Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bernatka130

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Bernatka130

  1. Jagna - będzie dobrze:) a Marta niebawem będzie miała zdrowszą mamę :) Plusia - bidaku - mam nadzieję, że ten nawał da się rozpędzić - a kapusta? nie pomaga kpiotrowicz - dla ciebie i Gaby. Trzymajcie się viki - ja ten ryż tak satyrycznie :) lubi to je i strasznie to wygląda. Mam stosunkowo dużo do czynienia z autystycznymi dziećmi (mąż pomaga w takiej organizacji, 2 znajomych ma autystyczne dzieci) i póki co na mój stan wiedzy i obserwacje to Brunkowi daleko do autyzmu :) - już prędzej do wszelkiego rodzaju nadpobudliwości - chociaż w ADHD to bym go też jeszcze nie pakowała;) Mam nadzieję, że u Was to tez po prostu \"ten typ tak ma\" i wyrośnie z takiego zachowania - skoro lekarze nie widza na razie powodów do zmartwień. U nas - hmmm Brunek zdrowieje, co powoduje że mój TŻ staje się nieszczęśliwy;)- w ramach kompensowania sobie ozdrowieństwa swego syna znalazł u niego dziurę w zębie i już planuje zawlec go do dentysty w celu - bo ja wiem - stwierdzenia że jest popsuty na amen - a nie jest nawet pewne, że to jest dziurka bo nie chce Brunon zbyt chętnie otwierać paszczy - no ale cóż - dla hipochondryka jakim jest mój mąż każdy powód do martwienia się o zdrowie kogokolwiek, szczególnie gdy ma choć trochę powodów to jeden z sensów życia :) - żeby nie było - to fajowy facet - z lekkim kręćkiem na punkcie zdrowia;)
  2. kpiotrowicz - i jak? Mam nadzieję, że obyło się bez szpitalau nad - po tygodniu temperatura spadła - dwa dni prawie siedzieliśmy w wannie z chłodną wodą bo co 8 godzin temp. dochodziła do 40,8 - teraz ok - odżywamy :)
  3. Kasiu - gratulacje :):):)- niezły termin - sylwester :)) A ja po pierwszym dniu pracy od powrotu ze szpitala - nawet przeżyłam. Brunek natomiast troszku gorzej - wczoraj znowu miał gorączkę - był dzisiaj u nas lekarz bo nie chcieliśmy ryzykować wychodzenia z domu - nic nie stwierdził - kazał obserwować i dopytywał czy mieliśmy kontakt z ospą (????!!!!!)W sumie dziecko nie sprawia wrażenie chorego ale lekarka kazała porobić masę dziwnych badań bo stwierdziła, że te leki zalecone przez szpital strasznie mocne i mają dużo skutków ubocznych - mamy zbadać słuch, nerki i obserwować reakcje żołądka a jak się co będzie działo to na USG - masakra. Mam pytanie co do mówienia - bo dziwnie się nam i brunkowi lekarka przyglądała - czy dzieciaczki wam mówią o sobie w 1 osobie albo w 3 czy w 2 - bo brunek z rzadka mówi np. \"chcę chrupka\" albo \"Brunek chce chrupka\" - mówi natomiast\' chcesz chrupka\" - nie w formie pytania ale twierdzenia że on chce.. na pytanie odpowiada pytaniem, z rzadka odpowiadając - tak lub nie (mówię o pytaniach typu \"czy chcesz, czy masz, gdzie jest, gdzie masz\" - bo na pytanie\" jak masz na imię nazwisko ile masz lat czy na pytanie co to jest (ze wskazanie ma obrazek) albo jak robi krówka\" czy inne takie odpowiada ok - ale kiedy lekarka usłyszała - \"chcesz koparkę\" (chodziło o koparkę na parapecie w gabinecie - i odpowiedziała - ja nie chcę, a ty? na co Brunek odpowiedział - a ty? i dalej swoje - chcesz koparkę - to pytała nas potem czy on tak zawsze - i odniosłam wrażenie, że jej się to nie podobało - czy coś wiecie o tym jak powinno mówić dziecko bo inie umiem się dokopać w książkach?
