Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

2kawy

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez 2kawy

  1. Nemezis ja nie pomogę bo nie mam pojęcia dlaczego tak ...
  2. Rybkunia - ja już się staram odczuciami nie przejmować. Bo cykl szaleje, mam zapalenia pęcherza, wchodzę w fazę PMSa itd. więc to nic nie znaczy. Jakoś wewnętrznie czuję, że nic z tego nie będzie, choć wiadomo, że iskierka nadziei jest :). Czekam więc i staram się nastawić, że w sumie to nie śpieszy mi się i kilka cykli starań nie robi różnicy :)
  3. A naszym świętującym życzę po prostu spełnienia marzeń! Tych małych i tych skrywanych i największych!
  4. Kate - ja myślę, że szanse są duże - bo z tego co pamiętam pisałaś że wcześniej były przytulanka, więc to nie szkodzi, że pominęłaś jeden dzień.
  5. Dzień dobry dziewczynki. Ja w tym tyg testuję. Pewnie dłużej niż do czwartku nie wytrzymam (choć dobrze by było wytrzymać do soboty chociaż ). Chyba, że mnie wcześniej @ zaskoczy. Ogólnie jestem nastawiona na nie - więc za dużo o tym nie myślę, i nic nie czuję. Ale na pewno się pokuszę żeby sprawdzić :) Jakieś pozytywy by nam się przydały, więc trzymam kciuki za nas wszystkie :)
  6. Buka nie rozjechały Ci się jak zaczęłaś się starać ale rozjechały się bo się starasz. Ja mam to samo. Zawsze regularne a teraz wszystko się rozjechało. I to od 1 cyklu starań. Pewnie dlatego ze ciagle o tym myślimy i denerwujemy się :/
  7. GoscInka nie miej dola. Masz już synka. Wiesz ze jesteście płodni. W końcu się uda. Mnie po tych wczorajszych skurczach brzuch boli jak na @ ciagle. I to dość mocno. Wiec pewnie @ przyjdzie znowu znacznie wcześniej i nawet nie zdążę potestować. A ja to nawet lubię :) Niemniej jednak uważam ze ten cykl jest już stracony. Mikołaj się nie popisał. A moze byłam niegrzeczna ;)
  8. Buka z aspektów pozytywnych to przynajmniej sobie jeszcze pogadamy. Walczymy dalej! Ja próbuje przestawić swoje myślenie z "w tym cyklu na pewno się uda" na "do roku na pewno się uda". Moze wtedy będzie mi łatwiej znieść te comiesięczne niepewności i stresy. W końcu to dopiero mój 3 cykl starań. Słowianka jeszcze Ty zostałaś. Chcemy nowego sukcesu!!!
  9. Ja jak byłam w ciąży to kupowałam ubrania firmy 9fashion. Sa bardzo dobrej jakości i super wygodne, wiec nie musiałam mieć ich nawet tak dużo. Jeśli zajdę drugi raz to na pewno tez coś u nich kupie.
  10. Miałam we wtorek czyli 14 dc. Szczerze to nie mam pojęcia czy tak moze być. Takie mam subiektywne odczucie :) bo niby skąd takie moce skurcze?
  11. A ja byłam właśnie u siostry i dostałam kilku bardzo mocnych skurczów macicy. Mam 18 dc i myśle ze to było właśnie odrzucenie jajeczka :( :( takie bóle jak porodowe ze aż mnie w pół zginęło. No kicha :(
  12. lilly mi wczoraj gin mówił ze codziennie nie ma potrzeby i co dwa dni to zupełnie wystarczajaco i nic jajeczka nie ominie :)
  13. Ja to myśle ze te bóle po owulacji to jest stres i nakręcanie się. Normalnie nie zwróciłabys na to uwagi nawet. Sama ciagle coś czuje ale to nic nie znaczy bo @ przychodzi jak zwykle
  14. GoscInka rozumiem Twoje zniecierpliwienie ale to już rób codziennie jak nie wytrzymujesz ale z pierwszego sikania. Bo tak to już zupełnie tracisz pieniądze bo to wiadomo ze nie wyjdzie nawet jeśli Ci się udało.
  15. Nie polecę bo mam Medicover z pracy. W pierwszej ciąży żadnych problemów, więc chodziłam standardowo co 3-4 tyg na badanie i usg - ale to było w ramach pakietu. W ostatnim trymestrze zaczęłam chodzić do dr Pliszkiewicza dodatkowo - ale to aż na Saskiej Kępie. Bo on jest ze szpitala na żelaznej gdzie chciałam rodzić - więc to było tylko po to, żeby mnie rodzącej nie odesłali do innego szpitala, skoro jestem "swoja" :) Nie pamiętam już nawet ile u niego płaciłam.
  16. Zazdroszczę Wam ciężaróweczki. Też bym chciała czekać na serduszko. Ja mam dziś 17 dc. Chciałam dziś z m jeszcze popracować nad dzidziusiem (niby już jestem po owulacji ale kto wie - dołożyć nie zaszkodzi :) ) a tymczasem obudziłam się z .......... zapaleniem pęcherza. I nie wiem co robić. Mam gdzieś w domu furaginum ale boję się brać - że zaszkodzi jeszcze zaciążaniu. Jak myślicie ??? :(
