Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kasia06

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez kasia06

  1. Ja nigdy nie paliłam no może kilka razy dla towarzystawa ale ostatnio przez nerwy zaczełam popalać... nie nałogowo raz na ile ale mój M jest przeciwnikiem jakichkolwiek używek... nawet wódki nie lubi i pije bardzo rzadko... Dostałam dziś takiego napadu bólu głowy że siostra musiala wpaść małą się zająć przez godz ja wziełam ibuprom i poszłam spać ale nadal głowa mi pęka :( Mała marudzi wszedzie jej zle... nie usiedzi 5 min i tak rwie się do siadania a jeszcze za wczesnie
  2. I tak i nie. Bo dale jak jest u kogoś na rękach czy u mnie i ją karmie to nie patrzy wcale. Na brzuchu też jak ją kładę nie chce się patrzyć na mnie. Przytulać też za bardzo się nie chce. Jak ją noszę to ciągle głowę sztywno trzyma nie chcę się tak w tulić jak dziecko w matkę. Cały czas mam ją obserwować. Dziś się bardzo zdenerowałam. Ustaliłam chrzciny wszystko na 23 a teraz męża brat mówi mi że on jednak nie chce być chrzesnym bo ma już 2 i nie stać go na to... bożena co sa k r e tyn ;/ Wcześniej było ok. specjalnie pytałam czy bd mógł 23 i tym bardziej ze mój mąż jest chrzestym jego jedynego syna! Dziecku się nie odmawia o on zachował się w stosunku do nas jak dupek. ! Nie wiem czy chrzcin nie bd musiała przełożyć.
  3. No wiem ale chodzi o pusty sufit i się w to bardzo angażuje Pani powiedziała że co innego by było jak by do lampy albo zabawki :( Moja nie płacze nawet jak ma kupkę w pieluszce. I od urodzenia nigdy nie płakała jak się budziła. Najgorzej jak zrobi w nocy bo nie zapłacze nie wierci się i dopiero jak ja poczuje to ją przewinę... ehh To o czym piszę trzeba by było zobaczyć bo nie umiem dokładnie wam opisać w jaki sposób i kiedy jest z nią kontakt taki jaki powinien być. Za tydzień mam wizytę to się dowiem co i jak.
  4. Tak ale jak już napisałam nie zawsze tak jest. Patrzy na nas tylko z pozycji leżącej, nie wtula się tylko tak sztywno. Na leżąco się nie daje nosić no i nadal śmieje się w sufit co nie jest normalne. Nie interesują ją żadne zabawki i nie reaguje na nie. Rzadko reaguje płaczem jak wychodzę z pokoju no i nadal jak rano się budzi to nie płacze tylko leży sobie. Złosci się jak ktoś ją zaczepia na rękach jak jest. A jak się patrzy i śmieje to tylko przy głupich minach odgłosach bo jak się normalnie mówi to nie patrzy tak samo bez powodu rzadko patrzy - w sensie bez zaczepek. Na brzuchu jak leży kontak zerowy i podczas karmienie też.
  5. Aaa zapomniałam dopisać że lubi jak sie jej uszka czyści, włoski czesze i masuje...
  6. No i kupki... przerobiłam kilka mlek i po każdym jest źle. Tzn bo bebiko była ładna ciastolinka żółta ale się ulewało wiec miała beblilon na ulewanie a po nim rzadka kilka razy dziennie ze śluzem a teraz ma bebilon peptii co powinna być już dobra kupka i bez problemu z jelitami a ma okropną. Nie cuchnie jak poprzednie ale puszcza bardzo cuchnące bączki a w kupie śluz... Takie jak jabłko ze słoiczka gerbera więc to chyba nie za dobra konsystencja.