  4. :) Marsjanka - oooooooooooooooooooogromne gratulacje :))))
  5. Hej :) My już od środy w domu - zabraliśmy małego niejako na własne żądanie - duszności przeszły ( po nasłaniu na ordynator znajomej lekarki okazało się że to nie zapalenie płuc tylko bardzo silne oskrzeli i płuca były zagrożone ale na nie nie zeszło) a resztę dolegliwości doleczamy w domu (no resztę bo w szpitalu zaraził się anginą i kolejny raz dostał rotavirusa - wszystkie dzieci tam to dostały na naszej sali od jednego maluszka, którego mama przywlokła to podobno z innej sali - jak wychodziliśmy zaczynały chorować dzieci z innych sal więc wynieśliśmy się w porę żeby pnie złapać czegoś jeszcze - nie ma to jak szpital;) Generalnie masakra taki szpital - albo może w sumie ten szpital - dają dziecku strasznie silne leki nie informują rodziców co na co dają (a dają takie końskie dawki - przynajmniej brunkowi, że łojeju). Zapytałam pielęgniarki co dostaje to powiedziała pokazując leki - to na kupę to na osłonę a to na oskrzela - jasne - wiem co miał chore ale konkretnie co dla czego i po co to nie - podawania nazw unikali jak ognie, kupe na badanie wzięli od jednego dziecka a jak się okazało, że to rotavirus to od reszty już nie brali - mówili że to to samo na pewno i nie trzeba bo się od siebie zaraziły bo zrobiliśmy przedszkole na podłodze (nie prawda - dzieci były izolowane) ale prawda jest taka że musieliby zgłaszać większą ilość zakażeń w szpitalu sanepidowi albo innemu czemuś - mamy w karcie napisane ostry nieżyt jelit - spoko:( tydzień siedziałam z małym cięgiem dopiero w poniedziałek zmienił mnie mąż i nie wiem ile bym jeszcze wytrzymała - teraz Bruno przyjmuje zastrzyki w domu - mamy zalecanie kontroli u alergologa i insynuacje że takie zachorowanie to nie ostatni raz i że trzeba pomyśleć o diagnozowaniu i leczeniu w kierunku astmy :( nie jest kolorowo Kpiotrowicz - nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee padaczka pewnie nie - jest straaaaaasznie dużo powodów dla których maluszki mogą dostać drgawek i rzucawki. Trzymam kciuki ekinio - dzielna kobita jesteś :) plusia - ech - nie przejmuj się że krzyczysz - nie da się przejść przez życie i nie krzyknąć na dziecko - to normalne ujście dla emocji - przejdzie Maksiowi agresja - pewnie potrzebuje więcej czasu żeby przyzwyczaić się do sytuacji dzielenia mamy z siostrą roxelka :) donn - i jak - grzeją? wielkie uściski dla wszystkich - zmykam na zakupy - obiad trza gotować :)
  6. Hej Ja na moment bo tylko wpadłam się wykąpać porobić przelewy i zmykam z powrotem do szpitala do brunka - ma zapalenie płuc. Cholerka - mały w szpitalu i nie ma mnie kto zmieniać bo w poniedziałek TŻ broni doktorat więc do poniedziałku to tylko co dwa dni wyskakuję się wykąpać. strasznie to przeżyłam na początku ale teraz już ok. gorzej że leżymy na sali z rotavirusami - pandemonium i już nawet matki zaczynaja chorować. oj spadam. Donn - ślicznie Ci z tym brzuszkiem, a Aurora - oj musi dawać w kość - łobuziara jej z oczu wychodzi;) pozdrowienia Plusia Ekinio i reszta
  7. Plusiu - ojjjjjjjjjj ale się podziało - trzymaj się kochana - a ja trzymam kciuki za szybkie wyjście z choroby i zdrowia dla małej (żeby zaczerwienienie mineło)
  8. Ekinio -GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Blanke witamy na tym pięknym świecie - a dla Ksieni dużo szcześcia i zdrowia Roxelka - oj bidulo - mam nadzieję, że po zatruciu zostało już tylko złe wspomnienie :( Zdrówka A my po wyciągnięciu szwów z brody Bruna - chodzi i mów - Pana doktora zdjęła szwy, szwy zdjęła, Bruna płakała, nie płacz brunku - ooooooooooooooooo motor, druga motor - pogotowie jechała(straszna historia - lekarz wyciągnął szwy, Bruno płakał, a na pocieszenie tata poszedł pokazać motor i dał karetkę samochodzik - to tłumaczenie z brunkowego;)
