Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Angelika26

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jestem z mężem 5 lat po ślubie i mamy 2 letniego synka. Ostatnio na spotkaniu rodzinnym bratowa męża popchneła w korytarzu jak przechodziła naszego syna i z szyderczym uśmiechem się na mnie spojrzała. Niestety byłam zbyt zajęta podtrzymaniem synka który o mały włos by się nie przewrócił i zanim się zorientowałam co ona zrobiła to już odjeżdżala samochodem. Powiedziałam o tym mężowi ale jego odpowiedź była taka że nic się nie stało i nie mam panikowac po czym zadzwonił do niej i umówił się z nią na weekend majowy. Co w takiej sytuacji mam zrobić? Max twierdzi że przesadzam a on postępuje odpowiednio czyli nie reaguje bo niby po co wg niego nic się nie stało. Dodam tylko że bratowa mnie i syna nienawidzi i mąż o tym wie.
×