Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Madoro

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Laura u nas kikutek odpadl w 6 dobie zycia syna. Akurat jak przyszla polozna i rozbieralam go do wagi to patrze... niema. :) Oczywiscie pielęgnacja tylko i wylacznie na sucho. Octaniseptu nawet po dzis dzien nie kupilam. A jak u Was z krwawieniem? U mnie jeszcze dosc intensywnie chociaz o wiele mniej niz na poczatku. W pierwszej ciazy krwawilam ponad 5 tygodni.
  2. Gosciara waga sama poleci w dol! Nawet nie mrugniesz, a ubrania beda lezec jak ulal. U mnie waga stanela w miejscu po wyjsciu ze szpitala, po tym omdleniu. Karmie, spaceruje i moze organizm potrzebuje czasu zeby sie znow uruchomic i zaczacy spalac. Ja jem wszystko oprocz bigosu. :P Ostatnio moj maz odgrzal na kolacje, ale stwierdzilam ze mimo tego iz dieta matki karmiacej nie istnieje to sie wstrzymam. Dieta matki karmiacej - 3 lata temu co ulotka to tablica z tym co kobieta karmiaca moze jesc a czego nie, zeby brzuszek dziecku nie doskwieral, a teraz diety niema. :) Zaginela.
  3. Mia, kjkjkj aaaa.... baby boom. :D Gratulacje dziewczyny! Bardzo sie ciesze razem z Wami i zdrowka zycze z calego serca. Jednak nasze weteranki postanowily urodzic. :) Marcin od piatku do dzis przybral 250g. Calkiem spoko, w koncu zajada jak szalony. Nie byle 2 tygodniowe dziecko je 120, a nawet 150ml mleka. :) Moja polozna zwatpila w moje karmienie. Dzis byla ponad godzine, asystowala w armieniu. Moj syn kocha tulic sie w cycusia, przysypia i delektuje sie ta piersia. Polozna stwierdzila, ze juz niema na niego sposobu. Tak ma. :) A to budzenie go, zmiany pozycji - stwierdzila, ze chyba sama by zwatpila w sens piersi. Ona sie zgrzala pomagajac mi, a co dopiero ja hehe. Zajadamy oczywiscie mleczko dalej. Gaja to sliczne imie. Niespotykane i mile dla ucha. Jeszcze raz gratuluje wszystkim mamuskom! Dzielne dziewczyny z teamu sierpniowki 2018 wykonaly zadanie. A teraz przed nami codziennosc za ktora niebawem zatesknimy jak dzieciaczki podrosna i zaczna pyskowac. :P
  4. No ja tez slyszalam, ze jalowy pokarm to bzdura, ale cialo plata nam rozne figle. :) Jak powiedzialam poloznej, ze ostatnio odciagnelam laktatorem, pomiedzy karmieniami 150ml to sie za glowe zlapala. A dodatkowo podczas karmienia faktycznie czuje, ze z piersi schodzi pokarm wiec to nie jest tak, ze on sie tuli i mnie oszukuje co do jedzenia. W ciagu tygodnia przybral 100g, stosunkowo niewiele jak na takie wielkie zarcie. Hmm. A Marcinek spi luzno, na boczku pod flanelowa pielucha. Spi przy naszym lozku w kolysce. Ja mam ten Kinderkraft 5w1. Lozeczko stoi w pokoju dzieciecym i mlody spi tam w dzien. Po wyczynach mojej corki absolutnie nie zostawilabym go tam w pokoju na noc. Schudlabym dodatkowo od chodzenia w te i z powrotem. Moja corka niema zadych barier zeby sie wspiac, podskoczyc czy po prostu sobie gdzies wejsc. Jest kumata i wie, ze niewolno do lozeczka wchodzic, jednak moje zaufanie do 3 latki jest ograniczone. Ona go strasznie tuli, caluje, powtarza ze kocha wiec obawiam sie, ze z tej milosci Marcinek moglby zostac przygnieciony, a tragedia mi niepotrzebna. :) Jednym okiem kilka razy w nocy kontroluje czy oddycha, czy nie naciagnal sobie pieluchy na usta czy glowe. Spiworki tez mam roznej grubosci i boje sie, ze on bylby caly spocony. Jak na razie pielucha albo kocyk daje rade.
  5. Ja niestety wyladowalam w szpitalu. Te dreszcze, goraczka, zbyt szybki spadek wagi... w dodatku zaczelam intensywniej krwawic. To spowodowalo to, ze zjechalam mezowi w domu. Bylam na obserwacji kilka godzin, nawodnili mnie, podreperowali i do domu, do dzieci. Kiedy sie ocknela bylam tak wykonczona, ze cialo odmawialo mi posluszenstwa. Chcialam, a niepotrafilam. Przerazajace. Ja dalej z mlodym na cycu. Mm podczas mojej nieobecnosci nie zniechecilo go do piersi. Czas karmienia skrocil sie o polowe i je tylko godzine, ale kazde karmienie u nas to ssanie z obu piersi. W szpitalu zalecili mi i podali na poprawe laktacji saszetki z Humany. Nie jest tania taka imprezka aczkolwiek moze moje mleko zrobilo sie wartosciowsze, bardziej syte. Ja syna klade w body na krotki rekaw i przykrywam pieluszka flanelowa. Ani razu w domu nie byl owiniety w rozek, a mimo tego spi pomiedzy karmieniami spokojnie i bez problemu. Dzisiejszy wieczorny spacer : body na krotki rekaw, spodnie, skarpetki, a pieluszka ktora byl okryty rozkopal. W domu tylko bodziaki i skarpetki. Zebym przydala sie moim dzieciom mam zalecenie odpoczywac i starac sie drzemac jesli bedzie okazja. Dzieciaki spia, niewiem kiedy syn sie obudzi wiec szybki sen. :) Dziewczyny w dwupaku ja trzymam za Was non stop kciuki i czekam na info o rozwiazaniu.
