Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kochambmw

Zarejestrowani
  • Zawartość

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Tak też myśle i nie rozumiem dlaczego wszyscy podchodzą do tego tak emocjonalnie. Usługa jak każda inna! Praca na budowie też jest ryzykowna i może pozbawić zdrowia a jakoś nikt o tym tak w kółko nie trąbi. To na prawde nie jest tak, że zrobiłabym coś złego!
  2. Dzięki, wreszcie jakies normalne info!
  3. HAHAHAHAHA, i po co przejmować się facetem który sądzi ze jestes ku/wą? To Ty myśl, "LASKA". Co to są za bzdury, mam się przejmować co sobie o mnie pomyśli i czy mi uwierzy? Sorry, nie uwierzy jego strata. Widzę właśnie jakie jesteście zahukane, tylko co sobie facet o mnie pomyśli. Pewnie siedzicie w domu przy garach i na 16:00 gotowy jest schabowy i ziemniaki bo inaczej co sobie FACET pomyśli. Nie do wiary. No królowie świata z tych facetów, no naprawdę.
  4. Nie zlałam tej informacji, bo jak już powiedziałam, adopcja ze wskazaniem nie jest nie legalna! A skąd wiesz czy planuje w ogole miec wlasne dzieci? A no właśnie mogę porównywać, bo skoro mąż Cie akceptuje to czemu mój ukochany miałby nie akceptować mnie? Nie czaje, jak mu sie nie bede podobac to po co ma sie ze mna wiazac?
  5. a co w tym przepraszam śmiesznego?
  6. Dzięki za dobrą radę. Myśle, że dobrze to jednak przedyskutować to ze specjalistą.
  7. Ale czemu miałabym ukrywać, że urodziłam dziecko i oddałam je za pieniądze, skoro dziecko nie będzie moje. Jajeczko można wziąć od dawcy, a ja nie chce być dawcą, a surogatką. Oczywiście że biore medyczne ryzyko po uwagę, ale to czy to moralne zostawiam pod rozważanie sobie. A jeśli osoba, z którą mam iść przez życie będzie uważać moją decyzję za niemoralną nie ma czego u mnie szukać- bo nie zgadzamy się w fundamentalnych kwestiach, a tak zbudować się zwiazku nie da.
  8. Właśnie dlatego tu napisałam. A dostaje głównie odpowiedzi, że jestem głupia i że to nie moralne. Kobiety decydują się na własne dzieci również nie mając pojecia jak to będzie wyglądać i jak przejdą ciąże. A potem decydują się na kolejne, mimo że pierwsza ciąża była okropna np. Wiadomo, że wiąże się z tym ryzyko, ale ze wszystkim takie ryzyko idzie. Z wyjazdem za granice na truskawki również!
  9. Ale to nie będzie ich rodzeństwo bo ja nie będę ich matką! Czego nie możecie przetworzyć w tej kwestii?
  10. Jak na razie to Ty ujadasz obrazajac innych
  11. No tak, oficjalnie nie jest. Ale adopcja ze wskazaniem i finansowe wspieranie matki dziecka nie jest
  12. Ale ja nie chce iśc w to na ślepo. Ale nie interesują mnie wasze moralne dywagacje. Z chęcią posłucham o zagrożeniach i kwestiach prawnych, ale nie jakiś bzdur o tym co powiem mamie i znajomym
  13. Nie powiem ginowi ze dziecko zmarlo, a ze oddalam je do adopcji ze wskazaniem, co zreszta bedzie prawda! A jeśli znajde tego jedynego to będzie akceptował moją decyzję i blizna po cc nie będzie mu przeszkadzać. Twojemu facetowi przeszkadza to jak wyglądasz po ciąży? Nie sądze, że gdyby mu przeszkadzało to byłby tym "JEDYNYM, UKOCHANYM". Poza tym, jak już powiedziałam- TO NIE BĘDZIE MOJE DZIECKO.
  14. I takich informacji oczekuje, a nie oceniania mojej decyzji i mnie, ze jestem głupia i za młoda.
  15. Nikomu macicy nie sprzedaje wciąż zostanie ze mną hahaha, widzę że się strasznie pieklisz, bo nie możesz pojąć tego, że to praca jak każda inna. Swoje ręcę na kasie w biedronce też sprzedajesz za pieniądze
×