  9. NICK.....IMIĘ DZIECKA....M-C..KG/CM-UR.....KG/CM AKTUALNE..ZĄBKI ******************************************************** **************************** 1.Agata_27.........Szymon..25.......2900/51........11500 /86.......12. 2.Annaa20 ........Wiktoria..25.......3150/51.......11950/79........16 . 3.Gorcia_27.........Maciej..25.......2950/54.......1150 0 /82.......16. 4.Kotunia.......Aleksander..25......3050/54........13700 /92........18. 5.Justa29...........Patryk..24........3470/54.......1400 0/84........16. 6.Donn...............Aurora..24........3190/56.......117 00/89.......18. 7.Blondi-ania.........Jakub..24........3460/59......1580 0/86........15. 8.Bernatka130......Bruno..24........2820/54........13300 /86.......18. 9.agnese34...........Lenka..24........3320/55......10700 /80........12. 10.Agula30.......Martynka..24........3060/54.......10000 /...........8. 11.Aga2424.........Miłosz..24........3400/57.......14800 /88.........16 12.Jagna25...........Marta..24........3040/56.......1045 0/...........6. 13.Stokrotka_26 ..Wojtuś..24.......3460/58 ...... 13800/..........18 14.Edusia…............Nelly..24...... 3540/53........12000............10. 15.Viki_33............Laura..24........3260/56.......100 00/75........4. 16.Kika27...........Natalia..43.......3300/52........115 00/88........16. 17.BE_B..............Michaś..24.........4550/59......122 00/79........7. 18.banka26..........Dawid..24........3350/54 .....13 kg /89.........12. 19.Milka102.......Karolinka..24.......2950/54........700 0/73.........6. 20.Evvik..............Bartuś….24........3090/53... ....8950/71.........3. 21.Maggiem.......Marcelek..24........2260/50 .....10000/74-80.....8. 22.Basia_26........Dominika..24.......2750/52.....12 kg /82.........15. 23.Diann............Michaś..24........3350/57.......12 kg/80...........4 24.Zuza29..........Pawełek..24........3440/55.....1070 0 /78.......12. 25.Roxelka........Vanessa..24.......2730/48.....10700/92 /98.......18 26.Doris................Alicja..24......3460/57.....1150 0/86..........16. 27.Katienka.......Weronika..24......3300/56.......10730/ 79.........8. 28.agula-kruszyna....Kasia..24......2970/51.....13,5kg/ 80.........16. 29.Ali32.............Szymon..24......3140/54.......900 0/74...........8. 30.Kati75.........Maximilian..24......4860/56.......1420 0/90........18. 31.Oliwia13............Piotr..24.......3270/59........78 00/72..........2. 32.Plusia........Maximilian..24.......3475/53......13000 /90.......13 33.Kasia 30...........Jakub..24.......4820/58.......11120/75........ .7. 34.Kpiotrowicz....Gabrysia..24.......4100/58......1050 0 /82.......14. 35.Basia25.........Paulinka..24.......3400/56........12 300/80.......14. 36.Moniap31..............Jaś..24.......3680/56........12 400/80.......8. 37.ToYaB................Staś..24.......3400/55........10 650/76........8. 38.marsjanka.....Agnieszka..24......3000/50.....10000 / 75 .......12. 39.padlinka............Emilka..23......3260/59.........9 450/75........8. 40.z daleka A.....Kacperek..23.......2940.............9600............. 6. 41.ekinio..............Ksenia..23.......3160/53......12 500/87........16. 