Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MisterGreen

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez MisterGreen

  1. Mój problem polega na tym że moja dziewczyna nic nie robi dosłownie. Wcześniej jak się spotykaliśmy było wszystko ok, w mieszkaniu było czystko, zazwyczaj było coś ugotowane, a i ona sama dobrze wygłądała. Problemy zaczeły się po wyjeździe do UK. Dziewczyna postanowiła pójść do pracy popracowała nie cały miesiąc, chodzi pracą bym tego nie nazwał bo zawsze się spóźniała, wychodziła wcześniej, lub wcale nie szła. Została zwolniona nic nie mówiłem, ale po paru tygodniach w domu jest burdel, podłoga się kleji, naczynia leżą pod łóżkiem, a ona sama potrafi nie iści się myć, czy spać w ubraniach. Trochę mnie to irytuję bo taka nie była, tnz od początku wiedziałem że przywykła do standardów rozpieszczonego dziecka gdzie nic nie trzeba robić a pieniądze i tak dadzą rodzice, więc nawet nie miałem w planach wysyłać jej do pracy, bo jestem w stanie nas utrzymać na niezłym poziomie, ale to już przesada. Dobrze znam jej Mamę i ona jest jej przeciwieństwem, w domu zawsze czysto, obiad podany, a też pracuje. Mówię do swojej dziewczyny żeby posprzątała, wracam jest odkurzone, a w kącie stos śmieci. A ona gra sobie na laptopie, czy ogląda seriale, rodzina mi radzi ją zostawić, ale nie chce tego robić za długo razem, za bardzo ją kocham
  2. Nie chodzi mi nawet o to, bo w weekend jestem w domu, i możemy się razem za to zabrać, ale ona twierdzi że nie ma problemu, że jest czysto. Albo że zanim nie wróciłem to było czysto. Jak jej powiedziałem w czym problem to o 3 w nocy zaczeła zmywać. Ale kazałem jej iść spać, i rano sam to zrobiłem, bo łzy miała w oczach.
×