-
Zawartość
385 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Moniii78
-
Misiu trzymam ! Będzie dobrze! Daj znać co i jak
-
Gość MKK ja też brałam koenzym Q10, DHEA, mleczko pszczele i inne cuda na poprawę jakości komórek, ale to oczywiście nic nie pomogło... Wiek robi swoje.. A AMH miałam 0,57. Nie chciałam podejmować ryzyka kolejnej nieudanej procedury stąd trudna decyzja o kd. Dzięki temu forum szybko podjęta i udana!
-
Powtórz betę jutro. Jeśli prawidłowo przyrasta to ok. Takie dziwne odczucia są normalne. Dla pewności idź na usg. Tylko nie wiem czy już będzie coś widać. Trzymam kciuki za maleństwo! Będzie dobrze!
-
Dziękuję Nasturcia81!
-
Dziękuję Kochana Misiu! Chcę, żeby było szybko, bezpiecznie i jak najmniej boleśnie.Oczywiście dam znać.Trzymajcie proszę kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Dziękuję, pozdrawiam i !
-
Dziękuję, że pytasz Moni! Do terminu 2tyg. a mała już waży 3500-3600! Boję się, że dobije do 4kg. Właściwie to już w każdej chwili mogę rodzić, ale jest jej tam dobrze, bo szyjka długa i zamknięta. Odczuwam czasami skurcze i nic więcej. Boję się bólu, ale wiem, że jak ją już zobaczę to mi wszystko wynagrodzi. Pozdrawiam i
-
Pierwszy scratching miałam z histeroskopią na NFZ. Zrobił ją lekarz prowadzący z kliniki niepłodności(Szczecin) w szpitalu gdzie miał etat. O drugi scratching poprosiłam moją panią ginekolog podczas wizyty w miejscu zamieszkania, bo miałam 4h jazdy autem do kliniki w Poznaniu. Na początku miała obiekcie co do tego zabiegu, ale udało mi się ją przekonać
-
Plastka77 polecam scratching! Przed 4 ivf miałam 2x robiony. Za 1 razem beta drgnęła, a za drugim się udało!
-
Dziękuję Kochane za ciepłe słowa! Mam nadzieję, że to forum Wam pomoże tak jak mi. Czego z całego serduszka życzę i !!!
-
Mala miałam 3 in vitro. Transfery 2,1,2 zarodków. Amh 0,57, komórki słabe, zero mrozaków i 40 lat... Niestety nieudane. Przed decyzją o kd postanowiłam sprawdzić immunologię,a dr Paśnik jest najlepszy. 9h jazdy autem do Łodzi,ale było warto
-
Misiu termin na 30 maja! Wskazań do CC nie mam, chyba że w trakcie porodu okaże się konieczne. Boję się, bo wiem jaki to ból no i nie jestem młoda...Tyle lat, nerwów, łez, rozczarowań, kasy, aby marzenie się spełniło, więc i poród przeżyję
-
Mój syn ma 15,a teraz jestem w ciąży kd z córeczką...
-
Nie pamiętam, raczej nie. Trzeba bardzo uważać na infekcje, bo to jest lek dla osoby po przeszczepie organów i bardzo obniża odporność.
-
Tak Mała. Wszystkie te leki przepisał mi dr Paśnik, a mój prowadzący w Invimedzie je zaakceptował.
-
Mała ja też miałam equoral z encortonem i po pierwszej kuracji jestem w ciąży - 38 tydzień Oprócz tego biorę acard, heparynę, a na początku czyli przed transferem aaccofil i intralipid.
-
Misiu codziennie nie używałam, ale często żeby się uspokoić. Czasami trzeba było troszkę poszukać, bo detektor wyczuwa też Twoje tętno, ale to właściwe maleństwa jest wyższe-ponad 100 czyli od 120 do 150. Możliwe, że już czujesz ruchy, bo to takie na początku smyranie, łaskotanie, przelewanie.. Z czasem będą bardziej odczuwalne i nie pomylisz z jelitami. U mnie jakoś przed 20tc się zaczęły, ale każda ciąża jest inna, więc nie ma co się sugerować.