42.Lonta..............Beatka..23......4150/58........115 00/............5 Jagna - trzymam kciuki za szybka rekonwalescencję po operacji i życzę fajnych wakacji :), zazdroszczę nocnikowych dokonań Marty bo u nas to na razie nie sika tylko jak lata z gołym tyłkiem, a jak mu ubiorę matki to od razu w nie robi - odkryłam dlaczego - myśli, że to pieluchomajtki więc z nich zrezygnujemy :( Kati - GRATULACJE!!!!! Kotunia - WOWWWWWWW - policjantka!!!! - mam nadzieję, że się powiedzie . A akademia do której chodzi Alek - to brzmi na prawdę imponująco i ciekawie Anna - dzielna z Ciebie kobita - w domu dwulatek w pracy dwulatki;) ja bym osiwiała:) Ekinio - jej ale baba - zjedzą jej ten piasek czy co? Donn - mam nadzieję że zacznie :) Plusia fajnie że coś skrobnęłaś :) My na dalszym ciągu wakacji - mniej atrakcji ale spokojniej - u teściów sa koty i do tej pory nie przebywaliśmy tu z brunem dłużej bo zawsze tarł oczy i miał różne wysypki - ale teraz okazuje się że to tylko przez pierwszą dobę a potem się przyzwyczaja chyba organizm (troszkę zwiększyłam ilość leków antyalergicznych ale po mału wracam do normalnej dawki) Strasznie dużo zaczął Bruno spać - chodzi spać o 14 i budzi się najczęściej tuż po 17 (dziś od 15 śpi do teraz -zacznę zaraz nad nim pracować bo minie mu popołudniowa(wieczorna) porcja piaskownicy :) Syn mój Brunon W zaliczył pierwsze ściegi na swym ciele - od soboty jest posiadaczem blizny, która w przyszłości pozwoli mu pewnie bajerować nie jedna panienkę/chłopaka - pewnie będzie mówił ż to w bójce czy coś równie męskiego a na pewno się nie przyzna że w wieku lat 2 chciał wyprobować czy da się stanąć na okrągłej, dosyć mocno napompowanej piłce - nie dało się - mecz - Bruno kontra piłka - 0-1 (dwa szwy na brodzie) - podobno był dzielny ( mnie przy tym nie było - jeszcze kilka lat będę pewnie w każdej kłótni wytykała mężowi że może nie jestem idealną żona i matką ale pod moja opieką syn nie trafił na dyżur chirurgiczny :) - jak tylko oswoił się z sytuacją to pokazał że zęby ma całe bo zażądał grzanki na drogę do szpitala - a przy szyciu przestał ryczeć jeszcze zanim wyszli z gabinetu - ech - a ja mam kolejny wrzód gdzieś tam w trzewiach- zanim się wyprowadzi z domu (mam nadzieje, że modłą włoską nie będzie to po 40;) to moje jelita będą jak sito :) ok uciekam bo sie królewicz budzi :))
  10. Hej :) Ekinio - przepięknie wyglądasz - naprawdę promieniejesz na tych zdjęciach :) - no i masz śliczną córę :) Anna - gratulacje - fajnie że masz pracę w swoim zawodzie i jesteś zadowolona :) Donn - no to trzymam kciuki, żeby dało rade wyrobić się na jesień z przeprowadzką :) Widzę, że Aurora taki sam łobuz jak Bruno :) - dzięki za radę z mazakami Plusia, Gorcia, Kotunia no i serdeczne życzenia dla wszystkich solenizantów 2 latkowych (i tych troszeczkę;) starszych również - wszystkiego naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaj My juz po urlopie - dobrze było, ale dobrze że się skończyło. Polecam gorąco Krynicę wszystkim, którzy chcą spokojnie odpocząć - no i mają dzieci - bo to raj dla rodzin z dziećmi (tak do 8-10 lat) - wszędzie w każdej knajpie są atraktanty, wszędzie kupa zabawy - no bo potem do Krynicy to już chyba w okolicach emerytury - (mam wrażenie, że dla ludzi środka bez dzieci to raczej nie ma co robić - no chyba że zimą jak się jeździ na nartach) wtedy polecam dancingi ;) chociaż co tam emerytura - Bruno jest gorącym zwolennikiem dancingów - nie mogliśmy wieczorem przejść po deptaku, żeby nie zaliczył sali w starym domu zdrojowym :) Nawet grali mu specjalnie pszczółkę maję :) Po wakacjach natomiast w naszych czterech ścianach dziecko zmieniło mi się w jęcząco- płacząco-wrzeszczącego terrorystę - szok - dodatkowo mam PMS-a okrutnego i mam ochotę zostać patologią stosującą przemoc domową na wszystkich i wszystkim, na dodatek nie wypaliły plany wyjazdy na Słowację. Wściekam si bo na wyżywieniu w pensjonacie i atrakcjach deptakowych przytyłam 5 kg (!!!!!!!!!!!!5 kg w 2 tyg. no niech tam będzie 2 kg na zmagazynowaną wodę w organizmie la ei tak zostaje -34 kg - w dwa tygodnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(, no i jeszcze właśnie wyjęłam ostatnią porcję powakacyjnego prania i okazało się, że w kieszeni spodni nie znalazłam biletów na kolejkę i wszystko jest w białych kłakach - wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Ech - kończę. bo sie nakręcam Pozdrowienia :)
