Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Keffy

Zarejestrowani
  • Zawartość

    332
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Keffy

  1. Tym razem się nie udało.... Beta 0,1 a było tyle symptomów, tak mi się wtedy wydawało
  2. Ja też biorę metypred Estrofem Neoparin luteine i Prolutex.
  3. Dziewczyny dziś robię betę!!! Trzymajcie kciuki
  4. Ava pięknie!!! Proszę trzymajcie za mnie kciuki bo dziś mam kiepski dzien. U mam wrażenie że lada chwila dostanę okres....
  5. Aaaaa.. ja mam to samo. Odliczam jeszcze dwa dni do bety... i raz myślę że jest ok a raz że nie. Dobrze że jestem w pracy bo tak to bym zwariowała. Więc kochana nie jesteś sama Ja mam plan aby zrobić najpierw rano w środę test ciążowy. A później na bete ale nie wiem czy mi odwagi starczy...
  6. Dzięki dziewczyny za odpowiedź:) no mam nadzieję że rzeczywiście to idzie w stronę fasolki a nie okresu... choć samopoczucie sprawia ze zaczynam myśleć inaczej.
  7. Dziewczyny czy też tak miałyście po transferze... ja dziś co się budziłam to byłam zlana potem...mam uczucie opuchnięcia tzn. odczuwam dyskomfort jak aplikuje tabletki... i brzuch mnie boli jak na okres...
  8. Ja miałam 20.09 - 3 dniowego ale mnie pobolewa brzuch z reszta wcześniej też tak miał w poprzedniej ciąży.
  9. Nie jeszcze nie dopiero po 12 dniach mam zrobić
  10. O ja też miałam podane 3 dniowe:) ja tym razem nie barałam zwolnienia 2 dni troszkę poleżałam a później normalnie i do pracy też bo bałam się że moja głowa da mi popalić. A że prace mam siedzącą to myślę że będzie dobrze
  11. A jak zachowywałyście się po transferze? Brałyście chorobowe? Leżałyście czy normalnie funkcjonowałyście oczywiście nie dźwigając i nie uprawiając sportu?
  12. Własnie miałam pisać że mnie brzuch pobolewa taki tępy ból od czasu do czasu i też nie wiem czy nie wariuję... jurro jeszcze sprawdzenie progesteronu czy ładnie przyrasta.
  13. Dziewczyny, Na takim forum piszę pierwszy raz... o dziecko staraliśmy się przez 5 lat i po drugim in vitro udało się i mamy 2 letnie "żywe srebro". Podchodziliśmy do in vitro w Płocku dr Hawryluk - który dał nam na nowo nadzieję. Próbowaliśmy naturalnie stworzyć nowe życie ale niestety nam się nie udało (mówią że po ciąży drugie podeście jest możliwe bez wspomagania). Aktualnie jestem po transferze "mrożaczka" i jeszcze tydzień do testu. Progestreon po 3 dniach od transferu 19 więc bombarduje się luteiną. Dobrze że są takie fora bo trochę łatwiej "nie zwariować" czekając na wyniki bety...
×