-
Misiu ja miałam detektor płodu Jumper JPD-100S6 i polecam! Świetnie się sprawdził zanim poczułam ruchy małej. Kupiłam używany na Olx,a żel USG w aptece za kilka złotych.
-
Marysiu ja biorę heparynę od początku ciąży, ale nie byłam nigdzie zagranicą, więc nie pomogę...
-
Powodzenia Celi77! Trzymam kciuki!!
-
Moni to trudna decyzja... Na swoich zarodkach jak miałam możliwość to wzięłam 2,ale nie udało się. Przy kd też wzięłam 2, żeby zwiększyć szansę i zaimplantował się 1. W klinice doradzali transferować 2. Czytałam też dużo w internecie na ten temat i sądzę, że dobrze zrobiłam.
-
Moni dziękuję Kochana! U mnie ostatnia prosta, termin na 30 maja! Trochę się stresuję i uwierzę jak urodzę . Mała waży ok 3kg i rozpycha brzuch. Bardzo tego chciałam i walczyłam, a teraz się boję tej rewolucji. Wiem, że kiedy ją zobaczę to będę ryczała ze szczęścia tak jak po pierwszej becie. Moni co do badań.. To robiłaś mutacje w kierunku tromobofilii? Pozdrawiam i
-
Kar badania miałam zlecone od dr Paśnika: Heliobacter pylori razem z partnerem, CBA, IMK, NK, ANA, ASA. Napewno zrób jeśli nie miałaś na str testdna.pl badania w kierunku tromobofilii-pakiet koszt. 330zł. I weź wszystkie wyniki, które robiłaś wcześniej w trakcie leczenia w innych klinikach. Na podstawie wyników miałam leczenie immunosupresyjne (equoral z encortonem) i heparynę z acardem oraz witaminy metylowane, bo okazało się, że mam trombofilię. Aaaa.... i jeszcze accofil oraz intralipid... Byłam załamana diagnozą. Ryczałam i nie mogłam się z tym pogodzić. Było ciężko, ale było warto, bo się udało. Do tej pory nie wierzę,że stał się cud. Czego i Wam wszystkim Kochane serdecznie życzę!
-
Nasturcia81 ja brałam DHEA ale z innej firmy, zamawiałam na allegro. Q10, ubichinol, mleczko pszczele i różne witaminy, które miały poprawić jakość komórek jajowych wg informacji z internetu. U mnie chyba nie pomogło...Po procedurach ivf miałam 4,1 i 2 pobrane. Z tych 4 zapłodniono tylko 2. Po 3 transferach tylko raz drgnęła beta-ciąża biochemiczna. Nie rezygnuj może Tobie suplementacja pomoże... Mi się udało dzięki kd i immunologii.
-
Super Liliana! Życzę wysokich przyrostów bety i spokojnej ciąży!
-
Hej Kochane! Ja zaczynam dziś 36tc! Też mam książkę Mamy dla mamy i należę do grupy Majowe mamy 2019. Mnóstwo wiedzy i pomocy. Chodziłam też do szkoły rodzenia w moim szpitalu. Wyprawkę zaczęłam kompletować systematycznie w każdym miesiącu coś kupiłam. Polowałam na promocjach, wyprzedażach i kodach rabatowych w aptekach internetowych. Mam trochę rzeczy od znajomych, a resztę kupiłam. Muszę już zacząć pakować torbę do szpitala, bo na mojej grupie fb już wiele dziewczyn rozpakowanych! Ciężko oddychać, chodzić i funkcjonować, ale już niedługo przytulę moje marzenie. Czego i Wam wszystkim serdecznie życzę i trzymam kciuki!
