Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

RondaChamp

Zarejestrowani
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jak uniknąć kłotni w święta? Ma przyjechać do mnie rodzina, teściowie wujkowie, ciocie. Już raz mieliśmy sytuacje, że się wszyscy przy stole kłócili, znacie jakieś sposoby jak uniknąć takich sytuacji? Chcę miło spędzić święta
  2. Witam wszystkich, mam problem z synem, jest chyba uzależniony od internetu, nie potrafi funkcjonować bez tableta czy telefonu. Co mam robić? Próbowałam go zabrać na zajęcia sportowe, czy inne rekreacje które go mogą zaintereować ale bez skutecznie. Nie rozstaje się z telefonem, znacie jakieś sposoby na to?? Tego typu uzależnienie się leczy? Raz mi zagroził, że jak nie oddam mu telefonu się zabije!
  3. Nie będę się tu mądrzyć. Mam swoje zdanie, zawsze dobro wraca, takie mam doświadczenia życiowe i tym się kieruje. Każdy ma swoją drogę do przebycia.
  4. Jest wstrętną zazdrośnicą. Ale kieruj się dobrem, bądź dla niej dobra i nie oczekuj niczego w zamian.
  5. Nie no oczywiście należy reagować i wychowywać, ale jeśli Piotr na niego od razu wyskakuje z podniesionym tonem i zachowuje się jakby nie wiadomo co przeskrobał, to buduje miedzy nimi wieczną "spine" Kolejny przykład: śpimy z Piotrem w nocy, Lilka ma łożeczko obok, przychodzi Tomek i mnie woła do pokoju bo miał jakiś koszmar, budzi się Piotr i oczywiście pretensje "idź spać! co bez mamy nie zaśniesz, nie budz nas! Lilke zaraz obudzisz!" Nie ma tej miłości do niego jaką powinno się mieć do dziecka, ja rozumiem, że nie to jest jego syn i na sile go nie pokocha, ale troche empatii by sie przydało
  6. Albo kurczę, Tomek koło godziny 23:30 chcę wyjść z pokoju do łazienki, my siedzimy w kuchni jeszcze rozmawiając organizując sobie jutrrzejszy dzień, i to już Piotra zdenerwowało; " Czego się krecisz, spać miałeś a nie po nocach wstajesz i łazisz" Ja uważam, że to nie jest normalne.
  7. Oczywiście Tomek nie raz coś odpyskuje, ale jak to nastolatek, 12 lat (dla mnie to jeszcze dziecko) albo nie posprzata w pokoju. Ale Piotr się czepia o wszystko... sytuacja z przed 3 dni: Jemy wspólnie obiad, Tomek napił się gazowanego i odbiło mu się przy stole dość głosno ale nie z premedytacją, na co Piotr bardzo się zirytował (szybko można go wyprowadzić z równowagi) i nawrzeszczał na Tomka wyzywając go od świń. Ja nie również nie pochwalam takiego zachowania przy stole ale kurczę no przecież każdemu się może zdarzyć, moim zdaniem nie jest to powód do kłotni, do takiego stanu zdenerwowania, nie ma co robić afery. Więc po prostu odnoszę wrażenie, że on nie lubi Tomka i nie ważne jak Tomek się zachowuje to i tak jest wszystko źle.
  8. Wcześnie (do momentu kiedy urodziła nam się Lilka) na prawdę było "normalnie" wspólne wakacje, nie było w Piotrku takiej niechęci do mojego syna. Ale kiedy tylko na świat przyszła córeczka to się wiele zmieniło.
  9. Kocha siostre, chcę uczestniczyć w jej życiu mimo sporej różnicy wieku to się nią opiekuje. Jedynie problem w tym, że cokolwiek Tomek nie zrobi to Piotr go karci.. Jakby go po prostu nie lubił, a nie ma ku temu powodów. Mam wrażenie, że Piotr go nie akceptuje bo nie jest jego synem biologicznym a doczekał się własnego potomstwa. Ja Tomka za każdym razem bronie przez co kłocę się z Piotrem.
  10. Ja po prostu chcę ratować rodzinę...
  11. Dziękuje, spróbuje może będzie jakaś reakcja!
  12. No właśnie na to nie pozwalam, nie godzę się na to i staram się znależć jakieś rozwiązanie... na poczatku było ok wszystko sie zmieniło jak urodziłam Lilkę :(
  13. Mamy brac ślub w przyszłym roku, partner pracuje ja póki co jestem na macierzyńskim, nie żadnego zasiłku
  14. Ale o jakich pieniądzach tu mowa?
×