Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LoserVirgin

Zarejestrowani
  • Zawartość

    88
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ja już "po". Dzięki za przygodę na kafe. Jako noworoczne postanowienie miałem przestać być "LoserVirgin". Już nie jestem. Wiem jak smakuje ciało kobiety, a co najważniejsze - posiadanie partnerki. Pozdrawiam wszystkich ciepło
  2. Dodam też, że mój nick jest w połowie prawdziwy, bo mam już za sobą petting
  3. Musisz szukać znajomych w kręgach swoich zainteresowań. Masz jakieś hobby? Przekaż to innym. Ludzie zazwyczaj nie utrzymują kontaktu z osobami wyobcowanymi, ponieważ takie osoby sprawiają wrażenie, że kontaktu nie chcą
  4. Nieprawda. Ludzi poznajesz naprawdę wszędzie. Szkoły, prace, jakieś eventy etc. W dzisiejszej dobie nawet łatwiej, bo kogoś poznasz na żywo, pogadasz 30 minut, a nazajutrz dodasz na fejsie i kontynuujesz znajomość przez Messengera.
  5. Pracuj nad sobą, nie szukaj winnych. Kobiety wolą optymistów i ambitnych, od tych, co już postawili nad wszystkim - a zwłaszcza nad sobą - krzyżyk.
  6. Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a zostanie wam otworzone. Bo każdy, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a pukającemu zostanie otworzone.
  7. LoserVirgin

    Związek 22 latka z 15 latką

    Jeżeli 22-latek jest niedojrzały to nie ma dużej różnicy.
  8. LoserVirgin

    Jak znaleźć chłopaka?

