Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TakaOnaxyz

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Tak serio to mam dosyc tej kobiety. Wyprowadzam się. Partner cóż albo zostanie z nami albo że swoją matka. Ps na jej łasce byłabym wtedy gdybym nie miala dokąd iść...
  2. Szkoda tylko że nie wstydzi się założyć mini na swoją wielką dupe.
  3. Nie chodzi o częstość kąpieli, Tylko o to że babsko nazwalo mojego syna brudasem Bo zdarzy mu się coś upuscic, rozlać trudno zeby dziecko 1.5 roku chodzilo z mopem/odkurzaczem i sprzatalo po sobie. Bylo to przy ojcu dziecka ktory nawet nie zareagowal.Przykład z kąpielą był tylko przykładem, bo zanim ja tu przyszłam nikt nie myl się czesciej niż 3x w tygodniu. Ale to mój synek jest brudasem....
  4. Sama chciała żebym ja tak nazywała
  5. Fakt obrabiam jej tylek w necie ale ona zaczęła 1 odrabiać mój w realu. Raczej to ja nie chce/nie chciałam ślubu z jej synem.
  6. Moja nigdy wprost mi nic nie mówi. Ale widzę że np sprawdza moje pranie, podslu...e nasze klotnie itp. Jej corka jest idealem a syfiara i brudas nieziemski. Ja jej nie mówię że ubiera się jak prostytutka z nadwagą i zachowuje jak nastolatka. Myślę swoje Ale na głos nie krytykuje. Wiec czego ona chce ode mnie
  7. Imponowalo mi W nim to że potrafi zrobić wszystko w domu jest zaradny zzyty z rodziną. U mnie tego nie było. Tesciowa też była wyluzowana nawet bardzo, na początku ja lubiłam Ale z czasem zaczął mi przeszkadzać jej styl bycia. Zachowuje się jak nastolatka może ma jakiś kryzys wieku średniego i menopauza jej odwala
  8. Po prostu mój facet przekonał mnie że na wsi będzie nam lepiej niż w mieście tutaj mamy całe piętro dla siebie z tesciowa mam tylko wspólne wejście i rachunki resztę osobno. Myślałam że nie będzie tak źle. Czas pokazał jak się mylilam
  9. Mam swoje mieszkanie obecnie je wynajmuje, więc tak z dnia na dzień się nie wyprowadze. Boli mnie postępowanie mojego K bo niby nas kocha Ale matce zawsze przytakuje
  10. Witam, jestem tu nowa. Mam problem z tesciowa albo ja już sama nie wiem. Jestem z moim facetem od 9 lat od 1.5 roku mieszkamy razem u jego rodziców ( on nie chce mieszkać nigdzie indziej). Chodzi o to że mam problem z tesciowa, chociaż mój facet uważa, że wyolbrzymiam. Mieszkam u teściów od czasu porodu. Wiem ze tesciowa mnie nielubi i obgaduje na 10 przyleglych wsi ale mam to gdzies. Chodzi o jej stosunek do mojego dziecka.Niejednokrotnie tesciowa zostawala z małym i nigdy nie bylo problemu. Mały lubi chodzić do babci, jednak zauważyłam że niby w żartach wytyka mi ze zle wychowuje swojego1.5 synka np myje go codziennnie podczas gdy jej córeczka myje swoje dzieci co 2-3 dni, albo że jest brudasem Bo rozleje coś upusci, ubrudzi się czekolada jak to dziecko. Żarty sprawiają mi przykrość Ale przez grzeczność nie reaguje. Tym bardziej że mówi tak przy swoim synu ojcu dziecka A on totalnie nie reaguje i jeszcze jej przytakuje sama nie wiem co o tym myslec
×