  11. Roxelka - Gratulacje :))))))) Dziewczyny nie szalejcie bo sama z jednym dzieckiem zostanę ;) Kpiotrowicz Ekinio Basia - do Krakowa masz bliżej u nas też za kg ok 45 zł i też wszystkie tuby, noddy i świnka peppa na dokładkę Pada i nie umiemy znaleźć atrakcji na deszcz - mały dostał helikopter i siedzi usiłując coś od niego odkręcić :) Generalnie dziecko moje dostało szału dwuletniego - raz jest jak aniołek ale w przewadze czasowej są zachowania okropne - budzi się i ryczy że będzie bić, bije wszystkich - mnie i męża także, na dodatek ni z tego ni z owego podbiega do dzieci i je popycha - tak o z partyzanta na ulicy - nie musi się z tym dzieckiem znaleźć w jednej piaskownicy. Bije też przedmioty - czy to normalne? Bo ja nie wyrobię i osiwieję jak będę musiała pilnować go na każdym kroku żeby kogoś nie popchnał albo nie wsadził rąk do oczu czy buzi :(
  12. Hej:) Ekinio - przejdą traumy samochodowe - z czasem :) Wszystkiego najjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj dla wszystkich solenizantów My na urlopie w Krynicy - jak na razie jestem zachwycona - pokój ok, pensjonat super jedzenie cudowne a miastem jestem zachwycona - jest co robić, jest gdzie chodzić i mam wrażenie że wszystko jest dla rodzin z dziećmi - w każdej prawie knajpie i kawiarni jest przynajmniej piaskownica i huśtawka a czasem i mini plac zabaw, jakieś obiady specjalnie dla rodzin z dziećmi z zabawami organizowanymi a w grocie solnej zabawki i możliwości babrania się w soli łopatkami jak w piasku. Hehe i jest internet :) Rozglądam się za siłownią - ech ale nie schudnę bo jem jak smok. Bruno zaaklimatyzował się błyskawicznie. Jedyny problem że napada na dzieci i popycha ni z tego ni z owego - nie wiem jak to opanować :( słoneczne pozdrowienia 9mimo, że tu akurat dugi dzień leje) :)
  13. Dla Aurory i Kubusia A moje chłopaki jak się pogoda zaczyna to wracają z letniska - w sam raz na urodziny Bruna - chociaż i tak imprezka dopiero w czwartek (no bo w czwartek już mam urlop i będę miała czas pitupilić się z koreczkami i tymi takimi małymi kanapeczkami - postanowiłam zrobic pokojowe garden party - albo moż standing party - nie ma u nas miejsca na siedzenie 10 dorosłych i ze 3 dzieci -wiec bedzie małe pitupitu na małe talerzyki winko i papa :) no i tort oczywiście:), to potrzebuje czasu :) Kupiłam w końcu i klocki i laptopa i dobranocny ogród - ja jeden inni drugi i jeszcze trzeci komuś został żeby brunek miał wszystkie:) Teraz tylko czekać na solenizanta ciekawe cyz się stęsknił za mamą:)
  14. Patryczkowi sto lat :) A Ankom wszystkiego naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaj oooo Kpiotrowicz - idę dziś oglądac te lego duplo - nie ma to może mieć :)
  15. Dla wszystkich solenizantów i Moja potwora dalej na wakacjach - podobno popycha, gryzie, szaleje i uczy się współdziałąć ze społecznośćią dziecięcą i idzie mu coraz lepiej. Wraca w swoje urodziny a ja dalej prócz dobranocnego ogrodu nie mam pomysłu na prezent :(
