Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mania800

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez mania800

  1. mania800

    Przebrania erotyczne

    Czy wasi mężczyźni też chcą zobaczyć was u takim ubranku? Mój tak i mam do tego mieszane uczucia więc proszę o wyrażenie opinii :)
  2. Witam, potrzebuję pewnej rady. Mam 19 lat a mój obecny partner 25 lat. Na początku naszego związku byłam raczej osobą spokojną, wrażliwą, opanowaną. Od ponad 1,5 miesiąca jestem wredna, nic mi nie pasuje, miewam napady że wykrzyczałabym mu w twarz co mi się nie podoba, jestem strasznie zazdrosna, nie jestem czuła wobec niego i nie mam nawet ochoty na seks. Co może być tego przyczyną? Chciałabym odbudować naszą relację - byc taka jaka byłam, być sobą. Odnoszę wrażenie że przestałam mu się już podobać nawet - nie rozmawiamy o problemach bo on nie chce słuchać ciągłego narzekania jak wyglądam i co na zajęciach nie tak było. Ostatnio powiedział mojej koleżance że przytyłam i nie mieszczę się w żadne ubrania. Jest mi bardzo źle z tego powodu jak go traktuję jednak nie potrafię nic zmienić w tej kwestii. Jest dobrze kilka dni (moim zdaniem) i od nowa to samo.
  3. Witam, potrzebuję pewnej rady. Mam 19 lat a mój obecny partner 25 lat. Na początku naszego związku byłam raczej osobą spokojną, wrażliwą, opanowaną. Od ponad 1,5 miesiąca jestem wredna, nic mi nie pasuje, miewam napady że wykrzyczałabym mu w twarz co mi się nie podoba, jestem strasznie zazdrosna, nie jestem czuła wobec niego i nie mam nawet ochoty na seks. Co może być tego przyczyną? Chciałabym odbudować naszą relację - byc taka jaka byłam, być sobą. Odnoszę wrażenie że przestałam mu się już podobać nawet - nie rozmawiamy o problemach bo on nie chce słuchać ciągłego narzekania jak wyglądam i co na zajęciach nie tak było. Ostatnio powiedział mojej koleżance że przytyłam i nie mieszczę się w żadne ubrania. Jest mi bardzo źle z tego powodu jak go traktuję jednak nie potrafię nic zmienić w tej kwestii. Jest dobrze kilka dni (moim zdaniem) i od nowa to samo.
  4. Jestem z moim chłopakiem rok w związku. Jest między nami 7 lat różnicy (ja mam 18 a on 25 lat). Chodzi o jego przyjaciółkę, z którą zna się od czasów liceum. Utrzymują ze sobą bardzo częsty kontakt - piszą prawie cały dzień, nawet jeśli ja jestem obok niego a niestety moja nauka i jego praca nie pozwala się na widzieć częściej niż 1-2 razy w tygodniu. Wspomnę również że w maju mieliśmy podobny kryzys i się rozstaliśmy a on się związał właśnie z nią - wspólne plany co do mieszkania, dziecka i ślubu. Ale ostatecznie wrócił do mnie po 2 tygodniach. Nie ukrywam że było później było bardzo dobrze. Jestem z natury osobą bardzo zazdrosną. Nie potrafię się opanować kiedy widzę że ciągle z nią pisze. Chciałabym po prostu zacząć to ignorować, nie kłócić się z tego powodu. Skoro on mówi że to jego koleżanka i będzie z nią pisać czy mi się to podoba czy nie to muszę to zaakceptować. Zwłaszcza że mówi że wybrał dziewczynę z którą chce spędzić swoje życie ale muszę się zmienić. Zmienić to żeby nie robić awantury o nią bo nie ma żadnego powodu (piszą o kompletnych pierdołach), żeby nie obrażać się i dorosnąć do tego że utrzymuje się kontakt z byłymi i to nic złego. Niszczą mnie moje domysły i coś co sobie wmówię. Tylko z tego powodu są kłótnie. Nie przez to o co piszą tylko przez to że się nakręcam.
  5. Jestem z moim chłopakiem rok w związku. Jest między nami 7 lat różnicy (ja mam 18 a on 25 lat). Chodzi o jego przyjaciółkę, z którą zna się od czasów liceum. Utrzymują ze sobą bardzo częsty kontakt - piszą prawie cały dzień, nawet jeśli ja jestem obok niego a niestety moja nauka i jego praca nie pozwala się na widzieć częściej niż 1-2 razy w tygodniu. Wspomnę również że w maju mieliśmy podobny kryzys i się rozstaliśmy a on się związał właśnie z nią - wspólne plany co do mieszkania, dziecka i ślubu. Ale ostatecznie wrócił do mnie po 2 tygodniach. Nie ukrywam że było później było bardzo dobrze. Jestem z natury osobą bardzo zazdrosną. Nie potrafię się opanować kiedy widzę że ciągle z nią pisze. Chciałabym po prostu zacząć to ignorować, nie kłócić się z tego powodu. Skoro on mówi że to jego koleżanka i będzie z nią pisać czy mi się to podoba czy nie to muszę to zaakceptować. Zwłaszcza że mówi że wybrał dziewczynę z którą chce spędzić swoje życie ale muszę się zmienić. Zmienić to żeby nie robić awantury o nią bo nie ma żadnego powodu (piszą o kompletnych pierdołach), żeby nie obrażać się i dorosnąć do tego że utrzymuje się kontakt z byłymi i to nic złego. Niszczą mnie moje domysły i coś co sobie wmówię. Tylko z tego powodu są kłótnie. Nie przez to o co piszą tylko przez to że się nakręcam.
×