-
Zawartość
385 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Moniii78
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
-
Moni mam nadzieję, że ogarnęłaś leki i Ci nie zabraknie. Dziękuję, że pytasz. U nas wczoraj 6kg na wadze. A w niedzielę mieliśmy chrzest i Liliana była bardzo grzeczna Życzę zdrowej, spokojnej i szczęśliwej ciąży!
-
Małgorzato miałam takie badaniaod dr Paśnika : Ocena cytokin i współczynnika Th1/Th, przeciwciała przeciwjądrowe czyli ANA, przeciwciała przrciwplemnikowe czyli ASA, Test IMK czyli Multitest. Koszt 750zł w lutym 2018. Dodatkowo miała test z policzka na 6 mutacji że strony testdna.pl za 330zł. A u siebie jeszcze robiliśmy badania na Heliobacter pylori ja i partner. Ceny nie pamiętam, to zależy od labo. Z leków miałam equoral, encorton, accofil, acard, neoparin. Udało się za pierwszym podejściem z kd. Życzę powodzenia i !
-
Dziękuję Moni! Lilianka zdrowo przybiera na wadze, ma już 5730g. Zaczyna już gaworzyć i uśmiechać się świadomie. Pięknie podnosi główkę leżąc na brzuszku. Jest wyjątkowo silna Cieszę się, że u Ciebie już słychać serduszko maleństwa i życzę upragnionej córeczki! U mnie też była wysoka beta i potwierdziło się, że dziewczynka. Tatuś oszaleje tak jak u nas Kibicuję wszystkim przed, w trakcie i po transferach
-
Mała trzymam kciuki za piękne przyrosty bety! Moni poszalałaś! Może faktycznie bliźniaki będą!
-
Gratulacje Mała!!!
-
Aaa.... Pełne Szczęście nie bój się środków przeciwbólowych,w kroplówce, zastrzykach czy tabletkach. I jeśli trzeba to domagaj się , bo pomagają przeżyć ten ból rany jak i kręgosłupa. Ja musiałam chodzić i prosić, bo położne zapominały mi podać :(. Staraj się w miarę często wstawać i chodzić. Powoli, małymi kroczkami. I korzystaj z jakiejkolwiek pomocy położnych i najbliższych dla dzieci i Ciebie. Z każdym kolejnym dniem będzie lepiej. I pisz w miarę możliwości co u Was!
-
Pełne Szczęście najserdeczniejsze gratulacje Kochana mamusiu!!! Też miałam CC i najtrudniejsze były pierwsze tygodnie po oraz rozkręcenie laktacji. Najważniejsze, że chłopcy zdrowi, a Ty spokojnie powoli dojdziesz do siebie. Bardzo się cieszę i życzę wszystkiego najlepszego, duuużo siły i zdrówka dla całej rodzinki! U mnie miłość do dziecka, szczęście i radość łagodziły ból i niewyspanie. Teraz wszystko co najpiękniejsze przed Wami!
-
Sywi kochana trzymam , żeby się udało! Moni ja też miałam plamienia. Dobrze, że zwiększyłaś progesteron i wzięłaś nospę. Dziewczyny mają rację. To może być plamienie implantacyjne albo też podrażnienie od aplikatora jeśli przyjmujesz leki dopochwowe. Odpoczywaj i myśl pozytywnie. Czekam z niecierpliwością na Wasze bety i co chwilę tu zaglądam. Do boju przyszłe mamusie!
-
Dziękujemy! U nas super! Lilianka wczoraj skończyła 2 miesiące i waży już 5300. Jest teraz całym moim światem i najpiękniejszym marzeniem
-
Jagódko po CC wstałam po 10h. A wyszłyśmy po 4 dobie, bo mała za dużo spadła na wadze-więcej niż 10%. Co do laktacji to pij dużo wody, herbatki na laktację i jak najczęściej przystawiaj do piersi. Ja już w szpitalu dokarmiałam butelką, bo mam za mało swojego pokarmu. Teraz w dzień karmię piersią i butlą, a w nocy tylko naturalnie i mała dobrze się rozwija. Pozdrawiam Was i !
-
Ojejku!!!! Gratulacje Jagódko!!! Kolejna księżniczka! Duuużo zdrówka dla Ciebie i maleńkiej! Też miałam CC, dokładnie 2 miesiące temu. Magda80k ma rację najtrudniejsze są 2-3 tygodnie po cesarce. Koniecznie napisz jak córeczka ma na imię. Pozdrawiamy gorąco z Lilianką!
