Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mandarynkaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez mandarynkaa

  1. Zastoje Ci się zrobiły? :( A co do spania: mój kilka razy w ciagu dnia, ale to właśnie po 15/20 minut a na spacerze to oczywiście jak zabity śpi. No ale noce ładnie przesypia, budzi się do jedzenia oczywiście ale szybciutko zasypia.
  2. Słomka nie wylazlam z nim i tak na spacer bo smog był straszny. Dzisiaj chodziłam z wózkiem 2 godz i ręce mi tak zmarzły (nie lubię rękawiczek)- kupię chyba takie mufki do wózka. Kurczę to dużo masz pokarmu. Nie używam laktatora w ogóle już. Nawet jak młody by zasnął na dłużej to moje piersi są miękkie. Chyba mi się ustabilizowała laktacja. Pare dni temu zasnął na 6 godzin (cud!!!) i było ok.
  3. W Krakowie normy smogu przekroczone trzykrotnie :( dobrze, że mam z czego obiad zrobić bo wyjście z dzieckiem po szczepieniu raczej sobie daruje. Noc minęła szybko, budził się na jedzenie a teraz od 7 wojuje :) Ufff
  4. Zwazylam wczoraj małego i wyszło mi około 5,5 kg. Kurczę co posiadanie dziecka robi z człowieka- cieszymy się jak zrobi kupę i jeszcze ją oglądamy :P tzn dzisiaj jak wyszła góra to niekoniecznie było fajnie, ale przynajmniej brzuszek przestał go bolec. Miłej soboty :)
  5. Słomka rany jak Ci dobrze! U mnie ciężko o zastoje teraz bo maluch ciagle opróżnia piersi. Tej nocy miałam mały problem jedynie, bo właśnie o dziwo zjadł z jednej i nie chciał drugiej. A ja olałam sprawę i zasnęłam. Miałam taki kamyk przy kolejnym karmieniu z niej, ale udało się mu opróżnić ją. A tak to karmimy się długo, nie popuści i dwie zjeść musi ;) Przestałam się przejmować toną ciuchów do prasowania i wychodzącymi naczyniami ze zlewu.
  6. A ten czas tak szybko mija. U nas 6 tyg,Maks zaczyna robić się kluską :) waga 5200. Mąż coś tam pare razy zażartował, że może 3 sobie zrobimy? aż mi słabo się zrobiło..ale nigdy nie wiadomo ;). Ech mi waga stoi i czuje się okropnie. Nie jem słodyczy, staram się jeść regularnie i dupa. Miłej niedzieli i udanych spacerów
  7. Ciekawostka dla naszych pierworódek :D nie wiem jak inne dziewczyny, ale lepiej sobie radzę z ogarnięciem dziecka i mieszkaniem-(sprzątanie, gotowanie itd) teraz gdy mam dwójkę niż gdy miałam jedno. To tak gdybyście nie wiedziały, czy decydować się na kolejne :).
  8. Sabsimplex - ja nie stosowałam i nie stosuje także niestety nie pomogę. Tyle co wyczytałam w internecie na jego temat.
  9. Madoro 4600 to już taki pączuś słodki :) pięknie! Wierze, że wynik wyjdzie ok i skończą się zmartwienia :). Ile człowiek się nadenerwuje i nastresuje zanim te maluchy wychowa. Cały czas trzymam kciuki! Co do szczepionek to nie mam pojęcia, ale raczej nie będę chciała łączyć i tak pneumokoków z niczym innym. Zastanawiam się tylko czy brac darmowe pneumokoki czy zapłacić i mieć szczepionkę 13-walentną. A dziewczyny bierzecie rotawirusy?
  10. Przez te nocne karmienia to zbankrutuje: leżę, ssak ssie a ja na telefonie ciuszki mu ciagle dokupuje :D. A jak u was z ulewaniem? Maks po karmieniu zaraz zasypia i nie ma jak go odbić a położna powiedziała ze przy kp nie trzeba. Ale strasznie mu się ulewa. Przed chwila się przebieraliśmy.