  6. Goraczka, dreszcze, chyba za szybki spadek wagi - jest juz mniej niz przed ciaza. Leniwa Ci palant powie. Oslabiona absolutnie.
  7. Ohhh gosciu gosciu. :) Jakos kompletnie nie ruszaja mnie Twoje slowa, dlatego ze... Bedziesz pracowal na 500+ dla mojego dziecka i jestem z tego powodu taka szczesliwa, ze zapomnialam o zmeczeniu. :) Znow karmie. Bardzo jestem ciekawa ile moje dzieciatko przybralo na wadze od poniedzialku.
  8. Ja padam na ryj. Doslownie. Moj ssak wyciaga ze mnie tyle mleka... Je i je. Przy cycu moze spedzic nawet 2h i za 2h znow sie domaga. Z ciekawosci odciagam tez mleko. 130-150ml. Kreguslup mi siada, niemam czasu dla corki i czuje ze zaczyna mnie to przerastac. Jeden raz dziennie Marcin dostaje butle, bo w tedy dluzej pospi, a ja moge w nocy "porzadnie" odespac dodatkowa godzine czy dwie. Jutro przychodzi polozna. Zastanawiam sie nad glownym karmieniem mm, a swoje mleko dodatkowo, bo zwariuje. Przysypiam na siedzaco. Corke karmilam mm i nic jej nie brakuje. A tu na prawde... moj maz sam mowi, ze w koncu dostane do glowy albo zemdleje i czegos narobie ze zmeczenia. Ja wiem, ze to dopiero tydzien, ale tu zamiast sie normowac to on coraz wiecej zajada. Zobaczymy. Jak na razie znow siedze z wywalonym cycem. Maz zabral corke na plac zabaw, a ja w tym czasie moglabym wietrzyc krocze, polozyc sie czy po prostu posprzatac... Nie! Bede siedziala z cycem.
  9. Laura ja dokladnie tak samo mialam. Popoludniowa rodzinna drzemka, a w nocy na nogach. SPALAM MA BRZUCHU! Ale wypas! Ocknelam sie w nocy i sobie to uswiadomilam. :D
  10. Nadrobilam lekture. :) Rodzinka pcha sie drzwiami i oknami na odwiedziny. Ja karmie piersia, czasem sam poczatek dosc kalecznie nam wychodzi i jest ogromny placz. Duzo nowych paszcz, otoczenie ... niechce dziecku fundowac kompletnego rozbicia zamiast spokoju i poczucia bezpieczenstwa, no ale jak? Wkurzam sie, bo na prawde jest gorzej niz bylo za pierwszym razem. I to nawet kuzynki ktore calkiem niedawno urodzily i powinny pamietac to "przyjemne" siedzenie z goscmi zaraz po powrocie ze szpitala. Jutro wizyta poloznej srodowiskowej. Ciekawe co wymysli. Ciekawe czy Marcinek zaczal przybierac na wadze. Kawal chlopa, sporo je od samego poczatku, ale waga w szpitalu byla jeszcze spadkowa. Dziewczyny macie bardzo przyblizone terminy wiec moze urodzicie jedna po drugiej. :D Oj jak ja trzymam kciuki za Wasz lajtowy porod. A Wy mamuski z dzieciaczkami jak sie miewacie?
  11. Ja tez nie mialam zadnych skurczy, za to chodzilam kilka dni przed urodzeniem nieprzytomna. Wstawalam o 7, a o 10 NAJPOZNIEJ juz musialam miec drzemke albo musialam sobie polezec. W nocy nie moglam spac, doslownie wszystko mnie meczylo. Gubilam wszystko, wkurzalam sie sama na siebie. W nocy rozwieszalam pranie, bo w dzien na balkonie nie mozna bylo wytrzymac (mam sloneczny balkon przez caly dzien). Az tu nagle beng i po sprawie. Skurczy dostalam dopiero po odejsciu wod. :) Wiem, ze mi sie fajnie mowi i wcale nie zazdroszcze Wam tego co Was czeka. Jak skurcze osiagaly maksimum to mysle sobie "Co ja tu k***a robie? Nigdy wiecej." Czyli spiewka z poprzedniego porodu. Teraz to juz na 100% zamykam temat ciazy. A moj maz dzis "A moze jak teraz Ci tak szybko poszlo to pomyslimy o 3?" Zostawilam to bez komentarza.
  12. Teraz jak mam tyle czasu i tak sobie mysle... to Meeg, Madera cokolwiek, ale milo bylo by Was przeczytac.
  13. Juhu! Gosciara, Slomka GRATULACJE!! Dzielne dziewczyny. Slomka nasze dzieciaczki urodzily sie tego samego dnia. :D Ja jeszcze dzis musialam zostac w szpitalu, bo mlody slabo na cycku przybiera. Nie walcze o wyjscie, slucham zalecen no i czekam cierpliwie. W domu wszystko samo sie robi, tylko corka teskni ... mysle, ze jeszcze dzien czy dwa nie zrobi jej ogromnej roznicy. Poznuej bedzie miala mnie caly rok. :)
  14. Mia! Wcale nie zdziwilabym sie gdyby poszewka lezala obok telewizora albo na blacie w kuchni. Tez tak mialam. :P
×