Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

maxmara37

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez maxmara37

  1. krewetek nie ruszę :(( skorupiaków także . Przykro mi Hogus :)) ale ja ci nie dopomogę :)))) takie wynalazki nie dla mnie :(( pozostaje p[rzy tradycyjnych daniach z ryb:))
  2. zrobiłam co miałam :) M leży na kanapie a mnie nudno ... i wpadłam sobie na chwilunię . winnam raczej za przykładem Jastin poskakac na skakance < wszamałam kupęęęeeeeeeeeeee frytek> ale nie chce mi się i już !! :) Behemotko :) jak pazurki to do mnie :((( cholery połamały mi się do konca. Słabe są jak diaski :(( normalne przekleństwo. Jastin :)) kreacje ?? kobiety ubrane po normalnemu .. część wręcz niegustownie:(( Na weselisku na którym byc mi było dane też nie było wielkiej gali tj. krynolin , atłasu czy tafty. Kobietki poubieranbe były w zwiewne ,letnie sukienki z lnu albo bawełny .Były też letnie garsoneczki . Ani jedna kobieta nie miała na sobie świecacej kiecki. Kolorki jasne zero czerni. Panowie tez na luzie , część w letnich -lnianych gajerkach. Bardzo mi się to podobało bo nie bylo sztywniaków:)) Kiedy i mnie przyszło szukać kiecki od razu wiedziałam czego chcę :) Nawet nie zawracałam sobie łepetyny cekinami czy atłasem . Miało być prosto i wygodnie. A jak mawiają elegancja tkwi właśnie w prostocie i tak też było. Zatem Jastin :)) nie stresuj się za mocno i poszukaj czegoś co w przyszlości wykorzystasz:) i najważniejsze byś swobodnie się w tym czuła. Co zaś wlosów s e tyczy .. raczej Ci nie doradzę :)) nie wiem jakie fryzurki lubisz . Mnie samej marzył sie kok , ale niestety nie było na niego szans chyba ze spałabym na stojąco :(( w przeciwnym razie cały fryz szlag by trafił .
  3. oj .. bedzie zagrycha pod wódeczkę oj bedzie :)) Hogus :)) moze zamiana aury?? u nas zanosi się na deszcz a w planach wypad na występ Bajmu :) Mam nadzieję , iż nie lunie a na to niestety się zanosi :(( byłby pech. Ze świezych , obgotowanych grzybków te ż możana zrobic pierożki :)) podobnie jak krokiety . Mają inny smak , ale sa tak samo dobre . W mojej spiżarni w tym roku bardzo skromniutko :(( na truskawki się nie załapałam , wisnie były drogie ... góruja jak na razie ogóraski a niebawem i papryczka . Jesli jesień bedzie iście złota to i grzybków w sloiczkach przybedzie . Liczę na to , iż ojciec mnie nimi uraczy . :)) moje naleśniczki też usmażone :)) akllegro oblukane < poluję na wiklinowy kosz na bieliznę > a i przy okazji oblukałam szkolne plecaki . Mam fatalne oko :)((( co mi doń wpadnie zazwyczaj powala ceną :((( idę luknąc w okno :)) weselisko obok w bloku ... co niektóre babska omal nie wylecą z okien .
