Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wadera

Zarejestrowani
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Był moment, kiedy cięty całkiem sensownie gadał w filmikach, ale od jakiegoś momentu szło już tylko w dół. Wczoraj nadrobiłam nowe działa obu Panów i Spysiński wprost przeciwnie - z mędrkującego szczeniaka wyrósł na całkiem sensownego komentatora. Nawet zasubowałam. Cięty powinien sobie zrobić przerwę i skupić się na układaniu sobie w głowie swoich spraw
  2. Wadera

    Kanały o dramach

    Wycofuje się z tego... puściłam sobie najnowsze filmiki i z zadowoleniem stwierdzam, że przestał to robić
  3. Wadera

    Kanały o dramach

    Próbowałam go oglądać, ale starając się merytorycznie wypowiedzieć na dany temat jednocześnie bredzi totalne głupoty poprzedzone "wydaje mi się..". Strasznie mnie to razi
  4. Znacie jakieś kanały na yt na których omawiane są dramy, albo nagrywane odpowiedzi na durne filmiki innych youtuberów? Coś w stylu "co jest cięte"?
  5. Akurat przy tych które ja biorę nie ma żadnych zakazów w kwestii alkoholu, no ale nie róbmy już tu wątku medycznego ;) ale faktem jest, że sięganie po alko często dwubiegunówce towarzyszy. Dawno jej nie oglądałam, więc nie wiem jak teraz, ale dawniej bardziej obstawiałam depresje + jakieś nerwicowe zaburzenia (nerwica natręctw itd). Przy dwubiegunówce to są jednak dwie jaskrawe odsłony, bardzo wyraźne, skrajne. Tu jest dużo smutku, zmęczenia, niechęci do czegokolwiek, plus sporo lęków, tików nerwowych, unikania, wypierania, braku samoakceptacji. No ogólnie przykro się na to patrzy, dużo pracy terapeutycznej by trzeba było włożyć żeby to naprostować :(
  6. Co do tej dwubiegunówki, to spektrum choroby jest bardzo szerokie. Nie u wszystkich to są jakieś chore jazdy, nie wszędzie jest mania, może być zamiast niej hipomania (łagodniejsza forma), albo jeszcze inne odmiany. Osobiście się na to leczę i nikt kto nie wie się nie domyśli ;)
  7. Autorko to może być depresja (nie koniecznie poporodowa), warto to skonsultować z lekarzem. Depresja wiąże się często z tym, że przestajemy odczuwać emocje i uczucia w taki sposób jak wcześniej. Nie jest to nasza wina, a pogarszamy sprawę mając do siebie samych o to żal. Nie ma na co czekać, może samo nie przejść, za to zdecydowanie może się pogorszyć. I ja bym polecała jednak porozmawiać z mężem. Masz problem z samą sobą, to nie znaczy, że go nie kochasz, albo jesteś przeciwko niemu. Będzie wam obojgu łatwiej, jeśli będzie wiedział :) Trzymaj się
×