Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Juulia

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Juulia

    Chrzest

    Hej Chciałabym zapytać się Was, co myślicie o takiej sytuacji. Otóż dostałam zaproszenie na chrzest dziecka siostry. Mam 21 lat, ona 32. Miałyśmy od zawsze bardzo trudne relacje. Nie chciałam mieć z nią żadnego kontaktu, poza świętami u rodziców nie miałyśmy go z resztą od kilku lat. Teraz urodziła dziecko i zaprosiła mnie na chrzest. Mieszka 300km od mojego miasta a ja najchętniej bym nie poszla. Nie obchodzi mnie jej życie, ona zresztą pewnie też mnie zaprosiła,, bo wypada''. Boję się jednak reakcji rodziców i brata na to, że nie przyjechałam na chrzest. Mało tego będzie akurat w Wielkanoc więc ciężko o wymowkę studia/praca. Jest to jednak daleko, tego samego dnia bym musiała wrócić bo następnego rzeczywiście mam pracę. Co myślicie? Poza najbliższą rodziną nikogo innego nie będzie. Jak mam grzecznie przeprosić? Co powiedzieć?
  2. Cześć Bardzo proszę o doradzenie co mogę zrobić w kwestii CV. Mam 22 lata. Przeprowadziłam się po liceum do innego miasta wraz z chłopakiem. Zaczęłam dzienne studia, jednak z powodu choroby taty i problemów w firmie nie byli w stanie opłacać ich dalej. Na drugim roku przeniosłam się na zaoczne i podjęłam pracę w fabryce. Początkowo chciałam dorobić tylko by móc się utrzymać lecz w pracy szło mi na tyle dobrze, że dostałam propozycję umowy o pracę. Podpisałam. Była to praca niestety w systemie 3-zmianowym, (kończenie sobota rano, zaczynanie niedzielą) dodatkowo nadgodziny. Z tego powodu zaczęłam opuszczać zajęcia. Dodam, że leczę się na depresję, fobie społeczną itd.. Choć rezultaty są słabe... Jednak nikt tego po mnie się nie spodziewa. Również rodzina nic nie wie. Natłok pracy spowodował, że rzuciłam studia. System zmianowy wywołał bezsenność, uzależnienie od leków nasennych. W pracy ludzie zauważyli moje wycofanie i zły stan. Wstydzilam się, tym bardziej że moje wyniki się pogorszyły. Rzuciłam pracę... Od października siedzę w domu i żyje za odlożone pieniądze które zarobilam przez rok pracy (zarobki były dobre plus nadgodziny, a na nic nie wydawałam). Tyle że już mi się kończą i choć mój stan nie jest najlepszy, muszę już iść do pracy. Jednak wstydzę się bo nie wiem co mam napisać w CV. Studia które rzuciłam na drugim roku, praca którą rzuciłam pół roku temu... Że niby co robiłam teraz przez pół roku? Do rodziny nie wrócę gdyż rodzice sami mają ciężko. Chcę podjąć pracę tylko nie wiem jak przedstawić mój życiorys.. Boję się, że pracodawca widząc te dziury nie będzie chciał mnie zatrudnić. Oczywiście szukam zwykłej pracy w sklepie w galerii i tym podobne... Proszę o pomoc i sugestie. Może powinnam w CV nie podawać tej pracy tylko napisać że do tej pory pracowałam ciągiem gdzieś w zwykłym sklepie? Z umowy zlecenia nie dostaje się świadectwa pracy i nikt nie będzie tego weryfikował a mogłabym ukryć te luki...
×