Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Maja12

Zarejestrowani
  • Zawartość

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

22 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Super! W takim razie będę mocno trzymać kciuki, żeby na święta beta była wysoka Sylwi czemu masz nostalgiczny nastrój? No zdrowie psychiczne jest najważniejsze, my też sie nie spieszymy, bo ja wierzę, że z dystansem i spokojem są większe szanse na powodzenie Wiesz, nie jedna już zaszła ze słabej blastki, a zobaczysz że ta Twoja jeszcze nas zaskoczy
  2. Jakaś się nam tutaj cisza na forum zrobiła, co u Was dziewczyny?
  3. Ja miałam 2 procedury. Pierwsza - 4 komórki, 2 się zapłodniły, jedna rozwinęła się do blastocysty, druga przestała się rozwijać w 3 dobie. Transfer i ciąża biochemiczna. Następne podejście - 3 komórki, wszystkie się zapłodniły, transferowany 3 dniowy zarodek w tym samym cyklu Transfer nie udany. Jedna blastocysta zamrożona, ale tez sie nie przyjęła drugi zarodek przestał sie rozwijać. Dodam, że mam 33 lata i teraz podchodzimy do kd w invimedzie. Jesli chodzi o koszty no to niestety są spore, ale chociaż na program gwarancyjny się można załapać, to zawsze coś. Mój też początkowo nie chciał się zgodzić, ale z czasem oswoił się z tą myslą, bo też marzy o dziecku
  4. Hej Leczenie zaczynaliśmy z 0,86, a o KD zdecydowaliśmy jak AMH było 0,11
  5. Tak, byliśmy raz u niej, a tak to tylko telefonicznie i mailowo wszystko. My jesteśmy pod opieką pani Ani, a Wy? Super Moc przygarnę z przyjemnością i chętnie się zarażę tym dzidziolem tak więc odpoczywajcie a co powiedział lekarz na te plamienie?
  6. Zgadzam się, lepiej jechać i sprawdzić, bo może dadzą jakieś leki dodatkowe albo ewentualnie powiedza, że wszystko ok i zeby sie nie martwić, a tak bedziesz myśleć, a stres robi swoje
  7. U nas podobne rozterki jak u Was, czy pokochamy to dziecko i wiesz ja to też się martwiłam tym, czy mąż jednak nie będzie miał do mnie tego żalu że to nie ja biologicznie jestem matką, jakoś tak podświadomie. Ale wyjaśniliśmy sobie dużo i taka czuję się lżejsza na duszy. Bardzo mi to pomogło. Właśnie wczoraj długo rozmawialismy i chyba się zdecydujemy, będę dzwonić do invimedu w poniedziałek. U androloga byliśmy już wcześniej, ale u mojego wszystko ok, wiec tutaj nei powinno być problemu My jesteśmy u dr Ziółkowskiej. A Wy? Macie już dawczynię?
  8. Dziewczyny, wczoraj byliśmy na wizycie u Gawlikowskiej i miałyście rację! Od razu lżej na duszy, co prawda poryczałam się u niej, ale tak widzę że atmosfera między mną a mężem się oczyściła, bo oboje się otworzyliśmy i wyjaśniliśmy swoje wątpliwości Teraz już będzie prościej, wiec spinamy poślady i będziemy ruszać z kopyta, faktycznie niepotrzebnie tak sie stresowalam tą wizytą A jakby tego było mało, właśnie dzwoniła koordynatorka z propozycją dawczyni. Czekam wiec aż mój wróci z pracy i mam nadzieje, ze wszystko obgadamy i niedługo zaczniemy procedurę Dziewczyny, wczoraj byliśmy na wizycie u Gawlikowskiej i miałyście rację! Od razu lżej na duszy, co prawda poryczałam się u niej, ale tak widzę że atmosfera między mną a mężem się oczyściła, bo oboje się otworzyliśmy i wyjaśniliśmy swoje wątpliwości Teraz już będzie prościej, wiec spinamy poślady i będziemy ruszać z kopyta, faktycznie niepotrzebnie tak sie stresowalam tą wizytą A jakby tego było mało, właśnie dzwoniła koordynatorka z propozycją dawczyni. Czekam wiec aż mój wróci z pracy i mam nadzieje, ze wszystko obgadamy i niedługo zaczniemy procedurę