  17. A ja gotuję tylko w weekendy. Syn je w przedszkolu a my gdzieś na mieście. Dziś planuję sałatkę z mozzarellą i rukolą - z biedry :). A w weekend robiłam pizzę - mniam mniam!
  18. Jagodzianka - może coś przegapiłam znowu - ale czy Twój mąż ma jakieś zdiagnozowane problemy z płodnością skoro już się na znachora zdecydowaliście ?
  19. Ja to nie wiem - jak się teraz nie uda - tzn 3 cykl, to chyba pójdę do gina żeby mi jakieś badania porobił i wykluczył nieprawidłowości. Bo szkoda mi czasu na rok starań a dopiero potem badania i jakieś ew leczenie - wtedy to się będzie ciągnąć i ciągnąć wieki. I jeszcze męża wyślę - bo u facetów to łatwa i prosta diagnostyka. Tylko pewnie będę musiała zawyżyć ilość nieudanych prób, żeby nosem nie kręcił. No dziewczyny - w tym tygodniu parę testowaczek jest - oby wszystkim się udało. Czekamy na info z niecierpliwością.
  20. Mała2 - ok, przepraszam - gdzieś przegapiłam instrukcję :)
  21. gośćInka - mój synek też ma 3 i 8 :) Urodził się w marcu. Może z drugim też się zsynchronizujemy :)
  22. Cześć dziewczyny, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko, że się dopiszę :) Na pewno Was poinformuję o wynikach testowania :) Życzę Wam udanego dnia! Nick _____ wiek ____ cykl starań___Które dziecko__termin@ marzaMisieDWIEkreski___26___4___ 1________@07.11.2014 Stiffi __________ 32 _____ 6 ________ 1 ______ @ 12.11.2014 buka199 ________ 27 _____ 2______1 _____ @ 20.11.2014 słowianka89_____ 25 _____ 1______ 1______ @ 20.11.2014 Anabella1989____25______2_______1______@ 22.11.2014 magdalenaka____25______9_______1______ @ 25.11.2014 Judyta85 _______30 ______8 ______ 2_______ @ 25.11.2014 gośćInka _____ 33______ 14_____ 2_________ @ 26.11.2014 Tygrysica81______33_____3_______ 2 _______ @02.12.2014 2kawy __________30_____3________2________@02.12.2014 emka89_________25______5________1________@3.12.2014 Bajkaanna ______ 30______ 4_______ 1_______ @ 4.12.2014 elilu____________28________1________2______@4.12.2014 melisa 176_______26_____4_______ 2 _______ @05.12.2014 Jussio _________28 ______2_______ 1________ @05.12.2014 Lilly90__________23 ______5_______1_______ @06.12.2014 rybkunia _______ 24______3 _______ 1________ @ 10.12.2014 Radosna82_______32_____2_______ 2 _______ @ 11 .12.2014 Taka sytuacja_____27______7_______1________@12.12.2014 alina83 _________ 31 _____ 3 _______ ______ @ Fruzia____ __________ ______ 2 _______ @ mała2__________29 _____ 0________ 2 ______ Ciężarówki usmiech.gif nick______ wiek___ płeć____termin ___Które dziecko___Cykl gościana ___ 25 ____ ? ____ 28.05.2015 ___ 1 ______ mamczitka _ 27 ____ ? _____ 1.06.2015 ___ 1 _______ ala 99 ______26 ____ ? _____ 21.06.2015___ ______ beta84______26____? _____ 10.06.2015____ 2______4 Maya07_____31 ___ ? _____ 23.06.2015 __ 2 i 3 ____1 Aluska111____23___ ?_____20.06.2015 __ 1 ______13 antoninkar___35____ ?____10.07.1014__ 3 _______ 12 TakaJa86_____28____?_____25.07.2014____1_____
  23. Ja też nie mam cierpliwości w tej kwestii. Powinnam wytrzymać do przyszłej soboty co najmniej ( 29.11, czyli jakieś 10 po ) a jak siebie znam to już w czwartek rano zrobię i będę sobie mówić "negatywny bo to za wcześnie" :)
  24. jussio - nie wiem dlaczego takie różne wyniki, ale ja te owulki traktuję trochę z dystansem, bo to żadna wyrocznia, ale narzędzie pomocnicze. Mi wczoraj wyszła kreska jaśniejsza też - ale wydaje mi się, że to już czas, więc już od dwóch dni walczymy. i tak jeszcze parę dni. Więc mam nadzieję, że jakoś o owulację zahaczymy - niezależnie od tych testów. jJk to mówi mój gin "natury się nie oszuka". Więc pozostaje regularnie się przytulać i czekać :). Patrząc na to od drugiej strony, to kobiety np z krajów trzeciego świata, są mega na bakier z higieną, odpowiednią dietą, pracują fizycznie i dźwigają ciężary - a dzieci rodzą na potęgę. Może właśnie dlatego, że o tym tak nie myślą :) A ja to chyba właśnie miałam owulację, bo mnie zakuł strasznie jajnik :) - ale to dobrze, bo mam jajowody doładowane :)
×