Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Noemi

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Jestem wystarczająco ale po przejściach i pracuje nad sobą od paru lat.
  2. To jest jego bardzo bliski kuzyn i wspiera go nawet próbował nas pogodzić bo cały czas twierdzi, że jesteśmy dla siebie stworzeni.
  3. Zacznijmy od tego, że mój chłopak chodzi do zawodówki, a w zupełności mi to nie przeszkadza. Moja mama natomiast uważa, że mój chłopak powinien chodzić do liceum więc na początku naszego związku 9 miesięcy temu powiedzieliśmy oboje jej, że mój chłopak chodzi do liceum. Wszystko było w porządku do czasu kiedy zaczęły się moje wielkie obawy. Jestem dziewczyną po wielu przejściach jak i mój obecnie były chłopak. Bardzo go kocham i bardzo mi na nim zależy ale niestety z powodów moich problemów z przeszłości nie potrafię panować nad emocjami jeszcze w 100%. Niestety większość złości przelewałam na niego ale za każdym razem tego bardzo żałowałam. W ostatnim czasie niestety przesadziłam i napisałam do jego kuzyna żeby jakby znał jakąś fajną dziewczynę to powinien ją zapoznać z moim chłopakiem. Martwiłam się po prostu, że ten związek po prostu za niedługo się skończy z powodu tego, że za niedługo ma maturę zawodową. Chciałam dobrze ale niestety on się bardzo zdenerwował. Po tym wszystkim ze mną zerwał. Próbuję od ponad tygodnia przekonać go, że dla niego zrobiłabym wszystko i naprawdę chcę się dla niego zmienić i dla siebie zmienić po prostu dla nas. Naprawdę żałuję tego co do tej pory mu zrobiłam i powiedziałam ale również bardzo chcę poprawy i bardzo chciałabym żeby dał mi szansę ale on mówi, że to koniec, że on ma tego dość i że nie da mi żadnej szansy. Postanowiłam, że za tydzień w piątek do niego pojadę jak będzie jeszcze w szkole. Poczekam na niego i po jego powrocie postaram się z nim porozmawiać. Ale bardzo bym prosiła o jakieś rady ponieważ naprawdę chciałabym się poprawić i naprawić moją relację z nim ale nie wiem w jaki sposób to zrobić. Próbowałam już chyba wszystkiego. Dodam jeszcze, że mieszkamy od siebie 42km trochę dużo bo dojazd mamy bardzo słaby. I w sumie całe zerwanie i potem prośby były przeprowadzone tylko i wyłącznie przez telefon. Naprawdę wręcz błagam o rady, a nie o pisanie, że zrobiłam źle, że tak nie powinnam, że za późno się zabieram za poprawę siebie, itp. Bo to już wiem doskonale ale naprawdę chciałabym to naprawić bo jest dla mnie wszystkim i z nikim nie byłam taka szczęśliwa jak z nim.
  4. Noemi

    Mój chłopak niedochodzi

    Prosiłam o rady, a nie o żałosne komentarze. W dodatku napisałam dokładny problem i nie przypominam sobie żebym przywiązała szczególną uwagę do ciąży.
  5. Noemi

    Mój chłopak niedochodzi

    Stosujemy prezerwatywy i tak masturbował się mniej więcej do 3 razy w tyg.
  6. Hej, Z góry mówię, że jestem tu nowa i po prostu szukam porady, a nie oceny, itp. Więc tak mój chłopak ma 18 lat i jestem jego już 6 dziewczyną. Natomiast w sprawach łóżkowych pierwszą. Przyznaje przed nim też nie miałam nikogo w ten sposób. W łóżku mówi, że jest mu ze mną cudownie. Uwielbia to ze mną robić. Ale jest problem ponieważ robimy to mniej więcej raz na 1/2 tyg i niestety od samego początku ani razu nie doszedł. Czasami nasz czas dochodzi do rekordowych liczb jak nawet 80 min. Najczęściej po takim czasie po prostu dajemy sobie już spokój bo wiemy, że z tego i tak nic nie będzie. Przyznaję często marzy mi się szybki 5/10 min "numerek" no ale nic na to nie poradzę. Mój chłopak również przeraźliwie boi się, że zajdę w ciążę oraz czy nie zrobi mi krzywdy podczas stosunku (cierpiałam na pochwicę). PS. Bardzo bym prosiła o porady co może być skutkiem i brak jakichkolwiek wyśmiewających komentarzy. PPS. Chciałabym jeszcze dodać, że ja sama biorę antykoncepcje, a on nie przyjmuje żadnych leków. Pozdrawiam
×