  9. Sylwi, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Zobaczysz, że ten mrozaczek będzie tym szczęśliwym. Tylko czeka żeby ktoś się nim zaopiekował
  10. Sylwi bardzo mi przykro. Tak się cieszyłam razem z Tobą kiedy masz wizytę? Zostały jeszcze jakieś mrozaczki? Zrób teraz coś dla siebie, odpocznij trochę, wykrzycz się, wiem że teraz nic Cię nie pocieszy. Ale trzeba wziąć to na klatę... Kurde przepisał Wam coś ten androlog? A z biopsji by nie dało rady? Może to faktycznie tylko jakaś infekcja (oby!) i nasienie będzie ok. Dobrze ze piszesz o tej wizycie. My mamy wlasnie psycholog w czwartek, już niby trochę miej się stresuję, ale tyle osób ją poleca, że chyba i u nas będzie ok. Ja wylewna nie jestem, ale ten mój to tak 2 razy, wiec jestem ciekawa jak on to zniesie. Bo na razie wydaje sie byc nastawiony ok, ale zobaczymy. Jak Twój facet się ustosunkował do tej wizyty?
  11. Cześć Anett! Tak miałam nadzieję, że tu trafisz, bo czekam na relację z tej wizyty My jedziemy do Gawlikowskiej za tydzień i już zaczynam sie troche denerwować, wiec mam nadzieję, ze mnie trochę uspokoisz Mi się wydaje że te 1,5 msca to długo i niedługo, najważniejsze żeby były dobrej jakości te komórki i zgodne, a z nich zdrowa ciąża, wiec mocno trzymam kciuki żeby się Wam udało. W ogóle mam nadzieję, że wszystkie na tym forum niedługo zaskoczymy Kolola a byłaś u Paśnika? Może on coś pomoże? Bo ewidentnie coś się działo, dziwna sprawa że ta ciąża sie nie utrzymuje bardzo mi przykro, tulę Cię mocno, bo naprawdę wierzyłam, że tym razem Ci się uda. Wypłacz się i daj znać co powiedział lekarz. Naprawde los bywa niesprawiedliwy...
  12. Sylwi, super! Trzymam kciuki za przyrosty, co do dostępności to sprawdź na stronie gdziepolek, tam mozna od razu zadzwonić i zarezerwować tam gdzie jest. Dobrze też popytać w takich aptekach sieciowych typu gemini, melissa, bo mi w gemini sciagali z innej swojej placówki, bo mieli na stanie mimo ze na hurtowni juz nie było. Super! A jak progesteron? Trzymam kciuki i koniecznie dawaj znac co jutro. Co lekarz mówi na to plamienie?
  13. ja jestem dobrej mysli wierzę, że się udało, także odpoczywaj i czekaj na powtórkę bety kochana
  14. mialas 3 dniowy zarodek czy blastkę? Moim zdaniem jest super, bo widać, że coś się ruszyło, ale koniecznie powtórzyć i zobaczyć czy rośnie:) trzymam kciuki żeby rosła jak książkowo
  15. Poezja już? dopiero była pozytywna beta, jak ten czas szybko leci! Może to dobry znak, trzymam mocno kciuki za ciebie i czekam na info o becie Ja dziś dziewczyny zrobiłam test, bo myslalam że może zaskoczyło nauralnie jakimś cudem, od 2 tygodni już bolą mnie piersi, a okresu nie ma i nie ma, ale oczywiście jedna kreska... Ehh
×