  7. Hej. Dziękuje za odpowiedzi na moje pytania. Byłam w poradni i jestem załamana :( Mała ma bardzo słabo rozwinięty kontakt społeczny i nie interesują ją ludzie więc jakieś zaburzenie jest. Pani nie chciała mi za dużo powiedzieć ale kazała za 2 tyg przyjechać bo musi omówić jej zachowanie z innymi specjalistami :( Boże dziewczyny tak się boje:( Muszę brać tabl. uspokajające bo już w jakąś depresję i nerwicę wpadam tak nie mam siły czuje się taka słaba taka wypalona :( Czasami mała zachowuje się tak jak by wręcz nas odpychała od siebie :( Nie wiem co bd ale tak się boje. Wiedziałam że coś jest nie tak. Tak bym chciała zajrzeć w przyszłość i wiedzieć co bd żeby już nie myśleć tyle :( :(:(:(:(
  8. Dzięki. Może jestem ale boje się o nią bo naprawdę źle jest z tym kontaktem społecznym i tym że nic ją nie interesuje. Na brzeblion peptii uchu jak leży to wcale na nas nie patrzy tylko do okoła, na rekach tak samo a jak ją ktoś zaczepia i wchodzi w kadr to się złości. Coraz bardziej zerka mi na TV jak się ją nosi lub mleko daje no i przekręca się sama na brzuch a z brzucha na plecy nawet nie próbuje tylko się złości. Moja jest na MM tym przeciwko ulewniu ale nie wiem czy nie zmienie na b
  9. wiktorowianka moja właśnie od 2 tyg tak ma że robi mi 4-5kup dziennie a zawsze była 1 na dzień lub 2. I też poza tym innych objawów nie widzę. Kupa żółta ale bardzo śmiedzi i jak papka wyglada. Czasem śluz zielonkawy się pojawia,
  10. HEj. Ja to teraz na nic czasu nie mam. Mała się zmieniła. Nie chce leżeć sama, bawić się też nie chce. Jak się do niej gada to znów mi wzrokiem ucieka, mata ją nie interesuje w bujaku 5 min posiedzi. Taka maruda że nie wiem :( Nie płacze tylko krzyczy takim wymuszonym sztucznym płaczem. Na rękach nie daje się nosić poziomo tylko pionowo :( Ogólnie to wszędzie jej źle. DZIEWCZYNY ODPOWIECIE MI NA KILKA PYTAŃ? BO TO DLA MNIE WAŻNE BO W ŚRODĘ JADĘ DO TAKIEJ PLACÓWKI NA OBSERWCJE MAŁEJ: 1. W jakiej pozycji lubią być noszone wasze maluchy? 2. Jak wyciągają rękę po zabawkę to 1 dominuje czy obie równo? 3. Próbują was lokalizować po pokoju jak je wołacie? 4. Czy na długo zajmują się grzechotkami/karuzelą? 5. Czy patrzą na was jak leżą na brzuszku? 6. Czy jak śpią to często mają otwartą buzię? Boje się troszkę tej wizyty :( ehh ciężko mi bardzo z tym że ma taki problem z rozwojem społecznym. Ostatnio przez to wszystko leki biorę na nerwy, czuje się taka wypalona nie wiem co mam robić :( Czasami mam wrażenie że jestem jej nie potrzebna jako matka a wiem że to nie jej wina że tak się zachowuje. Może wreszcie w środę się czegoś dowiem :(
  11. józka twoja mała to pulchniutka pewnie bo moja też ma 63cm ale waży 5300 tak teraz spojrzałam na suwaczek. Moja to mało coś mi przybiera niestety no i dziś mi już 4 razy kupke zrobiła.
  12. aaa i na ta główkę i napięcie to najlepsza jest rehabilitacja metodą bobath a nie vojty. Moja też nie ma zacisnietych piąstek ale rzuca się trochę przy zmianie pampersa.
  13. Wiem wiem ale moja i tak je zagęszczone właśnie i tego chce więcej jak jadła normalne to nie chciała az tyle... Jak wasze maluchy łapią za grzechotkę to 2 na raz rączkami czy bardziej którąs? Bo moja to wyciąga lewą a prawą mniej tzn obie na raz ale bd lewą dotyka. Ja karmię tylko MM moja je właśnie 7x 130 teraz bo jak jej zabiorę już butlę to płacz taki no pisk że zabrałam a jak jej daje to się rzuca że ręką trzyma jak by nie jadła nie wiem ile. Ale kupę robi mi 3-4 razy dziennie to może dlatego. Po beblinonie AR są właśnie luzne kupki.
  14. A i strasznie się głodna zrobiła bo je 130 co 2,5 h ale jak dłużej ją przytrzymam to chce więcej i mi płacze a to mm wiec nie wiem czy mogę jej dawać już więcej. Robi mi kupkę 4x dziennie i czasami są w niej cuchnące fragmenty zielonego śluzu ale poza tym nie ma ani wysypek i jakiś śladów co by wskazywało na uczulenie lub nie tolerancję.
