Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dziewczyna Lutego

Zarejestrowani
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Witam całe TOWARZYSTWO !!! Post się rozwija głównie dzięki babkom które się "znalazły" i znają z innego miejsca na Kafeterii i chwała im za to. JA nie mam czasu się ostatnio udzielać, żyje w takim galopie że głowa mała. Wrąbałam właśnie grahamkę z pasztetem - tak wiem wiem że samo gó....o oraz szmelc i nic wspólnego z dietą nie ma ale trudno - jak schodzę z zajęć z dzieciakami jestem tak głodna ze słowa nie wypowiem - musze coś obalić. W domu mam chorego mojego malucha i nic po pracy nie zrobię poza tym że z nią biedaczką kaszlaczką małą siedzę. i nie mam głowy do latania przy garach. moja mama - czyli niezastąpiona babcia żywi mi dziecko w tym tygodniu więc ja do kuchni nie muszę się zbliżać i robię to wielce skutecznie :) rano była owsianka - obiad taki jak wam nadmieniłam i teraz do wieczora nic - a wieczór nie wiem... może jajecznica . jutro mam dzień nagrań - głos zdarty na maksa po zajęciach :) jeszcze jedne wieczór jutro ale to już będę po nagraniach. Nie wiem kiedy ja się zatrzymam -:) Do Otyłej - kwiatuszku kochany ja też zaszłam w ciąże jak schudłam - z tym że ja wówczas schudłam 60 kg :) no ale to były czasy dawne - wcześniej schudłam raz ponad 40 i tez odtyłam - to jest zamknięte koło - teraz w ubiegłym roku 52 - i dobrze że się zatrzymałam bo już bym zaraz pupska nie uniosła. To wszystko się da zrobic - ja ważę 114 i daj Boże mi ważyć 80 :) Idzie lato i toczyć się nie mam zamiaru :) choć ja nie posiadam kompleksów za grosz i ogólnie jestem postrzegana dobrze - jak mi ktoś myje "plecy" poza oczy to kij mu w ..... mnie to nigdy nie powodowało że wyglądam tak czy srak - jestem jaka jestem i na dany moment inna nie będę - a co przyszłość przyniesie - zobaczymy. Polecam mieć do siebie stosunek przyjacielski bo i tak nic w dwa dni nie zmienimy a lepiej się lubić niż nie móc na siebie patrzeć. Schudnąć trzeba i należ y :) bo to choroba i choć np cukrzycy czy chorych nerek czy np problemów z żyłami albo sercem na pierwszy rzut oka na posiadaczu choroby - nie wiadać - a nasze sadło widać - objaw otyłości czy nadwagi - no to taka uroda i kropka - leczyć się trzeba ! dobrze się ze sobą czuć też. i tyle - i tym oto wykładem ( czy go chcecie czy nie ;) przechodzę do drugiej kawki !
  2. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Czesc Kobiety - witam nowe babeczki - Kasia - i co ważyłaś się bo ja nie - bo nie było szans - prysznic - szybko mysiałam pod moje prochy zjeść i klops - ale nie ma sprawy - nie przytyłam widzę po rzeczach - myślę że mi ubyło bo mi dynda to i owo :) Przed chwilą za całe przeddpołudnie obaliłam grahamkę z pasztetem nie miałam czasu dumać i dieteycznych brokułach, zaczynałam warsztaty teratralne od 8 miałam akustyków - musiałam zjeść o 14 coś co mnie na nogi postawi 3 godziny moje zajęcia - 14 dzieci ! na 10 zapisanych :) miała jeszcze moja mała być - ale niestety tak mi szczekała ze soboty na niedzielę i caaaałą niedzielę - choć w teatrze z mamunią była :) i na spacerze niedzielnym i w kościele - bo ona jak ja - powala ją dopiero mega gorączka przy 38 . 5 hasa nadal jako zając w kapuście. No i niestety nie wzięłam jej by tu nie charczała biedaczka i zarejestrowałam się do pediatry na za godzinkę:) więc ja jeszcze pecika po tej bułeczce "zjem" i zabieram młodą i do medyka. Tak więc ja mam dziś galop troisty - nogi mnie bolą - kurde ubrałam se baleriny na scenę - i tak mnie ... obżarły !!! zajęcia skonczyłam na bosaka :) a botki mam na obcasie - no katorga jest dla mnie dziś - jak wrócę do domu jak się pooooołożę :) to ....będę leżeć. Ja mam bardzo lataną pracę - kilka razy w roku przywieram z du.....ą do fotela jak mam jakieś projekty tak to raczej galop - może dzięki temu też nie tyję tak szybko :) tak czy siak - ja nie wiem ile ważę - jutro się zważę -. ja to ważyłabym się raz w miesiącu - ale nie wiem czy wytrzymam :) tak rzadko :) Dobrego dnia !!!!!
