Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

CavieZ

Zarejestrowani
  • Zawartość

    323
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    A dawno już nie zaglądałem :). Niby tak sobie chwaliłem,, że po operacji przetoki (2 lata temu się odbyła) będzie spokój.. I od jakiegoś czasu znów bolał nie tylek.. I niestety. A w sobotę pojawił się duży guzek - i mówię o kurde znów ropień. Lecz był on z drugiej strony tam gdzie mam hemoroidy .. Pojechałem na SOR i prawie cały dzień badań.. zrobili USG , zbadali krew itp i no w usg wyszło że to niby hemoroidy stan zapalny. I prosiłem bo nacieli mi tego ropniaka ale stwierdzili, ze to prawdopodobnie jakaś zakrzepica w hemoroidach. I dali czopki. No na razie je biorę i się trosze zmniejszył ale nadal te hemoroidy bolą jak cholera ... Nie ma co będę je musiał operować .. A przepisali mi jakieś czopki Diztreplaza jakoś tak.. Ło matko ale są jakieś one silne i mega drogie. No mam nadzieje ze te hemoroidy się uspokoją. A już sadziłem, ze to ropień kolejny. Niestety nie ma spokoju z tyłkiem, zawsze coś ;/
  2. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    A to już zupełnie inna sprawa. Ehh no co tu dużo mówić. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Nie będzie łatwe z tego co widać ale dasz radę
  3. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Ojej współczuje bardzo. Jeśli masz jeszcze problemy z jelitami czy tam z układem pokarmowym i powoduje to biegunka lub zaparcia to przez to problem z przetokami staje się jeszcze gorszy. A może twój organizm czegoś nie toleruje i przez to masz problemy biegunkowe?
  4. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Hej sorki nie miałem czasu aby zaglądać na forum. Co u mnie? Niby dwa 2 lata już spokoju (było), ale teraz ostatnio znów coś zacząłem odczuwać te okolice .. i znów jakby mała ilość ropy. Może to od hemoroidów. Bo wiem, że je mam. Wiadomo jest bez porównania lepiej niż przed operacja. Ale jakiś tam ból czy dyskomfort sprawia ze ciągle mam w głowie nawrót. Jak myje te okolice i dotykam te ściankę gdzie mialem przetokę to nic a nic nie wyczuwam.. Zero bólu Nawet mocniej naciskam palcem ściankę by cokolwiek wyczuć. No ale mimo to nadal coś czuje jakby ropę w ciągu dnia. Może to od hemoroidów. Zobaczę jak to się rozwinie.
  5. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    No niestety wielu osobom powraca przetoka itp. Mi chyba powraca coś ostatnio zaczynam czasami czuć taki mały ból i jakby znów ropę. Chyba ze to od hemoroidów. Ale raczej zaczynam się zastanawiać ze to znów coś jest w tych okolicach byłej przetoki ;/ Niestety znajomego pytałem który tez miał problem i jemu 3 razy powracało. Sami zreszta lekarze mówili, że to ma tendencję do nawrotu. I to nie jest tak, że nie dbamy o te miejsce. Wszystko zależy od organizmu.
  6. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Witaj Poharatana U mnie hm nic nie puchnie po stolcu - jeśli chodzi o te okolice. A może też? Może u ciebie ropień był w bardziej widocznym/odczuwalnym przy dotyku miejscu. Jeśli tylko puchnie to może tak u ciebie wyglada sprawa gojenia i leczenia. Ważne by nie bolało. U mnie w sumie już spokój a jedynie dostrzegam czasami jakbym miał no mokry odbyt jakbym go wcześniej np mył pod woda i nie wytarł ręcznikiem. Ale podejrzewam, że to od hemoroidów. W przyszłym roku wezmę się za leczenie hemoroidów. bo mam takie poduszeczki i raczej żadne maści i czopki nie pomogą by znikły. Czasami nawet mnie one pobolewają.