  15. Ja jak walczyłam z bólem przy odciąganiu to muzykę w słuchawkach puszczałam sobie głośno. Moja wcale prawie w dzień nie śpi... tylko chce żeby ją nosić pionowo, w bujaku wytrzyma z 10min i jak leży i ją grzechotka zabawiam to trochę poleży i poparzy. Czasami marudzi nie wiem czemu i tak źle i tak nie dobrze. W wózku nie chce mi leżeć więc kiepsko ze spacerem muszę ją nosić po podwórku... Moja też się drapie i palce w oczy pcha i raz to sobie zatarła aż spuchło i też nie otwierała jak się uraziła... No i martwi mnie to że tej główki nawet nie próbuje podciągać a za 3 dni skończy 3msc. Czy wasze dzieci jak się złoszczą to się odginają w bok lub do tyłu?
  16. Pojadę dziś i kupię jeszcze coś na wzdęcia w aptece bo się boje że w końcu sobie krzywdę zrobi :( Teraz leży na mężu na brzuszku i śpi i nadal puszcza bączki ale się nie pręży już.
  17. Byłam i powiedziała żeby obserwować że narazie nic nie widzi bo mała przy niej głużyła, zierenice reagowały na lampy ale coś jak by jej jedno oczko uciekało. Tylko że leżała spokojnie i pytała jakie charaktery mamy z mężem że może to po którymś z nas. Mąż był ponoć taki sam że jak był najedzony i czysto to spał i nie płakał. No i ma nadal tą wiotkość krtani czyli się wysila jak oddycha wiec też to ją męczy :( Moja puszcza banki ze śliny i też pcha piąstki. dziś śmiała się jak z mężem się bawiła i nawet zerknęła parę razy na niego. A czy wasze dzieci wysuwają język i zjadają tak jak by body? tzn ubranko pod szyją bo moja tak robi. a jak kładę na brzuchu to językiem o kołderke trze.
  18. hmm dziwne. Brat mój przyszedł i powiedział do niej i się patrzyla na niego a pozniej uśmiechneła do niego... ehh chyba ja jej się znudziłam... Albo za bardzo się denerwuje byle czym i szukam czegoś na siłę a ona to wyczuwa. Nie wiem już
  19. Rozebrałam ją z pampersa i sprawdziłam i się patrzy... ale nie śmieje tylko przygląda i stęka coś...
  20. Zawsze mówią że te wnuki od córki są zawsze dla babci lepsze niż te od synowych.. chyba coś w tym jest...
  21. Ja właśnie też zapomniałam wczoraj spytać czy można dzień po szczepieniu jeździć gdzieś i wychodzić. I tak myślałam żeby pojechać do teściów ale się wstrzymałam.
  22. Przeciez mowie ze bylo z nia spotkanie. Szkola udostepnila aule i przyszla z synkiem papierami i sie wypowiadala i mowilA o tym wszystkim o tym rrportazu itd. Poczekamy jak sprawa dalej sie potoczy. Watpie czy by to wszytko robila jak by nie mialo to nic wspolnego ze szzepieniem. I jeszcze jej pytanie dlaczego zawsze jak cos sie zaczyna dziac z dzieckiem to pierwsze co lekarz pyta czy dziecko bylo szczepione.... Dziwny zbieg okolicznosci. Ale cos w tym jest bo i na forach to samo matki chorych dziec***isaly.
  23. Założyła sprawę w sądzie w marcu tego roku. Jej synek ma 3 lata. A artykuły artykułami. Piszą najczęściej o podstawowych szczepionkach. Poczekamy zobaczymy co wyjdzie... I nie piszę tego z własnej wyobraźni. Gdybyście widziały tą kobietę i jej synka i to jak opowiadała ile miała teczek z badaniami. Tylko czy ktoś kto jest zwykłym obywatelem ma szanse żeby to rozgłośnić i stawić czoło tak ogromnej firmie? Ona robi co może. Ja nikomu nic nie narzucam każdy ma swoje zdanie i po swojemu dziecko wychowuje i podejmuje decyzję. Ps. na wizycie popołogowej mój gin. powiedział że też nie szczepił swoich synków ale powiedział że na głos nie będzie się wypowiadał na ten temat..
×