Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

NaugthyBitch

Zarejestrowani
  • Zawartość

    739
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

27 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tak, czyni Cię osobą nieodpowiedzialną, bo w ciąży się po prostu alkoholu nie pije. Zresztą nie sprawdziłaś najpierw etykiety tylko musiałaś wypić, a dopiero później myśleć. Zresztą znajomych też masz takich nie za mądrych skoro kobiecie w ciąży kupują coś co ma być substytutem alkoholu.
  2. Ale mi to wcale nie podnosi ciśnienia. Raczej wywołuje śmiech politowania, że dorosłe osoby nie potrafią powiedzieć sobie wprost co je boli tylko wylewają swoje żale w internecie i przez to jeszcze bardziej się nakręcają. Ot taka fałszywość co w twarz nie powie, a za plecami płacze.
  3. Skoro radzicie sobie sami, nie potrzebujecie jej pomocy to co się przejmujesz jej gadaniem? Jesteś dorosła czy nadal w piaskownicy siedzisz? Żenuje mnie to, że dorośli ludzie tak przeżywają czyjeś gadanie, nie potrafią powiedzieć wprost co ich boli i wylewają żale w internecie.
  4. Ja mam własną firmę, spore kontakty, potrafię załatwić bardzo wiele rzeczy. I młodszego brata, któremu raz w życiu próbowałam pomoc właśnie dzięki moim kontaktom. Brat nie ma wykształcenia ale to nie jest aż tak istotne, bo nie wykształcenie świadczy o człowieku. Raz w życiu załatwiłam mu pracę u moich znajomych. Płacili bardzo dobrze (4800 na rękę za pełen etat, umowa o pracę od ręki, praca nie była ciężka) ale też wymagali, że pracownik będzie rzetelny i sumienny. Zaręczyłam za brata i najadłam się wstydu. Bo po dwóch miesiącach po prostu zaczął olewać pracę, zaczął narzekać i być bezczelny jakby mu się należało. Po 4 miesiącach po prostu go zwolnili, bo mieli dość tego, że nie przychodził na czas, że nie robił tego co leżało w jego obowiązkach. I nigdy więcej nikomu po znajomości pracy nie załatwię, nie wkręce w swoje towarzystwo, nie udostępnię swoich kontaktów. Więcej. Moja matka przez jakiś czas szukała pracy. I nie pomogłam, choć mogłam, bo ma taki sam charakter, roszczeniowy, jak mój brat. I ma do mnie o to żal, bo przecież ja mogłam.
  5. Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Jesteś maksymalnie nieodpowiedzialna. W ciąży nie pije się alkoholu, w żadnej ilości. A jak się ktoś nie potrafi powstrzymać to oznacza, że ma jakiś problem. Trochę patologią od Ciebie powiało.
  6. To może zamiast ciągle się porównywać po prostu zacznij sama ogarniać swoje życie. Jak widać nie wykształcenie świadczy o zaradności człowieka. Może po prostu za bardzo chcesz jej dorównać zamiast skupić się na sobie i stąd twoje porażki.
  7. No to nie jeździj do teściów, gdzie problem? Są u siebie i jak będą chcieli to będą mieli włączony telewizor. Gdyby mi ktoś przyszedł do mojego domu i oczekiwał wyłączenia telewizora to bym wyśmiała.
  8. Chyba wiedziałaś jaka jest przypuszczalna data porodu więc nie trzeba było planować w tym terminie ślubu.
  9. Nikt, jeśli nie pracowała z własnego wyboru. I wcale się nie dziwię temu mężowi, że znalazł sobie inną skoro w domu miał lenia. I wychowanie dzieci to nie jest żadna wymówka, bo w pewnym wieku idą do przedszkola, szkoły i kobieta może iść do pracy. A jak nie chce to nikt nie ma obowiązku jej utrzymywać.
  10. Wiedzie mi się bardzo dobrze. I nigdy w życiu bym nie pozwoliła na to żeby facet leżał, a ja miałabym zapierniczać. A tych co na takie coś pozwalają nie jest mi wcale żal.
  11. I nadal siedzisz z takim leniem? Po co Ci to?
  12. A czuł się na siłach żeby te dzieci zrobić? Usprawiedliwiaj go dalej i się zamknij skoro na takie coś pozwalasz.
  13. Skoro siedzi w domu to może zająć się dziećmi, a Ty juz nie masz wymówki żeby nie iść do pracy. Ale skoro oboje jesteście nieudacznicy to nie narzekaj.
  14. Jesteś dorosła czy nadal masz mentalność dziecka? Nie potrafisz powiedzieć wprost?
  15. Ja też jestem szczera, a przez to uważana za wredną. Jeśli mam coś do powiedzenia to nie owijam w bawełnę. Jeśli ktoś mnie pyta o zdanie i mam odmienne to je wyrażam. Oczywiście w sposób kulturalny acz stanowczy. I pozwoliło mi to zweryfikować grono znajomych, bo Ci, którzy myśleli, że świat jest kolorowy i każdemu trzeba przytakiwać już moimi znajomymi nie są. Zostali tacy, którzy cenią sobie szczerość i prawdę nawet jeśli czasem jest bolesna.
×