  7. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Hm tak jedną. Bo podczas operacji stwierdzili, że niby przetoka nie jest tak duża jak wcześniej wynikało z badań. i coś tam ją wycięli i reszta do zagojenia samoistnego. Nie dali żadnych szwów tzn dali jakby taka gumkę która sama się później rozpuściła po operacji przez rok byłem zły bo coś ciągle tam było al wtedy pojawił się wirus więc lipa z chodzeniem.. Na szczęście z każdym miesiącem było lżej i lepiej. No ale teraz znów coś tam wyczuwam a miałem parę miesięcy praktycznie spokoju. Nie wiem eh może to jeszcze się nie wygoiło. Tam nic nie mam jak macam palcem. Nie wiem skąd ta ropka czasami się zbiera. Na szczęście już jest jej mniej. Zobaczę ja kto się potoczy We wrześniu minie 2 lata od operacji.Ktos na forum pisał, że miał podobnie i do 3 lat mu przeszło. Więc poczekam te parę miesięcy - nie przejdzie to pójdę do lekarza.. Pewnie i wirus tez się już uspokoi jak się wszyscy zaszczepią i będzie jak przed pandemią
  8. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Dawno już tu nie wchodziłem.. U mnie już mija dwa lata od operacji i przez pierwszy rok po niej nadal miałem problemy.. no ale później się uspokoiło. Na szczęście bólu niemam już ale co jakiś czas wydobywa się mi się ta ropa. Nie jest jej dużo. Mija już właściwie 2 lata po operacji.. Za długo to trwa ;/ Poczekam jeszcze troszkę aż się wirus uspokoi i najwyżej pójdę znów bo może jednak będę musiał mieć kolejny zabieg. Muszę tez zwalczyć te hemoroidy eh Dlatego nie jest za wesoło no ale i nie jest źle bo można normalnie żyć. Chociaż nadal mam wrażenie, że ta przetoka nie jest w 100% wyleczone. Lepiej niż rok po operacji ale dalekie to do ideału ..
  9. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Oooo no to super, genialna wiadomość Cieszę się, bardzo, że w końcu zwalczyłaś to paskudztwo ! Super gratulacje
  10. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Kurczę nie można już edytować :). Z jednej strony się wkurzam a z drugiej cieszę się. Bo wkurzam się dlatego że mija ponad rok od operacji a wiadomo przetoka powinna być wyleczona. Chociaż są osoby którym się wyleczyło po 2-3 latach ... Dziwaczne.. Z drugiej strony cieszę się ze akurat trafiłem na operacje przed wirusem i "prawdopodobnie" udało mi się ją zwalczyć przed pandemią. Nawet nie wyobrażam sobie jakby to było teraz w tym roku gdy grasuje Covid. Jak sobie przypomnę jak to bolało po skorzystaniu z WC lub przy robieniu lewatywy to istna masakra. Można wpaść w deprechę by takie g.....o miało sprawiać tyle problemów i bólu. Obrzydlistwo. Dlatego muszę się cieszyć ze ustąpił ból, stan zapalny chyba też bo przy macaniu przetoki nic a nic tam nie wykrywam.. ale ropa leci mniej ale leci - tylko skąd?:) . No nic wytrzymam ropę i wszystko ale już nie chciałbym ponownie mieć do czynienia z tym bólem. I współczuje innym jeśli się jeszcze tak męczą. OStatnio skusiłem się na to by zbadać sobie te okolice i kurde nic tam nie wyczuwam.. ta gulka (guzek) chyba zupełnie znikł albo jest ? ale nie wyczuwalny dla mnie? Może pod skórą siedzi? Bo przecież ropa musi skądś lecieć. No nie mogę narzekać. Mogło być lepiej ale i zarazem gorzej. Podsumowując. SKoro jest coraz lepiej i mniej ropy to może się wyleczy.. A jak nie to będę szedł na drugą operacje. Bo możliwe że będzie wymagana. Nie ma innego wyjścia :).Ale jak pojde drugi raz to bym chciał by mnie za jednym zamachem wyleczyli tez hemoroidy.. SKoro będą grzebać w tyłku to i mogą też te żylaki zlikwidować ;). No nic zobaczę jak się potoczy.. Teraz muszę dalej dbać o dietę.. Schudnąć jeszcze bardziej. Ważyłem rok temu w czerwcu 115kg. Teraz się ważyłem i wazę 85. No ale jeszcze mnie czeka walka z brzuchem :). Staram się więcej ruszać ale nie jest to łatwe. Lenistwo + praca siedząca robi swoje. Dieta też może pomoże w leczeniu tyłka. Może to też ta cała przetoka zmobilizowała mnie do odchudzania? W sumie nie pomyślałem o tym. Bynajmniej wyjdzie na dobre ;). A co do jedzenia to staram się jeść i pić tak by mieć luźniejszy stolec - czyli zero zaparcia! Bo wiadomo jak zaparcie źle wpływa na te okolice. Dlatego podjadam dość sporo błonnika + wieczorem ogórki kiszone , pomarańcze i czasami jabłka oraz co ważne zacząłem pić mineralna i to ona chyba daje największy efekt by w kiblu nie męczyć tyłka Dobra rozpisałem się starczy tego
