Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Alalat

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Alalat

  1. TMS - tak wcześnie to genetyczne robisz? Ja mam termin na 9.02,i też jutro USG genetyczne, ale mam obawy, czy już wyjdzie, lekarka wstępnie to kazała przyjść w przyszłym tygodniu, ale ja akurat wyjeżdżam, więc zaryzykowałam i mam nadzieję, że będzie ok... Dzidzi musi mieć min 45 mm, no i 11 tygodni skończonych jak nic.
  2. Tymianku - na pewno jest jakaś opcja odzyskania hasła na maila podanego przy rejestracji, próbowałaś? Napisałam na tamtym forum, że masz taki problem, z prośbą, żeby nasza adminka Cię poratowała...
  3. Małamaja - współczuję problemu, niestety nie potrafię pomóc, bo sama nigdy nie paliłam, absolutnie mnie do tego nie ciągnęło, w dodatku jestem asertywna, więc potrafiłam olać, że robią to wszyscy dookoła... A jakieś plastry nikotynowe czy coś w tym stylu - może t by pomogło i nie szkodziło tak bardzo dziecku? Rozmawiałaś o tym z lekarzem? Szkoda, że Cię teraz w ciąży naturalnie nie odrzuciło od papierosów, często tak się dzieje, wtedy na pewno łatwiej odstawić papierosy. Ja chyba odstawię kawę, albo mocno ograniczę - będę pić tylko wtedy jak senność nie da mi żyć, a np będę musiała usiąść za kółko. Jakoś ostatnio mi nie smakuje, to po co. Tyle że właśnie pobudza mnie do życia. Ale dzisiaj chyba nie jest z tym tragicznie, zobaczymy. Uleczka - gratuluję! A Ty chyba mocno marcowa będziesz, wiosenna, na kiedy wyliczyłaś sobie termin?
  4. Małamaja - lekarz jak badał i mi pokazywał jak powiększona jest macica ( przycisnął moją rękę do brzucha, żebym wyczuła), to raczej poniżej pępka. Brzuch zaczyna być lekko widoczny, choć myślę, że tacy zupełnie obcy ludzie mogą nie mieć pojęcia, że jestem w ciąży, nic nie zauważyć. Jeśli to Twoja druga ciąża, to skóra jest bardziej rozciągnięta, i tak samo mięśnie itd, i to normalne, że brzuch widać wcześniej niż w pierwszej ciąży, nie stresuj się. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale nawet jeśli to bliźniaki, to i tak teraz nic z tym nie zrobisz, nie pozostaje nic innego jak czekać na USG... Czekać,modlić się i mieć nadzieję ;).
  5. Lilona- ja nic nie biorę/piję na stres, ale gdybym potrzebowała, to byłaby to właśnie melisa. Poszukaj w necie jakich ziół nie wolno ciężarnym, albo jeszcze lepiej zapytaj w aptece. Z zaskakujących rzeczy, to nie powinno sie pić zielonej herbaty, mimo że tak ogólnie niby taka zdrowa. Ale czytałam też że trzeba by ją pić w ogromnych ilościach, żeby zaszkodziła dziecku. Ostatnio pytałam o espumisan i farmaceuta powiedział mi, że w ulotce na pewno napisali, że nie wolno, ale ich na szkoleniach uczą inaczej...
  6. Rybko- cały czas myślę o Tobie i trzymam kciuki, żeby było dobrze! O której masz to USG?
  7. Paatkaa - oszczędzaj się! Dopóki plamieniom nie towarzyszy ból brzucha i nie jest bardzo obfite, to jeszcze raczej ok. Jeżeli boli przy tym brzuch natychmiast do szpitala! Ja miałam dwukrotnie plamienie w tej ciąży - raz w terminie miesiączki, trwało dwa dni, drugi raz - po stosunku, od razu, ale też brzuch mnie nie bolał, trwało chyba 3 dni, zmniejszając się. Doszłam do wniosku, że jakieś naczynko musiało pęknąć - tak czasem się zdarza, w poprzedniej ciąży raz też tak miałam. No i na USG potem było ok. ( takim 'planowym', nic nie przyspieszałam\)
  8. Kurcze, Kafe już nawet takie słowa jak R U C H E M i H O J N Y cenzuruje, szok! Michaśka - dzięki za info!
  9. Michaśka - to te 33 dni to jest w danym roku kalendarzowym? A jeżeli zwolnienie zacznę teraz i ciurkiem do porodu, czyli mam nadzieję, że już w kolejnym roku kalendarzowym, to za te dni z nowego roku kalendarzowego kto będzie płacił? ZUS, bo ciurkiem, czy pracodawca, bo to kolejny rok kalendarzowy?
