Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Revvers

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Revvers

    Gdzie Ci mężczyźni?

    Panowie użalają się nad sobą, co za brednie … Faceci czują się niepotrzebni ... w jakim ty świecie żyjesz, może wyjdź koleżańce z łóżka to klapki Ci spadną z oczu. Owszem narzekamy na kobiety, ale mamy uzasadnione powody o których między innymi wspomnieli koledzy wyżej. Gdybyśmy spotykali kobiety które są wstanie zaoferować więcej mężczyźnie niż wymagają to niemielibyśmy na co narzekać. Same psujecie mężczyzn, bawicie się, ich uczuciami, manipulujecie, robicie co wam się podoba – dziwnie interpretujecie równouprawnienie. A co oferujecie w zamian? Seks w formie karty przetargowej - robicie z siebie prostytutki, "kochanie dam Ci, jak coś dla mnie zrobisz". Prawda jest taka że współczene kobiety nie umieją się szanować. A oczekują by meżczyźni je szanowali. Ostatnio przeczytałem takie zdanie, gdzies na forum, że kobiety nie odpisują mężczyznom bo chą być „taktowne”, by go nie urazić. Dawniej to się nazywało brakiem kultury, a taktowna to była by odpowiedź „nie jestem tobą zainteresowania” niż jej brak. Ale przecież to kobiety kształtują współczesną rzeczywistość, najpierw sobie wmawiają a potem innym.
  2. Revvers

    Gdzie Ci mężczyźni?

    A może powody były inne, może ta kobieta w swoich poglądach napisała coś co sprawiło że wiedzial, że nie spełni jej oczekiwań i wolał odpuścić.
  3. Revvers

    Gdzie Ci mężczyźni?

    Ludzie piękni, przystojni z reguły mają trudniej, bo interesują się nimi osoby, nie te które powinny, czasami chodzi tylko o seks albo ktos w towarzystwie chce się lepiej prezentować czy pochwalić zdobyczą. Do tego jeżeli są wykształconi, inteligentni (nie mylić z mądrością) wiecej wymagają od innych niż są wstanie zaoferować. Niektórzy może i są onieśmieleni ale wiekszość słyszała (czy doświadczyła), że dla spokojnej głowy lepiej być z kimś przeciętnej urody.
  4. Revvers

    Gdzie Ci mężczyźni?

    Ehh czemu kobiety zawsze wszystko spłycają ? Rozważałem tylko przypadki, nie twierdzę że nie ma od każdej reguły wyjątków, są, ale są rzadkie. Prawda jest taka że w większości przypadków własnie tak jest, bo jak by tak nie było, to by nie było tego tematu i autorka nie miała by problemów takich jak napisała. I wy wszyscy byście tu nie siedzieli i nie dewagowali nad tym dlaczego tak jest, "Gdzie Ci mężczyźni?". hihi
  5. Revvers

    Gdzie Ci mężczyźni?

    Nie twierdziłem, że pewność siebie wyklucza bycie szarmanckim, ale w większości przypadków tak jest. Życie jest tak ułożone że bardzo rzadko się zdarza, aby skrajności się zestawiały ze sobą. Z reguły pewne cechy wykluczają inne, nie można być zarówno męskim wykazując cechy damskie, jeżeli facet będzie za ciepły, wrażliwy etc to nie będzie wystarczająco męski, to nawet wynika z gospodarki hormonalnej. W każdym zwiazku uważam że podstawa to rozmowa, im więcej się ludzie komunikują ze sobą tym lepiej to im wychodzi. Problem jest w tym że ludzie po 30+ nie lubię się zmieniać a co tu mówić o kompromisach - tragedia. PS. Wygląd podsumuje to tak "nie to złoto co się świeci", jeżeli dla kogoś odgrywa on pierwszo a nie drugorzedną rolę, tzn żę ktos ma problemy osobiste, bo fizyczność nasza podlega ciągłym zmianom i co rzucisz faceta bo przytyje?, jakieś auto zmasakruej mu twarz? Jak by tak było to każdy facet musiał by zrywać z kobieta w ciąży, nie tylko z powodu wygladu co tych humorków hihi. PS2. Jaki jest sens starać się o powodzenie u kobiet? chyba że ktos jest masochistą , bo każda ma inne wymagania i aby było ciekawiej, czasami same nie wiecie czego tak naprawdę do końca chcecie. Lepiej wybrać konkretną i jak już starać się dla niej hihi.
  6. Revvers

    Gdzie Ci mężczyźni?

    Ludzie wartościowi, którzy coś sobą reprezentują, wiedzą czego chca i dojrzali do tego by zwiazać się z kimś, potrafią być szczerzy, uczciwi etc próżno szukac w necie (tutaj to z reguły, desperacji czy miłośnicy przygów, nie mówiąc o poznawaniu różnych dziwnych obyczajów). Trafić na kogos wartościowego tutaj to jak wygrac w totka. A w realu to nie taka prosta sprawa, jeżeli ktoś ma dobrze w głowie poukładane to głównie praca, dom, sport ew hobby. I tak naprawdę poznaje się głownie kogoś przez przypadek. Nie mówią o ludziach którzy są po rozwodach, wdowach/wdowcach, po wypadkach i innych sytuacjach losowych, być może mają dzieci i inne problemy przez co brakuje im dosłownie czasu na to by gdzie kolwiek wyjsc. Nie obrażał bym ludzi piszać "wykolejeńcy", bo różnie się w życiu układa, często kompletnie nie mamy wpływu na to jak się ono potoczy. Kobiety z reguły narzekają na mężczyzn pokroju takiego jak autorka napisała, ale z reguły tak jest, jak pociągają was faceci typu maczo, którzy są bardzo pewni siebie, spontaniczni etc, to nie oczekujcie tego aby byli szarmańcy. Albo rybki albo akwarium Druga kwestia dotyczy tego że przeszkadza wam, że mężczyźni nie przejmuja inicjatywy, niestety same jesteście z reguły temu winne. Owszem zgadzam się, że kiedyś było inaczej, ale w czasach waszych mam, nie było internetu, kontak z ludzmi był ładwiejszy, to dużo upraszczało w relacjach damsko męskich. Czemu internet jest temu winny, niech sobie każda kobiet odpowie, na ile zaczepek w necie odpowiadacie, statystycznie jest to 50 do 1 ? może więcej. W realu jest trochę lepiej, choć i tak na 10 kobiet z reguły 9 nie wykazuje zainteresowania, są tacy którzy umieją manipulowac sytuacją i wtedy statystyka się poprawia, ale z reguły ograniczaja się to tylko do seksu. Wieć drogie Panie, jeżeli mężczyna 30+ ma na swoim koncie kilkadziesiąt randek (w tym zaczepek) ktore zakończyły się niepowodzeniem to raczej będzie miał problemy z przejmowaniem inicjatywy, bo wy też nie zawsze czytelne sygnały wysyłacie, wiec wykażcie trochę wyrozumiałości (wy raczej tyle razy kosza nie dostajecie co mężczyźni). Dodał bym jeszcze do tego to że wpółczesne kobiety nie umieją flirtować, kokietować etc, za to maja wymagania łacznie z grubością portfela. Wiele można by pisać o tym jakie to kobiety są i tak naprawdę wychodzi, że Ci faceci nie są aż tacy źli.
×