  11. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    A wiesz tego to nie wiem. Lekarz mówił ze się nimi zajmiemy po wyleczeniu przetoki. I tyle ;/ A teraz to nie latam po lekarzach bo wiadomo - wirusik. Możliwe ze mam już tego 4 stopnia bo są zewnętrzne czyli takie małe poduszeczki mam zewnętrzne po jednej stronie w tyłku. Czasami się jakby chowają ale np podmywam się tam - to wychodzą ;p. One nie bolą w ogóle i dobrze .. niech lepiej się już nie rozwijają zwłaszcza jak teraz taki beznadziejny jest okres na latanie po lekarzach. Jedynie to czasami (raz na miesiąc albo i rzadziej mam krew po wypróżnieniu ) oraz czasami sprawiają mi taki dyskomfort po skorzystaniu z WC przez pare godzin.. Wrażenie takie jakbym czuł odbyt po skorystaniu z kibelka i tyle właściwie . Można z tym żyć no ale wiadomo lepiej coś zaradzić by się nie rozwinęły .. Kiedyś też mialem problemy z hemoroidami i to dużo większe.. ale maściami je uspokoiłem. Teraz odkąd dostałe przetokę to się jakby bardziej rozwinęły. Ale raczej niej est to nic złego bo skoro lekarz i chirurdzy je sprawdzali to mówili ze zostawimy je jak się ta przetoka wyleczy.. I tak czekam i czekam :). Może w tym roku to nastąpi jak wirus się uspokoi i nadal będzie leciała ropa z przetoki to muszę coś zdziałać. Na szczęście plusem tego wszystkiego jest to, że gdy mijaja kolejne miesiące, tygodnie od operacji (a już mija ponad rok) to ta przetoka chyba się powoli leczy.. Tak sądzę. Jest coraz lepiej, lżej i już praktycznie bólów nie mam jedynie właśnie ta ropa i czuje ze nadal te miejsce chorowite.. Uuu jak sobie przypomnę te bóle przed i po operacji.. To aż mnie psychika siada gdy często sobie rozmyślam o nawrocie czy pogorszeniu.. Dlatego mimo uspokojenia przetoki to nadal
  12. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Jak mocno ciebie to męczy i bolą to raczej lepiej iść na operacje.. Mnie akurat tak nie męczą ale no czasami tylko krwawią i co jakiś czas czuje dyskomfort przez pare godzin po wypróżnieniu.. na razie się da z tym żyć ALE .. lekarz mi powiedział że hemoroidami się zajmiemy jak wyleczę przetokę.. No i guzik. Nie dość ze wirus to jeszcze ta przetoka nie wyleczyła się w 100%.. Chociaż jest już duuuużo lepiej niż przez ostatni rok po operacji (odpukać!). Mniej leci ropy ale no nadal czuje ze coś tam się dzieje.. Mojego lekarza wiecznie nie ma.. i teraz nie wiem może ja złe robię? Rok po operacji a przetoka nie wyleczyła się w 100% bo ciagle co jakiś czas czuje ropę. Może powinienem brać nadal czopki ? Bo w sumie ja je brałem tylko gdy mnie atakował ból po operacji przez pare miesięcy hm .. Wszystko to takie porąbane. ALe zauważyłem, że odkąd jem z głową i stosuje dietę redukcyjna to mam raczej spokój z tymi okolicami. Jedynie no czasami te hemoroidy dadzą znać poprzez dyskomfort (na szczęście nie bolą) i ta ropa z przetoki.. Na szcescfe mam wrażenie, że ta przetoka coraz bardziej zanika - obym się nie mylił... No nic zobaczę jak to będzie przez najbliższe miesiące.. Najgorzej to jest pozbyć się tego brzucha :P. ale mam wrażenie ze jest już mniejszy hehe
  13. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    A czy jest sposób na wyleczenie lub złagodzenie hemoroidów do minimum ? Bez operacji chirurgicznej? Może być trudn skoro mam już takie poduszeczki zewnętrzne? A jaka stosujesz dietę? No ja od roku się odchudzam więc zacząłem dbać o swoje zdrowie.. Dość sporo schudłem ale jeszcze muszę pozbyć się brzucha i ud. Tylko myślę ze sama dietą i czopkami raczej się hemoroidów nie wyleczy by się cofnęły ?
