Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Madlen

Zarejestrowani
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Madlen

  1. Kochane Kaffeterianki podoba Wam się bardziej imię Marcelina czy Adrianna? Oba można ładnie zdrabniać : Marcelinka, Marcysia lub Ada, Adusia. Starsza córka to Aleksandra. Nie wiem czy wybierac imiona na zasadzie podobieństwa bo Ola i Ada brzmi dość podobnie w formie pełnej i w zdrobnieniu. Marcelinka też ślicznie. Może któraś z Was ma już córeczki o tych imionach i jak je teraz odbiera... A jeśli jednak będzie chłopiec (bo to czasem niewiadomo) to jakie imię? bo jeżeli chodzi o męskie imiona to kompletna pustka. Wymarzone męskie imiona już są w najbliższej rodzinie... Proszę o rady
  2. Pewnie dziękuję. po prostu jestem ciekawa odpowiedzi innych Arianna? jak to zdradniać?
  3. Czy ktoś jeszcze chce wyrazić swoje zdanie?
  4. Dziękuję za konstruktywną odpowiedz właśnie mi osobiście chyba bardziej podobało się Marcelinka ale wydawało mi się że Ada i Ola lepiej pasują A dla chłopca dalej pustka w głowie....
  5. Mąż też się wacha, a ja badam opinie innych. To nie znaczy że kaffe będzie miała decydujący głos. Pytać się rodziny nie będę bo najbliższe otoczenie już jest na NIE i cóż i git. Nie zadowole wszystkich...
  6. Może Aleksandra, Adrianna i Alicja lub Izabela Albo Iga, Iza, Ida
  7. Mam też ten problem... Powiedz jakie to imię to coś razem wymyślimy. Czasem wystarczy pogrzebać w charakterystyce lub genezie imienia
  8. Jeśli mogę poradzić to pomyśl jakbyś się sama czuła z tym imieniem. Serce matki najlepiej podpowie. Mi osoboście to imię nie przypadło do gustu. Ale w sumie takie imiona powoli wracajś do łask, ze swojej strony radzę Marcelinę, Michalinę, Paulinę podobne ale delikatniejsze
  9. Madlen

    Dziwne

    Może chodzi o psychikę, być może czasem coś Cię dręczy lub ktoś
  10. Zdecydowałam opisać mój problem na kaffeterii bo widzę, że można otrzymać tu pomoc i wsparcie. Także zwracam się do Was ze swoim problemem, który zmywa mi ostatnio sen z powiek. Zawsze byłam osobą która lubi mieć wszystko wcześniej zaplanowane i ustalone. Tak też było z imionami dla potencjalnych moich dzieci. Pare lat przed ciążą miałam wybrane po max.2-3 imionka dla każdej płci. Niestety przez ten czas zanim zaszłam w ciąże to stały się one popularne. W sumie nie przeszkadzało mi to o ile w rodzinie i wśród bliskich znajonych by się nie powtarzały ale niestety.... Stopniowo je eliminowałam bo już te imiona bardziej mi się kojarzyły z kimś innym niż moim planowanym dzieckiem. Także dublowanie imion w rodzinie wydawało mi się nietaktowne i sugerowałoby na brak kreatywności rodziców bo przecież jest tyle innych imion. No i cóż zaszłam w ciąże i okazało się że będzie córeczka... byłam szczęśliwa, ale co do czego okazało się, że jadnak nie mam imienia. Wszystkie z planowanych imion były już zajęte przez rodzinę lub znajomych. Przy czym coraz bardziej zaczełam się przyjaźnić z mamą jednej niedoszłej imienniczki mojego dziecka jakoś tak wyszło bo blisko zamieszkaliśmy. Urodziła się córeczka, zdrowa, piękna. Teraz jak ma już 5 miesięcy stwierdzam, że jest delikatnej, subtelnej urody.... i niestety nie zwracam się do niej żadnym ulubionym imieniem.... Nazwałam ją Ola, po prostu Ola a z tyłu głowy mam imię Oliwia bo jednak te było tym wymarzonym. Czy myślicie że ten żal mi minie i w pełni uda mi się zaakceptować zaistniała sytuację. Jako mała dziewczynka już planowałam imiona dla dzieci...i zawsze w sercu jakieś imiona nosiłam. Ulegały one zmianie lecz nie częstej, a tutaj jak przyszło co do czego moja córcia nosi dość ładne imię lecz nie te ulubione, które nosiłam w sercu. Proszę o rady jak sobie poradzić z tym smutkiem i jakby taką nostalgią nad nie spełnionym marzeniem. I czy uważacie jak urodzi mi się druga córeczka to mogłabym ją nazwać Oliwia czy te imiona są za bardzo do siebie podobne? Co myślicie o zaistniałej sytuacji i o samych imionach. Jak to odbieracie? Mam nadzieję, że córcia w przyszłości nie będzie miała do mnie żalu... póki co ja do siebie mam. Ale postąpiłam po porodzie tak jak uważałam że będzie najodpowiedniej.
  11. Dziękuję za konstuktywną odpowiedz jednak są tutaj mądre i przychylne kobitki posiadające choć trochę empatii. Podejrzewam że rzeczywiście i u mnie żal może narastać... Powiedz mi jak sobie radzisz z takimi myślami?
  12. Widocznie się myliłam nie ma tutaj odpowiedniego poziomu na kaffe, a na pewno nie wszystkie osoby korzystające z forum go reprezentują. Zastanawiam się więc co tutaj co niektóre Panie robicie? Jesteście by obrażać ludzi by w ten sposób się dowartościować. Jak ktoś ma problem i go opisuje to oczekuje wsparcia, czasem spojrzenia z innej perspektywy by uporządkować myśli. Po to tutaj jesteśmy by się wygadać, wzajemnie wyżalić, zapytać i pomagać a nie wylewać jedna na drugą wiadro pomyj. Większość z nas chce dla swojego dziecka jak najlepiej a podjęcie za nie decyzji w tak ważnej kwestii jaką jest imię to jest wielka sprawa. Ale cóż każdy myśli inaczej. Skoro nie umiesz się w kultularny sposób wypowiedzieć to omiń post i po problemie.
  13. Nie warto utrzymywać takiego kontaktu. i musisz się z tym pogodzić że babcia na pewno się nie zmieni. po prostu ona myśli innymi kategoriami i to jest jej świat. Sama ma niskie piczucie wlasnej wartości bo w swoich myslach też się poruwnuje do innych i przenosi ten sposób myslenia na swoją rodzinę.
  14. Dziękuję za opinię. Po prostu zawsze byłam zaplanowana. Aleksandra mi się podoba ale jak ktoś powie Olka przez pomyłkę zamiast Ola to przechodzą mnie ciarki po plecach. Od razu ten ktoś się poprawia ale w przypadku "Oli" dodanie lit.K czyni te imię brzydkim w przypadku np.Anetki czy Agatki tak już nie ma. Te "k" jest zdrodnieniem. Cóż...i teraz sama "Ola" wydaje mi się taka bezdzwięczna, mało melodyjna... mam wrażenie że nie pasuje to do mojej kruszynki... Chcę by córcia w przyszłości była szczęśliwa. Mi trudno się pogodzić ale to jest może tylko kwestia czasu. Może sobie po prostu wbiłam te imię do głowy niepotrzebnie tak jak inne. Lecz dla chłopca mam już i na pewno to będzie tylko Te imię bo ani w bliskiej ani w dalszej rodzinie go nie ma, nawet wśród znajomych. Aż dziwne, że się uchowało Dziękuje za odpowiedz
×