Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Psia Dusza

Zarejestrowani
  • Zawartość

    254
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Psia Dusza

    Mi Upaly Sluzą dla zdrowia a wam?

    Ja uwielbiam jesień ze względu na klimat, ale lato i upały nie przeszkadzają mi. Ubieram się lekko, ostatnio przeszłam 22 kilometry jak było około 30 stopni, ale większość trasy lasem i ochładzaniem się w wodzie nad jeziorem ze względu na mojego psiaka. Kiedyś lata nienawidziłam, a teraz nawet spoko. Ale i tak wolę jesień.
  2. Psia Dusza

    Dieta 1000 kcal - grupa wsparcia :)

    Hej jestem na diecie gdzie nie przekraczam 1000 kcal, waga leci mi w dół jak szalona (na ten moment 8,5 kg mniej), ale ja mam dużo do zrzucenia. Stawiam głównie na warzywa, chudy nabiał i owoce. Szczerze? Nigdy nie czułam się lepiej. Mam mnóstwo energii, chudnę, schodzi ze mnie opuchlizna, pierścionki robią się luźne. Coś niesamowitego. O dziwo jestem tak zdeterminowana w dążeniu do spełnienia marzenia o chudej sylwetce, że nie czuję jakoś specjalnie głodu. A jeszcze do niedawna żarłam naprawdę dużo. Wczoraj zblendowałam sobie koktajl i cały dzień go popijałam i nie przekroczyłam 400 kcal. Dzisiaj na śniadanie zjadłam kawałek chudego twarogu z rzodkiewkami, nieco później zielone jabłko, a na obiad chłodnik warzywny zjem. Bardzo lubię ryż z różnymi warzywami i często mam takie obiady. Jak jest ciepło i mam ochotę na lody to miksuje sobie mrożone owoce, dosładzam kawałkiem banana, albo zimny arbuz. Dodam, że na zdrową diete przechodzę na stałe, jakieś ciasta czy fast foody będę jeść tylko okazjonalnie wychodząc gdzieś z moim facetem, znajomymi czy np. będąc w gościach. Na co dzień zdrowa, lekka dieta. I powiem szczerze, mnie to smakuje. O dziwo przestało mnie ciągnąć do słodyczy, chipsów itd. Chyba organizm sam tego pragnął. Piję dużo wody mineralnej i herbatki ziołowe, w tym wspomagające odchudzanie. I tak jak mówiłam, nie przekraczam tysiaka a najczęściej jem około 700 kcal. Zależy mi aby jak najszybciej zrzucić zbędną nadwagę. Acha no i dużo ruchu mam, dziennie wędruję około 10-15 kilometrów, w weekendy więcej bo nawet 20.
  3. Gość od długiego postu, dlaczego piszesz takie głupoty? Nie mierz innych swoją miarką. Nie sądzę aby ktokolwiek oglądający Gosie oglądał ją bo ona ma gorzej. Po pierwsze wcale nie ma źle w życiu, po prostu żyje po swojemu. I zresztą większości ludzi nie ma takich niskich pobudek jak ty. A już na pewno ja takich nie mam. Gosia fajnie się urządziła w Szkocji, jej mieszkanie ma fajny klimat, bardzo często coś kupuje, ale są to rzeczy w jej oryginalnym stylu a nie kolejny powtarzalny markowy badziew. Ma młodą dusze, realizuje swoje małe marzenia, choćby piercing, za to można ja lubić, że właśnie jest naturalna, jest sobą, jest inna niż te wszystkie podobne do siebie lale. I mam nadzieję, że się nie zmieni. A Ross to całkiem fajny facet i słucha metalu, naprawdę fajny facet ma już swój wiek, ale wygląda spoko. Nie każda gustuje w typowych przystojniakach. Ja uwielbiam styl Gosi, szczególnie jej horrorowe koszulki. I nie sądzę aby widzów traktowała jak dojne krowy, ona nie jest z tych. Wystarczy obejrzeć herbatkę z Gosią, aby wiedzieć, że traktuje widzów troszkę jak wirtualnych znajomych. Fajna kobietka z niej jest i tyle.
  4. Psia Dusza

    Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

    Hej, mogę dołączyć? Chudnę z dość dużej wagi. Na ten moment schudłam 8 kg, ale jeszcze dużo przede mną. Na prawdziwej diecie jestem dopiero od kilku dni (stąd 1 kg) wcześniej schudłam 7 kg przez przejściowe problemy, stres i problemy zdrowotne co mnie popchnęło do tego, aby spełnić swoje marzenie o chudej sylwetce. Jem zdrowo, jem prosto, jem bardzo nisko kalorycznie. Ale na moje szczęście uwielbiam warzywa, owoce. Pierwszy raz od lat delektuje się truskawkami bez cukru, delektuje się własnoręcznie zblendowanymi mrożonymi owocami zamiast sztucznych lodów, delektuje się własnoręcznie wyciskanym sokiem, zamiast sklepowych, które zawierają tony cukru. I muszę przyznać, że podoba mi się to. Oczywiście podstawą jest woda mineralna Nawet wczoraj w odwiedzinach na dniu mamy zjadłam galaretkę laght z owocami, mrożony koktajl i arbuza. Po czym zamiast jechać blisko do domu wysiadłam wcześniej i przeszłam 22 kilometry pieszo. Staram się bardzo dużo chodzić, co najmniej te 10 km dziennie. Wpadkę miałam jedną, choć nie wiem czy można to nazwać wpadką, bo wypiłam półlitrową cole zero. Ona ma zero cukru i zero kalorii, tyle, że jest bardzo niezdrowa ale przynajmniej nie tuczy. A dzisiaj zjadłam: Śniadanie: kawałek chudego twarogu, z wkrojonymi świeżymi rzodkiewkami i szczypiorkiem plus jeden krążek zbożowo-ryżowy Przekąska: zielone jabłko Obiad: miseczka chłodnika z warzywami i 4 małe krążki zbożowo-ryżowe (jeden krążek ma tylko 4 kcal) Później planuję zrobić sobie jakiś koktajl, albo zjem kawał arbuza. No i dużoooo wody mineralnej I dużo ruchu
  5. Psia Dusza