  4. kruszyno na pewno dasz radę :)))) i ja się bałam pierwszego razu a to okazało się bardzo proste :))zero filozofi .. robisz krok po kroku wedle opisu a samo wystawienie nic nie kosztuje . Warto zatem spróbowac :)) podeslij fotki .. :) z czego robisz ową biżuterię ??? sama poszukuję kolczyków z bezowym bursztynem :)) dostałam od M na rocznicę piękny wisior i teraz chciałabym sobie dokompletować nauszniki :)) czyt. kolczyki
  5. :)) ba na kozaki to i ja się piszę :)) już nie pamietam kiedym byłam na grzybach :)) uuuuu kopa lat . Przestałam nawwet rozróżniac grzybki choć kurkę i maślaczka raczej trudno jest pomylić . hoguś :)) dawaj zatem garść grzybków a zrobimy pierogi . Buraczki na barszcz też juz są :) pozostaje sie tylko rozkoszowac przed kolejną ścisłą dietą ha ah . Barbamamo :)) Twoja dieta czyni cuda zatem i ja się przyłaczę . Ktory to ju7ż bedzie poniedziałek ??? cholipka :(( przeklete slodkości a niebawem kolejne okazje :(( i tak do Bozego Narodzenia. ... nawet sie nie obejrzymy a juz bedziemy stroić choinkę :)) i zastanawiac się nad prezentami. :)) Mykam smazyć nalesniki :)) wszak od poniedziałku tylko zielenina :)) ha ah i kto to mówi???? chyba nie ja bo nie wierzę w te słowa :(( miłego wekenduuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:))
  6. A właśnie .. jak tam burza?? źle się dzieje , źle ... jak na razie kataklizmy wszelakie omijają nasze miasto i oby tak było na wieki :)) Wczoraj taki piękny dzień a dzisiaj hm ... nijaki :(( pochmurny . Szkoda bo miałam w pnanach wypad na kaszuby. Jutro w miescie zakończenie lata . Licze , iż pogoda dopisze bo gwiadzą wieczoru jest BAJM :)) a ja bardzo lubię Beatkę . Jastin :) jednak krotka fryzurka ??koniecznie podeślij foto , koni8ecznie . Sama zastanawiam się nad walnięciem jakiegos kolorku bo moj jużwyblakły , ale ...nie wiem czy brąż czy rudy?? najlepiej pasemka jednak fryzjer stanowczo odradza :(( wlos mój kruchy i przesuszony. Zostanie łysielcem to niezbyt budujaca perspektywa. :)) a teraz marsz do kuchni :(( zapewne zakwitnę tam na godzin kilka . Ech :(((((((
  7. tia .. Barbamamo :)) Jastin wyjęła mi slowa z gęby ... kwitniesz dziewczyno :)) kwitniesz :)) to chyba zasługa mężowskiej wizyty :)))) Fajne foteczki .. jak zobaczyłam kociaka na grilu pomyslałam sobie :)) czyzby kolej na niego ha ha ???Fajowa z Was rodzinka :)) i taka do siebie podobna . Ech :)) od rańca wszystko z łap mi leci . Przed chwilką wyślizgnął mi się z łap dzbanuszek z oliwą i u... całą lodówke :(( szlag .Teraz sie naszoruję . Obslizgłe paskudztwo. Mam też kosz ogórasków takich tyci , tyci ... bedą fantastyczne korniszonki:))to już ostatni rzut . Teraz pozostanie papryczka i buraczki .O ! i buraczki do obrania tez czekają . Zachciało mi sie barszczu to teraz cierp duszo :(((( Silviak :)) dzięki Ci dziewczę za komplimenty hi hi .. zaraz urosnę :)) Talu :))niema sprawy:)) kliknę to i owo i podeslę . A nóż coś Ci się spodoba. :))) A teraz....................kawy i ciasteczko plisssssssssssssss:))a mialo nie być slodkiego :((((( nie bedzie tam , hen pod ziemią. Choć kto wie co tam na nas czeka .:)) Amito :))obym ja znałA ADRES FARMERKI . Wszystko wyglądało tak pięknie :(( ech ..przynajmiej miałam przygody . A czy mówiłam iz moje dziewcze nie zabrało z sobą legitymacji ??? no ...podróż slono nas kosztowała :(( dlugo bede wspominać ten wypad . Najważniejsze iż w starych katach doszłam do siebie i odgoniłam stresa :)) To co ?? ktora ma oć kawałeczek czekolady???
  8. silviak:)) zatem piąteczka :))) ale wystarczy kilkaz dni normalnej bieganiny miast przesiadywania w piwnych ogródkach by waga z powrotem pokazała 51.:)) Ufff :) w końcu uporałam się z prasowaniem . Cholerka to chyba najgorsza domowa robota :(( koszmar. Kto mi powie dlaczego len i bawełna tak paskudnie muszą sie gnieść ?? nobla temu kto wymysli naturalne i niegniotące sie tkaniny :))) Na dodatek jeszcze ta duchota :(( słońceza chmurami , wiatru zero istna parówka. Miałam w planach skoczyc na plażę , ale w tym przypadku nie ma to sensu. Jastin :)) nie obcinbaj wlosów i bosze broń niefarbuj ich na ciemno :)) Paietam Twoj fryz z fot i nie przypominam sobie by czegoś mu brakło . Stanowczo nie!!Włosy obetniesz na starość . W pewnym wieku krotkie fryzurki odejmuja lat a teraz zostaw je takie jakie są:))) p.s posłałam Wam pare fot :) zaprasam na pocztę . Silvik .. biję się w pierś :(( bo Cie pominęłam ale obiecuję naprawić błąd. Talu :)) ile Twoje dziewcze ma lat?? też zbieram się do wystawienia paru rzeczy po mojej córce. Bluzexczki z dlugim rękawkiem, trochę letnich i zimowa kurtka< płaszczyk> . Nie lubię jak mi coś zalega w szafach a córk ze wszystkiego niemilosiernie mi wyrasta.