  10. Rybko - a lekarz nie zaproponował zbadania przyrostu beta HCG? Byłoby szybciej i wiedziałabyś na czym stoisz. Choć moim zdaniem skoro wciąż masz takie objawy, to jest szansa, że jednak wszystko się opóźniło, trzymam kciuki!
  11. Mocny. Ale to nie chodzi tylko o to, żeby mnie nie bolało. Ból brzucha może oznaczać skurcze, a one na pewno są niekorzystne dla CIAŻY, nospa działa rozkurczowo - czyli usuwa ewentualną przyczynę bólu, a nie sam ból. To samo z magnezem.
  12. Ojej, nic mi się nie chce, oprócz tego, że spać. Ale zaraz wezmę tyłek w troki i pojadę z dziećmi na działkę...
  13. Kurcze, no i w końcu nie wkleiłam linku http://www.mamazone.pl/kalendarz-ciazy/pierwszy-trymestr/tydzien-9.aspx
  14. Dzień dobry! Znalazłam fajny kalendarz ciąży - z filmikami jak w danym tygodniu rozwija się dziecko - wybiera się tydzień licząc od miesiączki, choć w filmiku operują tygodniami od poczęcia ( no bo tyle faktycznie dzidziuś ma). Dla mnie to niesamowite, mimo że to już moja trzecia ciąża! Tj niesamowite, jak wcześnie niektóre organy powstają, no i generalnie co takie maleństwo już ma i potrafi na tak wczesnym etapie.
  15. Trudne momenty były wtedy, gdy np jeden wisiał przy cycku, a drugi chciał siusiu/ kupkę, no ale co zrobić, jednego przy cycku trzymałam jedną ręką, drugiego drugą sadzałam na nakładce na kibelku... Albo jak jeden choruje, to z dużym prawdopodobieństwem drugi za chwilę też będzie chory. Najtrudniej chyba jest, jak się w pewnym momencie okazuje, że to drugie też jest mobilne i na placu zabaw każde leci w inną stronę. Ja często tłumaczyłam starszemu, który był jak podkreślam grzecznym i mądrym dzieckiem, żeby siedział tam, gdzie jest (najczęściej w piaskownicy), bo ja muszę lecieć w tym i tym kierunku ( pokazywałam mu gdzie) za małym, żeby nie zwiał z parku, nie zgubił się, itd, i że za chwilę wrócę. Leciałam za małym z daleka cały czas starając się obserwować starszego, ale tak można na chwilę, bo on też w pewnym momencie sam w tej piaskownicy zaczynał czuć się niepewnie, biedaczek.
  16. Eee, poczytałam, że sprawdzalność tego testu na płeć i wszystkich podobnych jest taka sobie, więc chyba nie warto, lepszy dobry ginekolog ;)
  17. Widziałyście to ? http://allegro.pl/test-na-plec-plci-dziecka-od-10-tyg-ciazy-promocja-i3343131801.html
  18. Hej Apik - może przy takiej, jednak dużej, różnicy wieku między dziećmi nie ma specjalnej różnicy między dwójką a trójką. Jednakże moja mama zawsze mówi, że z trójką było jej dużo trudniej niż z dwójką. Inna sprawa, że właśnie różnica wieku pomiędzy mną i moim rodzeństwem była nieduża, jak się urodziło najmłodsze z nas, to średnie miało 2 lata i 3mies., a najstarsze niespełna 5. Między moimi chłopcami różnica jest jeszcze mniejsza, bo 1 rok i 8 mies. Teraz za to będzie większa, bo młodszy będzie miał prawie 4 lata ( 3 i 8 mies.), jak się maleństwo urodzi, a starszy ok 5 i pół. No i różnica jest taka, że będą chodzić do przedszkola, a my nie chodziliśmy, no i my jesteśmy zmotoryzowani, a moja mama mogła skorzystać co najwyżej z komunikacji miejskiej. W dodatku ja mam ją dosyć blisko, jej mama też pomagała - czasem przyjeżdżała, ale to już była dla niej wyprawa. A z piątej strony, to moja mama wychodziła z bloku i już był plac zabaw ( ja mam do niego ok 1,5 km), w pobliżu nie było dużych, r***liwych ulic (u mnie wręcz przeciwnie), moją drogę do zerówki widziała praktycznie całą z okna, więc zaprowadziła mnie tam może ze 2-3 razy na początku i potem już chodziłam sama, do podstawówki też nikt mnie nie woził, tylko sama chodziłam i wracałam .
