Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Young mummy

Zarejestrowani
  • Zawartość

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nie. Rodzice mieszkają nade mną. Dokładam się ze stypendium z uczelni. Ja mam parter. Jedzenie sama sobie kupuje. A rachunki są dobrze rozliczane pomiędzy rodzicami a mną
  2. on mnie i tak nie utrzymuje bo mieszkam z rodzicami, jak drugie bedzie mialo rok to ide do pracy
  3. jestem pewna, tydzien przed zajsciemw ciaze sie poklocilismy tak ze juz go zostawialam, ale jakos doszlismy do porozumienia, na forach szukam osob trzecich i ich punktu widzenia, bo chlopak ma swoje zdanie inne niz moje, i jestem też pewna ze po rozstaniu bedzie mnie przepraszal i chcial wrócić jak zbity pies
  4. nwm na co mialy byc te leki, na jedne wizyty mial sam przychodzic a na niektore ja z nim, o lekach on sam mi mówił, ja nic od niej nie słyszalam o tym
  5. razem chodzilismy do psychologa-seksuologa,tylko ta baba od dupy strony wszystko zaczynała, i skupialismy na jego problemie ze mi tak mowi a nie sexie (z tym jest problem teraz), wtedy chodzlismy przed ciążą pierwszą
  6. nie brał, na nast. wizycie miala mu dać psycholog, ale nie poszedl na wizyte nast. coś nam wypadło., chlopak ma depresje i nerwice natręctw
  7. pracuje w firmie ojca, nie chodzi o nagradzanie kasą, tylko ze zamiast mu powiedziec ze dobrze zrobił i wykonał swoją prace to mówi że teraz nikt tego nie kupi, a reszta pracowników w firmie jest po jego stronie, a nie po ojca, ojciec odwala maniane, a zwala wszystko na niego
  8. rozstałabym się z nim gdyby nie ciąża
  9. ma problem że go nie przytulam,ale jak go przytule to automatycznie się podnieca, a ja nie mam ochoty ( przez ciąże, poród, placzące lub krzyczące dziecko, i jego slowa ktore mam ciagle w pamieci: (nic do cb nie czuje, niszczysz mnie, i tak nie bedziemy razem, smieszne jest ze dziewczyny najpierw sie szmacą a pozniej jak spotkają porządnego faceta to chcą by je traktowano jak ksiezniczki, jestes jak wszystkie, cos z tobą nie tak, uwazam cie za nic nie wartą dziewczyne, nie ma sensu sie zadowalac ble jakościa, wygaslaś w moich oczach) [ale tez na drugi dzien potrafi mówic tak : uwazam ze mialas dobrego chlopaka ktorego nie poszanowalas i traktowalas jak byle co a moglas byc szczesliwa, byłas pierwszą dziewczyna na widok ktorej serce mi walilo jak oszalale, nogi sie uginaly od utraty pewnosci siebie, chcialem sie schowac bo czulem ze nigdy nie bede mial tak pieknej kobiety i widocznie nie moge miec bo tak ladna kobieta moze miec lepszych mezczyzn ode mnie {ma problem z poczuciem wlasnej wartosci} kocham cie, ale nie czuje sie pewnie, jak pies ktory znalazł zabawke uzywana przez przypadkowych ludzi z którą robili co chcieli a pozniej wyrzucili a ja ja przygarnąłem bo nikt nie chcial takiej zuzytej i wykorzystanej, ciezko mi z tym wszystkim choć czuje przy tobie cos czego nigdy nie czulem] a jak nie mam ochoty to tez jest problem, bo go boli ( mial problem z plodnoscią przez zylaki powrozka nasiennego)i ma zarzuty ze podniecam go i zostawiam ( z tym sie tez troche zgodze bo ma takie cialo ze ciezko mi go nie dotknąć namietniej, ale zebym tak nie dotykala to sie nie moge przytulac ani przebwac blisko) to się nim zajmuje na siłe, i jest znowu problem, bo ja robie to bez uczuć ...
  10. przeciw są jedynie jego slowa do mnie, i pisanie z innymi dziewczynami ( bo ja nie chce z nim gadac -> a ja nie chce bo mnie to boli co mówi -> mówi przez to co zrobilam przed związkiem)
  11. wierzę w to że z nikim się nie kochał przede mną. Wypominać mu mogę jednie jego raniące i obrażające słowa. Tłumaczł się wczoraj w nocy że to konto z którym pisał jest fejkowe i sam je stworzył, ale cięzko mi w to uwierzyć. Nieraz juz tez mówił ze z kimś pisze. Ale nic tak naprawde nie zrobił. Nie spotkał sie z nikim w tym celu by sie pieprzyc. Na razie tylko mówi, Ale jak dlugo na mowieniu tylko to sie bedzie konczyć? tego nie wiem. Potrafi w nocy przyjechac i spać nawet na dworze przed drzwiami. No ja mu nie pozwole spac tak. I śpi w salonie. Mówił ze mi pomoże z dziećmi. Nie umiem go rozgryść. Rodzice cale zycie tez mu mówili że jest beznadziejny. Aktualnie jestem swiadkiem jak ojciec dalej go nie podnosi na duchu ani nie nagradza, tylko ciągle że coś zdupił. Może sie tak wychował. I może też sam chce mnie nauczyc w ten sposob poniżając mnie by cos dotarlo do mnie, bym sie zmieniła, bo nie akceptuje mojej przeszlości i non stop mi powtarza ze sie zachowalam jak.., itp
  12. już to wiem, 8 miesiecy ze mnie wszystko wyciskał,i robi to nadal choć już nie az tak zawzięcie
  13. ma ciężki charakter, a i ja jestem uparta, i dopiero z czasem mniej naiwna
×