  16. Ekinio - oszczędzaj się kochana - mam nadzieje, że prócz streachu reszta ok (o ile wypadek może być ok Justa - ojej brzmi jak horror - nie zdawałam sobie sprawy z takich zagrożeń, chociaż z drugiej strony brzmi jak miejska legenda bo kto by w markecie od razu golił głowę - uśpić, porwać - to bym rozumiała ale głowę golić? Po co? Ja mam taką smycz tzn. takie coś co przypinam sobie do nadgarstka i małemu do nadgarstka jak go trzymam za rekę -a le to po to żeby się nie wyrwał na ulicę bardziej, bo na zakupach zazwyczaj jest albo w wózku swoim albo w sklepowym - ale i tak od takich opowieści wlo się podnosi :( Dorobiłam się odcisków - pomalowałam włsnoręczni całą kuchnię i jedną ściane w pokoju - a odcisk stąd żem głupiai nie zdjęłam obrączki:) Odcisk odciskiem ale satysfakcja z własnoręcznie aczkolwiek z pewnymi niedoróbkami, wykonanej roboty - bezcenna:) Mąż donosi, że dziecko na wakacjach ani razu nie zrobiło kupy w majty tylko woła na nocnik. Z sikaniem bywa różnie. Trzymajcie się, nie wypadkujcie:)
  17. Stokrotka - co za pediatra - masakra - mam nadzieje, że chociaż dobrze leczy - ale komentarze mógłby zostawić dla siebie - skoro w większości poradników pisze, że ok. 18 miesięcy dziecku zajmuje pokojarzenie że chce mu się sikać z odruchem i czynnością sikania to jak może do 24 miesiąca perfekcyjnie opanować umiejętność sikania bez stowarzyszenia pampersów - czy ten lekarz nie ma doczynienia z dużą ilością dzieci - znam tłumy ddzieci ponad 2 letnich którym ani się marzy nie sikać do pamperów i gromadę trzylatków noszących pampersy przynajmiej na noc oraz 4 latków którym zdarzy się zapomnieć ze nie siusia się w majty (a nie są to dzieci z problemmai z nietrzymaniem moczu:) 14 kg. to za dużo? - hmm bruno waży ok 13 a jest uważany za chudzinę przez naszą panią pediatrę - buciki ma 24 - a co masz kazać stopom dziecka nie rosnąć - matko - że też ludzie potrafią mnie jeszcze dziwić :)) znaczy lekarze np. :))) Niech by ktoś spróbował zasugerować mi w okolicznościach rodzinnych drugie dziecko - hihi - znam słowa potocznie uważane za niecenzzuuralne oj znam:)))) Ech szkoda że nie wypoczęłaś na wakacjach - mam nadzieję, że nadarzy się jeszcze okazja:) Ja się przeziębiłam (ech wystarczył 1 chłodny dzieć :( a bruno na wakacjach doprowadza tatusia do szału - chyba wróca szybciej - aczkolwiek zabroniłam wracać przed niedzielą bo inaczej trafią do epicentrum sprzątaniowego tornada :))) Trzymajcie się ciepło:)
  18. :) hej Gorcia - no to trzymam kciuki za pomyślne wyniki wtorkowej wizyty Hłehłe - zapytał ksiądz to sie dowiedział:))) A chłopaki wreszcie pojechały - mąż przezywa horror bo moje dziecko się przepycha walczy o zabawki, nie śpi w dzień i non stop rząda mleka - za to ja poszłam na imprezę, kupiłam farby i będę malowac pokój i kuchnię, kupiłam sobie fulllll wypas końcówkę do prysznica i będę miałą bicze deszcze mgiełki inne coś co nawet nie wiem co :) Dziś idę na siłownie a potem zaczynam a kcję sprzątanie - mam okrutnie bogaty program na ten tydzień - ciekawe czy dam radę :))))
  19. Gorcia - plamki czerwone małe płaskie - no może trochę szorstkie, były u nas po trzydniówce - takie nie zlane - jakby uczulenie, to ma niby szybko zejść ale u nas z tydzień się trzymało cholerstwo :( - życze szybkiej poprawy Kpiotrowicz - oj te syropy przeciw odruchowi kaszlu okropne - to samo mieliśmy po podaniu - płacz prrzerywanykaszlem a potem wymioty - i wszystko to mycia prania a dziecko umęczone zasnęło dopiero nad ranem. Nie słyszałam o nebulizatorze - wszystko mozna tym podawać ?(przepraszam jeżeli pytanie jest głupie ale pierwsze słyszę) Ekinio pozdrowienia dla wszystkich Ha a moje chłopaki jeszcze nie pojechały- mąż cyzelował swój doktorat - dziś odebrany od introligatora i złożony doo dziekanatu, więc w sobotę jadą na wakacje a ja mam labę (plus odgruzowywanie mieszkania, malowanie kuchni i jednej ściany w pokoju, siłownia, kawa i piwo ze znajomymi, odrobienie zaległości w lekturze, maicura pedicura, dieta i schudnęcie 5 kg.w 10 dni i inne \"odpoczywające\" czynności :) ale cóż - we wrzesniu będę \"panią doktorową\";)