    Dyskoteka szarego człowieka

    On na milion procent czyta kafe. Tydzień temu ma dziale diety pisałam że schudłam 7 kg (teraz już 8 na minusie) tymczasem grafit na wczorajszym lajcie twierdzi że schudł... 7 kg Moja dieta jest głównie warzywno-owocowa co opisałam też z tydzień temu a on wczoraj nadaje że idzie po warzywa na bazar bo warzywa najlepsze Pisałam że gram w pokemon go, a on wczoraj że idzie na Sołacz łapać Pokemony. Ciekawe zbiegi okoliczności, a może grafit chce sławy na kafe i się czai ku temu? Pozdro Grafit, widać że zainspirowała cię
  6. W pokemonach miałam zadanie ewoluować Eevee w Espeona i Umbreona, ale przy każdej z tych ewolucji wpierw musiałam z Eevee przejść po 10 km czyli w sumie 20 km i tyle z hakiem zrobiłam w jeden dzień A w niedziele wybieramy się na wycieczkę gdzie będzie dużo łażenia, więc praktycznie codziennie mam mase ruchu. Pod koniec lata będę szczuplutka p.s. Zaglądanie an forum nie ma nic wspólnego z jakością życia, czasem zaglądam na dział diety i tyle. Chociaż pewnie przestanę bo nic tu ciekawego nie ma. A prawdziwym wsparciem jest moja przyjaciółka, bo też stara się być fit i jak się zgadujemy na spotkanko to zamiast siedzieć przy piwsku, chodzimy sobie i gadamy. Jest git
  7. O wiele mniejjjjj i coraz mniej, właśnie zajadam się truskawkami Na śniadanie miałam krążki zbożowo-ryżowe (4 kcal sztuka) i chudy jogurt, na obiad miałam chłodnik warzywny a teraz jem miseczkę truskawek. Na kolacje zblenduje sobie fajny koktajl. Trafiłam na pyszne zielone jabłka, a zielone wspomagają chudnięcie. Rano w lesie zrobiłam 12 km, po obiedzie 5 km, jeszcze dzisiaj będzie dłuższy spacer. Czuję się świetnie Wkrótce będę jak I kupiłam sobie kilka letnich bluzeczek w i
  8. Psia Dusza

    Czy to wstyd że chłopak mnie utrzymuje

    W dobrym związku powinno być wszystko wspólne, a nie jakieś składanie się. U nas jest wspólna kasa.
  9. Chociaż przejrzałam teraz obrazy z tatuażami z ptaszkami i powiem szczerze ze spodobały mi się takie małe delikatne tatuaże typu wróbelki na gałęzi. Większość ludzi jak już się tatuuje to wybierają jakieś wielkie beznadziejne wzory, oklepane kwiaty lub motywy z kreskówek. Natomiast mało jest takich naprawdę ładnych tatuaży, a takiego małego wróbelka czy np. gwiazdozbiór, ciekawe opcje. Tatuaże potrafią być subtelne, ale trzeba mieć zmysł artystyczny jak ja. Może kiedyś pomyślę o wróbelku albo wronie W przeszłości miałam nieco inne podejście i chciałam wytatuować sobie mojego psiaka na ramieniu, ale stwierdziłam że taki tatuaż już mam - w sercu. I tam jest jego miejsce
  10. Mi się tatuaże podobają tylko u facetów. U kobiet tatuaże zabierają subtelność, delikatność, skromność i "czystość" skóry. Kobieta z tatuażami wydaje się bardziej agresywna, taka... no nie wiem, chłopczyca trochę, po prostu mniej kobieca i choćby te tatuaże były mega fajne, oryginalne, to i tak kobiete szpecą. Za to u kobiet lubię i podoba mi się piercing, ja mam kolczyk w nosie no i w uszach wiadomka. Najbardziej podobają mi się małe kolczyki z kryształkami, gwiazdki lub po prostu srebrne, obecnie mam taki mieniący się różnymi barwami.
  11. Psia Dusza

    Grubsonka szaleje I psuje forum

    Ponad 15 km po lesie dziś zrobiłam. A teraz spadam bo mam ciekawsze zajęcia, nara.
  12. Psia Dusza

    Grubsonka szaleje I psuje forum

    Wystarczy jak kilkanaście osób napisze do adminów z pisem tego co się dzieje, dadzą ograniczenie znaków i git. Mnie nie zależy, bo nie będe się już raczej udzielac na tym forum, więc inni niech się starają o to.
  13. Psia Dusza

    Grubsonka szaleje I psuje forum

    Podszywają się pode mnie, amebo. Ale czego wymagać od ciebie, raczej z myśleniem ci nie po drodze.
  14. Psia Dusza

    Grubsonka szaleje I psuje forum

    Tą druga po prostu wyprosiłam i poszła, zresztą jestem gdzieś indziej na fajnej grupie wsparcia. Tu weszłam ino o tabsy zapytać i przy okazji znowu afera. W sumie ...ebać to, nara.
  15. Psia Dusza

    Grubsonka szaleje I psuje forum

    Nie blokuje, ale w sumie myślta co chceta. Wczoraj trzy moje tematy mi zablokowali, olewam to niedorobione forum już. Wiem jak się blokuje, ale tego nie robię. Przez jeden dzień mnie to bawiło, ale bez przesady.
×