Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kardulaki

Zarejestrowani
  • Zawartość

    977
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

34 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Piękna historia niestety nie wszystkim jest dane. Ja w wieku 20 lat byłam Z kimś kogo kochałam mieliśmy wszystko wspólne i zostałam po kilku latach goła i wesoła więc jestem za tym zeby kobiety dążyły do bycia niezależną.
  2. kardulaki

    Zmiana Pracy

    Tak już coraz więcej ludzi daje umowy uaktywniające urlop płatny itp. Tylko z umową szukaj szkoda lat składek.
  3. kardulaki

    Jak się czujecie podczas pandemii?

    Ja jeżdżę pociągiem i metrem i w ogóle nie myślę nie boję się oczywiście maskę noszę i odkazam ręce, chyba uwierzyłabym gdybym sama zachorowała. Akurat na wsi gdzie mieszkają rodzice i w okolicznych jest dużo chorych..
  4. Faceci rzadko zaczepiają na ulicy czy w sklepach. A ja widzę dużo facetów z kobietami,którzy się gapią,a jestem przy kości wcale żadna laska. Zapisz się na jakieś grupy na facebook np. Hest taja Warszawa poznajmy się,Single itp. i w innych miastach też pewnie,tam do mnie paru facetów pisało. Na portalach randkowych też można kogoś poznać. Sam Ci z sufitu nie spadnie w tym wieku.
  5. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Dzięki za słowa otuchy kochana jesteś.
  6. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Hehehe, a kto w tych czasach chce z teŚciami mieszkać na wiosce zabitej dechami...
  7. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    W tym starym domu są opłakane warunki najgorzej w zimie trzeba drzewo dźwigać tragedia warunki ponizej godności. Rodzice nie chcą sprzedać bo to ojcowizna itp. Tato powinien mieć łazienkę dostosowana do osób niepełnosprawnych bo chodzi o kulach żałosne to wszystko i smutne.
  8. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    A co rodzeństwo może mi pomóc?Oni mają swije rodziny i nie będą mi spłacać długów nawet nie chciałabym. Teoretycznie mogło by tak być ale boję się sama jechać zwłaszcza jak jest ten wirus, bo już byłam kiedyś za granicą i lekko nie jest na początku. Dokładnie dług spłaciłabym ale kosztem życia prywatnego. Tak źle i tak niedobrze. Ale ja nie chce mieszkać z rodzicami i tam gdzie mieszkają. Bardzo młoda? Daj spokój...
  9. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Chyba nie zrozumiałaś co napisałam..
  10. kardulaki

    Zmiana Pracy

    Trzeba mieć przynajmniej kurs opiekuna możesz prywatnie zrobić.
  11. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Przecież można zrzec się spadku do pół roku po otrzymaniu. Poza tym rodzice też mają jakiegoś komornika ale to nieduże kwoty i splacają. Wiec gdyby zmarli to ja musualsbym sie zrzec spadku zeby nie płacić jeszcze ich długów. Tam nie ma nawet tynkow i okien, na dole tylko i drzwi ale to prowizoryczne za co ja wykończę ile będę zbierać z marnej pensji ? Sto lat ? Jak na same tynki 25 tys. Jak to sama? Ja nie umiem takich rzeczy mapllowałam kiedyś i tapetę położyłam i tyle. Poza tym to nie jest samowola rodzice mieli na nią pozwolenie i plany itp. Zresztą ja nie będę kończyć domu ,który nie jest na mnie przepisany już była podobna sytuacja u sąsiadki mieszkała z rodzicami jedna córka wyremontowała dom nagle rodzice zmarli jeden po drugim nic nie przepisali i nagle rodzeństwo sobie przypomniało o domu, a wszyscy już byli pobudowani . Ona się wkurzyla i podobno płytki zrywala bo to jej .W końcu z mężem swój dom wybudowali, a tam została jedna osoba. W starym domu też nie zamierzam mieszkać bo tam nawet łazienki nie ma i weź kogoś zaproś w XXI wieku do takich warunków. Wystarczy ,że się w dzieciństwie wymęczyłam tam z 5 rodzeństwa.
  12. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Zdaje sobie sprawę i nic na mnie nie mogłoby być przepisane. Poza tym to nie remont tylko poprostu wykończenie nowego domu bo ten stary się nie nadaje do życia już, a nowy stoi obok 20 lat niewykończony.
  13. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Nie mam żadnej wygody, na nic mnie nie stać, nie mam samochodu ,prawie nigdzie nie jeżdżę i jeszcze wracam do pustego mieszkania..
  14. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    Teraz stać ale muszę znaleźć pracę na umowę, a potem zostanie mi tylko ledwo na przeżycie bo mam komornika, który zostawi najniższą na koncie w tym problem, nie chodzi tylko o brak znajomych..
  15. kardulaki

    Doradzcie co byście zrobili

    O to pytam innych..Gdybym miala pieniądze zeby wyremontować dom u rodziców to mam czasami ochotę wrócic ale tam depresja po tygodniu ta ich mentalność sąsiedzi zero prywatności. Po kilkunastu latach do rodziców bez rodziny I pieniędzy. Czasami mam ochotę to wszystko rzucić ale tak nie można. Gdybym nie miała komornika to otworzyłam firmę sprzątającą żeby legalnie pracować .Myślałam też o wyjeździe za granicę ale teraz znowu wraca wirus i jeśli pojadę przez polską agencję to mi komornik ściągnie. Każdy plan jest do dupy....
×