-
Kropka gratulacje mamusiu! Piękna beta! Może faktycznie będą bliźniaki?! Moni u Ciebie też fantastycznie! Czekam kochane na mega przyrosty!
-
Moni to fantastyczna wiadomość!!! Nareszcie! Tak się cieszę razem z Wami! Gratuluję i ściskam gorąco!
-
Dziękuję Moni za pamięć! U nas wszystko dobrze. Już po szczepieniach, sesji zdjęciowej. Mała rośnie i waży już 1kg więcej od wagi urodzeniowej. Zaczyna gaworzyć i uśmiechać się. Podczytuje ciągle i czekam niecierpliwie razem z Wami na wyniki bet. Moni jutro u Ciebie?
-
I ja też. Miałam scratching i wlew jednocześnie z pozytywnym skutkiem
-
Destiny80 możesz. Mi w ciąży ginekolog zalecała na zaparcia czopki glicerynowe. Są bezpieczne.
-
Miałam wszystko oprócz zastrzyków z accofilu. Wlew miałam w Invimedzie poznańskim za 250zł wraz z lekiem.
-
Plastka Kochana nie martw się. Brak objawów o niczym nie świadczy. Poczekaj faktycznie do poniedziałku i myśl pozytywnie! Trzymam kciuki za wszystkie!
-
Misiu duuużo zdrówka i siły dla Ciebie i maleństwa! ♥
-
Sywi mi przed transferem też tsh podskoczylo znacznie i się zmartwiłam. Tsh rośnie od estrofemu.. Endo zwiększyła mi dawkę euthyroxu. Dr, który przeprowadzał transfer nie widział przeciwwskazań. Na szczęście to był ten szczęśliwy. Pozdrawiam i trzymam
-
Moni miałam wlew z accofilu kilka dni przed transferem. Nic nie boli, chwilę poleżałam. Robił mi dr w Invimedzie. Nie pamiętam ile płaciłam. Pozdrawiam i trzymam
-
Moni Kochana czytam cały czas, ale rzadko piszę, bo mała ciągle mnie potrzebuje. Cieszę się z każdej pozytywnej wiadomości i jest mi bardzo przykro kiedy się nie udaje. Między innymi dzięki temu forum jestem mamusią.Patrzę na nią codziennie godzinami i nie mogę uwierzyć, że ją urodziłam i jest moja. Podobna do partnera, ale nie mam z tym problemu tak jak, że powstała dzięki komórce dawczyni. Kocham ją i nie mam wątpliwości, że podjęłam taką decyzję,bo warto było. Mimo wielu łez, stresu, pieniędzy jest ona naszym bezcennym skarbem. Lilianka we wtorek kończy już 6 tygodni, ładnie się rozwija i przybiera na wadze. Pierwsze uśmiechy wynagradzają wszystko Moni nieustannie trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, a szczególnie za Ciebie. Mam nadzieję, że ten transfer będzie szczęśliwy. Uwielbiam czytać o pozytywnych betach i ciążach i serdecznie gratuluję tym, którym się udało. Pozdrawiam wszystkie dzielne wojowniczki. Pamiętajcie, że bitwa przegrana nie oznacza przegranej wojny! Ściskam i
-
Dziękuję Moni, właśnie słodko śpi Wczoraj skończyła 2tygodnie i waży już 4500 Teraz Kochana odpoczywaj i myśl pozytywnie.Kiedy robisz test? Pozdrawiam i
-
Moni i Plastka całym serduszkiem !
-
Asiu Kochana pomyśl o sobie, swoich celach i marzeniach, Twoim życiu. Masz tylko jedno. Mi też było ciężko się rozstać. Chodziłam do wróżki i do psychiatry, żeby mi pomógł się rozstać i wyrwać z toksycznej relacji. Myślałam, że to koniec świata i do końca życia będę sama.. Wolałam jednak dać sobie szansę, a nie tkwić w pustym związku bez przyszłości. Czasem w życiu tak jest, że trzeba zakończyć jeden rozdział, by rozpocząć następny. Pomyśl proszę o sobie, bo później będzie za późno. Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobre decyzje
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