  3. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Kasiek - brawo za odstawianie cygarow ja w week endy niepalę oraz w dni wolne oraz w wakacje urlopy i wtedy gdy jestem z dzieckiem. W domu nie mam cygarow nawet. Zostawiam w pracy. Ale 4 dxiennie w pracy czasem 2 a czasem 6 spalam. Kiedys rzucę. Ale tobie Kasiu grauluje i twjemu meżowi też !!!
  4. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Czesc super dziewczyny!!!! Dziekuje za słowa ozdowieńcze Betka Ula Kasiek. Hania milo ze dołączasz. Ja lekko do du....sie czuje. Musialam chatę ogarnąć. Poprać posiel zwleczoną....na zewnątrz takie cieplo ze ubrania na balkonie mi poschly. 4 pralki wypralam wszystkoego raze Gardmo boli zimnica trzepie z zatok mi złazi i bolą mnie moje zrzeszotniałe gnaty no zezarlam slodkie.jem malo i bardxo w dobrych odstepach ale czekoladę zezarlam.....az strach co na wadze bedzie w poniedzialek. Moje plany na week....wczoraj bylam w kinie z moją corka w niedziele idziemy do teatru. Dzis dzien gospodarczo. Teraz z drugą kawką. I o ! Tak. Obym od poniedzialku zaniechala slodkosci bo mam jak juz wspominalam 20 marca powazną imprezę ktorą prowadzę i muszę !!!! Wlezc w pewne spodnie ✌jak sie nie opamiętam to bedą jaja jak berety. Ech........
  5. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Cześć wszystkie babeczki - laseczki . Ja wczoraj na walentynki dostałam - od losy - ból gardła - oraz gorączkę i ledwo do konca dnia dociągnęłam. I jak mnie nigdy nic nie jest i wszelkie plagi egipskie przechodzę jedna zdrowa przy ogólnym pomorze zwłoki się walają mnie nic - a tu akurat że mam tydzien nagran ku.....rka :) to właśnie gardło mi wysiadło. Trudno. Będą postacie w grach mówić głosem zapijaczonej starej babki hehehe, poza tym dieta jako taka - nie jest źle. Teraz owsianka za jakąś godzinkę kawka - potem polatam przygotować warsztaty na poniedziałek poznosić wszystko i zobaczyć czy mam na ilość uczestników - warsztaty teatralne - więc będzie zabawnie jak głos stracę hehehe ! no viva la Ania ( czyli ja ). Przysięgam że jestem okazem zdrowia jeśli o sezonowe zachorowania idzie - mam dobry układ odpornościowy - a tu masz - przyziemne zapalenie gardła - ale raczej ogólne przeziębienie - o ile nie zapalenie płuc hehe - a należy mi się za głupotę. dwa dni temu spod prysznica przed robotą wylazłam i prosto do sypialni a tam sobie okno wcześniej na wietrzonko otworzyłam :) no głupich nie sieją sami rosną. wczoraj baby jak padłam o 9 w dresiku z córeczką - to o 12.30 wstałam się rozebrać. rozgrzał mnie prysznic wieczorny i już mi się nie chciało wstawać tak miło mi się zrobiło - padłam. od 9 do 7 rano z przerwą o 3 bo "mamo siku" bo się moja córa boi ciemności i trzeba jej towarzyszyć przy nocnym sikanku. I tyle- spałam słuchajcie - tak jak zabita. chorobę w miarę odespałam. dziś boli głowa lekko i gardło bardzo - ale to nic - no pociumkam jakieś tabletki do ssania i jakoś będzie. menu - owsianka z wiśniami obiad - wielka niewiadoma - pewnie się jabłek nażrę mam 2 i jedno pomarańczę i mam dwie kromki chleba z ciecierzycą i ziarnami - to obalę na posno - tyle Kolacja - wielka niewiadoma - może zjem salatkę rybną typu makrela pikantna - takie małe opakowanko - takie nic - z 110 kcal. do tego nie wiem co a może nic - nie mam za gwinta pomysłu na nic - jutro będę robić rybkę - jest w domy żurek - gotowany przez moją mamuśkę może sobie z jajeczkiem szarpnę w charakterze obiadu jutro - ja na week endzie gdy nie pracuje to jem maleńko w tygodniu funkcja "pochłoń wszystko co na twojej drodze" się włącza :) Kasia - przestaliście z mężem palić :) ?
