Witam
Mam 34 lat dwoje wspaniałych dzieci i męża więc mam dla kogo żyć chociaż jest coraz gorzej i często wkrada się zwątpienie i niemoc.
Od dziesięciu lat leczę się na bóle głowy , zmęczenie, drętwienie, zaniki pamięci bóle kończyn.
u nas w przychodni tylko mnie zbywali i do dzisiaj jestem tylko na lekach przeciwbólowych (ketaonal, tramal, daxak) tylko 5 lat temu jeden neurolog dał mi leki przeciwpadaczkowe po których i tak nie było poprawy.
Znajomy polecił mi neurolog w Zabrzu leczę się tam już 3 lata dopiero tam zaczęli mi robić jakieś badania tam posłano mnie na oddział gdzie zrobili mi badania i mam uszkodzony nerw wzrokowy (wydłużanie latencji fali P 100 do 170 OL i 107 OP) MR-głowy -naczyniak żylny , punkcja lędźwiowa tylko podwyższone globuliny Beta i Gamma .
W badaniu przedmiotowym
-drżenie zamiarowe w kończynie lewej górnej
-objaw Hoffmana po stronie lewej
-retardacja kończyny górnej prawej i dolnej lewej
-polikliniczne odruchy w kończynach dolnych P>L
Rozpoznanie :Obserwacja w kierunku zespołu demineralizacyjnego obecnie negatywna.
Od 3 dni mam silne zawroty głowy i nie wiem co mam robić proszę o pomoc czasami mam wrażenie że mi nikt nie wieży że tak źle się czuje i jak mam iść do lekarza to wręcz się boję .
Proszę doradźcie co zrobić
Pozdrawiam