Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

marcin_wawa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1314
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez marcin_wawa

  1. To ironia, myślałem, że załapiesz... rozczarowujesz mnie. Bo skorzystał z usług divy? Bez komentarza... Wydaje mi się, że to ty jesteś chory, ale z nienawiści... Bez dużego problemu. Pokaż mi, gdzie to napisałem. Wydaje mi się, że pisałem coś wręcz odwrotnego. Dwa, 3500 netto to wystarczająco na divy. To jest moja pensja za ostatni miesiąc. Nie wierzysz? A mi to... Wgl, wiecie co, nie chcę mi się gadać, jesteście chorzy. Zrobili w parę postów ze mnie świra, gościa na utrzymaniu matki, mitomana... leczcie się ludzie. Mi naprawdę nie zależy, by przekonywać anonimów. Ariwederczi. Zbrzydło mi to forum. Banda psycholi, wśród których zdrowa osoba mojego pokroju przebywać nie może.
  2. Robiłem to bez żadnych zabezpieczeń i roochałem ponad 3h bez przerwy....ech. Szkoda gadać z takim dnem intelektualnym. Idę zająć się czymś pożytecznym.
  3. Tak. Na mnie nigdy, ani razu przez całe życie
  4. Bo po studiach nie masz ludzi koło siebie tyle co - teoretycznie - powinieneś mieć w szkole. Bo pewne obycie z kobietami w tym wieku już powinno się mieć (mówię przede wszystkim o sferze psychicznej). A tak jesteś niezręczny jak nastolatek...
  5. Jeżeli fakt "przespania" się z kobietą bez penetracji nie zdejmuje ze mnie tego jakże "haniebnego" miana prawiczka, to wiedz, że był już drugi raz, pełny seks (tak, za kasę, fajna diva). I co to zmienia? Nie czuję, że było to coś przełomowego...
  6. Przegrałem, siedziałem w 4 ścianach, nie roochałem, nie miałem fajnych przygód. Rozwiązanie? Pogodziłem się, w 95%. Co mam nadrabiać, jak nie umiem? Wyrywać nastek nie umiem.
  7. Bardziej jak do sąsiada czy sąsiadki na klatce? No to już dałaś to światełko Nie wiem, co powiedzieć...
  8. marcin_wawa

    Jak poradzić sobie z wiekiem?

    Życie. A wykorzystałaś młodość? Podróże, przygody, znajomi, ru.chanie ile wlezie? Jak tak to nie masz co narzekać Carneige i jego książki mogą ci pomóc.
  9. marcin_wawa

    Nie mam życia studenckiego

    Czasem źle się trafia na rokach / klasach. To smutny fakt. U mnie na studiach albo trzeba było chamsko się integrować - pędzić do stada, albo doopa. Był taki frajer który stawał przy kółeczku, by się zintegrować na siłę, ale kółeczko nigdy się nie otwierało. A on stał... Ja stadny nigdy nie byłem (bo to żałosne), to (pseudo)znajomych nie miałem żadnych. Zresztą sami konformiści, żal słuchać, a co dopiero się integrować. Była też możliwość zintegrowania się z inteligencją (bez ironii) z pewnego kierunku, ale na to akurat byłem za głupi. Po studiach to się zmieniło...
  10. Wpychanie kartki to gruba przesada, aczkolwiek daj mu jakieś zielone światełko...
  11. Ostatnio jakaś małolata (13?14?) w galerii koło mnie - "(...) on proponował mi FWB i chyba się zgodzę, bo nie chcę związku, nie potrzebuję nikogo, tylko porządnego seksu..." chyba młodsze pokolenia są mniej konserwatywne
  12. Dokładnie. Tyle, że owa niemoc jest związana ze starością.
  13. Że nie chce związku ze zobowiązaniami, ale koleżeństwo plus seks jest okej. FWB. Co tu więcej dodać? Dla mnie idealny układ.
  14. Podoba się to zagadaj, Jezu, co za problem. Nikogo nie ma, wiec jest łatwo, najwyżej ci odmówi. Pewnie i tak nikomu o tym nie powie. W liceum to takie łatwe, sam bym próbował, jakbym cofnął czas. Uśmiechnąć się, powygłupiać, powiedzieć coś głupiego...Zbliżając się do 30 to już hardkor.
  15. Brodę zapuść. Nie noś bluz. Albo spotykaj się z 20-latkami.
  16. Haha, nie rozśmieszaj mnie gościu. Rzucasz słowami, które myślisz, że mnie dotkną, tymczasem nie specjalnie mnie obchodzą. Bo jakby nie było, jestem przegrywem tylko w relacjach damsko-męskich. Na nic innego nie mogę w życiu narzekać.
  17. Bez przesady, że największy. Są naprawdę bardziej tragiczne przypadki. Acz tak, w tym wieku ładnej już nie znajdę. Było, minęło.
  18. Przynajmniej próbowałeś. Zobacz ją na fejsie, czemu nie?
×