Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

HannM

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Iceberg, to mam podobnie jak Ty. Każdy mi mówi ze pewnie mam mnostwo znajomych, ze tak swietnie sobie radze. Nawet rozwód miałam podobnie szybki, mój "cudowny" mąż przyznał sobie winę. Chciałabym mieć kogoś, kto nas naprawdę pokocha. Ale póki co trafiłam z deszczu pod rynnę i coraz częściej myślę, że nie po to się rozwodziłam żeby marnować w ten sposób mój czas. I coraz częściej myślę, że lepiej mi samej. Zresztą najważniejsze żeby dziecko polubiło nową bliską osobę, a to niełatwe i nie każdy zasługuje.
  2. a ja jestem samotna mama z Opola. Mam 4-letniego synka. Dla mnie głównym problemem są chwile, w których np. w piaskownicy widzę że przychodzi tata i mama z dziecmi. A ja sama. Bardzo pomaga mi rodzina (finansowo) ale to i tak nie wystarcza, bo mieszkanie to prawie moja wypłata. Nie mam tu kolezanek w podobnej sytuacji...zeszta zadnych tu nie mam. Spotykam sie z kims ale sie sypie. I wiem ze to nie przetrwa.
×