  20. Hej :) Kpiotrowicz - hmm - ponosi buciki i będzie modelka :) a jak takie buty wyglądają - jakieś to straszne urządzenie? Ekinio - hehe - mnie isę nie da zazwyczaj na nic namowić - przydzie czas i będzie i dziecko - jak z Brunkiem :))) Kotunia - karny jeżyk - hehe - my mieliśmy karną biedronkę ale isę z nią Brunek zaprzyjaźnił i teraz zostaje tylko karny kąt za karnymi drzwiami - ale i to po mału przestaje działać bo sobie tam postoi,pojęczy - z minutkę a potem ścianę skubie, wygląda przez szparę, robi akuku - jednym słowem - bawis ię na 102:) - a ostatnio broi tam gdzie nie ma kątów - czyli na polu - ostatnio stał pod jakimś drzewem za wrzucanie kammienid o fontanny (i opryskiwanie przy tym dzieci - co czynił z diką radochą;) ech czasem aż się prosi o klapsa - ale na razie mam niesprecyzowane zdanie co do klapsów więc nie stosuję - a jak raz zagroziłam, że dostanie w pupę to mi mąż głowę zmył (znaczy on ma zdanie sprecyzowane:) ok zmykam pracować :)
  21. Hej :) Jagna - dobrej zabawy:) mam nadzieję, że taka jest/była :) Poszukam na necie tego cuda co się od niego chudnie :)) Ekinio - hehe ja sie do ciąży nie spieszę:) - to z Brunem było :) Ech - muszę upuścić sobie z nerwów bo przeżyłam dziś horroro/koszmar związany z wakacjami:) - jako że nie mamy jeszcze samochodu musi nas ktoś na wakacje zawieść - mamy rezerwacje od 04.08 a to poniedziałek w poniedziałek rodzinni zmotoryzowani pracują więc musi nas ktoś zawieźć w weekend - no to dzwonimy i pytamy (chcemy pytać ) czy możemy przyjechać dzień wcześniej a tymczasem.................. jeden numer - nie odpowiada (abonent czasowo niedostępny), drugi - to samo, komórka mówi, że nie ma takiego numeru, dzwonimy do innego hotelu zaraz obok a tam pan rzuca słuchawką na pytanie czy tamten pensjonat w ogóle istnieje - zaliczka zapłacona potwierdzenie nie przyszło - no to mam w głowie wizje a. oszustwa, b. katastrofy typu spłonął pensjonat itp. - jednym słowem zaliczka przepadła, nie mam gdzie jechać na wakacje a za 2 tygodnie mam jechać - cały dzień dzwonimy gdzie się da - nikt nic nie wie - tepsa nima informacji dlaczego abonent wyłączony - tylko na policję nie zadzwoniliśmy chyba, bo już za późno było i się baliśmy że nas opieprzom - normalna masakra :) dopiero przed chwilą odebrał pan telefon (ta komórka która mówiła, że nie ma numeru) - okazał się, że maja awarie telefonów (zgłosili do tepsy:) a pan był w górach zasięgu nie miał (heh a czemu mówiła komórka że nie ma numeru, a nie że poza zasięgiem to nie wiem ) i że ok wszystko możemy przyjechać kiedy chcemy - jeeeeeeeeeeeeeej aż mi ręce jeszcze drżą - trzeba mieć pecha że postanowiliśmy zadzwonić akurat wtedy kiedy awaria - zadzwonilibyśmy wczoraj albo w poniedziałek i nie przeżyłabym żadnego ruchu adrenaliny - hłehłe :) Miłego weekendu wszystkim :))))
  22. Donn - miłego wypoczywania - a aurora - mistrostwo świat a- niezłe ma pomysły :))))) Jagn a- co do cilestui yasminn - hmm jak całe życie (tzn od 19 do 30 roku życia :) brałam cilest - podsumowanie - spadek libido do prawie 0, zatrzymanie wody w orgzniźmie przed okresem takie że aż strach, ale za to cera o wiele lepsza - na pewno niż teraz:) yasmin - hehe - jak Twoje wrażenie bo własnie nad nią się zastasnawiam ze względu na te wodę co się mi w organiźmie zatrzymuje - podobno yasminn pomaga tego uniknąć - miałam brać kupiłam ale sie okazało żem w ciąży:) Ekinio - cc nie jest straszna :) [kwiat ] mam nadzieję, że z mamą będzie dobrze i coraz lepiej Prezenty - hmm - planuję zebrać kolekcję \"dobranocnego ogrodu\" (takie tubisiopodobne) - są 3 kasety niech się dzielą, może jkieś ciuchy jesienne i książki o autach koparkach spychaczach oraz samolotach - Bruno wsiąknął - na nic gadanie że przez hormony przyjmowane przeze mnie w ciązy będzie dziewczęcy;) - nie ma dwóch aut a potrafi nazwać samochody które mijamy jeżeli tylko mają znaczek (hihi to tak jak mamusia - bez znaczka nie wiem co to za auto:) - odróżnia wolvagena, audi, reno, mercedesa, deewoo (nie wiem jak się te nazwy pisze :(, fiata, skodę, toyotę, suzuki, i tyle :) na peżota mówi lew auto :) - więc książki motoryzacyjne będą w sam raz - albo gazety lotnicze - takie dla dorosłych - dać mu to i mogę robić z pół godziny co sobie tylko wymyślę:) U nas - rowerek w reklamacji - jakaś linka pękła - podobno pierwszy taki przypadek w historii sprzedawania tego rowerka :( idziemy znowu na basen bruno ma nowy nocnik(stary pękł - bruno wybrał różowy - oj nie podobało się to tacie;) i wózek - kupiliśmy w końcu x-landera : http://www.allegro.pl/item396804649_promocja_x_lander_x_fun_super_lekka_parasolka.html pozdrowienia z upalnego krakowa :)
  23. Kotunia dla wszystkich w pracy młyn, że nie wiem jak się nazywam. Ściskam moccno
  24. Hej :) No ii weekend się skończył :( a od jutra zaczynam miesięczny maraton w pracy - tylko jedna zmiana jest przez cały dzień - i w tej zmianie jestem ja - muszę zacisnąć zęby a potem miesiąc laby :) Mamy za sobą weekend pełen atrakcji :) - wczoraj Brunek szalał w sali zabaw - kurcze nagle się robi taki samodzielny - jak mamy i taty nie ma z plecami to wszystko potrafi bez grymasów robić sam - z dziećmi się bawi - pań na sali zabaw słucha i wynajduje sobie atrakcje - musimy to częściej powtarzać :) Dziś mieliśmy wreszcie pojechać do aquaparku - ale znowu przełożone na za tydzień bo rano padł nam ni z tego ni z owego telewizor ( nic dziwnego - policzyłam że miał z 17 lat - prawie pełnoletni) - wczoraj działał (obejrzałam ladies - dawno się tak nie naśmiałam :) a dziś rano włączyłam małemu bajkę - i .........po minucie przestał działać :( a za pasem finał mistrzostw - no to kupiliśmy nowy - i stoi wielka kobyła - matko - niebo a ziemia - teraz to sobie jakąś n telewizję albo cyfrę kupie bo a ż szkoda sprzętu na 4 programy:) No i byliśmy z Brunem na pikniku lotniczym - mój syn jest koneserem samolotów :) - i nauczył się nowego słowa - \"karuzela\" - stała się gorącym miłośnikiem tego sprzętu :) Skutkiem - pierwszy cały nieprzespany dzień - nawet nie był strasznie marudny - mnóstwo atrakcji i cały dzień z głowy bez popołudniowej drzemki - dorasta facet :) Bioaron i my mamy - w apteczce;) - kiedyś podczas przeziębienia lekarka zapisała ale wzięliśmy ze 3-4 razy i leżał - teraz już będę stosować regularnie - może to coś da - bo np. sanostol nie działa- też jest na nim napisane że poprawia apetyt - bierzemy prawie miesiąc i nic:)
  25. Basia - trzymaj się :) Ekinio, Kotunia, Donn [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} [kwiat} i reszta zresztą;) też Jagna - Bruno na modyfikowanym - do snu - z normalnego pija koktajle , kakao (ale na kakao jest uczulony - na proszek nie na mleko) i inne przetwory mleczne - bo one chyba raczej nie na modyfikowanym - za to do snu odmawia w południe zwykłego pić Roxelka - dawaj nazwę tego środka, albo skąłd - ja chcę, żeby moje dziecko jadło - nie musi od razu obiadów - może byle co byle jadł :) Zrobił się z Bruna dwulatek całą gębą - drze się w centrach handlowych :) - a może po prostu facet się z niego zrobił i nielubi zakupów :)
×