  9. Witam ,witam Was moje drogie panie :))))))) ufff okropnie ,, ciężkie powietrze ,, nogi odmawiaja posłuszeństwa :)) No cóż :) zjechałam wczoraj do domku .Fajnie było , ale sie skończyło . A przygód miałam oj tak , tak ..... :)) Weselisko było fajne bo wytańczyłam się co niemiara . Chyba bylismy z M jedynymi tak zapalonymi tancerzami spośród wszystkich weselników. Karczycho miałam aż mokre ...pj tak , tak jeszcze troszeczkę a zobaczycie mnie w tańcu z gwiazdami :)) ha ha ... M rzekł , iż przygotowuje się do kolejnej edycji . Jadło toże smaczne było choć podane nie po mojemu. Zbyt prosto a ja lubię najpierw nacieszyć oko a potem podrażnić zmysł węchu i smaku. Ogolnie było na 5 :)) choć u nas na kaszubach weseliska maja troche ina oprawę ,. nie są takie jakby to nazwać ... hm ..sztuczne. :) Dzien po weselisku udaliśmy się zgodnie z planem do Wągrowca . Miała to byc nasza baza wypadowa na następny tydzxień . Miała , ale w rezultacie nie była. Miejsce w którym mielismy nocowac okazało się totalna porażką :(( skandal , iz w dzisiejszych czasach gdzie walka o klienta jest na całego , gdzie ludzie mają coraz wyższe wymagania baba u której mieliśmy spać < agroturystyka> uraczyła nas slamsami!!!! Koszmar :(( tego się nie da opisać /. Żałuję iż nie zrobiłam zdjęć ,ale byłam tak zdolowana iż nie myslałam o niczym innym jak tylko o ucieczce stamtąd. Najgorzej iż nie było gdzie :(( pora już późna , w osrodkach wszystko pozajmowane . Musielismy zacisnąć zębyi wytrwać do ranka . Sama miejscowość bardzo ładna , sliczny kompleks naprawde same plusy ale ta kwatera :(( wrrr istny Oświęcim . Znaleźliśmy kafejkę z netem , poszperaliśmy jednak nie było szans na jakikolwiek inny nocleg. Pozostało wracać do domku , nocowac na dworcu lub skoczyc w sprawdzone miejsce. No cóż :) z samego ranka spakowalismy manatki i udaliśmy się do Poznania a wieczorkiem obraliśmy kierunek na Kołobrzeg :)) Stare kwatery na starówce , milusi pokoik i insze bajery ... od razu wrócił mi humorek :))W Poznaniu oprócz starówki zaliczyliśmy słynny Stary Browar Kulczykowej gdzie nabyłam fajna kieckę. Budynek zarombisty ale i ceny odjazdowe :((((( Wierzcie mi kobietki jak ujrzałam tę norę w Wągrowcu to po prostu się rozpłakałam. Dopiero na starych smieciach odżyłam /. Powłóczyliśmy się po starych katach , zajrzeliśmy do ulubionj kafejki i w rezultacie wróciłam cięższa o 2 kiloski :((( No cóż ... taki urok wakacji :)) To by było na tyle:)) dzisiaj też padam na pysk bo jak pisał Mychulec pogoda na pomorzu sperzyjała opalaniu i wraz z siostrą skoczyłyśmy sobie dzisiaj do Łeby. Kilka godzin na plaży i skórka przypieczona jak na kurczaku :)) a teraz pomykam :)) na spóżnione imieninki :)) nie moje oczywiście . p.s fotek nie mam wiele bo jak zwykle to ja występowałam w roli fotografa , ale cos tam zawsze wynajdę i Wam podrzuce :))
