Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adriannnaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Adriannnaa

    Boje się życia

    Hej zacznę od tego że za miesiąc skończę 18 lat. Niby piękny wiek, wchodzę w dorosłość. Nie mam chłopaka boję się że go nigdy nie znajdę. Ostatnio poznałam chłopaka i niestety zakochałam się bez wzajemności. On to typowy łobuz a ja jestem jego totalnym przeciwieństwem. Jestem osobą bardzo wrażliwą, nieśmiałą i okropną panikarą. Panikuje z każdego powodu nawet z takiego że żyje. Potrafi mnie całą telepać że nie wiem co mam wtedy robić ze sobĄ. Potrafię stać na ulicy i dostać ataku paniki że nie wiem gdzie jestem uświadamiam sobie że umrę. Niesamowicie boję się śmierci. Mojej i bliskich. Mam babcie która dochodzi już do 80. Gotuje ona codziennie nam obiady. Bardzo się boje że ją mogę stracić boje się tego że umrze. Nie wyobrażam sobie życia bez niej boję się że w każdej chwili może jej się coś stać . Nie wiem czy sobie poradzę po jej śmierci. Chyba dostanę jakiegoś załamania. To samo się tyczy moich rodziców boje się że ich stracę. Jestem bardzo z nimi zżyta. Kocham ich bardzo. Wiem że bez nich w życiu sobie nie poradzę dochodzą oni już do 50. Boję się że zostanę sama. Przecież bez nich to już nie będzie życie. Boję się wychodzić z domu dostaję jakiś paranoi. Mam wakacje i siedzę sama w domu nie mam zajęć. Nie mogę spać po nocach. Boje się powrotu do szkoły. Mam przed oczami tylko czarne scenariusze nie potrafię już się z niczego cieszyć. Rodzice mnie już nie chcą słuchać mówię im o tym a oni do mnie daj nam żyć sama siebie słyszysz co ty gadasz masz za dobrze w życiu. Mam zakaz pójścia do psychologa od mamy. Nie będziesz wariata z siebie robiła. Chce normalnie żyć tak jak kiedyś żyłam bo takiego mam dosyć sama sobie psuje.
  2. Adriannnaa

    Czy jestem psychiczna?

    Nie pracuje mam wakacje i nie mam chłopaka
  3. Adriannnaa

    Czy jestem psychiczna?

    Dostaję jakiś paranoi, że ktoś bliski mi umrze. Boje się wyjść do ludzi bo boje się ze coś się stanie. Mam babcie która ma 75 lat i boję się że ją stracę. Boję się że po jej śmierci sobie nie poradzę. Boję się śmierci moich rodziców mają 47 lat. Boję się swojej śmierci. Boje się nicości. Odechciewa mi się wszystkiego. Nie wyobrażam sobie tego smutku jak ktoś umrze boję się strasznie. Momentami nie wiem gdzie jestem tak się boję. Trzęsę się cała. Mam ochotę płakać. Co mi poradzicie? Do psychologa nie pójdę.
  4. Adriannnaa

    Pomocy

    Ciagle myśle o śmierci mojej i bliskich. Boje się że zostanę sama. Również mam napady paniki że mnie telepie całą wydaje mi się wszystko takie nierealne, uświadamiam sobie wtedy że umrę. Mam poty i płakać mi się chce. Następnie patrzę się na innych ludzi i mam wrażenie że to roboty że ja tylko żyję. Uświadamiam sobie jak obrzydliwy jest człowiek ma oczy, nos, usta a pod nimi zęby. Zastanawiam się potem jak to możliwe ze żyjemy jak jesteśmy na kuli która krąży i krąży w jakimś kosmosie. Szkoda że tak nie ma że słyszymy myśli. Potem mi to przechodzi i znowu się zaczyna. Mam dość mam wakacje i zamiast się cieszyć to ja mam takie myśli. Dostaje na dodatek leków przed wszystkim nawet przed powrotem do szkoły.
  5. Adriannnaa

    Czy jestem normalna?

    Ciagle myśle o śmierci mojej i bliskich. Boje się że zostanę sama. Również mam napady paniki że mnie telepie całą wydaje mi się wszystko takie nierealne, uświadamiam sobie wtedy że umrę. Mam poty i płakać mi się chce. Następnie patrzę się na innych ludzi i mam wrażenie że to roboty że ja tylko żyję. Uświadamiam sobie jak obrzydliwy jest człowiek ma oczy, nos, usta a pod nimi zęby. Zastanawiam się potem jak to możliwe ze żyjemy jak jesteśmy na kuli która krąży i krąży w jakimś kosmosie. Szkoda że tak nie ma że słyszymy myśli. Potem mi to przechodzi i znowu się zaczyna. Mam dość mam wakacje i zamiast się cieszyć to ja mam takie myśli. Dostaje na dodatek leków przed wszystkim nawet przed powrotem do szkoły.
  6. Poznałam ostatnio chłopaka, który w dniu poznania powiedział mi przy kolegach że mogłabym zostać jego dziewczyną i mu się takie dziewczyny podobają ja na niego tekst zaśmiałam się i powiedziałam że no raczej nie. Na tym się nie skończyło mam go już długo na social mediach nie wiem jakim sposobem. Lajkuje mi zdjęcia jak coś dodam i jak ktoś mnie oznaczy. Jego kolega zawołał ostatnio do niego że ja idę. Jestem strasznie nieśmiała i mam po raz pierwszy taką sytuacje. Caly czas o tym myśle i nie chce się nastawiać.
  7. Niedawno poznałam fajnego chłopaka. Żartowaliśmy sobie, potem jak widzieliśmy siebie to się z tego śmialiśmy byłam wtedy z koleżanką. Chodziłyśmy na mieście i ich widywałyśmy. Dobra nieraz jak ich widziałyśmy to zawrocilysmy żeby ich zobaczyć kolejny raz. Ostatnio chodząc na mieście ten chłopak uśmiechnął mi się i po raz pierwszy powiedział mi hej z uśmiechem. Potem moja siostra jak przechodziła miastem to mówiła żebym uważała na tego chłopaka bo widziała jak się patrzy na mnie. Potem jak wróciłam do domu to przyszło mi powiadomienie że polajkował mi zdjęcie. Tak się ucieszyłam. Taka druga koleżanka wczoraj powiedziała że oni gadają że latam za nimi że ich to drażni. (Nie wiem co na ten temat sądzić, czy ona kłamie czy co bo to niby mówi jej koleżanka). Przechodziłam sobie ostatnio na mieście i jego koledzy siedzieli. Jeden z nich zaczął wołać jego i krzyczał że koleżanka jego przyszła. Nie wiem czy to było wszystko dla śmiechu jak on to mówił. Tak to odebrałam. Czy oni sobie jaja robią?
  8. Adriannnaa

    Jaki jest sens?

    Tego wszystkiego. Ciągle myśle o śmierci. Boje się ze wcześniej umrę. I to wszystko i co dalej koniec? Jaki to ma sens. Jaki jest sens rodzic dzieci jak one i tak umrą. Przyszli rodzice się cieszą, płaczą ze szczęścia, a i tak to będzie trwało krótko. Codziennie mam lęki i myśle że się strasznie boję. Mam wakacje i czas wolny zamiast się cieszyć to ja się dołuje. Jak myślicie życie trwa naprawdę tak krótko i jest ono tutaj tylko. Nic mi się nie chce, odechciewa się wszystkieg. Boje się o rodziców którzy maja już 50 babcia ma 80. Nie wyobrażam sobie życia bez nich.
×