Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LoserVirgin

Zarejestrowani
  • Zawartość

    74
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Myślę, że jeżeli sobie wmówisz i będzie powtarzał jak mantrę, że "zgnijesz w samotności" to tak będzie. Nie wierzę w sztukę wizualizacji i cały ten coachingowy bullshit, ale głowa jest bardzo ważna. Musisz postawić sobie jakiś cel w życiu. Plan na nowy rok. Niech to będzie coś mało kluczowego, ale zawsze. Najgorsze jest siedzenie w domu i rozmyślanie nad samotnością. Musisz mieć coś co oderwie twoje myśli od niepotrzebnych trosk. Praca, sport, hobby - to wszystko może pomóc.
  2. Hmmm... twój opis bardziej pasuje mi do tego, że ja po jakimś czasie się nią zauroczyłem, mimo że na początku nic nie czułem
  3. 3, ale po opłaceniu już rachunków? To wiadomo, że wtedy będzie się fajnie żyło.
  4. Myślę, że ciekawy temat. Jak ktoś jedzie do innego miasta na studia, to wiadomo, że się wyprowadza, a co sądzicie o tych, którzy zostają w tym samym mieście na studiach? Powinni wynajmować pokój? Może przeprowadzka dopiero jak ma się pracę? A może dopiero jak ma się partnera/kę? Jakie jest Wasze stanowisko w tej sprawie? Jedno jest pewne. Kiedyś piskle musi opuścić gniazdo matki
  5. Czas leczy rany. To całkowita prawda.
  6. Ja jakbym miał 4 tysiące netto miesięcznie, to bym był wniebowzięty...
  7. Dobrze, nie bawmy się w terminologię. W każdym razie, mam problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich i odnajdywaniu się w tłumie, ale postanowiłem to przemóc. Założyłem ten temat, ludzie dobrej woli mi dobrze poradzili i zrobiłem pierwszy, nieznaczny krok, żeby jakoś polepszyć swoje życie. I tyle.
  8. Szybko mnie zdiagnozowałeś. Co ciekawe, kiedyś poszedłem na imprezę i wyszedłem po 5 minutach, bo nikogo nie znałem i nie byłem w stanie do nikogo podejść i zagadać.
  9. Nawet bym chciał, ale niestety nie mam takich umiejętności. Myślę, że ona w jakimś stopniu mnie szanuję jako osobę, ale po prostu nie jestem w jej guście. No zdarza się, tak po prostu. Każdy nie przypasuje każdemu. Nie wiem czy to dobry pomysł. Takie metody mają wątpliwą skuteczność, z tego co mi wiadomo.
  10. Przyznaję, że gdyby nie alkohol i znajome twarze, to nie wiem jakbym sobie tam poradził. Najpierw trzeba się udać do psychiatry. Ja nie mam zamiaru. Sam będę zwalczał swoje problemy. Nie chcę chemii, a psychoterapia to nic innego jak dochodzenie powoli do tego, co jest powodem nieszczęścia.
  11. Hej, dzięki za rady. Poszedłem i było fajnie. Warto było iść. Jak już pisałem, mam nadzieję, że rok 2019 będzie przełomowy i pozwoli mi na rozwinięcie towarzyskich skrzydeł! Pozdrawiam.
  12. Masz rację. Zresztą jak w Niemczech zarabiasz 3k euro miesięcznie, a w Polsce 3k złotych miesięcznie, to w Niemczech więcej kupisz za te 3k euro, niż w Polsce za 3k złotych i to jest dopiero śmiech na sali. Niemiec, który zarabia 3k euro miesięcznie, to tak jak Polak zarabiający 12k złotych miesięcznie. Ceny mają identyczne jak w Polsce, a zarobki wyższe...
  13. Często mam podobnie. Czasami natomiast psychicznie mnie to już męczy. W niej też się nie zauroczyłem od razu. Na początku nie zwracała mojej uwagi, a później zaczęła się wyróżniać na tle reszty ludzi.
  14. Spróbuję. Btw:. Dzisiaj o niej śniłem, to musiała mi nieźle wjechać na podświadomość.
  15. Żeby nie musieć sobie niczego odmawiać, ale też nie szarżować, że np. muszę iść do SPA raz w msc. Tylko o godne, zadbane życie w Polsce bez cebulactwa, że rachunki, a potem jakoś to będzie. Pytam o większe miasta, pomijając Warszawę. Czyli takie miasta jak Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Łódź.
×