  19. Ryba_lufa - witaj! Jejku, jak przeczytałam Twojego posta, to normalnie jak bym o sobie czytała! Tak trójeczkę też chciałam, ale tak bardziej w teorii ha ha ha, a w realu trochę mnie to przeraża. Chociaż ostatnio jakoś już nieco bardziej dojrzewam do tej myśli, tj staram się tym za bardzo nie martwić i jakoś bardziej optymistycznie podejść do sprawy. Ale wiem, że w praktyce łatwe to nie będzie. Nawet jeśli chłopcy będą w przedszkolu przez część dnia. No bo pewnie ja będę musiała ich stamtąd chociażby odebrać. Załóżmy nawet, że pory spania, karmienia itd nie pokrzyżują mi planów i będę mogła po nich pojechać, ale przecież tam jest milion zarazków, a takiego maleńkiego noworodka nie ciąga się w takie miejsca, tylko na niego chucha i dmucha... Albo po szczepieniu, albo tym bardziej, jak się przeziębi, czy będzie duży mróz, czy coś. Nie mówiąc o tym, że starszy syn już chodzi na jakiś basen, tam też trzeba go zawieźć. Itp itd. Cóż, na początku, będziemy chyba musieli trochę liczyć na babcię. Albo inną opiekunkę, żeby chwilę posiedziała z maleństwem. Tyle że ja się boję, że opiekunka, którą wybiorę zawiedzie moje zaufanie, tyle jest takich historii...
  20. Laski - a na wakacje jakieś się wybieracie? A jeśli tak, to kiedy? Właśnie mam dylemat - koniec lipca czy początek sierpnia nad morzem...
  21. Zielona oliwka - współczuję! Jak byłam już w drugiej ciąży, starszy synek połknął monetę, trzeba było przeglądać jego kupki przez 3 dni, o mamo, jak mnie rwało na wymioty, w końcu w maseczce to robiłam i próbując nie oddychać!
  22. BebiBabu - myślę, że za dużo o tym myślisz i się zamartwiasz. Może nie być żadnych objawów i wszystko jest w porządku. A mdłości rzeczywiście tylko w filmach są takie standardowe, poranne, mogą być równie dobrze wieczorne, albo trwać cały dzień, albo może ich w ogóle nie być. Moim zdaniem, co ma być, to będzie, nie ma co za dużo nad tym się roztrząsać. Szczerze mówiąc, to ja ostatnio jestem na etapie - jak ciąża będzie silna, to się utrzyma, musi, a jak nie, to będę się musiała z tym pogodzić. A wszystko przez ostatnio nijak mnie nie wspierającego męża. I jak coś się stanie, to będzie to jego wina. Jestem teraz z dwójką moich chłopców od rana do nocy sama, bo nawet wieczorem, jak jest w domu, to ma wszystko daleko - tj przepraszam, jest wykończony pracą. A nie mogę wiecznie ryczeć, martwić się i denerwować, bo to na pewno też nie pomoże. Więc zlewam, co ma być to będzie, niestety nie mam się jak oszczędzać. Zrobię tyle, ile mogę.
  23. Hej Co do płci, to mój starszy synek już stwierdził, że to będzie chłopiec ( bo dziewczyn nie lubi, z wyjątkiem jednej koleżanki z przedszkola ;) ), a nawet wybrał mu imię ha ha ha, no i już nie może się doczekać, a ludziom przygodnie spotkanym na placu zabaw opowiada, że dzidziuś urodzi się po Gwiazdce ( tak mu powiedziałam, żeby miał jakieś wyobrażenie, bo upływ czasu na razie jest dla niego rzeczą trudną do przyswojenia) i wtedy 'przyjdziemy z nim tutaj i Wam pokażemy' :D
×