Baba
Zarejestrowani-
Zawartość
4340 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
3
Wszystko napisane przez Baba
-
Wesołych Świąt? Zostawiasz nas? Nie robię tam już zakupów. Odbiorę resztę i dość.
-
Tak. Bardzo szybko mi zapadła w pamięci. Lubię takich ludzi.
-
Taka do tańca i różańca.
-
Konkretna kobieta. Zabawna i rzeczowa.
-
Miałam z nią praktycznie zerowy kontakt. Robiłam od tego miejsca długie przerwy, potem ograniczała się tylko do muzyki. Właściwie od roku jestem tu bardziej aktywna. Brakuje mi Żaby.
-
Ale o co chodzi?
-
Brak mi weny, żeby cokolwiek rozkręcić.
-
Nie wiem. Nie jestem stara i podrywać nie potrafię
-
Tak. Czuje to. Mam czas na intetnety, brakuje chęci i wiary, że jeszcze trafię na pozytywnych zyebów jak ja. Miałaś tu kilka dni przerwy i brakowało mi twojego spokoju i opanowania. Brakuje mi tu takich ludzi.
-
Wiem. Chciałbyś zobaczyć mój hełmofon
-
Mam, ale nigdzie nie ma takich fajnych ludzi jak ja
-
Nawet nie szukam. Potrafię w stanowczy sposób wyrazić swoje zdanie, nawet wtedy gdy jest inne niż u wszystkich, ale nie tego tutaj szukam.
-
Mnie już nie.
-
Zaraz mi się przypomina trener Loew
-
Plus jest taki, że przez to miejsce już mi się nie chce szukać innych miejscowek. Potrafi wyleczyć od uzależnienia
-
Dłubanie w nosie (gdy nikt nie widzi) nie jest wielkim wstydem. Ważne, żeby tego do "ustóf" nie brać
-
Trochę się nie dziwię. Panująca tu atmosfera i mi podcina skrzydła. Jesteśmy grupą wyjątkowo nudnych i złośliwych ludzi. Wszyscy!
-
Zawsze mówiłeś o sobie, że nie jesteś showmenem, ale pamiętam czasy, że rozbawiłeś mnie do łez.
-
Dobranoc i uśmiechnij się.
-
Ja 5 par kolczyków. "Złote i srebrne" Plus dwie szkatułki żeby to wszystko pomieścić. Wystarczy. Jednak pozostanę przy zakupach stacjonarnych. Lubię chodzić po sklepach i już, zaraz, teraz widzieć co kupuję. Jedno nogę śmiało napisać. Kupiłam tam 2 wody perfumowane. Unisex i dla bab perfumetka do torebki. Perfumetkę wykorzystam. Jest ładna i poręczna. Zapach wylałam do zlewu.
-
Młody najczęściej bywa w Bawarii i mieszka tam nasza rodzina. Nie będę się spierać do rana o żele do prania. U nich liczy się skuteczność, nie zapach.
-
Czekam na decyzję z ZUS-u, mają na to miesiąc czasu. Tak kochani. To już jest faktem. 60 lat minęło jak jeden dzień
-
No właśnie mam inne doświadczenia. Młody często też bywa w Niemczech i czasem mi kupował chemię do prania (nigdy o to nie prosilam), tego jest od zatrzęsienia w naszych sklepach. Tego nie zamawiam przez net, tylko perfumy do prania i zawsze wybieram zapachy świeżości. Jedna flaszka jest dla starego, do jego ubrań, żeby mi pomarańczami nie pachniał. Ale reszta apetyczna. Tu nie chodzi o to, żeby capić na kilometr, albo wlać płyn do płukania i zapach ginie po godzinie. Trwałość się liczy.
-
Nie. Uderzałam w konkretne rzeczy, których nie widziałam w stacjonarnych/sportowych czy wędkarskich. A, że zaplątaly się tam torebki i biżuteria, to zwykły przypadek
-
Tak. Wczoraj ta z Czech z perfumami do prania. Jestem z nich zadowolona. Nawet bardziej niż z tych poprzednich ze Słowacji. Zapachy super i cena dużo niższa. Dzisiaj rano z TEMU i jeszcze dwie zostały, ale w dniu zakupu już wiedziałam, że mają czas na dostarczenie do stycznia. I luzik, to akurat będzie nam potrzebne za kilka miesięcy. Torebki, brylanty i duperele mam w domu
