Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

believer

Zarejestrowani
  • Zawartość

    343
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

96 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziewczeta jakie suplementy bierzecie przed transferem czy tez bralyscie? Szukam inspiracji bo juz nie wiem co brac, czy warto wiecej cos czy tylko kwas foliowy jakis
  2. Co tu taka cisza dziewczyny od tygodnia? Piszcie jak sie zaczal dla Was nowy rok, mam nadzieje ze dobrze ja zakonczylam szczepienia u prof. Malinowskiego, w srode ide na pobranie krwi na badania po szczepieniach
  3. Zgadzam sie z Wiosenka ze estrofem bierze sie na cyklu sztucznym, jak podchodzisz na naturalnym to nie trzeba. Natomiast jesli chodzi o sterydy to sa to inne sterydy niz na pluca dziecka, podaje sie je na obnizenie odpornosci przy transferze zeby organizm nie zwalczal zarodka. Chodzi o takie leki jak Encorton, Metypred, Prograf- jeden z nich rozni lekarze przepisuja. Co do ich brania w pandemii to obnizaja odpornosc wiec jest automatycznie wieksze ryzko zachorowania na Covid, lekarze roznie podchodza - jedni nie chca przepisywac, inni daja ale mniejsze dawki a inni przepisuja i mowia zeby sie izolowac w miarę mozliwosci. Zalezy tez jak bardzo Ty sie boisz wirusa i czy chcesz je brac czy probowac bez nich.
  4. Ambrozja ja znam klinike Gyncentrum Katowice, maja tez chyba oddzial w Krakowie. Podchodzilam tam i wprawdzie sie nie udalo ale w 2 innych klinikach takze chyba nie ich wina. Zapewniaja dosc szybko dawczynie swiezych komorek. Ja placilam 21 tys. Chodzilam do dr Mercika ktory przyjmowal tez w oddziale w Czestochowie. W Eurofertil wiem z innego forum ze ostatnio dwom dziewczynom udaly sie transfery z KD.
  5. Mysle ze to mogla byc ciaza biochemiczna czyli ze zarodek probowal sie zagnizdzac ale sie nie udalo, wtedy beta na krotko wzrasta troche i zaraz spada.
  6. Szkoda, juz mialam nadzieje na naturalny cud u Ciebie. Trzymaj sie
  7. Plastka jest tu pare innych dinozaurów tez Trzeba sie trzymac razem, to forum mimo wszystko daje mi nadzieje i otuche. A na jakim etapie teraz jestes, jakies badania robisz? Ja jestem po pierwszym szczepieniu limfocytami wczoraj, z meża i pulowanymi. Najszybciej wydane 830 zl w zyciu miejsca po wkluciach troche bolą ale bez tragedii, dobrze ze gorączki nie mam bo w tych czasach to problem
  8. Wiosenko przykro mi bardzo że 1 serduszko przestało bić mam nadzieję że drugie da rade do końca i będzie słodkim bąblem za parę miesięcy! Współczuję mdłości ale z dwojga złego może lepiej miec objawy niż ich nie mieć bo dopiero byś się stresowała. Dzięki za kciuki a ja dużo zdrówka Ci życzę!
  9. Marysia, mam nadzieję że skoro tyle walczymy to będziemy kiedyś koleżankami brzuszkowymi we 3 i jeszcze będziemy dzielić się dolegliwościami ciążowymi i umiejętnościami naszych dzieci. Tego sobie i Wam życzę! No właśnie z tymi Czechami to już pisałam wyżej że może dałoby się wjechać skoro w celu medycznym się jedzie...
  10. Dziękuję Izzy za Twój wpis 4 transfery blastocyst to też wcale niemało. ja z blastocystami miałam 5 transferów a 2 z 3dniowcami. z 1 strony razem raźniej a z 2 wcale mnie to nie cieszy że tyle czasu też walczysz mam nadzieję że przyjdzie jeszcze nasz czas. A co do Czech to na forum ovufriend jakaś dziewczyna 5 dni temu była na transferze w Ostrawie... jesteś pewna że nie można wjechać? Chyba że coś się zmieniło teraz
  11. Dziewczyny daje znac po wizycie u profesora Malinowskiego. Duzo wynikow badan wyszlo nie za ciekawych. Okazalo sie ze maz przeszedl jakies zapalenie gruczolu krokowego chyba ktore obnizylo parametry nasienia. Poza tym ma przeciwciala w nasieniu ktore utrudniaja zagniezdzenie, ja tez mam w krwi przeciwciala ktore to powoduja. Wiec w sumie to wszystko sklada sie na mocne utrudnienie zagniezdzenia. Takze zdaniem profesora na to konieczne sa szczepionki, i to nie tylko z krwi męza ale rowniez z krwi dawcow od razu. Ogolnie to juz jest taki poziom skomplikowania ze masakra. Przekazalam Wam wyzej tak jak ja to zrozumialam, mam nadzieje ze mniej wiecej chociaz o to chodzilo pierwsza szczepionka w przyszlym tygodniu a kolejne dwie jeszcze w grudniu. Potem badania w styczniu i na poczatku lutego wizyta u prof. w celu ich oceny, od nich bedzie zalezec jakie i ile lekow bede musiala brac do transferu bo jakies na pewno. Także transfer najwczesniej na koniec lutego albo i marzec, ale przynajmniej nie bezczynnego czekania tylko dzialania Ogolnie wiem ze szczepienia sa kontrowersyjne ale we mnie profesor wzbudzil zaufanie i dal iskierke nadziei mam nadzieje ze nam pomoze
  12. Ja te 2 lata temu orientowalam sie tez jak to wyglada w Bocianie w Warszawie i nie bylo zle. Cena chyba ok 15 tys za bodajze 6 komorek ale swiezych. No ale moglo sie tez pozmieniac przez ten czas. No i czas oczekiwania do 3 miesiecy wtedy mi mowili.
  13. Na pewno w Salve Medica w Lodzi robia scratchingi bo mialam u nich juz kilka razy. W Gyncentrum dr Mercik tez mi zrobil.
  14. Pierwszy dzien cyklu to ten z mocnym krwawieniem, nie plamieniem. Plus jak sie pojawi to mocne krwawienie tak po 17 to powinno sie liczyc pierwszy dzien od dnia kolejnego. Scratching robi sie w cyklu przed transferem tak zazwyczaj miedzy 21 a 23 dniem cyklu, czyli jak w styczniu bedzie transfer to scratching w grudniu.
  15. Dzieki Satsie, pomyslec ze zaczynalysmy w podobnym czasie a u Ciebie juz taki szkrab po domu biega! Tak chyba czesto jest ze mimo trudow ciazy kobiety pozniej jednak decyduja sie na kolejne dziecko. Ale pamietam ze u Ciebie bylo bardzo ciezko z ta slina. A gdzie bedziesz podchodzic, znowu Invimed? Pozdrawiam
×