Azja w Ameryce
Zarejestrowani-
Zawartość
2439 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Wszystko napisane przez Azja w Ameryce
-
Moja córka też ma najlepsze auto w naszej rodzinie. Dostała od nas w prezencie nowiutkie i wypasione z salonu na 16 i 17 urodziny , bo uznaliśmy ,że musi być bezpieczna na drodze skoro jeździ dużo i daleko. Ja do pracy chodzę zwykle piechotą (chyba ,że leje i wieje), więc moja auto służy na wyprawy do sklepu. Nie musi być więc ani nowe, ani wypasione, ani ładne szczególnie. Jeździ i wystarczy.
-
Moja córka ma niespełna 19 lat i 3 lata doświadczenia zawodowego. Do pierwszej pracy ( bezpłatny staż ) poszła jak miał 15,3 miesiące , pierwsze pieniądze zarobiła mając niespełna 16 lat robiąc projekt z kodowania. Też mnie to szokowało, że w sklepach pracują dzieciaki nawet takie które mogą mieć wszystko z domu. One same chcą! I cieszą się jak dostają awans a stawka godzinowa wzrasta o 0.25 $. Kilka lat temu myślałam ,że padnę gdy zobaczyłam jak kolega mojej córki parkuje swoją nowiutką Teslę i idzie do pracy w Target. Teraz już mnie to nie dziwi.
-
Nie jestem w stanie wszystkiego czytać... Sorry. Napiszę tylko , że ja nie mam problemów z cudzym majątkiem. Cieszę się jak ludziom się wiedzie. Mogą mieć 20 domów i 50 samochodów. Oceniam zachowanie wiem ,że można zachować klasę i mieć milionowe inwestycje. Kretkom daleko do winiarzy z Californii czy farmerów z Texas. Od zwykła rodzina która budowanie domów traktuje jako inwestycję. Szanowałabym gdyby Krecia nie zmyslała o wyższym poziomie czytania córki, wymianie napędu w samochodzie, nie reklamowała mebli, ktore zabijają dzieci , a w przypływie głupoty nie palnęła ,że jej córka ma bezpłatne lunche i śniadania w szkole. Nie planuje na nich donieść. Kreta sama sobie wystawia opinię. Ona wie najlepiej kto koło niej został, kto nie utrzymuje z nią kontaktów i dlaczego. Ona wiem najlepiej czemu tak ciężko im się mieszka tam gdzie obecnie mieszkają i czemu spadają im wyświetlenia.
-
Trzeba mocno zaniedbać zęby by wydać na nie 60 tyś. Przeglądy stomatologiczne , czyszczenie , lakowanie bruzd w 5 i 6 by się nie psuły idą z ubezpieczenia nawet jak się ma dość słabe. Marek żyje w Stanach długo gdyby dbał o zęby wyglądałyby inaczej. Nie każdy musi mieć licówki mówimy o zwykłym zadbaniu. Kamień i profesjonalne czyszczenie robi zwykła higienistka. Amerykanie latają do dentysty jak ze sraczką, bo mała dziurka będzie ich kosztować 100 dol a leczenie kanałowe 2500. Tak w Stanach zwraca się uwagę na zęby dużo wiekszā niż.gdziekolwiek na świecie. Uważa się ,że uśmiech jest wizytówką człowieka. Nie wiem czy byłaś w jakimkolwiek amerykańskim akademiku ,ale one nie są syfiące. Wyglądają jak średniej klasy hotele w Polsce. Obejrzyj sobie filmik fifty na pół gdzie Kaśka pokazuje stanowy uniwersytet i pomyśl jak wygląda Prinston czy Vanderbilt ,które mają najładniejsze kampusy.
-
Sorry Nora, ale oskarżając w ten sposób trzeba mieć dowody. Ani ja ani nikt z mojej rodziny czy znajomych nigdy nie miał do czynienia ani z policją ani z prokuraturą. Mam pokorę wobec życia i wiem że nie zawsze wszytko idzie zgodnie z planem , ale brzydzę się oszustami i złodziejami. Tak mam dyskomfort widząc Kretkę chwalącą się dobrami materialnymi i opowiadającą bezpłatnych lunchach dla córki , bo znam ludzi których dzieci tych lunchów nie dostały ,bo okazały się "za bogate" .
