Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

NaugthyBitch

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1198
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

119 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. A później się Niunka żali w internecie, że facet na nią żadnej uwagi nie zwraca. Ten jej uśmiech to pewnie był jakiś krzywy grymas na przeoranej frustracją twarzy.
  2. Pozew zbiorowy przeciwko czemu/komu? I jak to się ma do sprawy w Wydziale Rodzinnym i Nieletnich? Nie, to nie są synonimy, bo konkubenta nie nazwiesz mężem
  3. Skoro odpowiedź brzmi zero to nie ma ŻADNYCH przesłanek do odebrania praw ojcu, bo nie było rażących zaniedbań z jego strony. Ale składaj pozew do sądu, śmiało, sędzia i prawnik ojca dziecka Cię rozjadą na rozprawie.
  4. Do Papieża napisz, a najlepiej do samego Boga, może coś zrobią. Jesteś bezdennie głupia. Zresztą skoro piszesz, że źle się zajmował dzieckiem to bardzo źle o Tobie świadczy fakt, że pozwalałaś żeby dziecko było u niego po kilka dni więc jesteś w takim układzie osobą skrajnie nieodpowiedzialną i to Tobie powinno się odebrać prawa, bo nie liczy się dla Ciebie w żadnym stopniu dobro dziecka. Szach mat.
  5. Oby takich ojców jak Ty było wiecej. Tak sobie patrzę ze swojej perspektywy. Nie wyobrażam sobie byłemu mężowi utrudniać w jakikolwiek sposób kontaktów z dzieckiem. To co było między nami to było, rozwiedliśmy się. W postanowieniu sądu jest napisane, że ojciec bierze dziecko co 2 tygodnie na weekend. Bierze co tydzień i ja absolutnie nigdy mu tego nie utrudniam chyba, że mam plany to wtedy ustalany z byłym mężem, że weźmie syna np w tygodniu.
  6. A on mógłby wnieść do sądu, że wizyty są u niego i Ty woziłabyś dziecko. Nie kombinuj, bo cokolwiek nie wymyślisz to i tak będzie skazane na porażkę
  7. Porażką jesteś Ty i Twoje zachowanie. Jego pieniądze nie powinny Cię w takim razie interesować. Testu DNA przy takiej sprawie nie możesz zrobić ot tak tylko musi je zlecić sąd. Ale jeśli zgodziłaś się wpisać go jako ojca to test nie będzie miał żadnego znaczenia.
  8. Tym razem się z Tobą zgodzę. Tylko ona, a dziecko jest zepchnięte na dalszy plan, bo bardziej liczy się jej chcenie.
  9. Nie, musisz udostępnić ojcu dziecka adres zamieszkania dziecka ponieważ jeśli posiada pełne prawa do dziecka jest to Twoim obowiązkiem. Jeśli tego nie zrobisz sąd nałoży na Ciebie odpowiednie sankcje, ojciec dziecka może przyjeżdżać nawet z policją, za niewykonanie postanowienia sądu możesz zapłacić grzywnę, a ojciec befzie miał podstawy do ograniczenia Ci praw.
  10. Sądu nie interesuje co Ty chcesz. Sąd bazuje na twardych dowodach np przemocy, a Ty ich nie masz. Płacił, interesował się, Ty zabraniasz więc teraz może się to obrócić przeciwko Tobie.
  11. Ma znaczenie i to wielkie. Pokazuje jaką jesteś hipokrytką. Wcześniej pieniądze z oszust nie śmierdziały, teraz nagle zaczęły. Nie zrobisz nic żeby pozbawić ojca praw, bo nie ma ku temu przesłanek czy Ci się to podoba czy nie. Jedyne co możesz to po tupać ze złość. I współczuję Twojej córce, że ma taką niezrównoważoną matkę.
  12. Co by się stało? Ojciec zgłosiłby porwanie i utrudnianie kontaktu, stałabyś się osobą, która popełniła przestępstwo, byłabyś poszukiwana, a gdyby Cię znaleźli to odebrano by Ci prawa rodzicielskie.
  13. Ale pieniądze brałaś wcześniej prawda? Wtedy Ci nie śmierdziały?
  14. Ale jednak sąd zdecydował o zwolnieniu go z Zakładu Karnego więc nie Tobie oceniać czy powinien tam wrócić czy nie. Możesz sobie tupać nogą ale nie masz żadnych podstaw do pozbawienia praw.
  15. Czyli nie uchylał się od płacenia, zabiegał o kontakt z dzieckiem, widnieje w dokumentach jako ojciec, nie stosował zapewne przemocy wobec dziecka. Czyli nie masz żadnych podstaw do pozbawienia praw.
×