Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Maja12

Zarejestrowani
  • Zawartość

    335
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Maja12

  1. Super! Trzymam kciuki, aby tym razem się udało. Rozumiem że zaczynacie procedurę od początku? Nie macie już zadnych mrozaczków? Wiesz, fajnie że kombinują coś aby zmienić i żeby coś się udało. Te zalecenie przytulanek z jednej strony dziwne, ale z drugiej na chłopski rozum może sprawia bardziej naturalne środowisko? Kochana jeszcze jest czas, na spokojnie i bądź dobrej myśli, bo na fb co i rusz dziewczyny piszą że u nich własnie przeziebienie było pierwszym objawem ciąży wiec może coś tam się dzieje A skąd to info o tych kosmetykach zapachowych? Dlaczego nie można ich używać? Gratulacje!!! To teraz odpoczywaj i się wysypiaj
  2. Gratulacje kochana! Mocno trzymam kciuki za piękne przyrosty Gosia Gosia jak tam sie czujesz po transferze? Już ten brzuch nie boli? Batidora jak się trzymasz? Poczytałaś już o tej immunologii? Zapisałaś się do Paśnika?
  3. Batidora bardzo mi przykro... Które to było Twoje podejście do KD? Robiłaś immunologię?
  4. Gosia Gosia jak tam twój transfer? Już po? Ja też cały czas myślę czy warto ładować się teraz w tę immunologię czy lepiej może spróbować raz bez immuno, też mam mętlik w głowie od czytania tego wszystkiego już
  5. myślę, że za niski faktycznie, a lekarz nic nie mówił na ten progesteron?
  6. Nie wiem czy Cie pocieszać czy gratulować, bo sama bym chciała doświadczać tego kopania Wiesz, ja bym poczekała. Jednak procedura kosztuje kupę kasy, a to jednak ryzyko i pozniej będziesz miała z tyłu głowy, że można było inaczej, ale to tylko moje zdanie. Co do mówienia dziecku o kd to to myślę, że najpierw trzeba by było powiedzieć o in vitro a o kd z czasem, choc ja sie jeszcze nad tym nie zastanawiam. Jak się uda to dopiero wtedy jednak moim zdaniem powiedzieć trzeba tak czy inaczej . Gosia Gosia, trzymam kciuki za Twój transfer Gdzie podchodzisz? Moim zdaniem 40+ jest bardzo spoko, jeżeli kobieta jest zdrowa. Wiadomo, że nikt z problemami zdrowotnymi nie powinien do procedury podchodzić, ale czasem ta 40 jest w lepszej formie niż 20. Więc osobiście uważam że nie ma tu reguły
  7. Kurcze dziewczyny znowu mam tyły ale byliśmy na weekend u męża rodziców, gdzie jego Chrześniak miał urodziny, w sumie dopiero dziś wróciliśmy. Powiem Wam, że trochę odpoczęłam, ale wracam już do rzeczywistości. Widziałam, że któraś z Was poruszyła kwestię badań genetycznych, więc podepnę się pod pytanie. Czy dawczynie mają te badania genetyczne przeprowadzane? Bo to w sumie jest istotne przy decyzji... No i dzięki za wypowiedź tego embriologa podbudowałam się trochę, skoro 3 dniowe zarodki mogą lepiej się rozwijać w macicy niż w laboratorium to jest już jakiś konkretny argument A Wy dziewczyny jak spedziłyście weekend? Odpoczęłyście trochę? Widziałam, że któraś była w kinie, jak ten film, bo zastanawiamy się czy nie iść
  8. Kurcze dziewczyny znowu mam tyły ale byliśmy na weekend u męża rodziców, gdzie jego Chrześniak miał urodziny, w sumie dopiero dziś wróciliśmy. Powiem Wam, że trochę odpoczęłam, ale wracam już do rzeczywistości. Widziałam, że któraś z Was poruszyła kwestię badań genetycznych, więc podepnę się pod pytanie. Czy dawczynie mają te badania genetyczne przeprowadzane? Bo to w sumie jest istotne przy decyzji... No i dzięki za wypowiedź tego embriologa podbudowałam się trochę, skoro 3 dniowe zarodki mogą lepiej się rozwijać w macicy niż w laboratorium to jest już jakiś konkretny argument A Wy dziewczyny jak spedziłyście weekend? Odpoczęłyście trochę? Widziałam, że któraś była w kinie, jak ten film, bo zastanawiamy się czy nie iść
