witam. wiem że może i są posty o podobnym temacie ale wklejam nowy post a mianowicie jest tak... jestem mężatką od 5 lat... wiecie 2 dzieciaków itp... no po prostu z zewnątrz bajka.. wygląd i figura u mnie ok u niego też.. nie mam bzika na punkcie swego wyglądu ale wiem że się innym panom na ulicy się podobam wszystko bajka gdyby nie to że mam 24 lata a mój mąż mąż (31l) nie chce się ze mna kochać... i to już trwa dość długo.. ciągle tylko piwko kanapa... a ja czekam jak głupia... jak wyjdę z inicjatywą to dosłownie GASI mnie jakimiś odzywkami no ludzie ja chcę tylko sexu... z własnym mężem... czy to coś nienormalnego?? szczerze powiem że dziś to zaczynam diagnozować jako problem u siebie bo wczoraj musiałam powstrzymywać się na siłe by nie rzucić się na a trakcyjnego kolegę męża(którego przypadkowo spotkałam na ulicy) wiem.... szambo... ale muszę to z siebie wyrzucić bo cały dzień nie mogę sobie z tym poradzić a nie jestem jakąś nimfomanką no po prostu lubięi zawsze lubiłam sex ale nie chcę mojego męża zdradzić bo go kocham ale każdy facet staje się potencjalnym obiektem żeby go namówić na sex ...co zrobić żeby i mój mąż mnie chciał...