  14. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Dziękuje bardzo jeśli jest bezpieczne to będę brał jak zajdzie potrzeba
  15. CavieZ

    PRZETOKA ODBYTU

    Piszę do was po małej przerwie. Ciągle brak czasu na pisanie ale często was czytam w wolnej chwili. U mnie mija po operacji przetoki półtora roku. Cóż przetoka jakby całkowicie znikła i nie boli już ale nadal jest ropa i leci co jakiś czas. Porąbana sprawa. Mam nadzieje ze w tym roku sie ona zagoi całkowicie .Bo jak nie to pójdę do lekarza jak się uspokoi wirus. Mam jednak pewien problem. Otóż chyba mam znów problemy z hemoroidami. Doskwierały mi z 10 lat temu (jakoś tak) i pamietam ze udało mi się je uspokoić poprzez maści itp. Moje pytanie brzmi czy mogę je ponownie stosować skoro nadal mam tą przetokę nie wyleczoną? Czy te maści i czopki maja negatywny wpływ na przetokę? Niby w necie piszą że nie maja prawa zaszkodzić. ale kto wie.. Poszedłbym do swojego lekarza ale kurczę dzwoniłem i mówią, że przez wirus to teraz ciężko się dostać. Chyba, ze jeśli mam ból i poważne problemy to mam udać się na SOR - no ale nie mam raczej takich problemów by tam trafić. A mój lekarz do ktorego chodziłem przed wirusem znajduje się na terenie szpitala w Szczecinie. A wiadomo że chodzenie tam teraz to ryzyko. Dlatego nie mam jak się jego doradzić itp bo zero możliwości kontaktu. Wiem, że jest sposób prywatny ale kurczę nie chce płacić skoro tyle płace za ZUS to wole się leczyć normalnie na kasę chorych. Od jakiś dwóch tygodni czuje, że to prawdopodobnie hemoroidy zaczęły mi znów dokuczać. Zawsze miałem takie poduszeczki które są na zewnątrz ale nie przeszkadzały mi. Natomiast czuje że w środku w odbycie coś się tam dzieje - nie boli ale czuje taki dyskomfort który wkurza. No chyba każdy kto ma problemy z hemoroidami to wie o czym mówię. Zauważyłem, że jak mam twardy stolec i wiadomo muszę się wysilić by wyszedł to widzę troszkę krwi na papierze i na kale. Staram się by mieć miękki kał ale zdarza się raz na 2tyg że mam twardszy. I pewnie przez to te hemoroidy dają mi popalić i krwawią .. Z tego co wiem, to lepiej mieć miękki stolec jak się ma tam żylaki. Albo może to przetoka krwawi? Ciężko zdiagnozować. Raczej obstawiam hemoroidy bo te miejsce gdzie mam przetokę to nie daje żadnych objawów poza lecącą ropką. Boje się troszkę stosować maści lub czopków skoro mam jeszcze nie wyleczona przetokę? Czy ktoś z forumowiczów mają przetokę i również hemoroidy - i stosują takie maści i czopki? Nie ma przeciwskazań? Zobaczyłem w swojej aptecce domowej ze mam maść Procto Glyvenol oraz opakowania z czopkami - Proxelan i Proktis M. Dlatego wolę was zapytać bo w internecie to nie wszystko idzie się dowiedzieć. A jeszcze mam jedno pytanie.. Czy komuś z forumowiczów udaje się chodzić na kontrol lub leczyć na NFZ mając przetokę, hemoroidy itp? Czy jednak chodzicie prywatnie? Mam tu na myśli obecny okres z wirusem. Szukałem w Szczecinie i raczej teraz kiepsko jest na NFZ..
×