  11. Oczywiście mój post, który napisałam równocześnie wstawiając zdjęcie na fb nie ukazał się na Kafe wrrrrrrrr A wiec chwale się: od poniedziałku jest na świecie Maks (3850 i 55 cm), wczoraj wróciliśmy do domu :). Trafił mi się egzemplarz taki rozdarty że szok :D po pierwszym nieplaczacym prawie to teraz jestem w szoku. I nic na niego nie działa...tylko pierś. Ale oczywiście jest najcudowniejszy :) A moje zapewnienia ze będzie spał w łóżeczku hmm oczywiście śpi ze mną w moim :P. Powoli zaczynam wracać do życia- mam cały tyłek poszyty :( popękalam i nacieli mnie. Miłego dnia wszystkim :) idę spać- akurat zakończyliśmy karmienie
  12. Hej mamusie :) ja jeszcze w dwupaku- ostatnie dni to takie przygotowania, porządki. Termin minął mi wczoraj, ale uwaga (!) czuje że i mój czas się zbliża :D. Dzisiaj odszedł czop z krwią i pojawiają się nieregularne skurcze. Jutro rano jadę akurat na ktg to zobaczymy. Trzymajcie kciuki i odezwę się jak już mały buntownik wyjdzie :) buziaki dla Was i maluszków
  13. mamaaneczki Gratuluję :) zdrówka dla córci. Może Ci to pomoże: https://www.hafija.pl/2014/09/karmienie-piersia-po-cesarskim-cieciu.html :)
  14. Gościowo nikogo twoje zdanie nie obchodzi, ale miło byłoby pogratulować mamie a nie trollować
  15. Madoro na pewno jest wszystko ok z pokarmem, ale domyślam się, że jak mały ssak ciagle wisi przyssany to jest to męczące :(. Jeszcze masz córcię, która tez potrzebuje uwagi. Ja chciałam być Perfekcyjna po 1 porodzie i skończyło się ciężka depresją, teraz mam głęboko gdzieś czy np mieszkanie jest idealnie wypucowane.
  16. Kjkjkj ładny wypas :D fajnie, że miałaś taka możliwość! Jejku no i oczywiście trzymam kciuki!!!!! Powodzenia, żebyś jak najszybciej doszła do siebie :) by moc nam się pochwalić.
  17. Ja spędziłam upojne chwile w szpitalu- miałam ktg. Skurczy brak, nic nie wskazuje żeby coś się działo w najbliższym czasie. Kjkjkj i MiaWillson napiszcie co tam :)
  18. Laura nie rób sobie żartów :P dzwoń po swojego!!!!!! Zmówilyscie się na dzisiaj czy co? :D Trzymam kciukasy i powodzenia :) może z emocji i mnie ruszy :D
  19. Kjkjkj MiaWillson powodzenia kochane jutro!!! A rozpakowanym leciutko zazdroszczę :) tak bym chciała przytulić łobuza, który właśnie wbija mi nogę w żebro a ręka majstruje mi w dole. Powoli wstydzę się wychodzić z domu, ludzie sie gapią, jeszcze nacisk dziecka powoduje wg lekarki mój problem z chodzeniem..Buziaki dla wszystkich maluszków
  20. Ka000 :) a jak masz ustalone z ginekologiem? Po terminie masz czekać aż akcja ruszy? Przy 1 ciazy gin stwierdził, że czekamy do 2 tyg- teraz jak minie termin to wywoływanie. Bóle jak na miesiączkę tez mam. Powodzenia :) i spokojnie już tyle wytrzymałas.
  21. Laura ech..a Ty jutro idziesz na kolejne ktg? Ja mam jutro, moja optymistyczna gin kazała wziąć torbę :P. Rany nooo mam nadzieję, że waga będzie jednak mniejsza..jak Ty napisałaś że Twoja ma 3900 to było mi słabo i wykrakałam sobie. Z drugiej strony, niech wazy ile chce..bolec i tak będzie.
  22. Hej..melduje się i ja..dalej 2w1 ;). Miałam dzisiaj wizytę, szyjka od 3 tyg się nie zmieniła, ktg w poniedziałek. Jak tak dalej będzie to po 25.08 wywoływanie porodu. Jestem zmęczona dziewczyny, pewnie po porodzie będę marudzić również ;) ale naprawdę mam dość. Ciśnienie mi zaczęło skakać, dostałam leki. A mały uwaga w chwili obecnej 3900 :) mam nadzieję, że będzie błąd pomiaru i jednak waga mniejsza.
  23. Właśnie napisałam i wydrukowałam plan porodu ;). Moja gin kazała. A torba do szpitala stoi i jest już tak zakurzona :D.
  24. Pamiętam jak urodziłam syna to pierwszy dzień wymiotował wodami- kazały nie karmić. Potem pretensje, że dziecko nie przybiera. Bez mojej zgody podanie butli. A w końcu usłyszałam, że moje sutki się nie nadają do karmienia :D.
  25. Słomka Gościara może byście coś skrobnely? Jak się czujecie?
×