Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LoserVirgin

Zarejestrowani
  • Zawartość

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Powracam z nowym doświadczeniem. W tamtej się odkochałem, bo... zauroczyłem się w innej. Mojej koleżance. Też z tego nic nie będzie, ale trudno, odczucia to chemia w mózgu. Ona woli innych facetów, z innym temperamentem, aniżeli ja. Ma też inny sposób życia (bardziej frywolny). Mam problem, żeby teraz się odbić od autodestrukcyjnego doświadczenia, jakie idzie wraz ze znajomością. Wiem, że wyzwolić mnie może tylko przeniesienie uczuć na kogoś innego, dlatego zarejestrowałem się na profilu randkowym. Poznałem już 2 fajne dziewczyny, ale bez spotkania. Czy coś z tego będzie? Zobaczymy. Może zapomnę o tamtej, chociaż nie wiem, czy dopóki się z nią widuję, jak z koleżanką, dopóty coś będę czuł...
  2. Witam, ostatnio coraz lepiej u mnie. Powoli wychodzę ze strefy komfortu i przegrywu. Staram się poznawać nowych ludzi, nie bać się kontaktu z drugim człowiekiem. Nadal nie poznałem wymarzonej połówki, nadal nie jestem duchem towarzystwa, ale nabieram jakichś ogólnych umiejętności w rozmowie z drugim człowiekiem. Dalej kontynuuje pracę nad sobą, wierząc, że ten rok może być przełomowy. Zobaczymy co przyniesie mi los. Ograniczam też kafe, bo dużo tutaj negatywnej energii dookoła. Ludzie się demotywują nawzajem.
  3. Tym się nie przejmuj. Może będziesz miała szczęście i twój pierwszy pocałunek będzie z miłością twojego życia. Może nie i kiedyś kogoś pocałujesz, ale nie będziecie razem, a zyskasz doświadczenie. Ja też się jeszcze nie całowałem, co ciekawe nie rozpatruję tego jako porażki, bo nie zależy mi, żeby "po prostu" się całować. Wolałbym mieć dziewczynę, a nie odhaczone całowanie, seks itd. A z seksem to jest tak, że nie należy go tabuizować w stylu: "każdy kto przed ślubem uprawia seks jest dewiantem itd.", ale też nie możesz swojej wartości mierzyć przez pryzmat tego, z kim, jak często i czy w ogóle się seks uprawiało. Typowy Seba z typową Karyną to potrafią, a wartościowymi ludźmi nie są. Dzisiejszy świat jest taki, że co wrażliwsi, bardziej zamknięci w sobie mają problem, żeby się otworzyć przed drugą osobą, a co za tym idzie uprawiać seks.
  4. Myślę, że jeżeli sobie wmówisz i będzie powtarzał jak mantrę, że "zgnijesz w samotności" to tak będzie. Nie wierzę w sztukę wizualizacji i cały ten coachingowy bullshit, ale głowa jest bardzo ważna. Musisz postawić sobie jakiś cel w życiu. Plan na nowy rok. Niech to będzie coś mało kluczowego, ale zawsze. Najgorsze jest siedzenie w domu i rozmyślanie nad samotnością. Musisz mieć coś co oderwie twoje myśli od niepotrzebnych trosk. Praca, sport, hobby - to wszystko może pomóc.
  5. Hmmm... twój opis bardziej pasuje mi do tego, że ja po jakimś czasie się nią zauroczyłem, mimo że na początku nic nie czułem
  6. 3, ale po opłaceniu już rachunków? To wiadomo, że wtedy będzie się fajnie żyło.
  7. Myślę, że ciekawy temat. Jak ktoś jedzie do innego miasta na studia, to wiadomo, że się wyprowadza, a co sądzicie o tych, którzy zostają w tym samym mieście na studiach? Powinni wynajmować pokój? Może przeprowadzka dopiero jak ma się pracę? A może dopiero jak ma się partnera/kę? Jakie jest Wasze stanowisko w tej sprawie? Jedno jest pewne. Kiedyś piskle musi opuścić gniazdo matki
  8. Czas leczy rany. To całkowita prawda.
  9. Ja jakbym miał 4 tysiące netto miesięcznie, to bym był wniebowzięty...
  10. Dobrze, nie bawmy się w terminologię. W każdym razie, mam problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich i odnajdywaniu się w tłumie, ale postanowiłem to przemóc. Założyłem ten temat, ludzie dobrej woli mi dobrze poradzili i zrobiłem pierwszy, nieznaczny krok, żeby jakoś polepszyć swoje życie. I tyle.
  11. Szybko mnie zdiagnozowałeś. Co ciekawe, kiedyś poszedłem na imprezę i wyszedłem po 5 minutach, bo nikogo nie znałem i nie byłem w stanie do nikogo podejść i zagadać.
  12. Nawet bym chciał, ale niestety nie mam takich umiejętności. Myślę, że ona w jakimś stopniu mnie szanuję jako osobę, ale po prostu nie jestem w jej guście. No zdarza się, tak po prostu. Każdy nie przypasuje każdemu. Nie wiem czy to dobry pomysł. Takie metody mają wątpliwą skuteczność, z tego co mi wiadomo.
  13. Przyznaję, że gdyby nie alkohol i znajome twarze, to nie wiem jakbym sobie tam poradził. Najpierw trzeba się udać do psychiatry. Ja nie mam zamiaru. Sam będę zwalczał swoje problemy. Nie chcę chemii, a psychoterapia to nic innego jak dochodzenie powoli do tego, co jest powodem nieszczęścia.
  14. Hej, dzięki za rady. Poszedłem i było fajnie. Warto było iść. Jak już pisałem, mam nadzieję, że rok 2019 będzie przełomowy i pozwoli mi na rozwinięcie towarzyskich skrzydeł! Pozdrawiam.
  15. Masz rację. Zresztą jak w Niemczech zarabiasz 3k euro miesięcznie, a w Polsce 3k złotych miesięcznie, to w Niemczech więcej kupisz za te 3k euro, niż w Polsce za 3k złotych i to jest dopiero śmiech na sali. Niemiec, który zarabia 3k euro miesięcznie, to tak jak Polak zarabiający 12k złotych miesięcznie. Ceny mają identyczne jak w Polsce, a zarobki wyższe...
×