To sie przedstawię na szybko
Mam 26 lat, 5 lat temu poronilam w 8 tc, w tamtym roku w lutym rowniez poronilam w 8 tc. Zbadalismy sie z mezem wzdłuż i wszerz, wszystko ok oprocz mutacji ktore mam MTHFR i PAI-1, zostalam ponierowana juz w tej kwestii i przyjmuje acard od okresu okoloowulacyjnego a w przypadku ciąży zastrzyki przeciwzakrzepowe i kwas foliowy metylowany.
Staraliśmy się w zeszlym roku około 4 cykli, później odpuscilismy starania. W tym miesiącu nie planowaliśmy sie jakoś intensywnie starać ale tak wyszło ze szalelismy na zgode jak dwa króliki
Myslalam ze cos z tego wyjdzie(planowana miesiączka 9.04) ale coraz mocniej czuje zbliżającą się małpe.