Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Niebokotek17

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Niebokotek17

    Podejrzana o kradziez

    One wiedziały ze sie pomyliły ale widocznie duma nie pozwala im na przeprosinynie przejmuj sie na Twoim miejscu naskoczyla bym na nie jak tak mozna traktować klientów
  2. Nie wiem jak mam to dokladnie nazwac ale czuje sie jakby mnie wykorzystywali w pewnych rzeczach a jak przyjdzie co do czego to jestem pomijana.Nasza grupa jest mala znamy sie juz dlugo tworzą ją głównie pary z czego najbardziej przyjaźnią się dziewczyny (znamy sie od małego).Zawsze staralam sie dotrzymac słowa bo lubie spędzać z nimi czas,jak trzeba bylo to zawiozłam gdzie trzeba kupilam alkohol albo zalatwialam transport zeby reszta mogla sie napic.Do niedawna pracowalam fizycznie praktycznie caly dzien i z pracy wracalam padnięta doslownie na imprezy mialam czas tylko w weekendy ale zdarzało sie ze planowali je w tygodniu w tedy musiałam odmówić i zaczynalo sie kombinowanie przekonywanie i pretensje ze nie mogę przyjsc a przeciez pracy nie rzucę na ich widzi mi sie i nie popędze na impreze.Do tego kolezanka zaplanowala urodziny w piątek nie licząc się z tym ze ja nie mogę przyjsc ale kiedy sie dogadywalysmy inna nie mogla w sobotę wiec przelozyla je wlasnie na piatek z moim zdaniem sie nie licząc.Podobnie bylo z moimi urodzinami, powiedziałam ze alkohol bedzie ale niestety w niewielkiej ilosci poniewaz mieszkam z rodzicami i siostrą i nie mogę pozwolic sobie na głośną imprezę,w tedy tez byly pretensje i fochy bo co to za impreza jak nie mozna sie porządnie upić.Czesto jest tez tak ze chlopaki wybierając dla którejś z nas prezenty w tajemnicy konsultują sie z inną zeby sie upewnic czy prezent sie spodoba itd i ostatnio koleżanka miala urodziny a ja z nią się przyjaźnie najdłużej i jej chlopak nie zapytal mnie tylko innej kolezanki i tak bylo nie jeden raz zawsze jestem w tym wypadku pomijana.Niedawno rowniez obchodzilam urodziny i zaden z chłopaków nie złożył mi życzeń mimo ze ja zawsze o ich urodzinach pamietam.Na imprezach jestem tą osobą ktora rozkreca zabawę mam do siebie dystans ale kiedy cos mi nie spasuje mowie o tym głośno,wiem kiedy mam przystopowac z alkoholem i staram sie byc asertywna ale za to tez mi sie obrywa.Dodam ze wielokrotnie woziłam dziewczyny wlasnym autem i tankowac musialam za swoje. Poradzcie mi co mam robic, ogólnie jestem nastawiona raczej pozytywnie i raczej sie nie przejmuje problemami ale od dłuższego czasu zaczelam zauwazac ze cos nie gra kiedy mowie otwarcie to oczywiscie są zapewnienia ze wszyscy mnie lubią i jest git ale ja wiem ze nie jest.A szkoda mi tej przyjazni bo trwa juz dlugo tylko ja nie chce dac sie wykorzystywac i juz sama nie wiem czy ze mną jest cos nie w porzadku
×