Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

malina0131

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. A jak będzie inaczej? Tzn, że nasze stosunki się zmienią? Tego się najbardziej obawiam
  2. Nie rozumiem, po co mam zmieniać nick?
  3. Ja tak nie umiem... Będzie mnie kusiło, żeby do niej napisać :/
  4. Witam. Piszę tutaj, bo już naprawdę nie wiem, co mam robić. Ponad rok temu poznałem dziewczynę. Znaliśmy się tylko z widzenia. Kilka miesięcy temu zaczęliśmy z sobą pisać i spotykać się. Po którymś z naszych spotkań czułem się inaczej, dopiero gdy posiedziałem sam, w ciszy zrozumiałem, że się w niej zakochałem. Męczyło mnie to na następnych spotkaniach i na jednym nie wytrzymałem i jej wyznałem miłość. Ona powiedziała, że potrzebuje czasu i w ogóle. Po jakimś czasie dowiedziałem się od niej, że ma chłopaka. Załamałem się po tej wiadomości, ale co się później okazało był on z drugiego końca Polski. Była z nim "szczęśliwa", pocieszałem ją jako przyjaciel itd. lecz po krótkim czasie zdała sobie sprawę, że ich związek nie ma większego sensu. Bała się z nim zerwać, więc jej w tym pomogłem. Od ich rozstania minęły ponad 2 miesiące. W trakcie jego trwania kochałem ją, lecz jakoś mnie to nie męczyło. Dopiero po rozłące, gdy nie miała z kim pogadać i do kogo się przytulić tuliła się do mnie. We mnie co znowu pękło. Męczyłem się 1,5 miesiąca: nie mogłem spać, byłem cały czas zdołowany, nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić. Po prawie 2 miesiącach, powiedziałem jej, że znowu coś do niej czuję, a ona, że bądźmy tylko przyjaciółmi... Jestem załamany, co chwilę coś rozwalam z nerwów, nie mogę opanować płaczu... Myślałem, że po trzech nieudanych próbach z innymi dziewczynami z nią mi się uda, niestety się myliłem. Chciałbym, żeby się we mnie zakochała, tylko nie wiem, jak to zrobić...
×