  10. no tak ... chyba dobrze , iż ja nie mam samochodu :)) witam Was moje drogie kobietki :)))) Kruszyno :) no niestety urlopy , pogoda , grzanie dupska na plaży nie sluzy naszemu topikowi . A! i jeszce remonty . Wczoraj cały dzień męczyłam się z tapetą w przedpokoju ale jest , lezy czy tam wisi i jest całkiem dobrze . :) Po takim dniu ciężkiej pracy i nerwowce to już sie człekowi nie chce :( o.. co najwyzej drink i wyrko . I tak też wczoeaj zrobiłam :)) No cóż :)) i moje dzisiejsze wejscie jest dzisiaj ostatnim .We wtorek robimy wypad na urlop. Podejrzewamn , iż jutro nie bedę miała chwili wytchnienia by do Was zajrzeć . Pakowanko , zakupy , wizyta u fryzjera. W środę weselisko :)) hm ... ciekawam czy sie uda czy nie?? jakoś jestem dziwnie do tej imprezki nastawiona . Nizej podaję przepis na ogórki konserwowe tzw,,kartuskie,, Obiecałam mychulcowi wiec slowa trzeba dotrzymać. Ta zalewa nadaje się do buraczków , pikli i innych sałatek :)) Pozostaje mi zyczyc smacznego i spadać do garów :(( zmywareczka pilnie pożądana . Hm .... jak wiele innych rzeczy.:)) A zatem przepisik i do .... przyszłego wtorku :) prawdopodobnie. Udanego urlopowania a pracujacym jak najmniej stresu w robocie:)))) 3 szklanki wody 1 szklanka octu 1 szklanka cukru płaska łyzka soli :)) składniki razem zagotowac włozyc ogoraski do słoja , wsypac po łyzeczce gorczycy , bobku , gałązce kopru. Wrzucić kawałeczek czerwonej papryczki , pokrojoną w paseczki marcheweczkę < kawałeczek dla kolorku> kawałeczek chrzanu< korzeń > i zalać słoje zalewą . Gotować od momentu rozpoczęcia wrzenia wody w garze tylko 3 minuty!! do pikli wystarczy sama :)) gorczyca , koper , liśc laurowy . Powyższa zalewa wystarcza na 6 małych słoiczków po 340 g :))idaelnych do pikli czy buraczków. buraczki w calosci < malusie> albo pokrojone na pół zalac tylko sama zalewą bez dodatków. Gotować trochę dł€żej.
  11. ależ duchota ... burza mile widziana :)))) Kruszyno :)) no to bedziesz miała co wolzić :)) M nie pojdzie na spacerek , dziecie w wózku za to bardzo chętnie . Zyczę udanego i slonecznego urlopu:))))) Me :)) tx za przepisy . Kuroniowskie dziwny .. hm :) prawdziwe dziwy. Behemotko :) a szlag szampan mnie ominął . Jejkunie piłam tego trunku od Sylwka . Ależ mi smaka narobiłas :(( oj w diaski jak to mawiała moja prababcia . Niestety na konkorda do Jacklyn sie spóźniłam ale zapach pieczonej karkóweczki jeszcze się za mną snuje ... no i ta hustaweczka :)) ha ha . :)) moje drogie :)) reasumując padam na pysk . Wyjazd , wesele , ciągnacy się i nadalk nie zakończony remont daja mi popalić .W sobotę chciałabym definitywnie skonczyc przedpokój . Jak człowiek wpadnie w trans to jakoś się kręci . Wystarczy chwila przerwy i wszystko bierze w łeb :(( Dzisiaj prawie cxały dzien przy maszynie . Szyłam kieckę Córce . Bieganie po sklepach zadodatkami . Jeszcze trochę a znienawidze zakupy . W takiej dziurze jak moje miasto nic nie możana kupić . Wystarczy pojechać do Gdyni i wrócic obładowanym a na dodatek cieszyć się prawdziwymi perełkami. Tam pzrecena to przecena u nas tylko z nazwy :(( :)) marzy mi sie wodna niecka .... pozostaje jednak tylko wanna :)) by :)) miłego wieczorku.
  12. jestin :)) olej celulit pomysl sobie , ze to Twój przyjaciel . Nżniejsze ze dobrze sie prezentowałaś . Piekna kobieta w ładnym stroju :)) było na czym oko zawiesic :))) Sama dawno przestałam się nim przejmować :)) a dieta? hi hi poszła w las na grzyby choć nie ukrywam , iż sukienke kupiłam tak obcisłą że powinnam się mieć na baczności .