  6. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Hejhej hej hej ✌widzę ze psiapsiuły się schodzą super.witaj Nati witaj Bezsił37 ( oby nie sprytne wciskanie super środka na grube zady ktore po zażyciu w 2 dni znikną....) Kasieczku a propos walentynek widziałam swietną reklame na sklepie z alkoholami w necie ktorej treść była jedyna "Walentynki - tu znajdziesz swoją drugą połówkę" a ja ten dzien spędzę na zajeciach z malymi dziećmi wieczorem. Ogolnie na 12 do pracy. I biuro potem zajęcia i potem byc moze do kina na 21 ale ja juz jestem w tym wieku ze walentynki to czekolada plus film plus święty spokój ✌ Nati bedziemy wspierac Bezsil37 porzuc wszelkie specyfiki!!!! Ja mam obawy ze tylko ruch mi moze pomóc. I teraz - na silownie nie bardzo. Marszobiegi - nie mam towarzystwa do galopu wtempie i na krotkim dystansie poki co. Moj mąż biega i ćwiczy i pilnuje sie z jedzeniem. Ale on dosc wyczynowo. Generalnie niegdyś gdy ja ostro biegalam i cwiczylam i latalam i cwiczylam 6 razy w tyg na siłce on wolal poleżeć ✌teraz odwrotnie. Tak wiecmoje drogie ja teraz muuuuusze sie zaczac ruszac. A ja wiem ze jsk zaczne sie ruszac zmniejsze żarcie. Tak to zawsze u mnie działało ✌
  7. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Dobry wieczór. Dzien obzarstwa za mną. Tak. Zjadlam napoleonke na wyjezdzie z coreczką. No ale od obiadu - pizzy z dwoma skladnikami ser i pieczarki na ciescie z pomidorowym sosem. Co tam jeszcze.....caly dzien nanogach i teraz jem owsianke bo owsanke jadlabym non stop. Pare lyzek. Bo na tyle jestem glodna. Co do ząbkow - Kasiu jak mojej corce szly 4 to byla sodoma. I tylko te szly tragicznie. Innych przykrosci nie pamietam. Zęby jej wyszly rzeklabym bezbolesnie.inna sprawa ze moje dziecko jest bardzo wytrzymale na ból. Ale czwórki jej dolne szly w akompaniamencie 40 stopni gorączki. Totalny koszmar. Jutro mam ciezki dzien. Musze ogarnąc kilka rzeczy. Nagranie zajawek do gier strategicznych. Obym nie dostala chrypy bo mi fucha kolo nosa przeleci ✌ Jutro kiszona kapusta z kaszą gryczaną. Poza tym sniadanie owsianka ✌owsiana Anka ✌ dosłownie. Poza tym jutro dlugi dzien. Do 19 pracuję. Zajecia z dzieciakami. Bede na nos lecieć. Jeszcze dzis bede konczyc "Prywatne życie" na netflixie. Polecam. Dobrego wieczorku Aga,Kasiek, Betka, Ula
  8. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Witaj Ula. Wątek jest w sam raz dla wszysykich ktorzy chcą tu dxielic sie swoimi doświadczeniami. Super !!! Cxesc Kasieczku ✌
  9. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Witaj Betka 54. Oczywiscie ze zapraszamy. Jesli tu ci bedzie atmosfera sprzyjac to raźniej kilogramy polecą. Mam to samo co ty czyli slabosc do slodyczy. Niestety wczoraj późnym! tez zaliczylam wpadke ze slodyczami w udziale. No ale dzis mam zamiar grzecznie sie juz "prowadzic" . nigdy nie bylam na diecie jaką stosujesz. Co prawda na zupnej bylam raz z tym xe kapuscianej zupie przez tydzien dwa tyg. Schudlam 12 kg. Ktore powrocily. No wiec to jest problem. Powracanie. Co do cwiczeń.....nie uprawiam nic poza szybkim chodem gdy mam ochotę. Nie tyle na cwiczenia nie mam ochoty co mając moją przypadłość jestem na przeciwbólowych. Po marszu przewaznie muszę zażywać. W ubiegłą niedziele sie wybralam. Powrociwszy do domu 20 minit nie bylam w stanie sciagnac butow nic zrobic siedzialam i zazywszy prochy czekalam az bol minie. Stąd nie często "biegam" Ok dzis nie mam planu zywieniowego ale bede troche w samochodzie i nie wiem co i gdzie mi przyjdzie jesc. W dzien nie ma problemu z moją pazernością na slodkie to mnie wieczor nachodzi. W dzien nic mi sie nie dzieje. Bryczki ciastek i czekolady strumienie mogą kolo mnie byc. Ech...... Dobbrego dnia dziewczyny
