Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Trrr3

Zarejestrowani
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral
  1. Mam głeboką nadzieję, że tak nie jest. Postanowiłam zaufać mu i poczekać. Ona mieszka za granicą więc się nie spotkają natomiast jeśli dowiem sie, że ich rozmowy przekraczają granice postawie warunek. Musze dać mu "kredyt" w postaci mojego zaufania. Nie moge rozliczać go za przeszłość. Postaram sie popracować nad zazdrością. Co prawda wciąż uważam, że mam do bycia zazdrosną podstawy, ale nie chce psychicznie się męczyć co by było gdyby. Nic to nie zmieni. Pozostaje mi bacznie obserwować ich zachowanie.
  2. Zgadzam się. Nawet ze swojego doświadczenia wiem, że nie ma takiej przyjaźni. Predzej czy później jedna strona coś poczuje.
  3. Właśnie nie bo dopóki ona się nie pojawiła wszystko było wporządku. Pisanie z kimś raz na jakiś czas czy rozmowa są wporządku. Ja poprostu nie widze tej znajomości
  4. Całe szczeście narazie sie nie mają jak spotkać bo wyjechała, ale w każdej chwili może wrócić. Sam fakt, że ich rozmowy są regularne nawet po kilka razy dziennie. Jest dla mnie ciężki do zaakceptowania.
  5. No właśnie oni też sobie bardzo swobodnie rozmawiają. Na każdy temat. A nie mam gwarancji, że jak mnie nie ma te tematy nie idą za daleko. A jeżeli Twój były zrozumial co stracił i chciał Cię odzyskać podjełaś najlepszą decyzje ucinając kontakt.
  6. Jesteś osobą która w pełni rozumie co czuje. Dziękuje za odpowiedź i zrozumienie. Przed chwilą rozmawiałam jeszcze z moją dobrą koleżanką i ona też stwierdziła, że ryzyko jest duże zwłaszcza, że mam przystojnego faceta. I musiał coś do niej czuć skoro pisał, że nie wyobraża sobie życia bez niej.
  7. Myśle poprostu logicznie. Ona będzie zawsze obok. Gdy się kłucimy ona będzie tą osobą która zawsze go zrozumie, stanie po jego stronie i będzie atrakcyjna ponieważ nie ma jej na codzień. Nie musi żyć z jej wadami. Potrafiłabym zaakceptować przyjaźń gdyby wczesniej nie byli razem. I nie pisał jej, że wciąż mu na niej zależy kocha ją itd za nim zaczeliśmy chodzic ze sobą. Bo wierzyć teraz mu w jego słowa w 100 jest trudne i byłoby też naiwne. Ona też mu powiedziała że jeżeli jej bycie ma zagrażać naszemu związkowi to sie usunie . A dałam jej jasno raz do zrozumienia że mi sie to nie podoba. Mimo to dalej utrzymuje z nim kontakt. Ponad to jest osobą która zmienia facetow jak rękawiczki. Sama stwierdziła kiedyś, że żałuje, że nie dała mu szansy. Jaką mam mieć pewność z jej strony. Skoro jej nie znam, że nagle nie będzie chciała go podrywać?
  8. Właśnie nie mam nic mu do zarzucenia pod wzgledem związku bo jest świetnym facetem. Tylko chce być ostrożna. Nie chce cierpieć i skończyć z przysłowiowym palcem w du***. Zależy mi na nim. Czuje strach, że ktoś może odebrać mi kogoś kogo bardzo kocham. Samoocena swoją drogą. Może nie czuje sie w 100% pewnie w swoim ciele, ale nie uważam, że źle wyglądam
  9. Dziękuje za odpowiedź. Probowałam z nim rozmawiać. Najlepsze jest to, że jeśli ja chce mieć z kimś kontakt wtedy mu to nie dokońca odpowiada. Rozmawialiśmy i zapewnia mnie o swojej miłości i wierności. Jednak fakt w jaki sposób do niej pisał za nim zaczeliśmy być ze sobą boli mnie. Nikt bez powodu nie pisze, że mu dalej na kimś zależy. Zadręczam się strasznie.
  10. I tu cały problem skoro nie poradze sobie z tą zazdroscia nie wiem co mam dalej robić. Nie umiem tego zaakceptowax ale tez nie chce być zaborcza.
  11. Nie jestem pewna jaka powinna być ta granica. Przeszkadza mi to, że jak np wychodze to wtedy rozmawiają albo, że wysyła mu jakiś film na instagramie który po wyświetleniu znika. Za nim zaczełam chodzić ze swoim chłopakiem on do niej pisał, że nadal coś do niej czuje. Mi mówi, że tak poprosru wtedy pisał i to we mnie się zakochał a ja nie wiem jak to odbierać. Zeyczajnie się boje i martwie.
  12. Mój chłopak odnowił kontakt z jego przyjaciółką. Kiedyś próbowali być razem, ale ona nie chciała wtedy z nim związku i skończyło sie na jednorazowym wylądowaniem w łużku. Ona wyjechała do innego kraju. Nie umiem poradzić sobie z zazdrością którą czuje. Odnowili kontakt dlatego, że ona napisała jak bardzo brakuje jej kontaktu z nim. Nie potrafie zaakceptować przyjaźni damsko męskiej. Zwłaszcza, że mam świadomość jak bardzo mu kiedyś na niej zależało. Nie chce też go ograniczać i zakazywać kontaktu. Chciałabym znaleść sposób jak sobie radzić z zazdrością. Może ktoś miał podobną sytuację i mi coś doradzi? Byłabym wdźięczna. Dziękuje
  13. Trrr3

    Mój chłopak pije i pali trawe

    Z niektórych wypowiedzi wynika , że nie macie nic przeciwko temu mi jakoś ciężko przyzwyczaić się do tych nałogów. Nie wymagam wiele chciałabym by trochę zminimalizował popęd do tego typu używek
  14. Witam. O tuż jestem z chłopakiem który nie wytrzyma nawet tygodnia bez wypicia piwa lub zapalenia trawy. Próbowałam z nim rozmawiać ale skończyło się na pustych deklaracjach . Wytrzymał ledwo dwa dni.. jak mam postąpić w tej sytuacji?
×