  13. o jej ... Talu :)) obiecuje naprawić błąd choć bije się w pierś ze wysłałam :)) Jacklyn .. :)) hmm hm ..hustawka , miekkie poduchy i zimne piwko . Dlaczego Ty kobieto tak daleko mieszkasz ?? dawac mi tu konkorda . Zrobię rundkę i zawitam w bieszczady :)) po drodze na kawkę do Tali , obiad do behemotki a na deser do Jastin . :)) moje drogie :) obwieszczam iż zaliczyłam dzisiaj plazowanie na łebskiej plaży. Słonko paliło niemilosiernie toteż na obiadek byłam juz z powrotem . Gdzie te lata kiedy to wracało się wieczorkiem . Teraz 4 godzinki i myk do z powrotem do domku. Jutro pogrzeje się na ogródku. Mam zbyt wiele rzeczy do zrobienia by pozwolic sobie na wypad za miasto . Ponoć od czwartku ma nastapic za łamanie pogody. No cóż :( normalka weekend się zbliża. :)) Moje drogie która z Was ma przepis na sałatke szwedzką . Kupiłam dzisiaj ogorasy < ostatni rzut> i pomyslałam by zrobić choc kilka sloiczków sałateczki . Nie wiem czy nalezy je posolić przed zalaniem octem czy też nie???? wdzięczna bedę jesli któraś mi pomoże :))))
  14. :)) posłałam Wam obiecane fotki :( sory , iż tak późno ale dopiero co wrociłam z Gdyni . Nabiegałam się w tą i z powrotem ale w końcu kupiłam to co chciałam :)) jest suknia sa i buty . ufff kamien z serca . :))trzeba odpoczać .. padnieta jestem jak pies :((
  15. mychulec :)) posłałam maila ... :))
  16. witam ponownie :) hm .. wróciłam do domciu i przegladam fotki .jutro prosze zajrzeć do skrzyneczek na pewno cos podeslę . Spotkanko bardzo udane , pogoda dopisała humorki też . Zaliczyłyśmy jarmark dominikański , pobiegałysmy po sklepach :) a wieczorkiem zrobiłyśmy sobie iście królewską ucztę . I jak tu sie odchudzać ?? nie ma jak :(( nie da rady .. hi hi cytrynóweczka jak zawsze pyszna a i piwko na Długim Targu tuż obok pomnika Neptusia zostało przez nas wypite. Dzisiaj poddałyśmy sie typowemu lenistwu czyli wizyta na działeczce , zastawiony stół i blogie lenistwo. Jednym słowem żyć nie umierać :)) ha ha
  17. pozdrowienia z gdańska :) od mychulca i maxi spotkanko jak zawsze udane :)) a bez degustacji cytryóweczki sie oczywiscie nie obeszło. wieczorkiem wrzucę jakies foto :)) tymczasem pomykam na kawkę . milej niedzielki.
  18. witam na pokładzie :)) łep mi peka z bólu , ale nie mogłam sobie odmówić by choć na chwilkkę do Was zajrzeć :)) tym bardziej iż ogoraski gotują się w garze a ja sama muszę na chwiluńke odsapnąć . Umeczona jestem jak pies . Zabrałam się w końcu za malowanie przedpokoju . Jutro miałam w zamiarze wykorzystac M i polozyc tapetę , ale w zwiazku ze spotkaniem u Mychulca domowe raboty musze przelozyc na poniedzałek . Ufff . Marzy mi się kapiel i piwko :)) albo nawet cos mocniejszego . Marze już o tym by raz na hm .. zawsze zakonczyć babranine w farbach i gipsie . A propos gipsu . Byłam dzisiaj u fryzjera .Facet dotknął mojej szopy i mawia ..,,ale pani ma sztywne wlosy , hm ... sztywne?? panie to gips! jam kobieta pracujaca :(( Rankiem wyglądałam jak bałwan :(( cała biała . Obrzydzenie :(( Tak wiec obcięłam kudełki i od razu wygladaja na zdrowsze :)) gdyby nie rozdwajające się końcówki nic bym z nimi nie robiła . ] :)) Silvik :)) mykasz w tej sukni na wesele?? sama coś szukam i mam nadzieje iż jutro przy pomocy Mychulca coś wynajdę .Biedna :))) mam nadziueję , iż ze spokojem zniesie moje wymysły. Nie nastawiam się na sukien kę . Mam zamiar załozyć spodnie i jakąś bluzeczkę - żakiecik . W takim zestawieniu najlepiej się czuję . Ma być prosto i elegancko. Ktosiu :)) ominęła mnie muzyczna uczta :)) niestety słuchawki zdechły:((oczywiscie winnych ich zepsucia brak . :)) bul ,gul.... chyba pora skoczyć do kuchni :)) Życzę Wam moje drogie miłego i słonecznego weekendu :)) donoszę też , iż na pomorzu padało i pada nadal :((
