Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sylvia121

Zarejestrowani
  • Zawartość

    44
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

6 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Umiesz czytać? Zadałam pytanie co robisz już w powyższej sytuacji. Jeśli nie umiesz odpowiadać na pytania - nie rób tego.
  2. Dobrze. Skoro jesteś mądrzejsza to słucham ciebie. Wyobraź sobie, że jesteś w ciąży. Pracodawca nie przedłuża ci umowy bo wyznałaś o swoim stanie. Co robisz? Siedzisz na dupie i czekasz na tysiaka?
  3. Nie rozumiem jednego. Ja chce pracować nawet w ciąży. Nie wiem skąd pomysł, że pójdę bezpośrednio na l4 i te wasze teorie, że mnie zwolniono. Na dodatek ,gdyby mnie zwolniono to w ciąży płaci za mnie ZUS. Weźcie się zastanówcie zanim coś napiszecie.
  4. Przykro czytać jak kobieta potrafi łatwo mówić o gwałcie do drugiej kobiety. Jestem szczęśliwa z mężem i proszę bez takich okropnych żartów bo są one karalne ,jeśli kogoś naruszają .W sumie to nie żarty...
  5. Jestem ale nie istnieją idealne związki.
  6. A ja napisałam, że pracuje w przedszkolu? Czego ludzie z dupy nie wymyślą. Mam męża kochana i dzieci. Możesz podać mi ten cytat z kodeksu, że oszukuje? Jakoś ci się nie spieszy
  7. Uczciwość nie ma nie wspólnego z kodeksem, dlatego pracodawca w zamian za uczciwość nie przedłuży mi umowy. Rozumiesz, czy niezbyt To, że babcia pomaga nie oznacza, że wykona za mnie całą robotę. Na tym polega odpowiedzialność. Trzeba robić w miarę możliwości wszystko samemu i kombinować! Po to jest prawo, jeśli jest możliwość to się kombinuje. Nikt nie kucnie nad nami i się nie ulituje. Po macierzyńskim wiem, że nie będę mieć pracy i to akurat mnie nie martwi. Ja zadałam jedno pytanie ,na które oczekiwałam odpowiedzi. Wiem co będzie dalej. Twoja historia jest niestety nieprawdziwa. Mam męża i dzieci a tamten post naprawdę byl z ciekawości ale nie mam zamiaru wam tego udowadniać.
  8. Ty chyba nie wiesz nic o wykorzystywaniu. Moja mama jest na tyle dobra, że sama to zaproponowała. Moja mama jest przedszkolanką i ma doświadczenie nigdzie nie napisałam, że jej nie zapłacę tylko, że ona nie chce pieniędzy. Widać, że jesteś nieszczęśliwa życiowo. Typowa samotna matka bez pomocy, ktora zazdrosci innym, że mają rodzinę a sama użala się nad sobą. Wzięłabyś pieniądze od własnych dzieci za fotygę? I jeszcze jak to napisałaś ", pełen etat" hahaha co za abstrakcja ludzie.
  9. Z tego co wiem moja mama nie weźmie pieniędzy ale chyba rozmawiałaś z nią i wiesz lepiej.
  10. Ty jesteś chora? W tamtym poście chodziło o ciąże. W tym poście napisałaś, że jestem w tej sytuacji co opisywałam w tamtym poście gdzie pisałam o ciąży. Dobrze się czujesz?
  11. O czym ty piszesz? Dziecko mające rok jest na tyle duże, że mogę dać komuś pod opiekę i iść do pracy. Z noworodkiem niezbyt. Wiem, że dziecko szybko rośnie, zdaję sobie z tego sprawę. Po roku będzie mi łatwiej. Co masz na myśli oszukać? Mogłabys mi wysłać cytat kodeksu, gdzie jest napisane ,że to co robie jest oszustwem?
×