-
Zawartość
385 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Moniii78
-
Magda80k serdeczne gratulacje!!!
-
Martak też mam 41lat i ivf z kd udało się za pierwszym podejściem. Wcześniej 3 ivf na własnych komórkach nieudane...Pomógł mi dr Paśnik.
-
Tak było.. W Invimedzie w Poznaniu miałam procedurę we wrześniu za 17tys z gwarancją 3 zarodków, a komórki były mrożone. Czekaliśmy miesiąc. Teraz zawieszony?
-
Moni ja też bliźniak z 22.05 . Tak w Dzień Matki to byłby najpiękniejszy prezent w życiu! Nie mam wskazań do CC, więc poród naturalny. Pozdrawiam serdecznie!
-
Magda80k trzymam kciuki!!! Będzie dobrze i koniecznie daj znać!
-
Satsie Kochana mam nadzieję, że lekarze Ci pomogą. Na pocieszenie powiem, że u mnie też najgorsze były 3 pierwsze miesiące, potem było już lepiej. Pamiętaj, że marzyłaś o tym maleństwie, a ciąża to tylko kilka miesięcy nie zawsze w błogim oczekiwaniu. Najważniejsze, że dzidzia jest zdrowa i się rozwija, a my mamusie wszystko złe przetrwamy. Już za kilka miesięcy wspaniała nagroda po tym trudnym oczekiwaniu. Zapomnisz o złym samopoczuciu. Życzę duuużo zdrówka i wytrwałości
-
Awokado78 pozdrawiam cieplutko, życzę powodzenia i trzymam kciuki! Jesteśmy ten sam rocznik?
-
Gość Gość ja krwiaka nie miałam tylko siniaczki na brzuchu.
-
Marysiu też mam PAI w homozygocie. Dr Paśnika zlecił mi acard i heparynę-neoparin 0,6 przez całą ciążę i 4 tyg.połogu. I jestem w ciąży tak jak Jagoda.
-
Granola83 bardzo mi przykro... Odpocznij teraz i nabierz sił przed następna walką. Może faktycznie poszukaj kliniki z gwarancją zarodków. Będziesz czuła się pewniej. Pomyśl co jeszcze możesz zrobić, żeby zwiększyć szansę. Przytulam i
-
Meggmartin u mnie ok. 30tc, a dokładnie 29+2. Rośniemy Mam zadyszkę i szybko się męczę, chociaż brzuszek nie jest duży. Chodzimy do szkoły rodzenia. Jutro badania krwi, a w środę wizyta. Zobaczymy ile mała waży. Pozdrawiam również wszystkie dziewczyny!
-
Gość gość do refundacji podałam swój wiek, a w trakcie badania powiedziałam lekarzowi o ivf z kd i ryzyko wystąpienia chorób zostało skorygowane. Tak naprawdę to żadne badania genetyczne nie dają 100% gwarancji ,że dziecko będzie zdrowe. Zawsze jest jakiś procent ryzyka. Pomimo dobrych badań czyli niskim ryzyku dziecko może być chore, a przy wysokim obciążeniu np 1:2 jest szansa urodzenia zdrowego dziecka. Czytałam o wielu różnych przypadkach i życie potrafi zaskoczyć. Też nie chciałabym mieć chorego dziecka,ale sądzę, że Zespół Downa nie jest najtrudniejszym przypadkiem. Napewno usunęłabym ciążę wiedząc, że dziecko ma poważne wady anatomiczne typu uszkodzenia czy niewykształcenia organów bądź nie byłoby w stanie w przyszłości funkcjonować samodzielnie.
-
Misiu trzymaj się dzielnie! Najważniejsze, że dzidzia jest z Tobą i walczy! Myśl pozytywnie. Ściskam!
-
Misiu cieszę się, że dzidzia ładnie rośnie! Ja z racji wieku-41lat zrobiłam najpierw test Pappa, bo NFZ refunduje u kobiet po 35r.ż. Gdyby wynik był zły zdecydowałabym się albo na amniopunkcję albo na test Sanco. Na szczęście było ok. Życzę duuużo zdrówka i wypoczywaj, żeby krwiaki się wchłonął.
-
Kurczę Believer... Bardzo mi przykro... Odreaguj.. odpocznij...Tulę...
-
Granola83 będzie dobrze!
-
Believer !
-
Pełne Szczęście nie szczepiłam się i nie zamierzam. Nie jestem przekonana co do bezpieczeństwa szczepionek.
-
To musiało się coś zmienić. My wybieraliśmy dawczynię w lipcu, a transfer był we wrześniu, bo chcieliśmy po wakacjach. W takim razie najlepiej zadzwonić bezpośrednio do koordynatorki w danej klinice.
-
Nasturcjo81 w Invimedzie korzystałam z programu 12 komórek mrożonych z gwarancją 3 zarodków. Dawczyni jest do wyboru z katalogu banku ukraińskiego. Są zdjęcia, dane fenotypowe, grupa krwi, wykształcenie, zawód, hobby, liczba dzieci, rodzeństwa. W Poznaniu czeka się ok 1 miesiąca.
-
Dasha my też w Invimedzie w Poznaniu musieliśmy mieć dokument z USC, bo nie jesteśmy małżeństwem, który mówi o uznaniu ojcostwa i jakie nazwisko będzie miało dziecko. Nie ma tam wzmianki o procedurze medycznej.
-
Co się dzieje Meggmartin?
-
Misia ja jestem na zwolnieniu od początku potwierdzonej przez dr ciąży i będę do końca. Mam stresującą pracę, a ciąża po 40 i z in vitro jest ciążą wysokiego ryzyka. Jagoda ja poznałam płeć na pierwszych badaniach prenatalnych w 12tc, wg dr na 90% dziewczynka i to się potwierdza na każdym USG,włącznie z 2 badaniem prenatalnym. Aniu gratuluję serdecznie i życzę pięknych przyrostów bety i nuuuudnej ciąży!
-
Jagoda ja miałam bakterie w moczu i żadnych innych objawów. Też się bałam, że posiew i antybiotyk, a dr powiedziała, że powinnam przed pobraniem próbki dobrze się podmyć i do badania tylko ze środkowego lub ostatniego strumienia. Jeśli nie ma innych niepokojących objawów w moczu i samopoczuciu to leki okazują się niepotrzebne. Przynajmniej u mnie tak było. W następnych badaniach na szczęście nie było bakterii.
-
Misiu bóle brzucha są normalne na tym etapie ciąży. A progesteron myślę, że w tym nie pomoże. Macica rośnie i się rozciąga. Czasami brałam nospę jak już mnie tak bardzo bolało.