  10. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    No to ja mam grube uda przy grubej du....e choc szczesliwie nie słupy tylko lydka to lydka a kostka to kostka. No ale nie bede sie pocieszać. Jutro jade na rodzinny wyjazd do muzeum lalek i na taki jednodniowy wypad. To nie przygotowuje obiadku. Sniadsnko nie wiem. Jakies. A ty kuchareczka że fiu fiu ! Papryki faszerowane i inne frykasy. Super. Moj pradziadek byl węgrem. Babcia moja urodzona z polskiej matki ale nauczona kuchni węgierskiej pamietam jak takie cuda z papryki pieczonej i faszerowanych pomidorow np wyczyniala. Ketchupu jeszcze za mojego dziecinstwa w sklepach nie bylo !!! Lata 80 - te przypominam ✌a moja babcia robila. Takie mam tu skojarzenie. Oczy mi sie zamykają. A !!! I tego ze mozesz mini zalozyc to ja ci zazdroszczę. Bardzo. Ja do mini to naprawde mam 40 kg
  11. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    No to ja wlasnie wrąbalam 3 kromki wasa dwie ze serem jedna dzem. Popilam wodą. Co do imprez to jesli nie jadasz slodkiego nic ci nie grozi na imprezach. Zazdroszcze ze slodkie moze u ciebie Kasiu nie istniec ✌ Co do ćwiczeń to dzis chodzilam 6 godzin na wysokim obcasie jutro mam dzien wolny wiec plaski obcas bezlitosnie precz "szczudłom" ! W sumie jestem dosc wysoka i na obcasisku dopiero jestem baba - góra. Szkoda ze glownie gora sadła ✌ no i jak mam wystąpienia publiczne musze byc na obcasie i umieram z tego tytułu. Mam dziewczyny pytanie jak u was z obwodami bo ja np mam 128 w obwodzie tyłka !! W pasie 90 generalnie staniki 85 D wiec gora obleci dół natomiast dramatyczny. Mam kumpele co przy 160 wazyla 140. Byla kwadratowa. Schudla 80 kg. Popadła w anoreksję. Obecnie nie mam kontaktu co u niej. Ale była kosmicznie gruba wizualnie i gdy ją poznalam byla w 5 ciąży. Brzuch ciązowy to byl jeden poziom a pod brzuchem wisial drugi brzuch taki fartuch do kolan. Ja przez to ze jestem tak szeroka w du.....e to nie mam brzucha wielkiego. Generalnie nikt mnie nie podejrzewa o moją wagę. Ale ja swoje wiem i mowiac w skrocie dopoki nie zaważę 79 nie spoczne. 40 kg prawie musze zwalic. I bede mogla wtedy spokojnie udawac ze wazę 55 bo taka jestem jakos zbudowana i przy moim wzroscie 79 oznacza chudosc ✌
  12. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Coś nam Aga zamilkła ! :) Kasiu, podziwiam że i nawyki żywieniowe w jednym i tym samym momencie chcesz rewidować i rzucać palenie ! szacun . Aczkolwiek są właśnie dwie szkoły że jak zmieniać to ciach - koniec zmienione wszystko na lepsze a ja jednak - palaczka od lat XXXX więc ja wiem że nie uniosę obu na raz rewolucji - i odebrać sobie słodkości i nie pójść dwa razy dziennie na dymka. Są dni że nie palę nic. więc można a nawet całe tygodnie. Bezboleśnie. Gdy chcę to palę. tyle na ten temat, dziś jeszcze nie paliłam. Bo mi się nie chciało. W domu przy dziecku w ogóle nie palę - tylko w pracy i na służbowych wyjazdach. Tak więc może i poszłoby łatwo - paczkę mam 1 na dni 10 - prawie dwa robocze tygodnie bo w domu na week endzie nie palę. Co do tego co twą słabością jest - no to ja nie jadam i nie jadałam tego nigdy. Mam przyjaciółkę - chudą oczywiście ale ona ma "brzuch" czyli mały wałek nad brzuchem właściwym po 3 ciążach - jej waga to 62 kg :) powinna ważyć 55 jej zdaniem - co prawda jest mega niska - 158 więc no rzeczywiście może ma te kilka kilo - ale ! ona ma problem z tym że piwko co dnia wieczorkiem a przynajmniej regularnie w week end. Każdy coś ma. Alkoholu nie pijam wcale. 2 razy w roku jak jest impreza jakaś tańczona typu andrzejki i takie tam. to 4 kieliszki wódzi za całą noc. Ja nie lubię alkoholu. czasem wino jak też raz na rok - albo raz na nie wiem jak czesto - ale nie częściej jak raz w roku kuzyn zajeżdża - a on zawsze doskonałe wina ze świata przywozi wówczas się winem "poniewieram" bo wówczas parę lampek "pęka" :) Tak czy owak - mnie gubią słodycze i pieczywo. obecnie dziś np nie jadłam go jeszcze - więc może na kolację. jak wrócę z popołudniówki - ale dziś krótka sprawa. szybko szkolenie ciach się ludziom zrobi i doma :) własnie spożywam jabłuszko bo od 10 co śniadanie póóóóóóźne zeżarłam, bo zawsze jem między 8 - 9 w pracy już mnie słabi - od 16.00 muszę pójść z biura do ludzi więc za jakąś godzinę może z półtora obalę moje warzywa z garścią makaronu. W tym tygodniu jeszcze kapusta kiszona gotowana z rybą = taki plan obiadowy w week end coś się wymiśli chyba że mi się nie będzie chciało i jabłkami żyć będę przez week end - co czasami mi się zdarza :) chora taka dieta ale to dwa dni maks. i normalne śniadanie jest zjedzone przeze mnie rzecz jasna. bo ja jednak najlepiej chudnę jak jem śniadanie.
  13. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Kasiu witaj i bardzo sie ciesze ze sie przyłączasz. Oczywiscie ze mozesz a nawet teraz juz powinnaś twoje menu wygląda na bardzo nisko kaloryczne. To jest jadlospis dnia codziennego czy ten jaki chcesz wprowadzic z uwagi na odchudzanie? Moj problem to slodycze. I chyba brak ruchu. Jestem energiczna oraz bardzo szybko dzialam ale na dalsze dystanse przemieszczam sie samochodem. Mam 6 letnią coreczke i gdy ona miala roczek dwa i trzy ja wazylam 130 140 150 plus !!!! Wypad na 2 godz do parku byl wyczynem. Więc poki mozesz schudnij. Przed ciążą wazylam 67. Po 117. Od 5 miesiaca lezalam na patologii ciazy i do konca ciazy. Ale tez jadlam tonami. Wszystko. Wiec obecnie wagowo jestem jakby "po ciazy" tyle na liczniku porownywalnie jest. Zaraz szykuje sie do pracy. Mam na dzis warzywa na patelni wlasnej roboty do tego nie wiem z czym. Moze z makaronem razowym. Zjadlam owsianke i mam napchany brzuch zaraz kawa. Ja wciaz jem za duzo cukru. I dlatego od soboty masa mi stoi. A ze 120 poczatkowo powinno leciec na pysk. Kasiu poczekam jak odpowiesz na moje pytanie czy podany jadlospis to dietetyczny czy codzienny i jeszcze zapytam czy duzo sie ruszasz poza ! codzienną aktywnoscią rzecz jasna. Zaczelas od dzisiaj wiec to dietetyczny jadlospis. Poniedzialek jest ok do wazenia. Zatem sprawdzamy za tydzien. Pisz co poza opieką nad maluszkiem robisz w zyciu Na obecną chwilę mamy wątek odchudzający dla mlodych mam ✌i choc roznica miedzy nami - bo jest tu jeszcze Aga mloda mama miedzy nami a tobą 20 lat roznicy ale !!! Mamy male dzieci wiec mlode mamy. I do lata 30 - 40 kg kazda zwali !!!!!
