Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gugaaguga

Zarejestrowani
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Własnie nie robilam bety, bo nie wiem czy jest sens jak nic nie wychodzi na sikańcach. Ale chyba jednak pojde, bo juz od 3 dni powinnam miec @
  2. Miala ktoras tak, ze testy wychodzily negatywne nawet dosc dlugo od zaplodnienia (u mnie dzis juz okolo 17 dni po owulacji, brak @), a beta wyszla pozytywna? Bo nie wiem czy jest sens isc sie jutro zbadac skoro na testach mam 1 kreske bez zadnego cienia :/
  3. Mój 27dc był 8/9 dni po domniemanej (!) owulacji (fakt, to za wcześnie), a 32dc - analogicznie - 13/14 dpo. Czytałam, że już wtedy wychodzą blade kreseczki. Stąd moje pytanie o relatywnie późny pozytyw.
  4. Ok, żyłam w mylnym przekonaniu, że jak raz jest tak, raz tak, to już niereguralność. Nie rozumiem tej odpowiedzi.
  5. Hej, kobitki. Jestem w 33dc, prawdopodobnie owulację miałam 22/23.09 (wnioskuję to głównie po plamieniu, które wówczas wystąpiło wraz z płodnym śluzem, aczkolwiek miałam takie pierwszy raz, nie mam 100% pewności co do wystąpienia owu), 23.09 odbyliśmy stosunek. Robiłam test 30.09 (27dc) oraz wczoraj (32dc). Dzisiaj powinnam dostać okres, nie ma go, nic mnie też jakoś specjalnie nie boli. Cykle mam dość nieregularne, wahają się pomiędzy 29 a 32 dni. Kilka razy zdarzyły się nawet ciut dłuższe, więc nie nastawiam się jakoś na ciążę, ale nie ukrywam, że zależy mi na tym. Przejdę więc do meritum. :D Czy możliwym jest, żeby testy były na tym etapie negatywne (totalnie czyste, bez żadnych cieni, cieni cieni itp.) pomimo istnienia ciąży? Wiem, że wróżek na forum nie znajdę, betę raczej zrobiłabym za parę dni (nie widzę na razie sensu ze względu na totalne negatywy), bardziej liczę na doświadczenia kobiet, którym test wyszedł dość późno po wcześniejszych negatywach. :)
×