  19. skandal !!! wystarczy wejść zdrowym do przychodni by wyjść z objawami nerwicy :(( ktosiu :)) piekny nasz kraj rzadzony przez domowe ptactwo:(( he he jastin :)) nie smuć się :)) z czasem i Ty fundniesz sobie nową podściółkę U mnie to była konieczność bo i tak musiałabym kupic dywan do dzieci . A tak zrobiłam podmiankę :)) i nic się nie zmarnowało. Mychulec :)) przyjeżdżam sama , bez córki . :)) no nic spadam . Prace domowe czekaja . Otwory na nowy wieszak wywiercone , dziury pogipsowane . Tylko szwagra brak :((( a baba jak to baba wszystkiemu sama nie podoła. milego wieczorka :)))
  20. no to Amita :) bedzie miała co robić . Ale jest i druga strona medalu :)) swoje warzywka i kwiatki oczywiście . Barbamamo:)) taki wyjazd to jak za darmo :)) fajnie że nadarzyła Ci się taka okazja. U mnie nadal zimno :(((( wczasowicze chodza otuleni polarami . Nad miastem krążą mewiska a to oznaka , iż w Łebie wieje :((( Rozpoczął się kolejny miesiąc wakacji ale na piękna pogode przestałam już liczyć . Pozostaje wyciągnąć cieplejszą odzież i ewentualnie ogrzać się w solarium . Na szczęście mam je pod nosem . Mychulec skiknij no moja droga na pocztę :)) naskrobałam tam pare zdań odnosnie sobotniego spotkania . Tymczzasem się ulatniam :)) miseczka z gipsem i szpachelka ładnie się do mnie wdzięczą . Zdrapałam tapety , nadszedł czas malowania przedpokoju :))) Ale najpierw kawka .... :))
  21. bank ? na bank ?? na bank to ja proponuje skok zrobic :)) przydałoby się troszeczkę obłowić . Co wy na to dziewczyny ???? Potwierdziliśmy dziś swój udział w uroczystościach ślubnych . Znaleźliśmy też noclegi w przyzwoitej cenie :)) jednym słowem wybywamy na urlop w okolice Poznania . Już się cieszę na przechadzkę po Starym Browarze. Zakupy, zakupy :)) echhhh Mychulec :))) staram sie jak mogę :)) zrobie tak by M nie poczuł sie osamotniony :)) Silvik :)) przekazałam co miałam :)) serdecznie dziękuje:)) M oczywiście. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) A co zaś sie autka tyczy to mówiłam , mowiłam iż oczy Wam z orbit wylezą. ha ha takiej bryczki nikt nie ma :))) hi hi Pożartowałam sobie :)) jak na razie o suchym pysku . Pilsnerek jescze się chlodzi . Me 36 :)) proszę o fotkę autka .
  22. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=369921fd8940896d]http://images25.fotosik.pl/42/369921fd8940896dm.jpg [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=53e4b2312529e207]http://images27.fotosik.pl/43/53e4b2312529e207m.jpg i co ?? prawda , iż moja bryka jest najpiekniejsza ha ha :))))))))))) koniec bajer .maxia marsz do pracy!!!
  23. na obiad piszę sie do hogi :))) karkówka z suróweczką .....czego chciec więcej :)) hm.... już czuję ten uwodzicielski zapach . Ech to lepsze niż ... nie kończe :))
  24. a ja mam gdzies celulit :)) przestałzam z nim walczyć bom leniwa :)) wciranie preparatów anty traktuję jak zło konieczne :((( :)) mykam , fachowcy idą :)) klopoty z elektryką . Jacklyn :)) to lata pracy i hoobby mego ojca .
  25. barbamamo :)) napisz co i jak ?? kawa , mleko i.... ciekawam czy piwo spieni hi hi :))
×