    Nie trzeba, udzielaj się poza uczelnią, koła naukowe itd. Tam bez problemu znajdziesz.
  9. Nieśmiałość, konserwatywna rodzina, przekonania religijne etc.
  10. Poszło mi lepiej. Bardziej otworzyłem się na ludzi. Poznałem parę dziewczyn, z czego to one bardziej wykazywały chęć związku, niż ja. Nie podpasowały mi całkowicie, plus troszkę się bałem nadal relacji bliskiej z nimi, więc w nią nie wszedłem. Znajomych też mam więcej. Duża zasługa w poznawaniu nowych ludzi, to fakt, że po prostu rozwijałem dalej pasje i gdzieś po drodze nasze szlaki się przecięły. Przyjaciół mam nadal bardzo mało, takich przez duże P. Nie nastawiam się negatywnie, wiem, że najważniejsze to praca nad sobą, swoją indywidualnością, bo ludzi i tak odchodzą i przychodzą :) Przez Internet, ale to ona do mnie napisała i już tym mi zaimponowała. Podpowiem, że na Tinderze (ani ona, ani ja to nie stereotypowe sex persons z tej apki, są tam też normalni ludzie :D) Od słowa do słowa coraz bardziej się zaprzyjaźnialiśmy, aż wraz ze spotkaniami weszliśmy na stopę związku. Powoli jednak dopiero zmierzam do sfer seksualnych z nią... jestem ostrożny, żeby czegoś nie zepsuć, ale mam w głowie, że muszę być "jak facet, a nie baba" :D Twój nick to jakieś zakłamanie rzeczywistości. Otóż, introwertyk/ekstrawertyk to cecha osobowościowa, na to nie ma wpływu człowiek. Przykładowo słynnym introwertykiem jest Dawid Podsiadło (mimo że ma taką popularność), a znanym ekstrawertykiem jest Wojewódzki. Tutaj, znajomość ludzi nic nie ma do tego, jaki jesteś. Zaakceptuj siebie i nie czekaj, aż ktoś ciebie zaprosi. Jeżeli dobrze spojrzysz, to post o zaproszeniu dotyczył, moich problemów z rozmawianiem z ludźmi i oswajaniem się dużą grupą. Ty natomiast z tego co piszesz nie masz strachu przed ludźmi, tylko nie ma kto ciebie zaprosić. Może sam zorganizuj jakąś domówkę u siebie w domu dla ludzi z (pracy/studiów). Głowa do góry i pracuj nad sobą.
  11. Po krótce: po 10 miesiącach pracy nad sobą, poznałem dziewczynę. Moje życie uczuciowe zmienia się na lepsze. Plan noworoczny powoli się spełnia. Na razie zaczynam z nią relacje, ale myślę, że w końcu odhacze te pierwsze razy, a co więcej będę miał wartościową 2 połówkę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z moim zaangażowaniem, to niedługo zamknę to konto, bo przestanę być "LoserVirgin"
  12. Powracam z nowym doświadczeniem. W tamtej się odkochałem, bo... zauroczyłem się w innej. Mojej koleżance. Też z tego nic nie będzie, ale trudno, odczucia to chemia w mózgu. Ona woli innych facetów, z innym temperamentem, aniżeli ja. Ma też inny sposób życia (bardziej frywolny). Mam problem, żeby teraz się odbić od autodestrukcyjnego doświadczenia, jakie idzie wraz ze znajomością. Wiem, że wyzwolić mnie może tylko przeniesienie uczuć na kogoś innego, dlatego zarejestrowałem się na profilu randkowym. Poznałem już 2 fajne dziewczyny, ale bez spotkania. Czy coś z tego będzie? Zobaczymy. Może zapomnę o tamtej, chociaż nie wiem, czy dopóki się z nią widuję, jak z koleżanką, dopóty coś będę czuł...
  13. Witam, ostatnio coraz lepiej u mnie. Powoli wychodzę ze strefy komfortu i przegrywu. Staram się poznawać nowych ludzi, nie bać się kontaktu z drugim człowiekiem. Nadal nie poznałem wymarzonej połówki, nadal nie jestem duchem towarzystwa, ale nabieram jakichś ogólnych umiejętności w rozmowie z drugim człowiekiem. Dalej kontynuuje pracę nad sobą, wierząc, że ten rok może być przełomowy. Zobaczymy co przyniesie mi los. Ograniczam też kafe, bo dużo tutaj negatywnej energii dookoła. Ludzie się demotywują nawzajem.
  14. Tym się nie przejmuj. Może będziesz miała szczęście i twój pierwszy pocałunek będzie z miłością twojego życia. Może nie i kiedyś kogoś pocałujesz, ale nie będziecie razem, a zyskasz doświadczenie. Ja też się jeszcze nie całowałem, co ciekawe nie rozpatruję tego jako porażki, bo nie zależy mi, żeby "po prostu" się całować. Wolałbym mieć dziewczynę, a nie odhaczone całowanie, seks itd. A z seksem to jest tak, że nie należy go tabuizować w stylu: "każdy kto przed ślubem uprawia seks jest dewiantem itd.", ale też nie możesz swojej wartości mierzyć przez pryzmat tego, z kim, jak często i czy w ogóle się seks uprawiało. Typowy Seba z typową Karyną to potrafią, a wartościowymi ludźmi nie są. Dzisiejszy świat jest taki, że co wrażliwsi, bardziej zamknięci w sobie mają problem, żeby się otworzyć przed drugą osobą, a co za tym idzie uprawiać seks.
  15. Myślę, że jeżeli sobie wmówisz i będzie powtarzał jak mantrę, że "zgnijesz w samotności" to tak będzie. Nie wierzę w sztukę wizualizacji i cały ten coachingowy bullshit, ale głowa jest bardzo ważna. Musisz postawić sobie jakiś cel w życiu. Plan na nowy rok. Niech to będzie coś mało kluczowego, ale zawsze. Najgorsze jest siedzenie w domu i rozmyślanie nad samotnością. Musisz mieć coś co oderwie twoje myśli od niepotrzebnych trosk. Praca, sport, hobby - to wszystko może pomóc.
×