  9. No właśnie sama teraz nie wiem, muszę to sobie na spokojnie przemyśleć i poszperać więcej na ten temat. W każdym razie bardzo dziękuję Ci za zainteresowanie moim przypadkiem Wiesz, ja myślę że jeżeli Ty tego chcesz, a lekarz nie widzi przeszkód to warto spróbować. Jednak czy ty chcesz tego dziecka? Czy chcesz spełnić marzenie swojego malucha o rodzeństwie? Dziecko to poważna decyzja, rozważ więc sobie wszystkie za i przeciw
  10. tak pisałam, u mnie właśnie jakość leży i amh tylko 0,11. a mam 33 lata. Poprzednie miałam na swoich komórkach
  11. Robiłam to badanie, właśnie mutacje mthfr mam i dlatego biorę metylowany kwas i po transferze miałam podawaną heparynę. U mnie właśnie jest hashimoto. Miałam do tej pory w sumie 3 transfery z czego tylko 1 zakończony ciażą biochemiczną. Kurde teraz tak się zastanawiam czy nie spróbować immunologii ale nie wiem jak nasz budżet zniesie te dodatkowe kilka tysięcy...
  12. Dziewczyny myślicie, że przed pierwszym podejściem do KD warto wybrać się do Paśnika? Piszecie tutaj o nim cały czas i tak się zaczęłam zastanawiać, czy też się nie zapisać. Długo sie do niego czeka?
  13. Sylwi trzymam kciuki Dziewczyny powiem Wam, że ten mój coś wydaje się być niechetny do tej procedury, jakby cały czas mial wątpliwości. Jak z tym było u Was?
  14. Właśnie nie wiem, bo jeszcze nie potwierdziliśmy, że zgadzamy się na tę dawczynię. Mąż jeszcze chciał się wstrzymać, więc staram się wrzucić na luz, choć ja taka jestem w gorącej wodzie kąpana, że już bym chciała. No ale dam mu chwilę, w weekend mamy urodziny naszego chrześniaka, to spędzi z małym trochę czasu i myślę, że sam będzie chciał już
  15. ooo to cenna informacja, czyli można zachować gwarancję i jednocześnie uzyskać blastocystę. Z tych 12 oocytów wszystkie poprawnie Wam się odmroziły?
  16. Trzymam kciuki Na pewno się uda Udało sie przy pierwszym transferze? Gratulacje dopłacałaś coś za hodowanie do stadium blastocysty? 12 oocytów i gwarancja 3 trzydniowych zarodków ja właśnie nie czekam długo - wszystko piorunem. 2 tyg temu byliśmy na pierwszej wizycie kwalifikacyjnej do kd:) Ja już bym oddzwaniała, że się decydujemy, ale mąż mówi że wszystko tak szybko, ma wątpliwości, więc dam mu jeszcze to przetrawić przez kilka dni, bo rozumiem jego obawy. Sama je mam, ale staram się tego po sobie nie pokazywać, bo wiem że dla nas to najlepsza opcja
  17. Anett my też jesteśmy w invimed Warszawa u dr Ziółkowskiej. Właśnie wczoraj dostaliśmy propozycję dawczyni i chyba się zdecydujemy tutaj też kilka dziewczyn zdecydowało się na invimed właśnie i trochę sie tym zasugerowałam. Też myśleliśmy o Czechach, ale jednak to nie tylko drożej, ale też właśnie logistycznie do ogarnięcia, a tu mamy na miejscu
  18. My w Warszawie dopiero w czwartek wszystkie dokumenty podpisywaliśmy, a dziś właśnie dzwoniła koordynatorka i zaproponowała nam dawczynię akurat cechy fenotypowe nam odpowiadają, więc chyba się zdecydujemy, ale chcę się jeszcze z tym przespać, bo bardzo szybko to postępuje Myślałam, że dłużej to potrwa Super! Na pewno te z krwi będą również dobre Czekamy więc na informację o płci ostatnio chyba tutaj królują dziewczynki, więc może tobie też się potwierdzi
  19. Statsie gratulacje! Też podchodzę w invimed czekam na jakąś informację o dawczyni Miałaś transferowany jeden zarodek czy 2?