-
Nie wiem ,ale Basia aż się trzęsie na widok jedzenia. To nie jest normalne.
-
Wyspo zachęcona Twoimi opisami zetknęła do Karoliny i Darka . Porzuciłam ich oglądanie gdy kilka lat temu gdy dziecka jeszcze nie mieli. Masz rację. Darek jest młody, ale ogarnięty, pracowity. Szanuję żonę, kocha dziecko i przez kilka lat z chłopczyka zmienił się w mężczyznę. Ten związek pociągnął go góry.
-
Dodatkowo krzywe zęby utrudniają higienę i powodują brzydki zapach z ust. Kolor to jedno, ale niewyrównane krzywizny , kamień i to proszone się o problemy szczególnie u faceta ok 50. Zęby oglądane przez dentystę nie wyglądają jak zęby Marka. Tu na dzień dobry przy przeglądzie robi się czyszczenie i ściąganie kamienia kiedy jest a dopiero potem ocenia ubytki, zaleca aparat itd.
-
Nora kolryzowalaś, że Twój lekarz mówi tak, że ciężko go zrozumieć by udowodnić ,że znajomość tubylczego języka w kraju życia jest niepotrzebna. Chciałaś wybielić Kretkę. Ja poczytam trochę i nawet z mojego fotela na amerykańskich przedmieściach odkryłam, że nikt kto nie włada bardzo dobrym polskimnie mógłby być praktykującym lekarzem w Polsce. Dodatkowo sama się wkopałaś pisząc, że Twój lekarz jest Nigeryjczykiem i ma najwięcej pacjentek w mieście. Mam dostęp do ogólnego spisu lekarzy namierzenie kilku Nigeryjczyków nie było trudne tym bardziej ,że żaden nie jest najlepszym/ najbardziej popularnym specjalistą w swoim mieście.
-
Nora nie masz pojęcia o życiu tutaj , o rekrutacji na studia, o konkurencji jaka jest wśród młodych ludzi. O tabunkach Azjatów gotowych nie jeść i nie spać by miejsce na Uniwersytecie dostać. O młodych ludziach uczących się lub trenujących od świtu do nocy. O soccer mum też nie słyszałaś pewnie.
-
No nie mogę oglądać wszystkiego. Czy Szusz to pani co ma niskiego męża , psa , kota i apartament w Łodzi? Jesli tak to jej filmik widziałam chyba ze 3 lata temu. Nudny był żadnego połączenia z nią nie miałam , więc nie wróciłam. Parcia na marki nie pamiętam.
-
Oliwia te kilka lat temu była w wieku głównych odbiorców YouTube, więc sporo widzek mogło się z nią utożsamiać zazdrościć słońca w środku zimy, basenu, wyluzowanej mamy gdy własną goniła do nauki. Viki "urodziła się niejako na YouTube", więc ciężko się z nią utożsamiać tym bardziej, że target Kretki to nie dzieci a panie koło 30 -40 lat
-
Moją córka lat ciut ponad 18 studentka na 1 roku odinstalowała w ferie tik toka mówiąc ,że to dobre dla licealistów i ona czuje się dziwnie oglądając te bzdurne tańce. Anula jak widać nie dorosła i mimo 32 lat mentalnie jest w ogólniaku.
-
Też mi się miło to nagranie oglądało. Życzę Ance z Fbb jak najlepiej chociaż jej już nie oglądam.
-
Nie wiem kto jej robił to opalanie, ale ja byłam wtedy mocno zdziwiona, że kobieta po 30 jest durna niczym nastolatka co wpadła. Wyspo masz rację. Ostrzeżenia są wszedzie. Przejrzałam moje szafki i na farbie do włosów ( eko sreko z ulta) , zmywaczu do paznokci ( zwykłym nie do hybrydy) , skarpetach złuszczających i paskach wybielających do zębów jest napisane by nie stosować u kobiet w ciąży. Nawet szampon dla blondynek z Loreal taki fioletowy ma napis by nie stosować w ciąży bez konsultacji z lekarzem. Pewnie gdzieś są kobiety poza Kretka które tego używają, ja ale nie znam nikogo takiego. Nawet fryzjerka rozjaśniająca włosy mojej nastoletniej córce zanim wylała na głowę wybielacz zapytała o ewentualną ciążę , bo ona: " nie chce mieć dziecka na sumieniu"
-
Nora serio ? To Ty dałaś się się złapać na kłamstwie jak przedszkolak. Żenujące trochę , że dorosła kobieta której brak argumentów w dyskusji wymyśla nigeryjskiego ginekologa z tłumem pacjentek i problemami jezykowymi. Zmyślać trzeba umieć i wcześniej czy później trafi się na kogoś kto zapędzi Cię w przysłowiowy kozi róg.