  14. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Kochana ja mam menu takie : śniadanie - owsianka na wodzie pol na pol z mlekiem i tak samo albo jaglanka albo płatki jęczmienne i do tego łyga dżemu, albo 2 kromki razowe z czym ci pasuje - naprawdę wędlina, ser,. no żółtego trzeba unikać ale ja na diecie rok temu jadłam !!! i schudłam łącznie 52 kg więc naprawdę nie ma co demonizować,. bo g....o z tego wyjdzie jak se paska przycisniesz. - przekąska - jabłko pomarańcz - obiad - sałatka ze świeżych warzyw to sałata rzymska np, pomidor papryka oliwki mozzarella albo bez mozzarelli do tego razowe pieczywo, albo warzywa na patelnie grzyby do tego na łyżce masła uduszone - warzywa pietruszka marchew brokuł i to albo makaronem razowym orkiszowym - ja najlepiej lubię z połową worka kaszy gryczanej ale można z ryżem czarnym - drogie cholerstwo ale bardzo detetyczne bo na tle kasz ma najniższy indeks glikemiczny czyli nie dzwignie insuliny w niebo i gługo na tym się chodzi sytym - smakuje i wygląda - średnio :) albo ryba smażona normalnie - albo mega dietetycznie na styl po grecku - udusić warzywa typu por, marchew, pietruszka na maśle i wodzie z przyprawami jak już są gotowe to kładziesz ulubioną rybę opruszoną czym tam lubisz - moment i ryba gotowa, jeszcze do tego zanim ryba można dodać łyżeczkę koncentratu, kto je mięso to można mieso - jeść bez sosów, albo bigos dobre jedzenie - bo to więcej kapuchy jak mięsa, albo zupa jakakolwiek !!! tylko zupa i to obiad. no obiad to bez sosów i aby 400 - 450 kcal nie przekroczyć generalnie jeść posiłki by jeden konkretny nie przekroczył 400 - 500 bo zakładając 3 porządne to 1500 maks - 200 na owocach czy innych przekąskach , na początek jak nie zjesz tylko słodkiego a będziesz jadła wszystko bez słodkiego i bez przegryzań częściej jak 3 godziny - SCHUDNIESZ i tak :) - kolacja 2 jaja i jedna kromka razowa albo 3 wasa kromki z serem i warzywa zawsze choćby ogórek kiszony pomiędzy herbaty ziołowe owocowe woda, dwie kawy z mlekiem i cukrem - zawsze - czasem bez cukru Tak więc nic wymyślnego
  15. Dziewczyna Lutego

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Aga tak no slodycze pocieszają tak jak kazdy narkotyk na chwilę. Mnie nie pocieszają ja slodycze jadlam calodobowo z wyłączeniem snu nocą no taki nałogjak kazdy inny. Ja nimi zyłam. Obecnie mam kilka dat 20 marca a przyklad musze byc 15 kg chudsza. Muuusze zwalic do wakacji jak najwiecej sie da. Bo dziecku tego nie zrobie ze nie dam rady dotrzymywac jej kroku. Nieudane malzenstwo dołuje ,byc niedocenianym w pracy to tez boli. No ale wszystkie niepowodzenia nie są lzejsze gdy czlowiek jest obarczony nadmiernymi kg. Moze nie naprawisz malzenstwa chudnac ani nie podwoją ci podstawy pensji gdy bedziesz wazyc 70 kg ale wszyyyyyscy beda patrzec z podziwem i wszelkie "doły" zyciowe nie będą takie przepastne. Czas na zmiany kochana. To jest ten moment. Za chwile zrobi sie cieplo i obie wiemy ze wiosna jest koszmarem dla grubasow....trzeba zrzcic okrycia wierzchnie......no Aga jutro poniedzialek. Czas brac sie za siebie. A diete zaczniesz od wtorku. I poleci. Zobaczysz. Bedzie dobrze. Racjonalny - dziewczyna pisze ze ruszac jej sie oe chce a ty ją na 10 km spacerki codzienne wysylasz ✌no spoko 3 godziny spaceru. Bardzo elegancki acz nie do konca realny plan. Ja w swoim czasie biegalam i cwiczylam sie co dnia wstając o 5 rano. Sorry ale to byl obłęd a nie mądre podejscie. 4 miesiace na diecie - po czym przytyam 60 kg. Pisalam juz. Kochana kopenhaska dieta 2 tyg po czym dodaj co dnia pieczywo dwa razy dziennie. No po prostu zalbyt rygorystyczna dieta daje jojo. Ja teraz jem i staram sie nie byc glodna. Ja dzis wmenu 2małe kromki razowe. Z humusem i warzywami. Potem jablko potem warzywa i 5 pierogow. Zaraz kolacja twaróg albo jaja.
×