czesc
pisze tutaj bo nie wiem co dalej robić ze sobą
mam 27 lat, brak pracy, zainteresowań ...dni lecą a ja wciąż stoje w miejscu
dlaczego tak sie stało że przegrywam - po prostu zimna matka która na mój pomysł na życie mówiła NIE,ciągłe porównywanie z innymi, rozbita rodzina... próbowałem się usamodzielnić wyjeżdżając do dużego miasta (miałem na to kase bo pracowalem 2 lata) ale poniosłem porażke i wróciłem... teraz gnije w mojej mieścinie bez pomysłu na siebie... zazdroszcze ludziom którzy pracują i mają jakiś cel w życiu... ja nie potrzebuje zbyt wiele, nie chce samochodu, domu, wielkich sum pieniędzy... tylko tego celu.... już nawet z życiem uczuciowym dałem sobie spokój....
może swój problem chwytam od złej strony ale nie mam nikogo kto by mi pomógł czy poradził, na rodzine nie mogę liczyć a znajomi kompletnie mnie nie rozumieją
liczę na dobre rady
w