kala. Przekażę mu - niech się chłopak cieszy :) Mi też się podoba, wiesz? :D Serio serio :D Nurkowanie jeszcze przed nami. Też planujemy podczas podróży poślubnej (może też w Grecji - decyzja przed nami).
-
Ja nie skakałam tylko on. On o tym marzył, a ja spełniłam to marzenie. Chętnie sama bym skoczyła, ale na tamtą chwilę nie miałam kasy (jego skok musiałam rozłożyć na 3 raty). Ale zobaczcie jaka mina szczęśliwa :) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4ec592d6f865c34a.html Kurde mam tyle roboty, a nie mam ochoty się za to zabrać. No i boję się o palce :) (przypominam że ostatnio przy składaniu kompów rozwaliłam palec że nadawał się do szycia).
-
Pomyślę :) Zmykam już do domu, muszę posiedzieć przy dokumentach a potem odpoczywam ile wlezie. Papa
-
czemu nie robię? hmm... po pierwsze to chyba świadkowa powinna to organizować a nie panna młoda, a świadkowa raczej tego nie zorganizuje bo: 1. nie wpadnie na taki pomysł 2. nie zna reszty moich koleżanek więc zebranie ich bez mojej wiedzy zajęłoby jej bardzo dużo czasu (przez mojego D, do którego nawet tel nie ma) 3. nigdy sama nie była na takim wieczorze więc pewnie nie wie jak się do tego zabrać No, chyba ze sobie sama taki zrobię :)
-
A właśnie, kto Wam świadkuje? Rodzeństwo? Znajomi? Mi świadkuje siostra cioteczna, a Darkowi przyjaciel. Będą wesoło ze sobą wyglądać bo siostra wysoka i szczuplutka, a świadek wysoki i gruuuuby :) Ja z Darkiem troszkę niżsi od nich i szczupli. Wieczoru panieńskiego nie planuję.
-
Ja też Was proszę o wstawiennictwo jutro o 13. Trzeba poruszyć Niebiosa w mojej intencji (będę co prawda siedzieć normalnie w pracy, ale to bardzo ważna dla mnie sprawa). Jeśli któraś z Was zechciałaby więc wspomóc mnie dobrą myślą to będę wdzięczna.
-
Ja też Was proszę o wstawiennictwo jutro o 13. Trzeba poruszyć Niebiosa w mojej intencji (będę co prawda siedzieć normalnie w pracy, ale to bardzo ważna dla mnie sprawa). Jeśli któraś z Was zechciałaby więc wspomóc mnie dobrą myślą to będę wdzięczna.
-
Jak winko jakieś dobre postawisz, i białe i czerwone i może coś mocniejszego jeszcze (nie wódka) a jakiś wermut (czy jak to się pisze) + szampan to wg mnie spoko. Też bym z chęcią wódki nie brała, ale u mnie to nie przejdzie. Nikt nigdy co prawda pod stołem nie leżał jeszcze, ale lubią sobie popić na takich imprezkach. A ja chcę by się dobrze bawili. Sama zaproszenia robisz? Masz jakiś wzór?
-
Jak winko jakieś dobre postawisz, i białe i czerwone i może coś mocniejszego jeszcze (nie wódka) a jakiś wermut (czy jak to się pisze) + szampan to wg mnie spoko. Też bym z chęcią wódki nie brała, ale u mnie to nie przejdzie. Nikt nigdy co prawda pod stołem nie leżał jeszcze, ale lubią sobie popić na takich imprezkach. A ja chcę by się dobrze bawili. Sama zaproszenia robisz? Masz jakiś wzór?
-
jestem, jestem. Muszę się w końcu zająć zaproszeniami. Mam już wszystkie materiały. Czas wezwać świadkową i drukować, wycinać i wiązać :) Efekt końcowy pokażę. Dziś miałam jechać z tatą kupić wódkę (miał płacić), ale ze względu na \"małe\" komplikacje odkładam te zakupy :(
-
Wchodzę na forum a tu takie super wieści. Yza już rozpakowana :D Super :) Ale Wojtuś ma cioć :) Aż mnie ciarki przeszły jak to przeczytałam. Chyba sama już bym chciała hehe. Kala odpowiadając na pytanie Twojego J to jest tak. Założyłam aparat w czerwcu tamtego roku. Nadal go niestety noszę (ślub w czerwcu i pewnie z miesiąc wcześniej zdejmę aparat czyli praktycznie dwa lata noszenia). Lat mam jak widać w nicku - tzn teraz mam już 25, a po nowym roku będzie 26 rocznikiem :) Co do wady to była spora. Miałam wadę zgryzu polegającą na tym, że przerwa między jedynkami u góry nie była równo nad przerwą między jedynkami na dole (tzw wada poprzeczna), poza tym miałam krzywe jedynki górne, trójki górne wystające (wampirki), na dole było za ciasno więc przód pochylił się na prawą stronę, a po lewej stronie na dole miałam piątkę która rosła w stronę języka (wcale nie była w łuku). Efekty noszenia widziałam już po miesiącu noszenia. Po roku noszenia góra była prosta i wada zgryzu naprawiona i dół wyprostowany oprócz tej piątki. Obecnie (1,5 roku) została do wciągnięcia ta piątka. Niestety potrzeba na nią dużo miejsca i dlatego to tyle trwa. No to tyle. Gdy chcielibyście jeszcze o coś zapytać w związku z aparatem to może na gg zapraszam 1607703. Nie będziemy zanudzać dziewczyn krzywymi zębami :)
-
O widzisz waikiki zapomniałam o wodach płodowych. Może to one są wyznacznikiem początku porodu? Sama już nie wiem. Właśnie wróciłam od orto chudsza o 100zł. Termin zdjęcia aparatu przesunął się na kwiecień mniej więcej :(