-
A po czym ma dobrze wyglądać po żarciu z puszki które jej mama serwuje ,po bezpłatnych lunchach które są najgorszym świństwem dostarczającym jedynie kalorii ?
-
Nora ma podobną logikę jak Kretka i podobnie zmyśla, podobne rzeczy ignoruje. Złapana na kłamstwie twierdzi, że nic się nie stało. Nora jest ciut bystrzejsza od Kretki, więc raczej nią nie jest , ale nie zdziwiłabym się gdyby Norą była jej mama, albo Mareczek.
-
To idź z nim do lekarza . Skłonność do siniaków wcale nie jest normalna i może być oznaką bardzo poważnych problemów ze zdrowiem.
-
No widzisz Nora ja się wiele razy czepiałam Kretki , ale po obejrzeniu tego filmu uważam, że ona i Marek idealnie do siebie pasują. Ja bym takiego faceta spuściła na drzewo po 3 zdaniach , ale oni do siebie idealnie pasują. Nie wiem czy Marek był rozwiedziony , czy w separacji spotkali się przez znajomą i wszystko co było wcześniej okazało się nieważne.
-
No tu Kretki są bardziej amerykańskie niż statuła wolności . Nawet na dziękczynienie była żurawina z puszki i sos ze sloika. To nie jest zdrowe jedzenie zwłaszcza dla dzieci.
-
Akurat w Stanach ubrania są tanie i na nikim nie robią wrażenia. Amerykankie nastolatki ubierają się koszmarnie brzydko i często chodzą w rozwleczony desie lub spodniach od pidżamy przez cały dzień . To w Polsce zwraca się uwagę na markę , styl. Ładnie to wygląda na ulicy . Polki są śliczne i w większości bardzo zadbane, ale nie oszukujemy się nad Wisłą ubrania są drogie.
-
Oto toto... Ja mam to szczęście,że ze szmaciarzami zadawać się nie muszę. Wszyscy fachowcy których tu mieliśmy ( w dużej części Polacy) od razu wiedzieli, że u nas kombinowania nie ma. No niestety by w budowlance kombinowanie się udało ktoś musi chcieć kombinować i ktoś musi chcieć to zrobić....Z prywatnego podwórka napiszę, że w liceum moja córka chciała się zatrudnić w centrum tutoringu . Płacili 30 dol za h tylko przy podpisaniu umowy okazało się ,że na papierze jest 10 dol i 20 pod stołem. Młoda nie przyjęła oferty i miała rację, bo jej koleżanki później bardzo żałowały.
-
Nora jeśli córka Kretki jest typowym dzieckiem. To wszystkie procesy językowe przebiegają typowo. Zaburzenia zaś leczy się u specjalisty.
-
Nora moja córka może nie jest typowym przypadkiem, ale nikogo nie obchodził jej start . Nie dostała na sat ani więcej punktów, ani więcej czasu tylko dlatego, że urodziła się w Polsce i jej pierwszym językiem był polski. W amerykańskiej szkole też była oceniana jak wszyscy amerykańscy uczniowie. Ba nawet studenci z innych systemów edukacyjnych muszą się wpasować w amerykański rytm i jedyne na co mogą liczyć to kilka klas wyrównujących język za które nie dostaje się godzin universyteckich tzw. credit. Jestem krytyczna, co nie oznacza niecierpliwa. Obecnie śmiem twierdzić , że rozwój języka nie jest zależny od poziomu inteligencji dziecka czy rodziny , ale od chęci bliskich do jego wspierania. Takie wnioski wyciągnęłam gdy córka chodziła do polskiej szkoły sobotniej i zdarzyło jej się mieć znajomych mówiących ładnie po polsku z polskich rodzin które nigdy w Polsce nie były Poczytaj trochę o wychowaniu dwujęzycznym na przykład na bilingualmind czy dwujęzyczność.