  20. Dziewczyny a mnie zastanawia jedna rzecz. Czy każda z Was stosowała jakieś dodatkowe szczepionki czy wlewy związane z immunologią przy KD? Bo tak na chłopski rozum, to komórka która nie jest "moja" i mój organizm moze traktować ją jako obcą i odrzucić. Na to dają przy KD jakieś specjalne leki? Jak było u Was?
  21. To nieciekawie jak tak kręcą.... Skąd wiesz, że nie był chory? no zdecydowanie jest co rozważać :) będę miała o czym myśleć na pewno. Kurcze to szybko Ci dali znać, mam nadzieję, że u nas też będzie szybko. Dostaliście juz drugą propozycję czy czekacie?
  22. hej dziewczyny, My już jesteśmy po podpisaniu umowy. Koordynatorka dziś obszernie wyjaśniła nam co i jak, ankiety wypełnione, cechy fenotypowe wskazane, teraz nie pozostaje nam nic innego jak czekać na informację o dawczyni dla nas. Mam nadzieję, że uda się znaleźć ją szybko :) Ile to tak w praktyce trwało u Was? Co do dofinansowania KD z programu mazowieckiego, to program niestety akurat KD nie obejmuje, choć tego się sama spodziewałam, ale zapytać nie zaszkodzi. Czytam co piszecie tutaj o tych zarodkach i blastocystach i szczerze mówiąc sama nie wiem co zdecydować w tej kwestii, na szczęście jeszcze mamy chwilę żeby to przegadać. A ty Kar ku jakiemu rozwiązaniu się skłaniasz? Bo przyznaję, że narobiłyście mi trochę mętliku w głowie :D
  23. ja jutro jadę do koordynatorki to zapytam na pewno :) ok, będę się odzywać :) no wiesz, zawsze KD to jest opcja lepsza na wrazie w, niz az, bo jednak genetycznie chociaż z jednym z rodziców spokrewniona, ja uważam wiec ze jesli macie szanse to trzeba próbować :)
  24. Ja się cieszę, że dają tą gwarancję, bo tak jak z mężem rozmawialiśmy to w zasadzie nie mamy specjalnych wymagań co do dawczyni, no oczywiście chcielibyśmy tylko tych zgodności cech fenotypowych. Miłoby było jakby miała jakieś moje cechy, ale jeśli będzie podobna do męża to też będę się bardzo cieszyć :) A to dofinansowanie z mazowieckiego może być również przy KD? Myślałam, że tylko przy klasycznym ivf.
  25. Jutro dopiero mam wizytę u koordynatorki, będziemy podpisywać umowy i rozmawiać na temat dawczyni i cech fenotypowych. Mam nadzieję, że szybko uda się dopasować. A Wy też jesteście w invimedzie? Ja myślę, że z zarodkami z 3 doby też może się udać, mam ogromne nadzieje w związku z tym podejściem, bo kasę mamy juz wysupłaną dosłownie ze skarpety :) Super, że nasienie się poprawiło, a tak wiesz ja tłumaczę sobie że nie ma co narzekać i rozżalać się nad sprawami, na które nie ma sie wpływu, bo jest jak jest i trzeba to zaakcepować. Trzymam mocno kciuki żeby Wam się udało :) Kiedy będziecie podchodzić do procedury?
×